Dodaj do ulubionych

Lęk separacyjny

09.02.14, 12:54
Jak Wasze dzieci przechodziły lęk separacyjny? I czy możliwe, by występował już u 4,5-miesięcznego dziecka? Za 2 m-ce wracam do pracy a córka dostaje szału gdy niknę jej z pola widzenia - np. Gdy jest z dziadkami czy ojcem. Rozgląda się nerwowo za mną, płacze rozpaczliwie i nie daje się utulić nikomu. Ostatnio rozpaczala tak bite 3 godziny a musiałam wyjść z domu. Tak tak, wiem, że to minie, wiadomo. Ale jak poradziłyście sobie w takiej sytuacji z powrotem do pracy, wyjściami z domu itp.?
Obserwuj wątek
    • aniaidaniel Re: Lęk separacyjny 09.02.14, 15:17
      Moja córka sporo starsza ale problem ten sam nadal trwa co uważam za naturalne a wręcz rozwojowe zachowanie.
      Ja wracam do pracy także niedługo. To co robię teraz to staram się jak najczęściej wychodzić z domu choćby na pół godziny do sklepu. Uczymy rytuału pożegnań: pa pa buziak, mówię jej że wychodzę. Nie jest zadowolona ale nie przedłużamy i wychodzę. I jest coraz lepiej... tzn. akceptuje, że znikam bo nie robię tego nagle i bez uprzedzenia. Stopniowo planuję zwiększać czas jak nie ma mnie w domu. Tyle można zrobić...
      Jak była malutka, miała 6 m-cy na raczka szukała mnie po całym domu gdy wychodziłam, teraz już wie, że wyszłam ale wrócę smile Najtrudniej będzie z ... usypianiem uncertain
    • tankky Re: Lęk separacyjny 09.02.14, 15:37
      Nasz synek ma prawie 7 miesięcy, ale też praktycznie od 4-5 miesiąca wiedział, że nie ma mnie czy męża i był ryk. Myślę, że nie ma na to sposobu, trzeba wychodzić i dziecko przyzwyczajać, że się wróci w końcu. Dla mnie to jest nie przyjemne, ale wiem, że krzywda mu się nie dzieje i że jest w dobrych rękach. Staram się go też jak najczęściej zabierać do rodziców żeby nie bał się z nimi zostawać. Ostatnio został nawet na noc i było super smile
    • murwa.kac Re: Lęk separacyjny 09.02.14, 18:20
      wszedzie bralam ze soba, glownie w chuscie.
      do sklepu, na spotkanie z klientem, do lekarza, do lazienki.

      pracowalam w domu, do biura wrocilam dopiero jak syn poszedl do zlobka.
    • feronique Re: Lęk separacyjny 10.02.14, 06:09
      Nie wiem, czy to już lęk separacyjny, czy po prostu całkiem instynktowna u tak małego dziecka potrzeba przebywania blisko mamy. U nas zachowanie pod tytułem "mama znika - ryk" zelżało w okolicy jednego roku, kiedy dziecko już nieco więcej jarzy, komunikacja sprawniejsza i da się wytłumaczyć, że np. idę tylko wyrzucić śmieci i nie przepadnę tam na zawsze. Córka poszła do przedszkola, mając 1,5 roku i od początku zostawała tam bez płaczu, choć w okolicy 2,5 roku zaliczyła mały regres pod tym względem i przez jakieś dwa tygodnie była histeria przy rozstaniach. Ogólnie pozostaje wychodzić często na krótko i z czasem dziecię powinno się przyzwyczaić. U nas do dzisiaj bywa płaczi lament, kiedy jedno z nas wychodzi z domu, a mała zostaje z drugim, ale na szczęście mija po jakichś 30 sekundach.
    • amama89 Re: Lęk separacyjny 10.02.14, 21:43
      Też miałam z tym problem, minął, wiadomo, tyle że mimo wszystko większość czasu spędzałam z córką. Teraz wiem, że najlepszym sposobem jest przyzwyczajanie dziecka do tego że wychodzisz i za jakiś czas wracasz, zawsze pożegnaj się z dzieckiem, nawet jeśli wydaje Ci się, że tego nie zrozumie. Być może Twoja córcia nie do końca pewnie czuje się w obecności innych osób, może nie czuje się z nimi aż tak bezpiecznie? Może warto, przed powrotem do pracy, aby jedna osoba (ta z którą zostanie w przyszłości Twoja córka) opiekowała się nią razem z Tobą. Wiadomo Mama to bezpieczna baza, to najlepsze źródło bezpieczeństwa dla naszego maluszka, ale jeśli,inna osoba będzie przebywać częściej i Ty też tam będziesz może będzie Twojej córce łatwiej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka