Dodaj do ulubionych

in vitro marzec 2014 klinika bocian

25.01.14, 15:22
Zachęcam do przyłączenia się do forum osoby, które podchodzą do in vitro w marcu w klinice Bocian w Białymstoku. Razem z pewnością będzie nam raźniej przez to wszystko przejść. Ja mam ok 5 marca pierwszą wizytę. Strasznie się stresuje dlatego szukam bratniej duszy, która tak samo jak ja nie ma z kim pogadać.
Obserwuj wątek
      • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 06.02.14, 19:07
        Witam Was! Ja rowniez podchodze do inv drugi raz po nieudanym w grudniu, tym razem dr. Zaproponowal dlugi prototokol, stres jest duzy gdyz nie bardzo sie orientuje jak ma to wygladac,boje sie strasznie.Dziewczyny jaki dr. Was prowadzi bo mnie dr.M
        • aga1985-04 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 07.02.14, 21:10
          hej mania mnie prowadzi dr G. jestem bardzo zadowolona. od anty się zaczyna na wyciszenie przez miesiąc. też się boję pioruńsko


          mania884 napisał(a):

          > Witam Was! Ja rowniez podchodze do inv drugi raz po nieudanym w grudniu, tym ra
          > zem dr. Zaproponowal dlugi prototokol, stres jest duzy gdyz nie bardzo sie orie
          > ntuje jak ma to wygladac,boje sie strasznie.Dziewczyny jaki dr. Was prowadzi bo
          > mnie dr.M
          • 3avatar Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 07.02.14, 22:07
            Dziewczyny czytajcie i podajcie dalej.To naprawdę pomaga.Staraliśmy się z mężem 5lat.diagnoza brak pęcherzyków..załamanie i żal .serce pęka.1próba in vitro.piękne wyniki 9komórek .ale tylko 2zarodki podzieliły się i były marnej jakości..ciąży brak..serce wyrwane ..gdy dowiedziałam się o tym miejscu w tym samym dniu zarezerwowałam miejsce i w ciągu tygodnia pojechałam.zrobię wszystko ...to było 2 miesiące po 1.próbie in vitro.byłam tam tydzień.gdy wróciłam poszlam do mojego lekarza ,aby przygotować się do 2 próby i miałam 5 własnych pęcherzyków.dostałam ovitrelle i UDAŁO SIĘ!!! Będzie dzidzia.dziewczyny może nie każdemu pomoże,ale muszę to ogłosić że jestbtakie miejsce nikt o nim nie pisze ale mi pomogło!!!Połczyn Zdrój .tampony i majtki borowinowe.naturalne hormony.i działa.próbujcie.życzę wszystkim takiego szczęścia 2 kreski na czterech testach beta hcg niewyobrażalnie wysoka i w końcu pozytywna.To jest najpiękniejsze
          • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 08.02.14, 07:56
            bo to teraz juz sie bardziej zdenerowalam.lekarz kazal mi przyjechac jak dostane malpke a przeciez anty sie bierze pierwszego dnia znakiem tego ze wszystko sie przedluzy...?orientujesz sie czy kazdy dlugi protokol poprzedzony jest anty? podchodzicie z rzadowego?
            • aga1985-04 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 29.04.14, 13:44
              mania nie ma obcji nie poddawaj się. u kogo się leczysz i gdzie jest u was problem jeśli można wiedzieć??


              mania884 napisał(a):

              > Hejsmile ja juz po drugim podejściu w poniedziałek testowalam i wynik niestety uje
              > mnysad( zbieram siły i kasę na następne podejście nie poddam się tak łatwo smile
              • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 29.04.14, 13:54
                Aga leczę się w Białymstoku u dr Mrugacza nie mamy rozpoznania co do tego z jakiego powodu nie mamy dzidziusia nasienie męża oceniają na średnie co do mnie to kiedyś chorowalam na RZS. Nie biorę juz w tym kierunku żadnych leków ale ile się nabralam kiedyś to moje:p słabo się stymulowalam w tym podejściu szłam długim protokołem pobrano mi bodajże 8 pęcherzyków zapłodnilo się 5ale wolno. Rosły do dnia transferu zostały 3 podali jedna wg nich najlepsza reszta miała dorastać.i ewentualnie do mrożenia niestety nic się nie dochowalo sad także znowu musze przechodzić przez to wszystko od początku. A jak.u Was??gdzie się leczycie??
                    • aga1985-04 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 29.04.14, 14:43
                      Mania hormony w odpowiednich dniach cyklu oznaczałam sobie. tak jak w stopce mam hsg, hiseroskopię, laparoskopię z laparotomią, markery nowotworowe, wirusowe różne ale to na miejscu w klinice. Dużo tego było przez 3 lata to się nazbierało. AMH nie mam zbadanego tylko a ty jakie przeszłaś badania??

                      3 lata starań, 07.2012 HSG - OK, 01.2013 Histeroskopia - wycięty jeden mały polipek, 06.2013 I IUI - nieudana, 29.08.2013 I wizyta w Białymstoku w Bocianie - wyszedł problem z tarczycą-Hashimoto, 11.2013 - II IUI - nieudane i decyzja o invitro w 2014, od 22.01.2014 do 11.02 na anty i niestety przerwa z powodu laparoskopii/laparotomii od maja wracam
                      • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 29.04.14, 14:56
                        O kurcze sporo tych badań o.których ja nie mam zielonego pojęcia smile ja prócz tych wszystkich z krwi to miałam drOznosc jajowodow było ok mój mąż miał badania genetyczne i tez wszystko ok powiem Ci szczerze ze zdałam się na doktora w 100% nie wiem czy dobrze ale komuś trzeba zaufać tym bardziej ze jest to człowiek wykształcony i wg mnie zna się na rzeczy może powinnam się go zapytać o te te inne badania??a co to za laparoskopia??
    • nolaa83 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 01.05.14, 19:45
      Witam,
      co prawda nie marzec tylko kwiecień, 2 dni temu miałam transfer 1 zarodka (program rządowy). To nasze pierwsze podejście do ivf, po 3 i pół roku starań i leczenia. Bardzo się boję... Ale z kliniki same pozytywne wrażenia smile
      • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 01.05.14, 20:14
        Gdzie się leczysz?? Tylko pozytywne myśleniesmile) ilu dniowy zarodek Ci podali?? Ja właśnie jestem po nieudanym transferze i trochę się podlamalam bo lekarz mi kazał zrobić aż 4mce przerwy sad(( aż się popłakałam bo strasznie się nastawilam ze podejde znowu za max 2mcesad(
          • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 03.05.14, 08:26
            4mce przerwy chyba dlatego żeby organizm nie się zregenerowaćlsad tez byłam na puregonie a potem na menopurze i dużo lepiej się stymulowalam niż za pierwszym razem choć i tak rewelacji nie było w porównaniu do innych dziewczyn co mają po 20 pęcherzyków ja miałam 8 smile
            • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 03.05.14, 09:57
              Witam wszystkie staraczki.Ja rowniez lecze sie w Bocianie u dr M.Mialam juz w sumie 3 proby in vitro.We wrzesnie podano mi 2 zarodki w trzeciej dobie podobno ladne 8b ale wynik 0 nastepny cykl ciaza naturalna! po kilkunastu inseminacjach i probie in vitro-poroniona niestety w 6 tc i powrot w grudniu po mrozaczka 8b rowniez bez efekfu. Teraz mialam znow 4 komorki,3 zaplodnione,2 blasto w 5 dobie.Wczoraj zabralam ze soba jedna 4ab i czeka na mnie 1ab.Moj problem to endometrioza III st-2 operacje 2006 (efekt synus dzis ma 6 lat) i bardzo niskie AMH. Od 2.5 roku kilkanascie prob insemin i 3 in vitro..teraz czekam na cud. Mam nadzieje ze moja kruszynka jest caly czas ze mna..
              • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 03.05.14, 10:18
                Mam pytanie czy robilyscie/robicie cos specjalnego przed i po tranferze.Ja przy pierwszych dwoch probach raz normalnie zylam drugi raz lezalam. Teraz tez mam zamiar lezec. Tylko wczorajsza podroz mam nadzieje ze czegos nie zepsula ale jakos musialam wrocic do domu te ok 270 kmuncertain
                • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 03.05.14, 10:32
                  Ja przed transferem to raczej nic specjalnego nie robiłam starałam się nie denerwować i nie zaprzatac sobie głowy jakimiś zbędnymi sprawami po Transferze tez musiałam wrócić do domku ok 240 km ale jechaliśmy wolno żeby nie trzeslo za bardzo :p i mogłam sobie pozwolić na urlop 2tyg przez pierwsze dni dmuchalam na siebie jak na jajko dużo mleka piłam, odstawiłam kawę, spacery itd...teraz patrząc na to z perspektywy czasu przy następnym podejściu tylko ze 3 dni wolnego i do pracysmile
                      • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 03.05.14, 11:59
                        Jedna szansa to caly program czyli swiezynka i ewentualne mrozaczki? Ty juz mialas dwa programy tak? Jak dlugo czekalas miedzy jednym a drugim programem..znow jest kwalifikacja czy to jest jakby kontynuacja? Ja sie boje ze po stymulacjach moje wyniki amh strasznie spadly i moglyby mnie zdyskwalifikowac z programu rzad. Robilas jakies nowe badania miedzy programami? Do trzech razy sztuka. Czesto tak jest ze w ostatniej szansie cos nagle sie zmienia. Zycze Ci tego calym sercem.
                      • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 03.05.14, 12:06
                        Do trzech razy sztuka. Czesto gdy cos juz jest jakby na ostrzu noza nagle sie udaje..jakby ktos sprawdzal nasza wytrwalos. Trzymam za to kciuki. A powiedz mi jak dlugo czekalas na drugi rzadowy program. To byla kontynuacja poprzedniej kwalifikacji czy musialas cala procedure przejsc od poczatku..
                            • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 03.05.14, 17:25
                              W sierpniu 2013 podchodzilam prywatnie (troche z wlasnej glupoty bo zaczelam wymyslac ze boje sie zamrazania duzej ilosci zarodkow a w sumie mialam tylko jeden i troche Dr mnie zmylil bo kazal dorabiac nagle duzo wynikow co wszystko by opoznilo a psychicznie juz bylam bardzo nastawiona I balam sie ze sie rozmysle). Ogolnie pierwsze podejscie duzo mnie kosztowalo emocji. Teraz mam lepsze nastawienie. I teraz w kwietniu podeszlam poraz pierwszy do rzadowego programu-zeby bylo smiesznie na tych samych wynikach co wczesbiej. Eh.. To byl Sam poczatek programu I sadze ze jeszcze tego Dr nie ogarnial. Zmartwilam sie dzis strasznie bo walczylam z okropnym bolem w podbrzuszu jelit I zoladka. Mialam dreszcze i temp 37.5. Nie wiem co myslec. Boje sie teraz cokolwiek zjesc albo ruszyc sie z lozka. To przez endometrioze czesto mi dokucza ale dzis byla kumulacja tego bolu. Oby maluch byl silny zeby to przetrwac..
                                • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 04.05.14, 10:04
                                  Mania884 dzwonilam dzis do doktora. Rano mialam lekkie plamienie brunatno-krwiste. Powiedzial ze 37.5 to zadna goraczka uncertain dzis mam 36.5 a ten bol i dzisiejsze plamienie nie wie co moze oznaczac moze np pekniecie torbielki. Kazal nadal czekac i lezec. Nic w sumie mi nie powiedzial. Ja sie boje ze moj organizm wyczul cialo obce i zaczal sie buntowac. Ten bol byl nienaturalny a dzis mam obolaly jak przy mega zakwasach. Dziwne to wszystko.. Wczesniej przy dwoch transferach nic nie czulam. Dopiero pozniej bol jak na okres no i w konsekwencji okres. Maz-optymista strasznie sie zmartwil moim stanem..ale nic teraz nie mozemy zrobic.
                        • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 03.05.14, 12:18
                          Nie dziękujęsmile ja również trzymam kciuki sama za siebie i za Nas wszystkie!!! Nikt nas nie zrozumie tak jak druga kobieta w tej sytuacjismile. 1podejscie było w 12.2013 lecz nie doszło do zapłodnienia i do transferu dr kazał odczekać 3 miesiące i przyjechać tak więc zrobiliśmy wyglądało to normalnie wizyta krew na hormony i zaczęliśmy podejście tj dostałam anty skierowanie na 1 zastrzyk i miałam się stawić w danym dniu znowu krew hormony usg.dostałam zastrzyki puregon i do domu a później kontrola dodatkowo 2 zastrzyki i znowu kontrola i znowu 2zastrzyki a później już punkcjabig_grin także weryfikacji żadnej nie było tylko usg i kontrola pęcherzyków smile
      • aga1985-04 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 02.05.14, 22:16
        hej właśnie wróciłam z Białegostoku i od dziś stymulacja... miesiączka mnie zaskoczyła i przyszła 5 dni wcześniej. Nolaa mam do Ciebie pytanko jakimi lekami Cię stymulowali czy też tak dużo ich Ci zapisali i jak Twój organizm reagował?
        • nolaa83 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 02.05.14, 22:30
          Nie mam porównania czy było ich dużo. Najpierw sam puregon, potem doszło cetrotide, menopur i na końcu ovitrelle. Muszę przyznać, że zniosłam to wszystko dość bezboleśnie, czułam się tylko lekko spuchnięta w czasie stymulacji. No i nie zdobyłam się na odwagę,żeby sama robić zastrzyki, na szczęście mąż stanął na wysokości zadania wink
          • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 04.05.14, 17:42
            Nolaa83 u kogo w Bocianie sie leczysz? Ja u dr M. Ja tez jestem zadowolona z kliniki. To moje trzecie podejscie i zawsze pozytywne wrazenie z opieki tylko narazie bez efektuuncertain ale wiadomo nie wszystko od nich zalezy. Kiedy testujesz? Ja mialam transfer 02.05.
              • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 04.05.14, 17:54
                Mania 884..Nie sadzilam ze tak dobrze mi zrobi pisanie na forum. Dziekuje za slowa otuchy. Dzis czuje sie duzo lepiej. Temp juz nie mam tylko brzuch boli przy robieniu siusiu jakbym miala zagazowany i ogolnie taki obolaly jakbym miala zakwasy w nim.Dziwne to chyba po wczorajszym bolu.Teraz pozostaje mi czekac i wierzyc ze moze jednak nie wszystko stracone..Oby..
                  • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 04.05.14, 18:31
                    Oj chcialabym zeby tak bylo..ale ten bol byl przerazajacy. Mam testowac za 14 dni ale napewno nie wytrzymam tak dlugo. Mysle ze zrobie z krwi w 10 dpt czyli w pon juz powinno byc jasne.Chodzi tez o prace chce wiedziec czy wracac czy brac dalej zwolnienie. A jak ty spedzasz ten czas przerwy miedzy podejsciami?
                    • mania884 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 04.05.14, 18:44
                      Ja właśnie jutro wracam do pracy po urlopie sad a od wtorku zaczynam ćwiczyć i jeździć na rowerze po tych stymulacjach przytyłam znowu parę kg także zamierzam intensywnie ćwiczyć i mieć jak najmniej czasu na myśleniesmile czyli 12.05 beta?
                      • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 04.05.14, 19:11
                        Ja tez mialam przerwe w leczeniu. W grudniu podchodzilam do crio a pozniej sama powiedzialam ze chce dopiero w kwietniu choc lekarz zakwalifikowal mnie na styczen. Ale bylam po dwoch nieudanych probach i jednym poronieniu wiec musialam nabrac sil. W tym czasie cwiczylam,nie myslalam,pojechalismy na weekend we dwoje (liczylam na kolejny naturalny cud) i dobrze mi bylo bez zycia od wizyty do wizyty. No ale bardzo bym chciala miec wieksza rodzine. Wiem ze i tak mam mega szczescie majac juz synka.Ale maly czesto pyta o rodzenstwo a i ja mam w sobie jeszcze duzo milosci..nie chce go zaglaskacwink
            • nolaa83 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 04.05.14, 22:07
              Dr P. Transfer miałam 29 kwietnia, testować będę ok. 13-go. Ale coraz bardziej się martwię, od wczoraj pobolewa mnie brzuch, takie delikatne, pojedyncze skurcze jak na miesiączkę... Jak poczułam pierwszy to aż się poryczałam. Od transferu minęło dopiero 5 dni, a mi się wydaje jakbym już z miesiąc czekała wink
              • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 05.05.14, 08:30
                Nolaa83 jak sama pewnie czytasz opinie roznych dziewczyn i widzisz ze nieraz takie pobolewanie brzucha dobrze wrozy. Najczesciej dziewczyny czuja sie jak na okres a on wcale nie przychodzi. Glowa do gory. A ktore to Twoje podejscie? Moje 3 i tez czas mi sie dluzy a u mnie to dopiero 3 dpt plus 1 dnia przeszlam prawdopodobnie hiperstym i boje sie ze zarodel tego nie przetrwal. Ale pozostaje mi tylko czekac..
                • mamciaa08 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 05.05.14, 08:34
                  Leczysz sie u dr P? Robil mi w tym podejsciu punkcje bo nie bylo dr M. Bardzo dobre wrazenie. Lubie takich lekarzy. Spokojny wszystko wytlumaczy nie to co dr Muncertain ale zaufalam mu i mam nadzieje ze uda mu sie i w moim przypadku bo opinie ma bardzo dobre.
                    • calineczka_11 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 05.05.14, 14:07
                      aga1985-04 - czy mogę zapytać co bierzesz na haszimoto? (przeczytała w stopce, że zdiagnozowali Ci niedawno). No i jak to zdiagnozowali (poprzez TSH? A-TPO?) czy coś innego.
                      Sama "podobno" mam haszi i mam obawy że to bardzo przeszkadza w zagnieżdżaniu zarodka i nie wiem co mogę jeszcze w tym temacie zrobić uncertain
                      • aga1985-04 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 05.05.14, 14:26
                        Calineczko tsh miałam dość wysokie i ANTY-TPO i ANTY-TG bardzo wysokie ponad 400 oraz badałam jeszcze FT3 i FT4.Obecnie biorę euthyrox 37.5 i się unormowało TSH mam na pozziomie 1.12. A przy zachodzeniu w ciążę powinno być max do 2.5.

                        calineczka_11 napisał(a):

                        > aga1985-04 - czy mogę zapytać co bierzesz na haszimoto? (przeczytała w s
                        > topce, że zdiagnozowali Ci niedawno). No i jak to zdiagnozowali (poprzez TSH? A
                        > -TPO?) czy coś innego.
                        > Sama "podobno" mam haszi i mam obawy że to bardzo przeszkadza w zagnieżdżaniu z
                        > arodka i nie wiem co mogę jeszcze w tym temacie zrobić uncertain
                          • aga1985-04 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 05.05.14, 14:49
                            a może gdzieś indziej jest problem skoro się nie udało. moja koleżanka miała TSH ok.7 i zaszła w ciążę bez problemu i urodziła, także może bardziej cię powinni przebadać.

                            calineczka_11 napisał(a):

                            > aga1985-04 - dzięki za odpowiedź. Ja o dziwo z tsh nie miałam problemu (
                            > ok 1) ale za to miałam ogromne a-tpo (1200). Biorę na to letrox (1x1/2 tabletki
                            > 50mg).
                            > Ale niestety nadal jest problem, bo ostatnio jestem po drugim nieudanym transfe
                            > rze.
                            • calineczka_11 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 05.05.14, 15:03
                              "niestety" to jest mój "jedyny" problem - resztę wyników (i to najdziwniejszych) ma ok. Zresztą było problemów ze stymulacją (nasieniem), komórkami; miałam 6 blastocyst (wszystkie się ładnie zamroziły); tylko problem "jest" po transferze - beta za każdym razem ujemna uncertain
                              • aga1985-04 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 05.05.14, 15:08
                                Calineczka a histeroskopię miałaś robioną może lekarze niech Cię obejrzą od środka bo mogą być np.jakieś polipki które utrudniają zagnieżdżenie a ich nie widać na usg.

                                calineczka_11 napisał(a):

                                > "niestety" to jest mój "jedyny" problem - resztę wyników (i to najdziwniejszych
                                > ) ma ok. Zresztą było problemów ze stymulacją (nasieniem), komórkami; miałam 6
                                > blastocyst (wszystkie się ładnie zamroziły); tylko problem "jest" po transferze
                                > - beta za każdym razem ujemna uncertain
      • fly0079 Re: in vitro marzec 2014 klinika bocian 14.05.14, 17:42
        Patinka,z czasem się przyzwyczaisz.przed zabiegiem brałam gonapeptyl,ostra igiełka,nie było problemu ze zrobieniem zastrzyki.po zabiegu dostałam inny lek w zastrzykach,okazało się,że igła może być tępa,o zgrozo!!!cała seria w opakowaniu.uwierz,że tęskniłam za gonapeptylem,choć myślałam,że przechodzę katusze.zaczerwienienie zejdzie,nie przejmuj się.łatwiej mi było kłuć lewą część brzucha,prawa była wrażliwsza,więc ta lewa część była głównie kłuta.kwestia indywidualna.i powolutku sobie podawaj zastrzyk,żeby nie czuć tego rozpierania tak mocno.tak robiłam,może dlatego nie zakodowałam sobie tego jako traumę.