zwartą grupę do przytulnego, oddalonego od reszty gości kącika. Przytulająca się para, siedząca naprzeciwko opuściła lokal dośc szybko ;) Zaraz... zaraz jak Kulinka wspomniała coś o Duchu św. ;) Hasła nie trzeba było używać, od razu rzucałyśmy się w oczy ... Nie mogłam się nacieszyć :i Solenizantką
Następnym razem wejdę z litanią na ustach;-))) Wykurzę cały lokal, zostawiając jedynie obsługę. Było przemiło!!!!!!!!!!! Do następnego razu. Mam nadzieję w jeszcze większym składzie.
Przeglądam książke kucharską ...ale nie ma to jak cos wypróbowanego :) Potrzebuje przepis na coś dobrego , co nie wymaga poświęcenia wielu godzin w kuchni (jakas nie oklepana sałatka i cos na ciepło):)
no i jak gość zadowolony był z przysmaków które przyrządziłaś?
zgodnie z zasadą, że "gość w dom, Bóg w dom" i udawali, że nic się nie stało (a może naprawdę sie nic nie stało??), czy jednak też uważacie, jak ja, że cudzą własność należy szanować, za wyrządzone szkody chociaż zaproponować rekompensatę i planować czas wspólnie z gospodarzami, a nie jak w hotelu
> Zaprosilibyście takich gości ponownie NIE ! I nie potrzeba tego (przypadku) uzasadniać -- http://w897.wrzuta.pl/audio/0MZ7B4HFWas/zamachowski_starszy_pan_nohavica Gdy będę starszym panem będę miał swój własny kąt przy oknie w kawiarni Avion
podadzą zapewne tradycyjne polskie danie "karpia po żydowsku" ale cicho sza, bo to tajemnica i racja stanu może podupaść
funny5 napisała: > Przeciez jest napisane co podano wiec nie sil sie na piss-dowcipy to była napisane dla gawiedzi, nam się takie przyjęcia z reguły po czasie czkawką odbijały
...masło - do kredensu!"... :-)... czyli szczyt gościnności... staro/polskiej?... hmmm... \/ \/ \/ www.tvn24.pl/magierowski-zaprzecza-ze-prezydent-duda-zaprasza
Z polską gościnnością załoga zajęła się arcyważnymi generałami zapominając o prawidłowym odczytywaniu wysokości i podejmowaniu rozsądnych decyzji :-(
Generał Buk dostał cynk z nieba i przyszedł z ostatnim namarszczeniem bo wiedział co za chwilę nastąpi
Zbliża się okres świąteczny, napewno nie uciekniemy od wizyt przyjemnych, czasami moze mniej przyjemnych... Jak się do tego przygotować, co jest najważniejsze, aby goście składając nam wizytę byli uszanowani i żebyśmy byli zadowoleni obopólnie.Podpowiedzcie nie tylko młodym ! Czasami ja
zadowoleni obopólnie.Podpowiedzcie nie tylko młodym ! Czasami ja tracę > głowę... A może, miast tracić głowę, samemu, w ten czas wybrać się w gości. Najlepiej na całe święta i na drugi koniec Polski, co? Twój problem będzie miał wtedy kto inny... hihi ;)
...Dżdżownicom radocha: (szczególnie polecam uwadze i pamięci Aarda): Przyszedł raz Buldożer Z naklejką: "PRZYJAZNY ŚRODOWISKU". To zmienia postać rzeczy!!! Szalona radość u dżdżownic!!!
serwisu w Gazeta.pl - Usenet News - dyskutuj z milionami użytkowników Internetu! KATALOG FORUM > ŁÓDŹ Autor: Gość portalu:
Bog wi po co
Nienawidze polskiej goscinności. Mam to po ojcu, który mawiał: "Gość w dom, cukier do szafy!"
Czy masz na myśli uchodźców z Syrii... :-(
Nooo:-)