54 wyników w czasie 56 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Juz po?

Wiem ze kiedys to do Niego wroci, ze bedzie zalowal swoje podejscia. (bardzo pasowalismy do siebie...w sumie pierwszy raz w zyciu mialam mysli ze trafilam na wlasciwa osobe) Ja szukam kogos na reszte zycia, nie na chwile, nie na rok czy dwa. Hmmm moje najdluzsze zwiazki to 2 lata (2 zwiazki). Po tym czasie do czlowieka dociera....

Re: Szukam dawnej miłości

Zarliwy, to co robisz jest obrzydliwe. Fajnie jest miec mile wspomnienia, ale szukac fizycznego kontaktu, z byla, pewnie wyidealizowana miloscia, jest czym niefajnym. Masz chora zone, myslisz, ze ona po wielu latach bycia z toba, nie czuje jakim jestes potworem. Rozczarowany synem, tak go wychowales.

Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś?

kwestia 1 praca: wg mnie sprawdzalnosc super Przy pierwszej wrozbie dostalam info, ze zostane w pracy na moim stanowisku, ze "zastapie kogos". Poniewaz kolezanka, z ktora wtedy pracowalam planowała ciążę, a firma w ktorej pracowalysmy przegrala 1 z 2 przetargow. szykowałam sie do wylotu....ale słowa p.

Re: strasznie mi to nie pasuje :-(

Ale co to ma za znaczenie. Moj pierwszy, drugi i oraz piaty (i narazie ostatni facet-maz) sa do siebie podobni a chwilowe zauorczenie kolega z pracy wyglada tez podobnie. Mam swoj ulubiony typ faceta. Mnie tez serce szybciej bije jak sie widuje ze swoja pierwsza miloscia ale glownie dlatego, ze po wielu latach udalo nam sie pogodzic i zostala nam gleboka przyjazn.

moja historia... (początek wątku)

Z reszta sama niejednokrotnie wspominala o tym ile to on jej w zyciu pomogl. Malo tego. Po rozstaniu ze swoim ex spotykala sie z nim kolejne dwa lata tylko i wylacznie na seks, jednoczesnie bzykajac sie z tym "przyjacielem". Tak sie bawila w te manipulacje, ze w koncu wyszlo i spotkali sie we trojke przez pprzypadek oni i ona. Nie musze opowiadac jak to wygladalo.

Co mam o tym sadzic. (początek wątku)

Otoz moja zona po siedmiu latach malzenstwa poszla do urzedu i zmienila sobie nazwisko. Obecnie moje jako drugi czlon, pierwsze nazwisko tatusie. Tlumaczy to idiotycznie, ze takie ma na dyplomie uczelni, wiec to jej pomoze w zyciu, bo omina ja rozne problemy.

zupelnie nie wiem co robic (początek wątku)

Sprobuje nakreslic jej ogolny obraz...od dziecka byla inna, wiecie jak to kiedys bylo, zakala rodziny, w szkole same dwoje, dziwne zachowania itp. kiedys sie tego nie diagnozowalo, mysle, ze ona ma jednak adhd. Ok teraz ma 39 lat. Pierwsze dziecko urodzila w wieku 19 lat. probowala sie ta corka zajac, ale nie wychodzilo jej to, a ojciec byl nieznany. odebrali jej dziecko, trafilo do domu dziecka, kuzynka juz nic wiecej nie wie, nie wie gdzie teraz jest corka, czy zyje, co robi itp. potem, miala dwoch synow z innym partnerem. starszy ma teraz 17 lat i rok temu sie wyprowadzil z domu, z matka nie chce miec kontaktu, ona tez niezbyt wie gdzie on jest, co robi.

Re: brak przyjaciół

Jezeli nie pracujesz, to rzeczywiscie, tych znajomych, wyjscia do ludzi moze ci brakowac. Od ponad 7 lat mieszkam poza Polska, w tym 3 pierwsze lata siedzialam z dziecmi w domu, nie pracowalam, probowalam sie jakos zasymilowac z tybylczymi matkami dzieci w podobnym wieku i niestety, nic mi nie wychodzilo. Nie bylam w stanie sprostac roznym intrygom czy pogladom, ktore nie byly mi po drodze.

Re: Dzięki za ten wątek :)

ale w domu jak to w domu,wraca rzeczywistosc gdzie rozmow jest malo,malo bliskosci a duzo nerwow,ja juz nawet nie prosze go o rozmowe bo wiem ze nie chce gadac,on sie wygada w pracy wiec w domu chce miec spokoj a ja sie wygadam w ciagu dnia i tez jest dobrze wczoraj mielismy fajny dzien,taki radosny,i pogadalismy,i posmialismy sie,stwierdzilismy na koniec ze musimy pogadac wiec musimy dzieci podrzucic dziadkom a sami miec chwile dla siebie,ja od niego nie odejde,chyba ze mnie zdradzi,aczkolwiek mial przygody z innymi kobietami akurat jak ja bylam w drugiej ciazy ale niby do zdrady nie doszlo w sensie seksu,twierdzi ze juz nigdy wiecej sie w cos takiego nie wplacze i ze dostal nauczke,uwierzylam mu,wybaczylam i zapomnialam,on ode mnie tez nie odejdzie,ciagle mi to mowi ale ja to czuje..wiem ze jest miedzy nami silne uczucie ale jednak nie dobralismy sie pod wzgledem charakterow,pochodzimy zupelnie z dwoch roznych srodowisk,u mnie nigdy nie bylo klotni w domu,u meza codzien...dlatego moze ciezko nam sie jakos dogadac,ja chce mu swtorzyc dom pelen milosci,spokoju,uczulam go ze zeby nie popelnial bledow rodzicow ale chyba jak sie zostalo wychowanym w pewnych warunkach to czlowiek niby nie chce byc taki sam a nieswiadomi robi to samo,pytalam sie go jak on sobie wyobraza nasze zycie ale maz oporny jest na szczegoly,jak ja sie go pytam o jakis szczegol to zawsze odpowiada "no tak ogolnie", "no nie wiem" kocham go,jest moja pierwsza miloscia,pierwszym chlopakiem z ktorym poszlam do lozka,chce z nim byc mimo wszystko,nie odejde od niego,sa jeszcze dzieci wiec stane na glowie a bedzie dobrze miedzy nami moze to ja powinnam troche odpuscic,moze faktycznie powinnam machnac reka na pewne sprawy,zaakceptowac ze pewne rzeczy sa takie a nie inne,moze na sile chcialam cos zmieniac,ulepszac..latwiej by mi bylo jakby maz mi mowil co robie zle a tak do wszystkiego musze sama dochodzic..

Re: mam takie pytanie- kumpel alkoholik

> ? > A... Musialem przeoczyc, no w koncu jakas normalna odpowiedz! To sie dzialo lata temu, ja dzis uwazam, ze to byl szuja i powinienem byl zerwac z nim kontakt, ale wtedy myslalem inaczej. Dalem sie manipulowac jak mokra glina (jak kazdy alkoholik poczatkujacy). co mnie denerwowalo w tym i denerwuje do dzis, i ty byl obiekt tego watku, to fakt, ze tacy ludzie podpieraja sie 'twarda miloscia' choc ona wcale na tym nie polega. mowienie prawdy utozsamiaja z mowieniem obelg, a nie pomaganie ze szkodzeniem itd.

1 2 3 4 5 6