07.04.10, 21:02
Witam. Zawsze bałem się przemijania czasu, tego że kiedyś umrzemy, tego
że nie wykorzystam swojego życia. Czy jest taka możliwość że mój mózg
przez ten lęk wykształcil w sobie takie coś że musze to musze tamto,
wiecie o co mi chodzi? Chodzi o to że czy mózg człowieka jest na tyle
inteligenty żeby przechytrzyć jego użytkownika? Rozumiecie mnie?
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Lęk 07.04.10, 22:39
      rozumiemy,mam w domu ok, 10 tykających zegarków, i ciągle kupuję
      nowe
    • maureen2 Re: Lęk 07.04.10, 22:39
      i to nie lęk,tylko kompresja ,o ile rozumiesz ten kontekst
      • marlboroo Re: Lęk 07.04.10, 23:16
        mógłbyś jaśniej?
        • rlena Re: Lęk 07.04.10, 23:37
          wejdz na strone dominikanie.pl (strona glowna), potem an multimedia.
          Tam Barbara Smolinska (psychoterapeuta) z dominikaninem prowadzi
          ciekawa rozmowe o leku.
        • maureen2 Re: Lęk 08.04.10, 12:22
          czasami,gdy kupię ładny zegarek, to leże i siezacwycamsie
          a robota leży,he,he
    • kobza16 Re: Lęk 08.04.10, 00:50
      Tak, jest na tyle inteligentny. Ale na zasadzie odruchu pierwotnego.
      Nie wszystkie odruchy sobie uświadamiasz, nie wszystkie procesy
      także. Możesz działać instynktownie.

      Jednak przymus robienia ciągle czegoś nowego lub powtarzania
      określonych czynności może wynikać z pewnego rodzaju przymusu
      nerwicowego. Strach przed smiercią, ciągle rozmyślanie o tym i
      działanie na zasadzie - łap chwilę - wynika z określonych norm,
      zasad. Czasami podszyte wartościowaniem. Ja nie wiedzę w tym
      nieuświadomionej wyższej inteligencji mózgu!
      • sad_anna Re: Lęk 08.04.10, 07:18
        "Czas jest iluzją, która tylko sprzyja panice. Przeżyłem, bo
        zapomniałem nawet o samym pojęciu czasu".
        To cytat z książki, ale bardzo mądry.
        Jesteś TU i TERAZ.
        Już nie ma WCZORAJ
        Może nie będzie żadnego JUTRO
        Tylko TU i TERAZ
        Nie bój się, po prostu ŻYJ
        • kasia120378 Re: Lęk 08.04.10, 12:20
          Tak właśnie jest tu i teraz, nie ma wczoraj, nie ma jutra. Żyj tym co Ci daje
          "teraz". Lęk powoduje zamknięte koło. Staraj się wszystko robić spokojnie, nie
          spiesz się, zdążysz zrobić co masz zrobić. Nie obwiniaj się jak coś nie możesz.
          Popatrz na świat jaki jest piękny, jacy ludzie są kochani. nawet jak ktoś Cię
          denerwuje, to znajdź w nich coś dobrego. Uśmiechaj się sercem
        • kobza16 Re: Lęk 08.04.10, 17:39
          szczerze mówiąc to nawet nie ma tego tu i teraz!!!
          • kasia120378 Re: Lęk 09.04.10, 06:40
            DLACZEGO TAK SĄDZISZ? TRZEBA ZYC TYM CO JEST TERAZ, NIE WYBIEGAĆ, NIE COFAĆ SIĘ.
    • avgust Re: Lęk 08.04.10, 12:26
      marlboroo napisał:

      > Witam. Zawsze bałem się przemijania czasu, tego że kiedyś umrzemy,
      tego
      > że nie wykorzystam swojego życia. Czy jest taka możliwość że mój
      mózg
      > przez ten lęk wykształcil w sobie takie coś że musze to musze
      tamto,
      > wiecie o co mi chodzi? Chodzi o to że czy mózg człowieka jest na
      tyle
      > inteligenty żeby przechytrzyć jego użytkownika? Rozumiecie mnie?
      Jeżeli to, co piszesz jest dla Ciebie problemem, to chyba musisz
      opisać szerzej ten problem. Trudno dać Ci jakąś rozsądną radę na
      podstawie li tylko Twoich własnych odczuć z nim związanych.
      • marlboroo Re: Lęk 08.04.10, 20:02
        chodzi o to że boję się przemijania czasu, tego że nie wykorzystam
        swego życia. Piszę to dlatego bo jestem cholernym pedantem musze mieć
        wszystko ogarnięte bo mnie szlak trafia, wszystko elegancko, wszystko
        zdobyć, i takie sprawy rozumiecie chyba teraz, tu nie chodzi o to że
        ja tego chce tylko że to muszę poprostu muszę. I teraz zadaje sobie
        pytanie skąd to się bierze? I właśnie analizując to że boję się
        przemijania czasu, że nie wykorzystam swojego życia że go nie
        przeżyje dobrze, i to że jestem takim pedantem - to myślę że to się
        na siebie nakłada w ten sposób - że mój mózg przez ten lęk przed tym
        przemijaniem czasu wykształcil taką obronę że nakazuje mi być właśnie
        takim pedantem, mieć wszystko poukładane. O to mo chodzi rozumiecie
        mnie teraz? Strasznie mnie to męczy np. jest jakiś burdel w pokoju w
        głowie typu : kurde ja nie jestem szczęśliwy muszę być szczęśliwy to
        jest tak jak bym się bał że nie do końca jest coś dobrze. Oj ciężko
        mi to wyjaśnić może teraz mnie zrozumiecie. Dziękuje
        • marlboroo Re: Lęk 08.04.10, 20:03
          aha i ogólnie to jestem taki że mi się nic nie chce tak naprawdę ale
          nakazuje mi coś że ma być pożądeczek elegancki. Może mam zacząć inaczej
          żyć? Wyrzucić te kompleksy zająć się czymś? Przestać się bać i być
          męszczyzną ? Ale jak to zrobić
          • sad_anna Re: Lęk 08.04.10, 21:03
            Boisz się, że coś Cię w życiu omija.. coś ważnego... Spróbuj to
            najpierw nazwać... COŚ jest takie nierealne... Co to jest dla
            Ciebie? Co to jest dla Ciebie to najważniejsze COŚ? Boisz się, że
            nie zdążysz z CZYM? Jesteś pedantem i ważny jest dla Ciebie
            porządek. Super. Jeśli masz burdel w domu i go sprzątasz, to nie
            myśl, że marnujesz swój czas i to owo tajemnicze COŚ Cię omija. Nic
            Cię nie omija, bo robisz to, co w danej chwili jest dla Ciebie ważne
            i istotne. Jak już sobie posprzątasz, będziesz zadowolony. To jest
            Twoje życie i przeżywaj je tak, jak chcesz. Nie rozglądaj się
            dookoła. Wydaje Ci się, że to inni żyją pełnią życia, a Ty tylko
            jego namiastką? masz rację - WYDAJE Ci się. Staraj się po prostu
            robić to, co jest dla Ciebie w danym momencie ważne, nie oglądając
            się na innych i nie zastanawiając nad tym, czy oni robią to samo.
            Być może robią coś zupełnie innego, ale to nie oznacza, że są od
            Ciebie szczęśliwsi, lepsi... Po prostu dla każdego z nas inne rzeczy
            są ważne, mamy inne wartości... ważne, żeby postarać się żyć w
            zgodzie ze sobą, a nie pędzić gdzieś przed siebie z wywieszonym
            językiem i obłędem w oczach i słowami na ustach "boże, nie zdążę..."
            Zdążysz... masz jeszcze mnóstwo czasu.. jeszcze ze wszystkim
            zdążysz...
            • maureen2 Re: Lęk 08.04.10, 21:44
              zdązysz ???? a to ciekawe,naiwne bajki,dla naiwnych,nie wiesz co
              będzie jutro
            • kasia120378 Re: Lęk 09.04.10, 06:48
              Właśnie nieraz myslimy, że ktoś jest szczęsliwszy, lepszy. wszystko mu się
              układa, nie marnuje życia. Nikt z nas nie jest ani gorszy, ani lepszy. W domu to
              na pewno masz porządek, pewnie mały niezauważalny dla innych pyłek jest dla
              ciebie bałaganem? Nie naśmiewam się tutaj, bo sama nieraz mam obsesję, że jest
              bałagan. Wyjdź z domu, ciesz się życiem, pomagaj, ale nic nie rób dla własnej
              pychy, ale żeby dać m. in. radość innych
          • maureen2 Re: Lęk 08.04.10, 21:41
            oooo.., tio tio,żamiast tu pisać bzdety kilometrowe i filozofować,
            to zabierz się za robotę,porządek w domu,jakieś robótki i spoko
            a lęk ???? to nie psychologia nerwic i bajanie o lęku jako żródle
            wszystkiego,he,he
            precz z niedoukami i nierobami !
          • kobza16 Re: Lęk 08.04.10, 22:28
            > aha i ogólnie to jestem taki że mi się nic nie chce tak naprawdę
            ale
            > nakazuje mi coś że ma być pożądeczek elegancki. Może mam zacząć
            inaczej
            > żyć? Wyrzucić te kompleksy zająć się czymś? Przestać się bać i być
            > męszczyzną ? Ale jak to zrobić

            no to chłopie działasz coś czy nie?
            boisz się smierci czy życia?
        • kobza16 Re: Lęk 08.04.10, 22:25
          Twój mózg nie wykształcił obrony, tylko Twoje lęki się piętrzą.
          Wszelkie Twoje pragnienia, cele - jak zwał, tak zwał - nie są
          realizowalne w 100%, stąd Twoja flustracja dot. przemijania.

          W dodatku jesteś zachłanny i chciałbys zagarnąć ile się tylko da,
          najlepiej wszystko. Jednak te Twoje stany nerwicowe mają plusa,
          ogromnego nawet - motywujesz się do działania, dostajesz kopa, że
          hej. Ludzie jak Ty, często deleko zachodzą, są perfekcjonistami w
          tym co robią, ale życie z nimi jest paskudne...

          kurde ja nie jestem szczęśliwy muszę być szczęśliwy to
          > jest tak jak bym się bał że nie do końca jest coś dobrze.

          i ten ciągły przymus, wewnętrzne ugniatanie. Moja rada, rób tak, aby
          było dobrze, ciesz się z tego co masz, co jest tu i teraz (ze swoich
          możliwości, talentów) bo w przeciwnym wypadku możesz wykończyć się
          nerwowo!
          • maureen2 Re: Lęk 09.04.10, 07:02
            czy jesteś przekonany,że jak tu sobie pogadasz,to będziesz żył
            dłużej ???
            a nie krócej ??
            he,he
            • maureen2 Re: Lęk 09.04.10, 07:12
              może już cię ktoś przekonał,że tak jest ?
              że rozmowy tutaj przedłużają życie i posuwają je naprzód
              i nadają mu sens ??
              jakiś psycholog ?
              i że będzisz żył 100 lat w szczęściu
              oczywiscie jak będziesz chciał,
              bo decyzja należy do ciebie
              więc zastanów się,czy chcesz
              i czy jesteś tego pewien
              bo może....
              i tak minął kolejny rok rozymślań
              czy dobrze zrobiłem,czy nie....
              na szczęście życie kiedyś się kończy
              i głupie romzyślania też
              he,he
    • maureen2 Re: Lęk 09.04.10, 07:42
      widziałem wczoraj niezły zegarek,Emporio Armani,i tak
      zastanawiam się,zastawiam się,kupić nie kupić,jak myślicie ?
    • maureen2 Re: Lęk 09.04.10, 08:21
      pamiętaj,samo nic się nie robi
      ktoś musi robić
    • nom73 Re: Lęk 09.04.10, 12:23
      marlboroo napisał:

      > Witam. Zawsze bałem się przemijania czasu, tego że kiedyś umrzemy, tego
      > że nie wykorzystam swojego życia.

      Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale jutro nie jest zagwarantowane nikomu.
      Dlatego żyj tak, jakby to był Twój ostatni dzień. :-)
      • maureen2 Re: Lęk 09.04.10, 18:34
        o to to właśnie
    • kasia120378 Re: Lęk 10.04.10, 17:56
      Spoglądając za siebie cofasz się...
      Cofasz się w przeszłość... więc nie patrz...
      Nie patrz na to co było
      Nie patrz na to co złe i głupie, nie patrz za siebie.
      Idź do przodu i nie myśl...
      Nie myśl o tym co było, bo było...minęło

      Przeczytałam to na stronie z opisami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka