Nie mam wahań!
<a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1809149.html"><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qh/oj/noez/cWhhdwlOBWbNBopBBB.jpg" alt="kot" title="kot" /></a> zupełnie jak
dziś znów prześladować mnie będzie pech... czarny kot przebiegł mi drogę, oby pierun zdechł...
beret ludwik i tomcia
Mam podobnego łaciaka. Właśnie wwala się swojej zagrypionej pani na klawiaturę.;) Śliczne te Twoje kotki.:)
Post Katriel uświadomił mi coś niesłychanie ważnego. Otóż nie napisałam, że mam kota. A dokładniej kotkę, która przyszła do nas półtora roku temu. Wspominam o tym, bo odgrywa ona ogromną rolę w moim życiu, także duchowo-religijnym, o czym może kiedyś napiszę. Nie tylko o niej, ale o zwierzętach w
Dobrze, że nie piszesz o "ćwiartce" kota - choć i tak zadrżałam. W każdym razie wiedz, że każdy właściciel kota (dowolnej części kota) na tym forum zawsze (póki mej administracji) będzie miał swoje miejsce:-)
dokarmiam koty, które przychodzą w odwiedziny-(swoich domowych nie mamy, bo dzieci z alergią na siersć różnych zwierzaków w tym kotów) mają wówczas ochotę polowac na naszym terenie- z wdzięczności (chyba) układają na wycieraczce lub parapetach złapane myszki i jakeis wieskze sztuki gryzoni. Koty
, bezbateryjne . Lub kot. Całoroczny. Ja naprawdę zapomniałem o nornicach, kiedy zaprzyjaźniłem kota od sąsiada, tenże sąsiad go poniechał, zamieszkał kot u nas. Potem to samo było z kotką wolnobieżną samotną matką dzieciom, niekarmioną - zamieszkała. Potem była kotka już własna. Dziś po mej "śp." kotce
Wieczorkiem wracałem do domciu i przeraziło mnie wycie kotów. Co gorsza w nocy nie dają spać. Mamy maj nie marzec wsztstko się spóźnia:-)
No tak, nasze auto też niezbyt ładnie pachnie :\ W ubiegłe wakacje mieliśmy przygodę z kotkiem w silniku (nie w środku oczywiście, tylko w zakamarku "bebechów" samochodu. Dobrze, że mój mąż zajrzał wtedy pod maskę. Okazało się, że siedział tam malutki kotek, który po tym, jak nas zobaczył tak si
Ja tam zawsze wolałam dachowce od rasowych kotów... persy zawsze strzelały iskrami ze złości... ;-) I dlatego mam dwa psy ;-)))) -- poprostu bądź,reszta się nie liczy.... jam tu ... i tam... blog
"Ja tam zawsze wolałam dachowce od rasowych kotów... persy zawsze strzelały iskrami ze złości... ;-) I dlatego mam dwa psy ;-))))" jesli piszesz "wolę" to chyba stajesz po jakiej stronie , a ja pislam o polpersie , po tacie dachowcu , mistrzynia nainterpretacji na tym forum jestes ty i
fakty.interia.pl/ciekawostki/news-belgia-koty-zamiast-dzialan-antyterrorystycznych,nId,1926539#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox -- https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
Kiedys byl tez piesek kundelek i szary szczurek.
No przeciez trabie o swoich kotach az do znudzenia:) -- Wegetarianie:) Sadyba z przyleglosciami:)