Dodaj do ulubionych

Lęk - niepełnosprawność

16.08.21, 17:58
Chłopak prawie 17 lat, idzie na siłownię plenerową. Obok jest plac zabaw, gdzie przychodzą 3 dziewczynki ok. 9-11 lat. Chłopak patrzy na dziewczynki. Dziewczynki czują strach i idą do domu, wpadają w lekką histerię i z emocjami opowiadają ojcu, że ktoś je obserwował. Ojciec wyskakuje z domu i zaczyna gonić chłopaka, który wraca do domu. Chłopak jest niepełnosprawny, ma autyzm, nie wie co się dzieje i zaczyna uciekać. Facet go goni, powala na ziemię, szarpią się. Po chwili chłopak się uspokaja, ojciec dziewczynki zaprowadza go na teren osiedla, ochrona dzwoni na policję. Chłopak dzwoni to matki, żeby do niego przyjechała. Zbierają się dorośli, dzieci - czekają na przyjazd matki i policji. Po przyjeżdzie matka słyszy od tłumu, że syn dziewczynki zaczepiał, ganiał, coś gadał. Przyjeżdża policja pyta dziewczynek co się stało: przyszły na plac, chłopak się huśtał, ustąpił im miejsce, poszedł ćwiczyć na siłownie i się patrzył. Nic nie mówią, że je zaczepiał lub w innych sposób niewłaściwie się zachowywał, tylko patrzył. Policja wszystkich spisuje, poucza matkę, że ma bardziej zwracać uwagę na zachowanie syna.
Ten chłopak to mój syn. Z jednej strony rozumiem ojca dziewczynki, bo syn wygląda na dorosłego faceta, a tyle się słyszy o pedofilach itp., ale z drugiej strony bardzo się o niego boję, bo jemu w stresie można wmówić wiele rzeczy, on nie potrafi się obronić. Nie wiem jak mu pomóc.
Obserwuj wątek
    • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:04
      pudelkowicz napisał(a):
      > Chłopak prawie 17 lat, idzie na siłownię plenerową.
      (...)
      Przyjeżdża policja pyta dziewczynek co się stało: przyszły na plac, chłopak się huśtał, ustąpił im miejsce, poszedł ćwiczyć na siłownie i się patrzył.

      No to poszedł na siłownię plenerową czy na plac zabaw?
          • georgia.guidestones Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:26
            To chyba do Bergamotki, nie do mnie.

            W sumie nie dziwie sie, ze w kilku mi znanych przypadkach rodzin z dzieckiem z autyzmem (nie ZA, tylko duzo powazniejszy stan) wszyscy sie powyprowadzali z blokowisk na długo przedtem, zanim dzieci weszly w wiek dojrzewania. Lepiej odpoczac sobie we wlasnym ogródku czy na tarasie.

            • daniela34 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:35
              Nie tyle do Bergamotki ile na potwierdzenie twoich słów o Komendzie bis.
              Nawet osoby z ZA -bez upośledzenia umysłowego w kontaktach z organami ścigania przechodzą czasem koszmar. A weź wytłumacz, że mimo iż inteligencja w normie, czasem b.wysoka, taka osoba powinna mieć obrońcę...
              • bi_scotti Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:57
                daniela34 napisała:

                > Nawet osoby z ZA -bez upośledzenia umysłowego w kontaktach z organami ścigania
                > przechodzą czasem koszmar. A weź wytłumacz, że mimo iż inteligencja w normie, c
                > zasem b.wysoka, taka osoba powinna mieć obrońcę...

                Dodaj, ze ... everywhere in the world sad Nawet w najbardziej ... hmmm ... empatycznych i edukowanych societies, nawet tam gdzie police officers dzialaja (w miare!) sensownie, traktowanie "innych" wciaz pozostawia WIELE do zyczenia i w znakomitej wiekszosci przypadkow mechanizm jest jak w poscie startowym "najpierw przylac, spisac, ukarac a potem (ewentualnie) zrozumiec w czym rzecz" uncertain Sad but true, eh. Life.
                • daniela34 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:01
                  Tak. To akurat nie jest polska specyfika. Kiedyś zresztą dyskutowałam tu na ten temat z jedną zwolenniczką kary śmierci. Ona z pozycji "nauka/technika poszła do przodu". Tak. Poszła. A na miejscu zdarzenia pierwszy jest szeregowy policjant Jan Kowalski czy John Smith, wszystko jedno, z całym bagażem swojego nieprzygotowania do kontaktu z "innym". A niektóre błędu popełnione na początku jest niezwykle ciężko odkręcić.
                  • bi_scotti Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:59
                    Ah, nawet mi nie mow, bo mi sie "noz w kieszeni otwiera" gdy sobie przypomne pare tragic episodes wylacznie z mojego miasta (Toronto) i okolic sad
                    Tak tylko dla przykladu: siostra zadzwonila 911 (emergency), bo jej brat byl w trakcie tzw. "episode" - biegal nago (listopad!) po ulicy i nie reagowal na zadne sugestie zatrzymania sie, ubrania, communication. Co sie zdarzylo? Przyjechali panowie policjanci i gdy ten nagi, 50cio-paro-letni mezczyzna w ewidentnym mental health stresie uderzyl piescia w ich samochod, zastrzelili go na miejscu uncertain Of course, but of course, padlo haslo "self-defence i poczucia zagrozenia" - wrrr! Nie byl on ani pierwsza, ani (niestety!) ostatnia ofiara podejmowania decyzji przez trigger-happy, niedoksztalconych officers, ktorzy powinnin byli umiec pomoc wedlug zasady "serve and protect" - well ... trudno nawet skomentowac. A ja takich przykladow (z calego swiata) mam na peczki, bo od lat chalturze latem pracujac wlasnie z police officers, glownie first responders. Niby jest ciut lepiej niz tych 20pare lat temu gdy zaczynalam, ale to jest wciaz w znacznym stopniu orka na ugorze.
                    W opisywanej w pierwszym poscie sytuacji, cala akcja police officers jest wybitnie questionable a juz fact, ze pouczona zostaje matka ofiary a nie napastnik - budzi wybitny sprzeciw, a co najmniej zaskoczenie. Oczywiscie, nalezy brac poprawke na anonimowowsc forum & personal bias (kazdego autora) osoby opisujacej story - nas tam nie bylo, eh. Life.
                    • sasanka4321 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 21:13
                      bi_scotti napisała:


                      > od lat chalturze la
                      > tem pracujac wlasnie z police officers, glownie first responders. Niby jest ciu
                      > t lepiej niz tych 20pare lat temu gdy zaczynalam, ale to jest wciaz w znacznym
                      > stopniu orka na ugorze.

                      Myślę, że jeśli po angielsku mówisz tak samo jak po polsku, to ci first responders marnie Cię rozumieją i dlatego tak mało się changes.
                    • morekac Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 22:11
                      No, u nas w czerwcu i lipcu policja miała sezon polowań - na schizofreników. Dwóch prawie odstrzelili.
                      A jak po tej całej historii z Lubina napisałam jednej pani z synem z ZA, że powinna się oburzać na takie zachowania policji , bo jej syn też może kiedyś oberwać, gdyż zachowa się nietypowo, to się mądrzyła, że przecież jej syncio nie jest ćpunem.
                        • georgia.guidestones Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 23:36
                          januszekxxl napisał:

                          > morekac napisała:
                          > > No, u nas w czerwcu i lipcu policja miała sezon polowań - na schizofrenik
                          > ów. Dw
                          > > óch prawie odstrzelili.
                          >
                          > Gdzie to było?
                          > I co to znaczy "prawie odstrzelili"?
                          Rusz mózgiem, zwykle jak policja usiluje wylegitymowac, to ludzie jednak wspolpracuja.tam musialo byc duzo "grubiej" plus (być może) agresja.
        • 3-mamuska Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:42
          januszekxxl napisał:

          > bergamotka77 napisała:
          > > 17 lat to juz prawie dorosły człowiek.
          >
          > I ten prawie dorosły człowiek powiedział matce że idzie na siłownię plenerową a
          > poszedł na plac zabaw pohuśtać się na huśtawce.


          Puknij się w łeb.
        • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:51
          januszekxxl napisał:

          >
          > I ten prawie dorosły człowiek powiedział matce że idzie na siłownię plenerową a
          > poszedł na plac zabaw pohuśtać się na huśtawce.


          Rozumiem, że masz w najbliższej rodzinie kogoś z autyzmem? Nie Za tylko wlasnie autyzmen..???? I rozumiem, że swoje komentarze opierasz choć troche na jakichś osobistych doświadczeniach z takimi osobami.
          • ichi51e Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:54
            Przeciez Gazeta od lat sie upiera ze na autyzm. Nie ma co gadac nie zrozumie. Autysta nie jest w stanie przeskoczyc „mial isc na siłownie, zatrzymal sie po drodze na huśtawce” po prostu nie styka następuje zwarcie…
            • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:33
              ichi51e napisała:

              > Przeciez Gazeta od lat sie upiera ze na autyzm. Nie ma co gadac nie zrozumie. A
              > utysta nie jest w stanie przeskoczyc „mial isc na siłownie, zatrzymal sie po dr
              > odze na huśtawce” po prostu nie styka następuje zwarcie…
              >


              Mniemam, że ów chłopak jest wysokofunkconujacy. Autyści naprawdę potrafią robić rzeczy/zachowywać się niezrozumiale dla innych. Akurat huśtanie się na huśtawce zamiast pójść na siłownię - uważam za bardzo przyzwoite zachowanie dziecka autystycznego. Wręcz normalne, normalne nawet dla zwykłego nastolatka. Jedyna różnica to taka, że zdrowy nastolatek ma wokół kumpli, a autystyk jest niestety sam.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:30
      Zglosilabym na policje napasć, mają już dokumenty. Policjanci nie podpowiadaja takich rozwiazań bo to dla nich dodatkowa praca.
      Z calych sil doprowadzilabym do postawienia tatusia przed sadem.
      Ja nue mam autyzmu a jak cwiczę na silowni napowietrznej to tez się gapie na dzieci na pobliskim placu zabaw w dodatku przy szkole.
      Buty mam ogladać?
      Jakby byl las to bym na las patrzyla a jak by byly czyjeś okna to bym podgladala mieszkanców.
    • 3-mamuska Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:40
      Dziewczynki jakiś chore umysłowo ojciec nie lepszy.
      Nie widziałam ze już w dzień nie można na nikogo patrzeć 🤦‍♀️Już samo to ze im usypiał miejsca jest oznaka ze dobrze się zachował.
      Współczuje.
      • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:45
        3-mamuska napisała:
        > Dziewczynki jakiś chore umysłowo ojciec nie lepszy.

        A synek autorki wątku jest zdrowy na umyśle?
        Jak się ma dziecko z autyzmem, to się go pilnuje, bo potem wychodzą takie historie.
        Pilnuje matka albo ojciec. Jeśli ojciec jest.
          • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:56
            melisananosferatu napisał(a):
            > Jak sie jest tak glupim jak ty to lepiej nie korzystac z internetu. Niech zona
            > korzysta. Jesli zona jest.

            Jaka zona?

            zona «obszar wydzielony z większego obszaru»

            sjp.pwn.pl/szukaj/zona.html
        • 3-mamuska Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:01
          januszekxxl napisał:

          > 3-mamuska napisała:
          > > Dziewczynki jakiś chore umysłowo ojciec nie lepszy.
          >
          > A synek autorki wątku jest zdrowy na umyśle?
          > Jak się ma dziecko z autyzmem, to się go pilnuje, bo potem wychodzą takie histo
          > rie.
          > Pilnuje matka albo ojciec. Jeśli ojciec jest.


          Matka nie musi pilnować jeśli nie ma w orzeczeniu.
          Nie wiedziałam ze trzeba po ulicach chodzić z opaska na oczy w pl bo inaczej jesteś zboczeńcem bo się patrzysz. 🤦‍♀️

          Napewno chłopak jest mądrzejszy od ciebie.
          • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:06
            3-mamuska napisała:
            > Matka nie musi pilnować jeśli nie ma w orzeczeniu.

            Nie znam się, może i nie musi. Tylko niech potem nie broni synka z autyzmem na forum, jeśli synek coś tam nawywija na placu zabaw.


            > Nie wiedziałam ze trzeba po ulicach chodzić z opaska na oczy w pl bo inaczej je
            > steś zboczeńcem bo się patrzysz. 🤦‍♀️

            Zależy jak kto patrzy. Dzieci 9/11 lat przestraszyły się tego patrzenia.
            • ichi51e Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:15
              przecież to tak nie działa. jedziesz autobusem. nagle dziecko zaczyna płakać ojciec odwraca się a dziecko patrzy na ciebie i szlocha. Czy to jest powód żeby ojciec przewalił cię na podłogę i obezwładnił?
            • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:19
              januszekxxl napisał:

              >
              > Nie znam się, może i nie musi.

              I na tym wpisie powinieneś poprzestać big_grin

              Tak, widać, że się kompletnie nie znasz. Autystyczne dzieci wysokofunkconujace nie są ubezwłasnowolnione. Nie są przestępcami i tu rola ojca - powinien to córkom wytłumaczyć.
              Mogły się przestraszyc, dobrze, że przyszły do bliskiej osoby po pomoc. Ojciec mógł chociaż przeprosić chłopca za napaść.
              • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:29
                lotka_5 napisał(a):
                >Autystyczne dzieci wysokofunkconujace
                > nie są ubezwłasnowolnione. Nie są przestępcami i tu rola ojca - powinien to cór
                > kom wytłumaczyć.

                Jaki ojciec, jakim córkom ma tłumaczyć?
                Ojciec córek może się nie znać na autyźmie. Jego córki zostały wystraszone przez siedemnastolatka, który wygląda jak dorosły facet.
                Jak widać, takiego siedemnastolatka trzeba pilnować, bo powie mamusi że idzie na siłownię a pójdzie na plac zabaw dla dzieci.
                Jest ojciec tego siedemnastolatka, czy sama mamusia została i nie pilnuje go?
                • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:41
                  januszekxxl napisał:


                  >
                  > Jaki ojciec, jakim córkom ma tłumaczyć?
                  > Ojciec córek może się nie znać na autyźmie.



                  Cóż...każdy rodzic powinien się dokształcać wink z matematyki też nie musi być orłem, ale pasuje choć żeby jej podstawy znał.

      • kornelia_sowa1 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 18:57
        Ja tam miałam okazję przekonać się jaka jest różnica między tym, że ktoś patrzy a gapi się uporczywie.

        Niestety to drugie może budzić niepokój u obserwowanej osoby (słusznie-zdrowe na umyśle osoby nie gapią się uporczywie - patrz syt opisywana dziś w mediach-facet siegapil igapil a potem walnął w twarz).

        Dzieci się przestraszyły. Co odnichchcesz?
        Przecież one nie mówiły e zaczepiał. To ojciec wymyślił.

        Też bym się bała jakby dwa razy większy ode mnie chłopak się na mnie lampil.

        Bać się nie wolno? Zwłaszcza teraz jak tyle oszołomów łazi!?

        Że ojciec wyrywny to inna kwestia, ale dziewczynkom się nie dziwie
          • kornelia_sowa1 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 21:43
            Oczywiście. Ja się odniosłam do słów, że dziewczynki "chore umysłowo".

            Ciekawe czy 3 mamuśka by się czuła komfortowo jakby facet 2x większy od niej uporczywie się na nią gapił a wokół by nikogo nie było.?

            Bylam w takiej sytuacji.
            Najpierw się gapił a potem podszedł i gadał jak pięknie wyglądam i co to on chciałby. Od tej pory czuje się co najmniej nieswojo jak ktoś się gapi
            • 3-mamuska Re: Lęk - niepełnosprawność 17.08.21, 00:00
              kornelia_sowa1 napisała:

              > Oczywiście. Ja się odniosłam do słów, że dziewczynki "chore umysłowo".
              >
              > Ciekawe czy 3 mamuśka by się czuła komfortowo jakby facet 2x większy od niej up
              > orczywie się na nią gapił a wokół by nikogo nie było.?
              >
              > Bylam w takiej sytuacji.
              > Najpierw się gapił a potem podszedł i gadał jak pięknie wyglądam i co to on chc
              > iałby. Od tej pory czuje się co najmniej nieswojo jak ktoś się gapi



              A chłopak gadał coś? Patrzył może siedział
              Tak ze akurat miał je na wprost.
              Od samego patrzenia nikt nie umarł.
              Gdyby zagadywał zaczepiał co innego. Co nie zmienia faktu ze 16-latek to dzieciak taki sam jak i histeryczki z wątku.
        • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:09
          Dokładnie. Dziewczynki miały prawo się przestraszyć, nawet jeśli chłopiec nic im nie zrobił. Media i rodzice robią swoje.
          Tu kluczowa jest reakcja ojca. Chłopiec z autyzmem nawet nie był świadomy, że dziwnie może wyglądać to, że komuś się przygląda. Podejrzewam, że po prostu lubi się huśtać i czekał kiedy zwolni się huśtawka. To, że wpatrywał się być może natarczywie - na pewno nie był świadomy.
      • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:03
        3-mamuska napisała:

        > Dziewczynki jakiś chore umysłowo ojciec nie lepszy.
        > Nie widziałam ze już w dzień nie można na nikogo patrzeć 🤦‍♀️Już samo to ze im
        > usypiał miejsca jest oznaka ze dobrze się zachował.
        > Współczuje.
        >


        Dziewczynki to jeszcze dzieci. Nie dość, że z wybujałą wyobraźnią to nastraszone przez media. Tu akurat nie ma się co dziwić.
        Dziwić się można reakcji dorosłego ojca.
        • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:12
          lotka_5 napisał(a):
          > Dziwić się można reakcji dorosłego ojca.

          Można się dziwić ale niekoniecznie.
          Ten siedemnastolatek wygląda na dorosłego faceta. Poszedł na plac zabaw pohuśtać się. Zwolnił dziewczykom huśtawkę i potem tylko patrzył na nie.
          Patrzenie może być różne. Dziewczynki się przestraszyły tego.

          • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:25
            Tak przestraszyły się. i to zupełnie zrozumiałe. Chłopiec mógł nawet coś mówić do siebie itd. niezrozumiała jest natomiast napaść ojca, wzywanie policji i robienie szopki na pół osiedla. Mogl chociaż chłopca przeprosić.
            • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:35
              lotka_5 napisał(a):
              > Tak przestraszyły się. i to zupełnie zrozumiałe. Chłopiec mógł nawet coś mówić
              > do siebie itd. niezrozumiała jest natomiast napaść ojca, wzywanie policji i rob
              > ienie szopki na pół osiedla. Mogl chociaż chłopca przeprosić.

              Zrozumiała jest ta napaść ojca i wzywanie policji.
              Ten chłopiec wygląda na dorosłego faceta. Tak napisała autorka wątku.
              Przestraszył dziewczynki i nie tłumaczy go jego autyzm.

              Gdybym miał dzieci, to by mnie nie interesowało czy moje dzieci zostały przestraszone na placu zabaw przez autystyka, czy alkoholika, tylko poszedłbym mu spuśćić wpierdol.
              Ewentualnie potem bym wezwał policję.


              • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 19:48
                Myślę, że każdy normalny człowiek jest w stanie odróżnić wyrośnięte dziecko od osoby doroslej.
                Poważnie spuścił byś wpier...l komuś kto patrzył się w stronę twoich dzieci???
                Haha policję to chyba od razu do siebie byś wzywał.

                Zrozumiałe jest jedynie zainteresowanie ojca, dzieci się przestraszyły, poszedł sprawdzić....ale biec pół osiedla za dzieckiem, powalić go na ziemię, wlec do ochrony i wzywać policję do przestraszonego nastolatka to świrownia.
                • taki-sobie-nick Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 23:37
                  Myślę, że każdy normalny człowiek jest w stanie odróżnić wyrośnięte dziecko od osoby doroslej. ]\

                  Zatem pracownice kas w sklepach nie są normalne. Od niektórych 17- i 20-latków żądają dowodu, kiedy ci kupują alkohol.

                  W dodatku owo żądanie jest legalne.
                  • georgia.guidestones Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 23:42
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > Myślę, że każdy normalny człowiek jest w stanie odróżnić wyrośnięte dziecko od
                    > osoby doroslej. ]\
                    >
                    > Zatem pracownice kas w sklepach nie są normalne. Od niektórych 17- i 20-latków
                    > żądają dowodu, kiedy ci kupują alkohol.
                    >
                    > W dodatku owo żądanie jest legalne.
                    W niektorych sklepach to i ematke po 30tce-40tce o dowod pytaja.
            • 3-mamuska Re: Lęk - niepełnosprawność 17.08.21, 00:01
              lotka_5 napisał(a):

              > Tak przestraszyły się. i to zupełnie zrozumiałe. Chłopiec mógł nawet coś mówić
              > do siebie itd. niezrozumiała jest natomiast napaść ojca, wzywanie policji i rob
              > ienie szopki na pół osiedla. Mogl chociaż chłopca przeprosić.


              Serio w biały dzień we 3 i bały się bo kto się patrzył?
              Ojp niech im ojciec ochronę wynajmie.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 20:28
          Januszek ... czytać się naucz.
          Chlopak byl na silowni plenerowej.
          Dziewczynki byly na placu zabaw, smiem twierdzić ze też go obserwowały.
          Zalozycielko watku idź na policję zgłosic napaść, jak twój syn jest z okolicy to pójdzie fama, że pedofilem jest i jeszcze go pobiją albo zabiją jak będzie szedł chodnikiem.
          Wyrok za pobicie dla "papy" ostudzi zapędy bojowników.
          • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 20:57
            kryzys_wieku_sredniego napisał(a):
            > Januszek ... czytać się naucz.
            > Chlopak byl na silowni plenerowej.
            > Dziewczynki byly na placu zabaw, smiem twierdzić ze też go obserwowały.
            > Zalozycielko watku idź na policję zgłosic napaść, jak twój syn jest z okolicy t
            > o pójdzie fama, że pedofilem jest i jeszcze go pobiją albo zabiją jak będzie sz
            > edł chodnikiem.
            > Wyrok za pobicie dla "papy" ostudzi zapędy bojowników.


            Sama się naucz czytać.
            Chłopak poszedł na plac zabaw, pohuśtać się na huśtawce.
            Fakt że ktoś ma autyzm , nie może być usprawiedliwieniem dla jego zachowań.
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 21:09
              Jak pisalam wyżej, czytać nie potrafisz.
              I przykladowe zdjęciaz placu zabaw łaczonego z silownia też ci pokazano, ja mogę wkleić z miejsca gdzie ja się hustam czasem- też jestem pewnie zj..bem bo jak moze stara baba się huśtać.
              Teraz hustawki są robione zgodnie z trendami wagowymi dzieci i spokojnie dupa 40 latki wejdzie o ile nie jest utyta nad miarę.
              • januszekxxl Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 21:17
                kryzys_wieku_sredniego napisał(a):
                > Jak pisalam wyżej, czytać nie potrafisz.

                Nie, to ty nie potrafisz czytać.

                Ostatni raz tłumaczę.
                Siedemnastolatek z autyzmem, wyglądający jak dorosły facet poszedł na plac zabaw dla dzieci pohuśtać się.
                A matce powiedział że idzie na siłownię plenerową.
                Matka nie wie że autystyczny syn ją okłamuje, czy liczy na to że autystcznemu synowi wszystko ujdzie płazem, bo przecież synek jest chory?
                Otóż nie. Chore osoby powinny być pilnowane a nie puszczane samopas.
                • lotka_5 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 21:58
                  Moje dziecko ma prawie 13 lat. Ma 176 cm wzrostu, głos już po mutacji, typowo męski.
                  Mam rozumieć, że jakiś deb.il miałby prawo go pobić i wezwać policję bo patrzył w stronę innych dzieci????
                  Rozumiem, że powinien dostać manto w domu sprzączką od pasa, gdyż (hipotetycznie) oklamalby rodzicielkę, że idzie do parku ....a o zgrozo ! poszedł na plac zabaw (który jest w tymże parku przecież) !!
    • escott Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 21:47
      Obawiam się, że to kolejny owoc tego, jak potwornie się grzeje wszędzie mało racjonalne lęki - na każdym kroku tylko zboczeńcy, molestatorzy, pedofile i porywacze. Jak ktoś patrzy na dziecko, to od razu do więzienia. Ojciec oczywiście idiota, testosteron zamiast mózgu, obrońca rodziny się znalazł z amerykańskich filmów.
    • ajr27 Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 22:01
      Wiesz co, nie mogę, Twój post jest kolejnym dowodem, że ludzie do reszty zidiocieli, a w swoim ogłupieniu są dodatkowo tak bezczelni w zachowaniach, że nie zadają sobie trudu aby przeanalizować sytuację, w której biorą udział.
      Mam na myśli samosąd wyrywnego tatuśka.
    • shmu Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 22:08
      Bardzo Tobie i chłopcu współczuję. Szczerze, to poszłabym do tego ojca i bym mu opowiedziała o chorobie syna. Po to, żeby nie zrobił czegoś takiego nigdy więcej. Możliwe, że wniosła bym tez o napaść (choć prawdopodobnie lepiej zrobić albo jedno albo drugie).
    • panna.nasturcja Re: Lęk - niepełnosprawność 16.08.21, 23:11
      Po pierwsze zgłosić pobicie na policję, matka powinna to zrobić od razu, ale jak nie zrobiła to natychmiast rano.
      Po drugie poszukać specjalisty od dorosłych osób z autyzmem, tam naucza syna zachowań akceptowalnych społecznie, niepatrzenia się w sposób, który może być odbierany jako nachalny oraz tego jak radzić sobie w sytuacji zagrożenia (czyli gdy cudzy ojciec go atakuje).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka