za drugim razem w Tatrach, w 1988, zachorowałem na zapalenie zatok, a potem szybko rozwinęła mi się astma, rozmaite uczulenia, potem wszystko mi przeszło oprócz uczulenia na pyłki, a kiedy zacząłem mieszkać w tym zasranym domku letniskowym, po roku porobiły mi się zrosty w zatokach, kiedy zaś
tchawicy a nawet zapalenia oskrzeli kiedy najwięcej te Objawy występują Aha no i najważniejsze objawem który może się dołączyć po kaszel tak kaszel nie od zatok kaszel często męczył No i zrobiłem sobie diagnostykę Zrobiłem sobie rentgen klatki piersiowej Oczywiście ze skierowania lekarza bo dawniej jak
Tez mam przewlekle zapalenia zatok od wielu lat (punkcje, podawanie antybiotyku przez igle w nosie :) rezonanse, skierowania na operacje mam juz za soba). Od czasu jak nie jem nabialu, oczywiscie nie pije mleka, ograniczam cukier, staram sie nawet nie uzywac ksylitolu czy malitolu, stewi nie lubie
, był jednym z niemiłych doświadczeń, nie mniej niemiłych niż np. punkcja zatok. Trudniejsze dla mnie było to, że nie dostałam od nikogo pomocy po gwałcie, bo była mi potrzebna. Z tego powodu kiedy tylko mogę wspieram ofiary gwałtów oraz molestowania seksualnego w dzieciństwie. Bo wiem, że nie
.Dostawalam obledu.Lekarz podejrzewal chorobę cursinga,wykryto tez guzek na tarczycy ale po punkcji okazal się nie zlosliwy.Tak cierpiałam 4 miesiące.Az zauwazylam ze jak zjem orzeszki -fistaszki to na drugi dzień mam takie bole i takie objawy.Zrobilam prywatnie MRI - wykazalo plyn we wszystkich zatokach.Kiedy
dla dzieci. Nie wiem czy to pomaga ale dla mnie to nie był problem. A i spróbuj z inofolikiem ja go biorę i jakoś wyjątkowo dobrze mi idzie niestety jest drogi. Widzialysmy się z maracala ale mi pierwszy raz tak szybciutko poszło. Jak Ty się czujesz po tej punkcji? Kiedy zaczynasz? aga28 dziękuję za
niecierpliwa, pięknie! Wszystko zgodnie z planem;-) Masz jakieś leki w ogóle przed punkcją? robinko , masz rację - nie stresuję się samą punkcją, wiem, co mnie czeka;-). Chociaż punkcja czasami też przebiega z komplikacjami. Podczas ostatniej lekarz przebił jakieś naczynko i miałam wylew
Plinko, świetny wynik. No i skoro Zakończyłaś stymulację, to znaczy chyba, że pęcherzyki osiągnęły właściwe rozmiary. Jesteś dzień przede mną. Ja mam punkcję w piątek, a kiedy transfer, jeszcze nie wiem. Czyli będziesz miała podany zarodek dwudniowy? -- 6 lat starań,11.2011 laparoskopia
Faktycznie trochę niepewnie się czuje z tym ze G nie ma, bo oczywiście myślę sobie, ze może on coś by zrobił inaczej. Ale trudno. Swoją drogą podczas obydwu wcześniejszych programów zawsze zdarzyła się jakaś wizyta, albo nawet punkcja albo transfer, kiedy nie było lekarza prowadzącego, więc to
przez kilka lat miałam problemy z zatokami aż do momentu kiedy zrobiło mi się zapalenie nerwu trójdzielnego- jako powikłanie źle leczonych zatok. szczerze to wolałabym troje dzieci na raz rodzić niż przechodzić przez to jeszcze raz :P wtedy brałam końskie dawki sinupretu przez chyba 2 sezony i od
usunąć ostatnie zęby, żeby dojść. Ponoć panie krzyc > zały z bólu po narkozie, twarze miały jak balony. tego się boję. ?????????????????????????????? yyyyy, a kiedy to było, w 1950 roku? mój ojciec miał z powodu zatok trepanację czaszki, ale to było w 1943!!! po endoskopowej operacji zatok
Boję się. Boję się strasznie, że nie będzie innego wyjścia jak operacja. Boję się bólu, bólu tego po narkozie. Ponoć na drugi dzień po operacji można walić głową w mur. Moja mama ma problemy z zatokami, kilka razy miała nakłuwane. leżała kiedyś w szpitalu z kilkoma kobietami, które miały ropę