jesli chcesz zamrozic, to lepiej surowe (choc sa dwa obozy) ukladasz na tacy wylozonej folia albo lepiej workiem (lekko oproszonym mąka) , w ktorym bedziesz je trzymac w zamrazarce, pojedynczo ukladasz i jak sie zamroza (2h pewnie zejdzie) to zsuwasz do worka i juz jesli maja byc na jutro to
Bede robila pierogi pierwszy raz w zyciu i chcialabym zrob8c juz dzisiaj, ale nie wiem co dalej. Ugotowac/do lodowki bez gotowania/zamrozic. Jak wyjda, to dolacze do wigilii forumowej. Pierogi z miesem (i warzywami), do tego barszczyk.
szybciej kredyt, na koniec grudnia splace kredyt ratalny na meble, który miał się skończyć we wrześniu 22. Jakoś to idzie... Też czyszcze zamrazarke bo muszę mieć miejsce na mięso świąteczne, pierogi też chce zamrozic
Masą odpowiedzi negatywnych powyżej, w stylu JAK MOŻESZ NIE MIEĆ CZASU NA GOTOWANIE się absolutnie nie przejmuj :) Możesz nie mieć czasu na gotowanie, chociażby nowy potomek był najspaczniej śpiącym i najgrzeczniejszym dzieckiem na świecie, bo np. będziesz wolała: a) patrzeć jak słodko śpi i
Pierogi są spoko. Ja miałam gołąbki zamrożone od mamy ( dieta matki karmiącej już dawno obalona jakby ktoś chciał się czepiać). Resztę zamawialam że sklepu z dostawą. Nie rób zapasów jak na wojnę, wszystko się ułoży. Powodzenia.
Obierz mięso i zamroź, zrobisz farsz do pierogów lub krokietów jak będzie więcej czasu.
np. poprzedniego dnia wieczorem albo 1 wielki gar na kilka porcji, a potem wstawic do lodowki czy poporcjowac i zamrozic/zawekowac i jak dzieciaki przyjda ze szkoly, to masz cieple danie w max 10 minut, bo tylko odgrzewasz te przygotowana wczesniej zupe. normalnie gotuje obiad codziennie i
Juz je zrobilas? Najlepiej zeobic je na pol godziny przed lepieniem, albo zrobic pierogi i zamrozic. Przyznam, ze nigdy nie przetrzymywalam ciasta pierogowego w lodowce. Sprobuj, nie bedziemy wiedzialy jak nie pretestujesz. Tak na logike powinno byc wszystko dobrze:) Tylko przykryj miseczka, by nie
Pierogi z kapusta i grzybami plus uszka, po zrobieniu rozkladam na talerzach lub blaszkach do pieczenia i zamrazam (przed gotowaniem), po czym zsypuje do woreczkow strunowych. Dzis robie golabki-po ugotowaniu zamroze w woreczkach. Reszte glowek kapusty (bo nasze sa male i z kazdej nadaje sie gora
Dziekuje dziweczyny. Musze to jakos ogarnac, bo wracam codziennie z pracy po 18.00, weekendy tez do poludnia zajete i staram sie tak rozlozyc prace, zeby w swieta i miedzy nimi tylko oxpoczywac z rodzina :) w tym tygodniu zrobie pierogi i uszka a w nastepnum krokiety i paszteciki drozdzowe. Bivos
Ale czemu wywalasz?? Wez pojemniki i klarowny rosoł zamroz, bedziesz miec baze na zupy na "zaś". Mięso tez mozna zamrozic, bedzie jako farsz do pierogów czy tego typu przetworów. -- Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu :):):):)
Ja zawsze zamrażam pierogi. Zazwyczaj jak się za nie zabieram to robię je w dużych ilościach i wtedy trzeba coś z nimi zrobić.
reniam_123 napisała >nie surowe tylko takie sparzone, tzn wrzucam na wrzątek i jak tylko wypłyną wyciągam< To w takim razie jak długo gotujesz pierogi, żeby uznać że ugotowane? dla mnie jak wypłyną, to są już ugotowane.
www.mojewypieki.com/przepis/jogurtowy-sernik-na-zimno-z-jagodami Zabral 10 minut ze zmywaniem wlacznie, tyle ze musialam po produkty pojechac do sklepu. Jutro beda kotleciki z piersi kurczaka z zoltym serem. W miedzyczasie dzis wieczorem mam zamiar zrobic pierozki z truskawkami i zamrozic. Tak wlasnie mam zamrozone pierogi z borowkami, kapusta i grzybami