1 854 wyników w czasie 509 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

lęk przed wyjściem z domu (początek wątku)

czy macie? jak pokonujecie?

Re: lęk przed wyjściem z domu

Hydroksyzynę łyknij;)

Lęki (początek wątku)

Dziewczyny czy też macie jakieś nie uzasadnione lęki?Bo ja zaczynam wariować i powoli nie umiem sama funkcjonować.Nie zostanę sama z dziećmi na noc musi zawsze ktoś u mnie spać,a jeżeli nikt nie może to ja zabieram dzieciaki i jadę gdzieś spać byle tylko nie zostać samemu na noc,nie wyjdę z domu jak jest ciemno,a jak już wyjdę i idę z kimś(bo sama bym nie wyszła)to cały czas mam wrażenie że ktoś za mną idzie.Nawet na wakacje z dzieciakami nie pojadę sama bo na samą myśl że miałabym sama spać na kwaterze to dostaję gęsiej skórki.Cały czas się boję że coś sie stanie dzieciom,nie mogę już tak dłuzej bo w końcu zwariuję.Byłam u psychiatry ale te lekarstwa co mi zapisał to tak mnie usypiały że nawet dzieci nie słyszałam,a rano byłam jak pijana.

Re: Pytanie za milion: Jak wyjść z domu?

Zasady: jak ma mi wierzgać, to ja chwilę poczekam, powiem, że już czas, ona się przez te parę minut na pewno dobawi i sama pójdzie. To działa zawsze, ale czasem - jak wtedy w sklepie i często w domu przed wyjściem - nie chcę jej dać tych 5 minut. Czasem ich nie mam. Czasem chcę wyjść. Muszę bo się uduszę. Jak ma to zrozumieć ktoś, kto może wyskoczyć, bo babcia, dziadek, sąsiadka, koleżanki.

Lęk separacyjny (początek wątku)

Ostatnio rozpaczala tak bite 3 godziny a musiałam wyjść z domu. Tak tak, wiem, że to minie, wiadomo. Ale jak poradziłyście sobie w takiej sytuacji z powrotem do pracy, wyjściami z domu itp.?

Re: Lęk separacyjny

Moja córka sporo starsza ale problem ten sam nadal trwa co uważam za naturalne a wręcz rozwojowe zachowanie. Ja wracam do pracy także niedługo. To co robię teraz to staram się jak najczęściej wychodzić z domu choćby na pół godziny do sklepu. Uczymy rytuału pożegnań: pa pa buziak, mówię jej że...

Lęk u dziecka (początek wątku)

Bardzo proszę o jakąś pomóc i rady. Mam syna 11 letniego, który się boi nowych sytuacji, szkoły, przebywania na lekcjach, sprawdzianów, konkursów, wycieczek, ogólnie nowych sytuacji, tłumów, jazdy samochodem, nieznanych ludzi, wyjść do sklepu, wyjazdów wakacyjnyvh w nieznane, nowych sytuacji....

Re: Lęk

trochę pomaga, gdy myślę o tym, jak bardzo dobrze się czuję, kiedy wracam - zadowolona, że za mną to już i dumna nieco, iż lęk był, ale wylazłam z domu, dolazłam, gdzie należy i dałam radę. no i właśnie staram się lęk przed wyjściem zastąpić myśleniem o przyjściu. zobaczymy jak jutro będzie i pojutrze.

Re: Lęk

dziś to wiem, że jednak było przed tym porannym z domu wyjściem. wczoraj już raniutko na długo przed wyjściem do banku chyba. ale czemu przedwczoraj ? nie wiem. tak, jak w depresji tylko nasilenie mniejsze ? po prostu przed przedarciem się przez dzień ?

Re: Lęk

Właśnie nieraz myslimy, że ktoś jest szczęsliwszy, lepszy. wszystko mu się układa, nie marnuje życia. Nikt z nas nie jest ani gorszy, ani lepszy. W domu to na pewno masz porządek, pewnie mały niezauważalny dla innych pyłek jest dla ciebie bałaganem? Nie naśmiewam się tutaj, bo sama nieraz mam...

Re: Lęk separacyjny

Gdzieś przeczytałam, że w takiej sytuacji lepiej jak synek wyjdzie z domu z kimś innym, a Ty zostaniesz w domu (przynajmniej w momencie wychodzenia dziecka). Dziecku łatwiej będzie wyjść (i dodatkowo coś ciekawego będzie się działo) niż zaakceptować to, że Ty wychodzisz i je zostawiasz. Rozumiem...

się zaczaić na lęk (początek wątku)

wyczaić ten moment, gdy się skrada i umknąć jeszcze przed totalnym atakiem jego. jest to jakiś sposób, by nie dopadł aż tak, że paraliżuje i, np., nie można z domu wyjść dnie całe. gdy się czuje jak on chce przyatakować - wrzucić na siebie byle przyodziewek - może być kapota nałożona na koszulę nocną, bo o prędkość chodzi. się wczoraj tak zrobiło : kapotę na koszulę, buty na bose stopy i w długą.

Re: Lęk - niepełnosprawność

woman_in_love napisała: > 1) wynająć na pana zakapiorów, tam by te małe dz**** nigdy więcej go (tatusia) > nie poznały i bały się wyjść z domu do 40-tki > > 2) pozwać go o napaść i przeczołgać po sądzie > Jest inne wyjście. Mamusia pilnuje synka z autyzmem,...

Re: Lęk - niepełnosprawność

Dobro rodzi dobro, a zło rodzi zemstę: 1) wynająć na pana zakapiorów, tam by te małe dz**** nigdy więcej go (tatusia) nie poznały i bały się wyjść z domu do 40-tki 2) pozwać go o napaść i przeczołgać po sądzie

1 2 3 4 5 6