Dodaj do ulubionych

Szukam partnera dla mojej kotki

02.01.07, 12:35
Pilnie poszukuję doświadczonego kota, który zostałby ojcem dla dzieci mojej
kotki - Ki Rej. Najchętniej, aby był to rasowy pers lub syjamski.
Moja kicia jest śliczna i bardzo mądra.
Mam już nabywców na jej potomstwo!
Obserwuj wątek
    • gray ciekawe co napisze tutaj longeta... /nt 02.01.07, 12:43

      • yavorius ja wiem, ja!!! Wybierz mnie!!! 02.01.07, 12:45
        Pewnie coś w stylu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=54538085&a=54707583
        albo

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=54651766&a=54668513
        • longeta śledzisz mnie jawor? 02.01.07, 13:12
          yavorius napisał:.....

          Tamto forum,jest po prostu zajebiste:-))))

          ;bo życie kabaretem jest;
          • lavinka Właśnie się zastanawiałam... 02.01.07, 13:43
            co Ty na Kobiecie robisz? I jusz teraz fiem ;-D

            lav
          • bard123 Re: śledzisz mnie jawor? 02.01.07, 20:12
            Nie ma to jak kultura pisania i pisanie na temat prawda?
      • longeta Re: ciekawe co napisze tutaj longeta... /nt 02.01.07, 13:02
        gray napisał:

        Z przyjemnością,młody cyniku.
        Biznes jak biznes,następny hodowca zwierząt,tylko bez rzeżni:-)
        • gray Re: ciekawe co napisze tutaj longeta... /nt 02.01.07, 13:05
          longeta napisał:

          > gray napisał:
          >
          > Z przyjemnością,młody cyniku.

          lubię tak pisać :)
          • nett1980 Re: ciekawe co napisze tutaj longeta... /nt 02.01.07, 13:19
            moja kolezanka ma spragnionego milosc ponad rocznego polpersa , z jednym okiem
            brazowym drugim niebieskim ; ogromne biale kocurzysko , mamusia medalistka ,a
            tatus przydybal ja na pikninku za miastem ,ale jest wlk plus , oczy ma moze
            roznokolorowe ,ale nie ropieja jak u persa i nie ma az tak cofnietego noska ...
            • lavinka koty koty koty 02.01.07, 13:44
              Ja tam zawsze wolałam dachowce od rasowych kotów... persy zawsze strzelały
              iskrami ze złości... ;-)

              I dlatego mam dwa psy ;-))))
              • nett1980 Re: koty koty koty 02.01.07, 13:48
                a slyszalas ,ze o gustach sie nie dyskutuje? Rownie dobrze mozna zalozyc watek
                o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad swietami Wielkanocy
                • lavinka Re: koty koty koty 02.01.07, 14:19
                  A kto mówi o gustach? Jak zwykle nadinterpretujesz to co piszę.... to już nie
                  można nie lubić persów? ;-p

                  lav
              • nett1980 Re: koty koty koty 02.01.07, 14:23
                "Ja tam zawsze wolałam dachowce od rasowych kotów... persy zawsze strzelały
                iskrami ze złości... ;-)

                I dlatego mam dwa psy ;-))))"
                jesli piszesz "wolę" to chyba stajesz po jakiej stronie , a ja pislam o
                polpersie , po tacie dachowcu , mistrzynia nainterpretacji na tym forum jestes
                ty i palmy pierwszenstwa nie smiem ci odbierac


                • lavinka Ale, ale ja nie o tym-mali artyści 02.01.07, 14:26
                  Nadal nie rozumiem co moja osobista niechęć do persów ma wspólnego z gustem. Ale
                  widać dla Ciebie to bez różnicy ;-)))

                  Ale, ale ja nie o tym.
                  Na gazecie niedawno powtsało bardzo fajne forum z dziecięcymi malunkami-może
                  zagonisz małego do roboty?

                  fotoforum Mali Artyści:

                  fotoforum.gazeta.pl/71,1,876.html
                  lav
                  • nett1980 Re: Ale, ale ja nie o tym-mali artyści 02.01.07, 14:31
                    mam jego autoportret na morskiej plazy rysowany , on kocha kreske nie kolory ,
                    • lavinka Re: Ale, ale ja nie o tym-mali artyści 02.01.07, 14:53
                      To nic ;-) tm są nawet malunki naścienne(czyli poplarne świecowe freski) ;-)))

                      Wrzucaj ;-)

                      lav
                  • uerbe Re: Ale, ale ja nie o tym-mali artyści 03.01.07, 00:07
                    lavinka napisała:

                    > Nadal nie rozumiem co moja osobista niechęć do persów ma wspólnego z gustem.

                    Słownik języka polskiego odnosi się do pojęcia "gust" jako do "zamiłowania do czegoś". Nie można wartościować przedmiotów tylko korzystnie, bowiem przy braku negatywnego tła ich atrybuty nie będą odczytane. Zło nie może istnieć bez dobra, czerń nie byłaby widoczna bez kontrastującej z nią bieli. Analogicznie, sympatia dla czegoś bądź kogoś jest nierozerwalnie związana z jasno okresloną antypatią dla czegoś lub kogoś innego.
                    • lavinka Re: Ale, ale ja nie o tym-mali artyści 03.01.07, 11:19
                      Może i tak. Ale to jest mój osobisty gust. Nie rozmawia się o cudzych gustach,
                      przynajmniej tak zawsze rozumiałam to przysłowie.

                      lav
                      • uerbe Re: Ale, ale ja nie o tym-mali artyści 03.01.07, 23:20
                        lavinka napisała:

                        > Może i tak. Ale to jest mój osobisty gust. Nie rozmawia się o cudzych gustach,
                        > przynajmniej tak zawsze rozumiałam to przysłowie.

                        Nie "nie rozmawia" a "nie dyskutuje". Gdybyśmy nie "rozmawiali" o swoich gustach to nikt by ich nie znał. Natomiast ocenianie gustów to już inna sprawa. Tak czy inaczej, na gust składają się zarówno nasze "likes" jak i "dislikes"*.
                        • lavinka Re: Ale, ale ja nie o tym-mali artyści 04.01.07, 11:34
                          To akurat rozumiem.Chodziło mi tylko o to własnie dlaczego nie mam prawa
                          rozmawiać czy dyskutować(tu:jeden pies)o własnych upodobaniach (pozytywnych i
                          negatywnych)co do kotów(persów czy nie) i psów-a za to własnie zostałam
                          skrytykowana.

                          lav
                  • nett1980 Re: Ale, ale ja nie o tym-mali artyści 03.01.07, 14:05
                    fotoforum.gazeta.pl/71,1,876.html mozesz obejrzec dziela mego syna i
                    moje buty..
      • bard123 Re: ciekawe co napisze tutaj longeta... /nt 02.01.07, 20:10
        Nie ma to jak kultura pisania i pisanie na temat prawda
    • mmk9 Re: Szukam partnera dla mojej kotki 02.01.07, 15:08
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128
      schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=adopcje&pod=3&podstr=1
      nie ma deficytu kotów w kraju, sądzę.
      • yavorius Re: Szukam partnera dla mojej kotki 02.01.07, 15:10
        To w schroniskach są persy i syjamy?
        • mmk9 Re: Szukam partnera dla mojej kotki 02.01.07, 15:53
          Są koty w rożnym wieku. Dachowce i mieszance międzyrasowe. Zauwazyłeś, ze pani
          jest wsio rawno, pers czy syjam ? Jak ktoś chce hodowac koty rasowe, robi to w
          stosownej organizacji hobbystycznej, no i dobiera partnerów bardziej stosownie.
          Kotow nierasowych i wielorasowych zaś jest zatrzesienie i nie ma potrzeby, zeby
          pani X czy Y produkowała następne tylko dlatego, że kotka ma ruję.
          • yavorius Re: Szukam partnera dla mojej kotki 02.01.07, 17:24
            No dobra, ale mimo wszystko to ta pani chce sprzedać koty po swojej kotce, a
            nie ze schroniska...
            • lavinka ciekawe jak wygląda miezaniec persa i syjama ;-Dnt 02.01.07, 18:11

            • bard123 Re: Szukam partnera dla mojej kotki 02.01.07, 20:32
              Widzę, że bardzo lubisz oceniać nie znając sytuacji nawet w najmniejszym
              stopniu. Kto ci powiedział, że koty mają być sprzedane a nie oddane? Może słowo
              nabywca zostało tu użyte po to by było wiadome, że koty nie trafią na śmietnik?
              A jeśli chodzi o dopuszczanie kotki to są inne powody do tego niż tylko ruja,
              tyle, że nie chce mi się ich opisywać, mogę to zrobić dla kogoś kto jest
              zainteresowany tematem, a nie dla kogoś kto pisze by sobie popisać.
              • yavorius Re: Szukam partnera dla mojej kotki 03.01.07, 08:22
                bard123 napisał:
                > Widzę, że bardzo lubisz oceniać nie znając sytuacji nawet w najmniejszym
                > stopniu.

                Aha, gdzie kogoś oceniłem?

                ##
                > Kto ci powiedział, że koty mają być sprzedane a nie oddane?

                Autorka wątku, pisząc "Mam już nabywców na jej potomstwo!"

                ##
                > mogę to zrobić dla kogoś kto jest
                > zainteresowany tematem, a nie dla kogoś kto pisze by sobie popisać.

                Och, ale mi dowaliłeś. Idę się zapłakać.
    • uerbe Re: Szukam partnera dla mojej kotki 03.01.07, 00:02
      femme72 napisała:

      > Najchętniej, aby był to rasowy pers lub syjamski.

      Będzie kosztowało (hint: rasowy = rodowodowy).
      A po syjamie wredne nerwowe koty wyjdą.
    • rjonesxx Re: Szukam partnera dla mojej kotki 12.10.23, 14:13
      Pamiętaj, że schroniska, domy tymczasowe, a często także i ulice, pełne są kotów, które czekają na ciepłą i kochającą rodzinę. Jeśli marzysz o futrzanym przyjacielu, weź pod uwagę adopcję – wdzięczność, lojalność i oddanie przygarniętych zwierząt są wprost nie do opisania!


      _____________________________
      Planujesz zakup futrzaka? Sprawdź, gdzie szukać ofert i na co zwrócić uwagę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka