Ja też byłam na Magiczne południe.Bardzo nam się podobało.wioski,góry,piękne widoki i Sahara.Ale i tak lecieliśmy w samolocie z ludźmi z Cesarskich miast.Im też się podobało.Zalezy co kto lubi.
Jaką wycieczkę objazdową do Maroka z RT wybralibyście i dlaczego: "Cesarskie miasta" czy "Magiczne południe"?
Tak! magiczne południe jest w planach! ale nie tak zaraz choć baaaaardzo chcielibyśmy, szczególnie gdy ziomale z "południa" pokazali nam zdjęcia. musimy wyprawić córce wesele więc ksiure musimy trochę przyoszczędzić ale póżniej to już na pustynie! trochę ramadan popsuł nam szyki, bo nie było...
:):):) super że Wam się podobało, myslałam że porażka i dlatego sie nie odzywasz... może mi tylko podobało się w tym magicznym kraju, ehh, tak Turcja fajna ale wg mnie Maroko to już co innego , orient bardziej. Jak sama wodzisz, połowa sukcesu to pzrewodnik. Szkoda! że wam sie nie trafiła Nina,...
Maroko - jedne z lepszych objadówek, na których byłam (Cesarskie Miasta i Poludnie) piękny, ciekawy kraj, wiele do zobaczenia, wspaniałe zabytki, przyroda, klimat, sympatyczni przyjaźni ludzie, niesamowite jedzenie - wspaniała kuchnia marokańska z tymi wszystkimi przyprawami, smakami,...
dziekuje za odpowiedź_)juz nie mogę se doczekać....polecam Rabata na Berbera w sumie podobna do Cesarskich Miast ,również służę pomocą....
Poza tym , tam jest taki tłum ludzi że nkt nie patrzy na opaski :D:D jesz, siedzisz, kąpiesz sie w basenie jak zawsze. Ja byłam po objazdówce Magiczne MPołudnie z RT (rok wczesniej Cesarskie Miasta) takze już niewiele miałam do zwiedzania ;) a Maroko jest cudownym krajem, dlatego wybrałam objazdówki, warto. Bylismy jedynie na Legzirze (czerwone łuki skalne, mała Sahara, zapora wodna itp.) ale nie z RCT tylko z Abdulem - miejscowym przewodnnikiem, marokańczykiem, POLECAM z czystym sumieniem.
Tylko dodaj, że tych sklepów jest jak na lekarstwo albo jeszcze mniej a alkohol doby gatunkowo dość drogi na Jack Daniels o ile pamietam 395 Mdh co daje nam praiwie 40 euro. ponadto tess1956 pisała, że jadą na objazd to może na Cesarskich miastach coś tam jeszcze kupią to Magiczne Południe bedzie raczej duży problem. Dodam, że przy wjeździe raczej nie sprawdzają ja wiozłem nieco więcej alkoholu niż pozwalały ich przepisy 1l+1l+0,5L nikt na to nie patrzył i nie było problemów.
Jedziemy z mężem na dwie połączone objazdówki: Magiczne Południe i Cesarskie Miasta. Oboje jesteśmy "namiętnymi" palaczami, a i wieczorową porą siedząc w hotelu na balkonie lubimy wypić ździebko alkoholu. :) Przepisy celne dopuszczają jednak wwiezienie 1 litra napojów alkoholowych i 200 sztuk papierosów.
Ha, zaliczyłam Maroko w zeszłym roku - Cesarskie miasta i Magiczne południe pod rząd. Swoją drogą - jak ten czas leci - dopiero co zaczytywałam się w "marokańskim" forum, przygotowując się do wyjazdu... A teraz też wspominam, trzymając przed sobą słoiczek z zagarniętym z Sahary złocisto-czerwonawym piaskiem :)
I Cesarskie Miasta i Magiczne Południe z RT są rewelacyjne i mam same najlepsze wspomnienia z tych wycieczek. A z tych trochę droższych również Portugalia od deski do deski, Meksyk (WK) i RPA również z RT. Tylko nie potrafiłabym chyba wybrać tej naj.
z Sky Club hehe, późńiej padł, wiem ale to były jedne z lepszych naszych wakacji - organizacja, pzrewodnik, hotele, statek, wszystko Cesarskie Miasta z Rainbow - idealnie, świetny przewodnik, byliśy wniebowizięci dlatego teraz ruszamy na Magiczne Południe również z Rainbow. a tak... sporo jezdzimyz Itaką, hotele zawsze wydają sie lepsze na żywo niz w katalogu, nigdy się nie zawiedliśmy, ale to pobytowo -- Byliśmy normalni... parę kotów temu ;)
Potwierdzam opinię Somesick - też byłam w zeszłym roku na przełomie lipca i sierpnia (łączone Cesarskie z Magicznym Południem). Upalnie rzeczywiście było, ale do wytrzymania (co prawda jestem akurat osobą, która doskonale się w takich warunkach czuje, więc obiektywna nie jestem... stąd zresztą mój wybór terminu wycieczki w samym środku lata).
Ale ogólnie jesteśmy z mężem zachwyceni Marokiem i gdy będzie taka możliwość wracamy by "zaliczyć" Magiczne Południe i odpocząć w Agadir (też w Royal Atlas Hotel).
Właśnie wróciłam z Maroka, Cesarskie Miasta + Magiczne Południe. Nie mam żadnych zastrzeżeń i polecam planującym zwiedzanie tego kraju! Pełne uznanie dla Rainbow!!!
Byłam w tym roku na Magicznym Południu, w zeszłym na Cesarskich Miastach i zupełnie nie odniosłam wrażenia, że z hotelami jest coś nie tak. Przeciwnie - te w większych miastach trzymały wysoki poziom. Zdarzały się słabsze, skromniejsze, ale nadal były czyste i schludne.
hej. a czy ktoś się wybiera na cesarskie miasto albo magiczne południe z RT 11.09 lub 18.09? Planuję połączyć te wycieczki.