Dodaj do ulubionych

Maroko-Magiczne Południe

17.11.14, 17:03
Wybieram się na wycieczkę Magiczne Południe ( Cesarskie Miasta były 4 lata temu ) w m-cu marcu 15. Mam już wiedzę z forum i opinii ludzi z Rainbow Tours .Bardzo złe opinie ma hotel w pierwszym dniu i ostatnim w Agadirze. Czy BP znając te opinie w ostatnim czasie dokonały zmiany? Proszę o opinię ludzi z ostatnich pobytów mc-a pażdziernika br.
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Maroko-Magiczne Południe 19.11.14, 15:20
      Bez przesady z tym hotelem. W tym sezonie (przynajmniej teraz jesienią - byłam w początkach października - od 7.10) jak byłam na Magicznym,noclegi były w Les Omayades, nominalnie bodaj 4* lokalne. Nie pierwszej świeżości, ale pokoje czyste, klima działała, w basenie spokojnie można było się potaplać, a jedzenie było względne. Wieczorem gorące, dla każdego coś się znalazło, rano normalne przyzwoite śniadanie, w tym pyszne typowe dla nich kwadratowe placuszki, w obu wypadkach bufet. Poza tym działający bar, niedaleko hotelu w dół do plaży dobrze zaopatrzony sklepik spożywczy z normalnymi cenami, nad Ocean spacer ok 10 minut. Babka z którą dzieliłam pokój była w pierwszym tygodniu na Północy i też byli w Omayades.
        • tz48 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 14.03.15, 22:03
          Byłem , wróciłem i w pełni potwierdziły się opinie o hotelu Tagadirt a szczególnie o pokojach. Nie będę opisywał szczegółów bo to i tak nic nie zmieni. Podobno ( od rezydentki ) na bieżąco są zgłaszane zastrzeżenia na ten hotel do RT ,jednak nadal ten go kontraktują. Po niezadowoleniu kilkunastu osób z przydzielonych pokoi (chyba najgorsze jakie są w tym hotelu przydzielane są na jedna noc) zamiany na lepszy nie należy oczekiwać. W naszej "łazience" nie było mydła , a ręczniki wyglądem nie zachęcały do użycia (na szczęście mieliśmy swoje).Na koniec tylko dodam że ubiłem dwa karaluchy w pokoju ( rasowych rozmiarów) choć nie było łatwo bo są bardzo szybkie. Zresztą jedzenie też było najgorsze i niesmaczne. Natomiast na objeżdzie hotele dobre i bardzo dobre, a w nich pokoje i jedzonko bez zastrzeżeń.
          • rubin777 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 30.03.15, 17:50
            Czytałam o tym hotelu same niepochlebne opinie,ale widać Rainbow woli ciąć koszty i nie brać pod uwagę opinii klientów.Podejrzewam,że też niestety trafię do tego hotelu.Napisz proszę jaka pogoda była podczas imprezy,czy pozostałe hotele ok i czy wyżywienie porcjowane czy bufet.Lecę 10.04.br.
            To mój drugi wylot do Maroka,wcześniej w 2004 r. byłam z Triadą /7+7/ objazd miast i pobyt w Agadirze.
            • tz48 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 30.03.15, 18:51
              W hotelu Tagadirt kwaterowani byli tylko wyjeżdżający na wycieczkę Magiczne Południe ,"Cesarskie Miasta " w innym. Pogodę na "objeżdżie" mieliśmy wspaniałą ,słonecznie i ciepło ( nie za gorąco) W Agadirze na pobycie również co dzień słoneczko i ciepło ,temp. od 25 - 33 st C ,opaleni wróciliśmy na "mulata". Pozostałe hotele na objeżdżie dobre i bardzo dobre bez zastrzeżeń .Śniadania i obiadokolacje - bufet z wyjątkiem jednej objadokolacji serwowanej do stołu gdy podano tadżin na środek stołu (sześcio-osobowe). My byliśmy też drugi raz w Maroku,pierwszy to były Cesarskie Miasta + pobyt w Agadirze (w 2011r. też II/III). Pilotem byla wspaniala Pani Aleksandra Senator.
              • rubin777 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 30.03.15, 23:23
                Dzięki za info,czyli na bank mam Tagadirt,jedyny plus że dobrze położony.Ciekawe co piszesz,że w marcu w Agadirze słońce, poprzednio byłam tydzień w lipcu i pogoda była fatalna,od rana do godzin popołudniowych zamglenia i nawet deszcz,zresztą miasto nie zachwyca.
                Czy może leciałeś z Warszawy?.
                Jesteśmy wcześnie rano i obawiam się,że pokój po nocnym locie może być dostępny dopiero ok.14.
                Może orientujesz się jak to było.
                Powrót też rozwiązany fatalnie bo w nocy.
                • tz48 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 31.03.15, 11:13
                  W Agadirze z pogodą słoneczną latem tak właśnie często bywa że w godz. do południowych duże zamglenie. Rzeczywiście Tagadirt znajduje się blisko promenady i oceanu , w dzień przylotu macie cały dzień "wolny".My przylecieliśmy z Poznania i w hotelu byliśmy o ca. 14,00 ,zakwaterowanie sprawne. Wiem że z ludzie Warszawy rano byli od razu zakwaterowaniu i otrzymali śniadanie zamiennie za dzień wylotowy (transfer na lotnisko w środku nocy) Pokoi wolnych był dostatek ,wiem bo z naszej grupy wymieniali pokoje na "lepsze" które im najpierw przydzielono. Termin który wybraliśmy (27.II-13.III) był podobny jak 4 lata temu (25.II.-11.III) ,pogoda (czytaj: słonecznie, b.ciepło a nie upalnie) i temperatury były bardzo podobne.
                  • rubin777 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 01.04.15, 14:35
                    No to mnie pocieszyłeś,że chociaż kwaterowali po przylocie.Mimo zmęczenia po nieprzespanej nocy/jeszcze dojazd z Łodzi na Okęcie/ ten pierwszy dzień trzeba będzie przeznaczyć na Agadir,bo już potem nie będzie na to czasu.Mapka jest,miasto pamiętam z wcześniejszego pobytu i jakoś zejdzie.
                    Jeszcze tylko trafić na dobrego pilota,wcześniej nic nie można zrobić bo biuro nie udziela informacji który pilot będzie się opiekował grupą.
                    • rubin777 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 20.04.15, 21:00
                      tz48
                      W pełni potwierdzam opinię o Tagadirt w Agadirze.
                      Tego nie można nazwać hotelem.To wstyd,że Rainbow tam kwateruje swoich klientów.Wystrój chyba z lat 60-tych,obskurne pokoje,łazienka za zasłonką bez drzwi,brudno.
                      Źle oznakowane segmenty,trzeba się mocno nachodzić i trudno trafić.
                      Mnóstwo schodów do pokonania,raz w górę,raz w dół.Naszą grupę zakwaterowano na samym końcu terenu.
                      Drugi hotel w Ouazrazate - część pokoi w miarę dobrych,część niestety bardzo zużytych.Zależy jak kto trafił.
                      W tych hotelach właśnie spędza się po 2 noce.
                      • daria275 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 22.04.15, 13:18
                        Pozwolę sobie podpiąć się pod ten wątek z pytaniem o lotnisko w Agadirze i szczegóły dotyczące odprawy. Znam już rozkład lotów mojej wycieczki i najprawdopodobniej mój samolot z Gdańska wyląduje ok. 22.00. Stąd pytanie do zorientowanych w temacie: jak długiej odprawy mogę się spodziewać? Pierwszy raz czeka mnie pełna odprawa paszportowa (bo do tej pory latałam wyłącznie w obrębie strefy Schengen) i nie wiem czego należy oczekiwać na miejscu, jeśli chodzi o organizację lotniska w Agadirze. I jeszcze jedno pytanie - w jakiej mniej więcej odległości Rainbow zamawia hotele na pierwszy nocleg po przylocie, zwłaszcza jeśli będzie to późny przylot ? Czy ktoś byłby tak uprzejmy i rozwiał moje wątpliwości? A przy okazji uspokoił, że nie będą wozić nas przez kilka godzin do hotelu...
                        • miriam_73 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 22.04.15, 15:41
                          Wszystko zależy od tego, czy będą w tym czasie jakieś inne samoloty. Jak byłam w ub. roku na Południu, akurat niestety były w tym czasie dwa inne loty i w sumie cała grupa do danego autokaru zebrała nam się w autokarze po ponad godzinie. Do hotelu jechaliśmy ok 20-25 minut, nie rozwoziliśmy nikogo po drodze przed naszym hotelem, wszystko więc zależy od tego czy i ile hoteli będzie z Twojego busa do "obskoczenia" po drodze. Cała odprawa jest dobrze oznaczona, trzeba wypełnić taką fiszkę przyjazdową, w paszport wbijają pieczątkę z wizą - ważny jest numer bo potem w kartach meldunkowych niektóre hotele wymagają jego wpisania. Za kontrolą w hali są m.in. bankomaty i chyba jakiś kantor. Ja brałam dirhamy na bieżące z bankomatu.
                          W hali przylotów za kontrolą ludzie z Rainbow kierują do właściwego autokaru. Dobrze jest zadzwonić na 1-2 dni do RT i zapytać w którym noclegu jest pierwszy nocleg. W tej fiiszce przyjazdowej przynajmniej teoretycznie wymagają podania hotelu. W ub. roku nie mieli napinki i wystarczało napisanie "round trip", ale 2 lata temu ludzie biegali i szukali informacji na ten temat "u sąsiadów" bo pogranicznicy koniecznie chcieli tej informacji. Ja pamiętałam, ze ktoś o tym pisał właśnie tutaj na forum i zapytałam w biurze.
                          • rubin777 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 22.04.15, 15:55
                            Odprawa sprawna,już w samolocie rozdają karty przyjazdowe,tak więc bez problemu przechodzi się bramki.Potem znów w pierwszym hotelu ponowne wypełnianie,tego wymagają we wszystkich hotelach w Maroku.Później pilotka robi zbiorówkę do następnych i kwaterowanie idzie sprawnie.
                            Autokary były z podziałem na "Cesarskie..." i "Magiczne..."i pobytówkę też oddzielny autokar.Wożenie po hotelach jest może przy stacjonarnych.ale to nie są duże odległości.
                            • miriam_73 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 22.04.15, 17:20
                              2 lata temu mieliśmy na pokładzie autokaru również pobytówkowiczów - wszystko zależy od konkretnej "konfiguracji" przylotowej :) Karty przylotowe faktycznie dostaliśmy chyba za każdym razem w samolocie, w ub. roku od razu w autokarze osoba nas odbierająca miała przygotowane także karty meldunkowe. Na trasie południowej w którymś hotelu podwalismy pilotowi tylko nry wiz, bo akurat ten konkretny hotel zadowolił się zbiorczą listą, najważniejsze były te wizy.
                              Na odmianę 2 lata temu w Agadirze my wypełnialiśmy kwity na miejscu w hotelu, a w jednym z hoteli pobytowych w pakietach powitalnych od razu ludziki dostali karty (więc to pewnie zależy od konkretnego hotelu) w autokarze i wypełniali je po drodze (dlatego szybko się uwinęli i szybko pojechaliśmy dalej).
                              Ogólnie (to do pytającej) - nie martw się na zapas. Jeśli coś się będzie ślimaczyć, nie ma się co denerwować, bo i tak niczego się nie przyspieszy ;-) taki folklor lokalny :) wyśpisz się po powrocie :)))
                              • daria275 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 22.04.15, 17:38
                                Bardzo, bardzo Wam dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź :) Te informacje brzmią naprawdę optymistycznie (o tym kartach przyjazdowych i meldunkowych już co nieco poczytałam wcześniej i mniej więcej wiem, czego się spodziewać). Moje drobne obawy są raczej wynikiem wcześniejszych doświadczeń z różnych objazdówek i (choćby tej po Chorwacji, gdzie transfer po przylocie do pierwszego hotelu trwał prawie 7 godzin...), dlatego wolę się dopytać jak najwięcej na zasadzie "przezorny zawsze ubezpieczony" :)

                                P.S. Zadałam to pytanie w wątku o magicznym południu, choć tak naprawdę wybieram się na wycieczkę podwójną (Cesarskie Miasta + Południe), choć oczywiście nie ma to znaczenia przy moim pytaniu o organizację pracy na i wokół lotniska. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi, a pewnie nie będzie to moje ostatnie pytanie przed wyjazdem. Pozdrawiam
                                • miriam_73 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 22.04.15, 19:54
                                  Moja "współspaczka" na Południu była właśnie w takim układzie, że łączyła obie trasy. Ponieważ w takim układzie była tylko ona i jeszcze jedna para, to ich o jakiejś rozsądnej porze przetransferowali z hotelu, w którym kończyła Północ do tego, z którego startowało Południe i tam wcześniej, niż ruszyło regularne zakwaterowanie dostali klucze.
                                  • daria275 Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 15.06.15, 11:55
                                    Eeeech, no i lipa... Biuro anulowało czartery z Gdańska, proponując mi w zamian Warszawę, Poznań lub Katowice. A dla osłody 100 zł rekompensaty :( Zła jestem, bo kiedyś w podobnej sytuacji przedstawili też alternatywę w postaci podstawionego w Gdańsku busa, który dowiózł klientów do Warszawy i z powrotem, a teraz cisza.

                                    A żeby było ciekawiej w mailu, który dostałam jakąś godzinę temu wyznaczyli deadline na podjęcie decyzji co do lotniska na 15 czerwca do godz. 10.00
                                        • easym Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 07.02.16, 17:54
                                          wróciłam wczoraj, Boże jak było cudownie :)
                                          Rainbow zmienił pierwszy hotel, nie wiem czy tylko w moim terminie czy na zawsze. Pierwszy i ostatni nocleg miałam w hotelu Les Omayades, hotel na prawdę ok, dobra lokalizacja, smaczne posiłki, pokoje czyste i przytulne. W zasadzie w każdym mieście hotel był ok, wygodne łózko po podróży i smaczna kolacja. Rainbow spisał się mega dobrze pod względem organizacji, pilot super, wszystkich zarażał swoją pasję, jaką jest Maroko, autokar luksusowy, wszystko na prawdę super. Mimo, że w paru krajach już byłam i miałam różne opinie, tu na prawdę nie było się do czego przyczepić. Polecam, na pytania chętnie odpowiem.
                                          • ewaraczyns Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 07.02.16, 18:16
                                            fajnie,jeżeli biuro zmieniło hotele na leszpe mam,nadziejeże juz na stałe:)
                                            ja wybieram sie w marcu, w zeszłym roku byłam na Rabat na Berbera z itaki te gorąco polecam(trzy posiłki)
                                            a pytanko jak z obiadami,były przerwy na lunch jakie ceny, ca warto spróbować?
                                            • easym Re: Maroko-Magiczne Południe z RT 07.02.16, 18:52
                                              przerwy na obiad były codziennie w okolicach godz. 12-14, zależy od programu danego dnia. Wszystkie miejsca na obiad polecane przez przewodnika, sprawdzone smaczne jedzenie, czyste toalety. A co warto? Tak naprawdę wszystko pyszne i pachnące, omlety berberyjskie z pomidorami, tarziny z kurczakiem, z jagnięciną, szaszłyki, zupa harira, kefta łagodna, pikantna, do wyboru do koloru. Ceny od 35 do 60 dirhamów (10,6 dirhamów = 1 euro). A do popicia koniecznie świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy za jedyne 10 dirhamów. Słodziutki, razem z miąższem. Banany, mandarynki, pomarańcze, truskawki na deser. Wszystko sprzedawane prosto z drzewa, razem z listkami, słodziutkie i soczyste. Zazdroszczę, że wszystko to jeszcze przed Tobą. Ja zbieram kasę i urlop na Cesarskie Miasta, może jesienią?
      • aseretka Re: Maroko-Magiczne Południe 19.10.16, 20:29
        Na zwiedzanie to mim zdaniempogoda dobra, bo temperatury w dzień mogą oscylować od 15-20 stopni C. Zdecydowanie jednak zabrać należy troszkę cieplejsze ciuszki, ponieważ ranki, wieczory i noce bywają już chłodne. Ja nie należę do zmarzlaków, a szczególnie wieczorem odczuwałam już w połowie października chłód i narzucałam na ramiona cienką, bawełnianą chustkę. Ale były tez osoby, które rankiem i wieczorem zakładały cieplejsze odzienie. :) Acha... i w listopadzie/grudniu można już się spodziewać deszczu.
    • aseretka Re: Magiczne Południe - garść wrażeń z podróży 13.12.16, 08:55
      Magiczne południe Maroka w pełni mnie zauroczyło, ponieważ pozwoliło na poznanie zupełnie odmiennej kultury, wierzeń, zapachów i smaków. Wyjątkowe położenie kraju pomiędzy wybrzeżem Atlantyckim, Morzem Śródziemnym i Saharą, jest gwarancją wspaniałych krajobrazów i niezapomnianych atrakcji. Ogólnie objazd bardzo dobrze zorganizowany, pozwalający na niespieszne delektowanie się urokami marokańskich miast, miasteczek i wiosek. Trochę nudny był czwarty dzień imprezy, kiedy to mało było do zobaczenia (nawet zza okien autokaru), a głównym celem było przemieszczenie się z Zagory do Erfoud, aby stamtąd udać się na wycieczkę fakultatywną na erg Chebbi. Natomiast w inne dni cudowne widoki podczas przejazdu dolinami Wadi Sus i Wadi Dara, oraz po górach Antyatlasu i Atlasu Wysokiego. Przepiękna trasa widokowa przez przełęcz Tizi n'Tichka, niezapomniane panoramy na gaje palmowe rozciągające się w okolicach Agdz, miasto Tineghir czy ksar Ait Ben Haddou. Uroczy, majestatyczny Wąwóz Todry, w którym urządzają pikniki całe marokańskie rodziny.
      Trochę zdjęć z mojej podróży po marokańskim południu można zobaczyć tu:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,162778683,162956508,0,2.html?v=2
      Gdybym miała coś zmieniać w planie wycieczki, to przedłużyłabym pobyt w Marrakeszu o jeden dzień, bo jest tam wiele do zwiedzenia oprócz atrakcji zaproponowanych w programie (np. pałac El Badi, pałac Bahia, Grobowce Saadytów). Natomiast odpuściłabym przegonienie turystów po marrakeszkim suku, gdzie trzeba się było niezwykle pilnować, aby nie stracić w tłumie ludzi uczestników wycieczki. Po takim bazarze raczej warto pochodzić samodzielnie w czasie wolnym – spokojnie pooglądać, porobić zakupy, jeżeli ktoś lubi tego rodzaju atrakcje. Zbyt mało było też moim zdaniem przystanków w miejscach, gdzie są piękne widoki, jak np. w mieniącym się różnymi barwami Atlasie Wysokim czy w rejonie Tifilalt.
      • aseretka Re: Magiczne Południe - garść wrażeń z podróży 13.12.16, 08:56
        Hotele podczas wycieczki zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Standard niektórych pokojów pozostawiał co prawda trochę do życzenia, ale ostatecznie służyć one mały wyłącznie do przenocowania, a nie do zamieszkiwania w nich. Nie można jednak powiedzieć, aby w pokojach było brudno, chociaż wyposażenie nie było „pierwszej młodości”. Dużym mankamentem w tym gorącym kraju był brak lodówek, czy chociażby chłodziarek w pokojach, aby można było schłodzić napoje – jedynie pokój w hotelu Gomassine w Marrakeszu wyposażony był w lodówkę. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest opłacenie przez biuro bagażowych, wnoszących i wynoszących walizki podczas pobytu w hotelach. Dzięki temu nie trzeba już dbać o to, aby mieć przy sobie drobne na napiwki. Jednakże na lotnisku w Agadirz będziecie nagabywani przez „bagażowych” powołujących się na nazwę biura podróży, nie są jednak oni opłacani przez biuro, a za usługę należy dać napiwek. Podczas podróży dobrze jest też mieć przy sobie zawsze trochę drobnych dirhamów np. na toaletę, dla „pana kozowego” za sfotografowanie kóz na drzewach arganowych (wystarczy 1-2 dirhamy).

        Jedzenie na objeździe w mojej ocenie bardzo dobre. Śniadania i obiado-kolacje w formie bufetu pozwalały chyba każdemu na wybranie zadawalających go potraw. Co prawda śniadania raczej na słodko (marokańskie placuszki, naleśniki, słodkie bułeczki, croissanty, dżemy, miód) ale można było też zjeść ser biały lub topiony, jajka na twardo czy jajecznicę. Na obiado-kolację też można było dokonać jakiegoś wyboru z 2-3 rodzajów dań mięsnych (głównie drób, wołowina i baranina/jagnięcina) oraz sporej ilości różnych sałatek i warzyw. Jedynie serwowana w hotelu Palais Asmaa w Zagorze kolacja nie specjalnie wszystkich zadawalała, ponieważ przyniesione na 8 osób porcje nie były zbyt obfite i nie każdemu odpowiadał tadżin z baraniny. Ponadto bardzo podobało mi się, że w porze lunchu nie byliśmy zaganiani do wybranej przez pilota restauracji czy baru. Każdy z uczestników mógł sam wybrać, co i gdzie chce zjeść. Trzeba tylko pamiętać, że Marokańczycy mają dość swobodne podejście do upływającego czasu i aby zjeść coś w wyznaczonym przedziale czasowym, należy to od razu zaznaczyć kelnerowi, najlepiej pokazując na zegarek i mówiąc, że jesteśmy w podróży i niedługo odjeżdża nasz autobus.
      • aseretka Re: Magiczne Południe - garść wrażeń z podróży 13.12.16, 09:06
        Po przylocie do Maroka należy wypełnić formularz wjazdowy (1. nom-nazwisko, 2. prenom-imię, 3. nom de jeune fille- nazwisko panieńskie. 4. date et lieu de naissance-data i miejsce urodzenia, 5. nationalite-narodowość, 6. pays de residence habituelle-kraj zamieszkania. 7. Profession-zawód, 8. nr passeport/date delivrance- nr paszportu i data wydania, 9. destination/provenance-skąd przyjechaliśmy i dokąd jedzemy, 10. adresse au Maroc-adres w Maroku: tu podajemy nazwę swojego hotelu lub wpisujemy „round trip”. Na dole po lewej stronie stawiamy krzyżyk w okienku: tourisme). Podobny formularz, tym razem meldunkowy, należy wypełnić przed otrzymaniem kluczy do pokoju (tylko pierwszego dnia, później już pilot tworzy meldunkową listę zbiorczą ( ale jak ktoś chce, to może taki formularz wypełniać codziennie)

        W Maroku zabronione jest fotografowanie wszelkich mundurowych (policjantów, żołnierzy). Turysta jest zatrzymywany i musi wykasować zdjęcie. Sama byłam świadkiem, gdy jeden z uczestników musiał wykasować zdjęcia, które zrobił strażnikom pilnującym pałacu królewskiego w Agadirze. Również ludzie na południu Maroka reagują na aparat fotograficzny, jak na użądlenie osy. Nie pozwalają się fotografować: odwracają się, zasłaniają twarz, wykonują jakieś tajemnicze znaki (?). Większość zdjęć mieszkańcom Maroka najlepiej jest więc wykonywać zza szyb autokaru.

        Oczywiście warto się targować zarówno na bazarze (suku), u ulicznych handlarzy, jak i we wszystkich prywatnych sklepikach (np. za bransoletkę, która chciałam kupić dla wnuczki - oczywiście taką, która koło srebra tylko leżała - sprzedawca zażyczył sobie 285 dirhamów. Powiedziałam, że dla mnie warta jest 50. Obniżył na 150, a gdy uparłam się przy swojej cenie i wyszłam ze sklepu, pobiegł za nami i otrzymała ją za oferowane 50 zyskując przy tym miano „good businesswoman”)

        Jeśli ktoś miałby jakieś pytania, chętnie odpowiem w miarę możliwości.
        • alexiss29 Re: Magiczne Południe - garść wrażeń z podróży 04.01.17, 12:41
          Witam :) mam pytanie odnośnie wydatków na wycieczce Magiczne południe. Wybieram sie teraz z partnerem w styczniu. Ile wziac pieniazkow tak bez szaleństw typu drogie pamiątki. Chcemy oczywiście tez wybrać sie na wycieczkę na Saharę :) ile wychodzą takie wydatki razem ? I czy mozna placic w restauracjach i sklepach karta kredytowa? Pozdrawiam
          • aseretka Re: Magiczne Południe - garść wrażeń z podróży 04.01.17, 16:46
            Tak bez szaleństw, to trzeba liczyć ok. 100 dh (1 euro = ok. 10,7 dh) na osobę dziennie, jeżeli codziennie chcecie zjeść jakich lunch w lokalnych knajpkach. W zależności, co tam zjecie, to wydatek 20-50 dh. Napoje po drodze: woda mineralna (1,5 l) 5-8 dh, cola (1 l) 6-10 dh. Napoje w hotelach do obiadokolacji dość drogie; mała butelka piwa (0,25 l) 25-40 dh, woda mineralna (1 l) 10-15 dh. Herbata, kawa 5-15 dh. Do tego jakiś owoc po drodze, pocztówki, drobne pamiątki, opłata za toaletę, My na pierwszy raz wymieniliśmy 100 euro, ale ledwie starczyło na 4 dni. Po drodze kantorów nie ma, ewentualnie można wyjąć pieniądze z bankomatu lub wymienić euro na dirhamy w bankomatach, przy których jest napis "exchange". Kartami kredytowymi raczej w małych knajpkach, czy sklepikach na południu Maroka nie zapłacisz. Może gdzieś są i takowe, ale brak czasu na ich szukanie. Jeśli już, to w dużych miastach (Marrakesz, Agadir).
            Wycieczka na Saharę 50 euro od osoby. Nie jest ona obowiązkowa i można z niej zrezygnować, ale warto jechać.
            Jak pisałam, na bazarach (sukach) i w prywatnych sklepikach z pamiątkami warto się targować.
            Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, w miarę możliwości odpowiem. :)
            PS. Wykupiliście tylko objazd, czy dodatkowo tydzień pobytu?
    • robcio102 Re: Maroko-Magiczne Południe 11.01.17, 03:38
      Na wycieczkę wybraliśmy się w majowy łykend tak dla zabicia czasu ale to co się działo przerosło nasze najśmielsze oczekiwania czas został zabity na ŚMIERĆ dosłownie takiej nudy NIGDY jeszcze nie doświadczyłem od 20 lat podróżowania po świecie wstajesz rano.... 8 h..... idziesz spać po drodze pustynia pustynia pustynia.Sory oaza ŻAŁOSNE plantacje daktyli ewentualnie opuszczone każby.Na osiem dni atrakcji godnych wyjścia z autokaru 3 słownie trzy.No jeszcze żeby autokar był ponad przeciętną wygodny ale niestety NIE jedyny plus tej wycieczki to klimatyczne hotele na trasie jedyna atrakcja na poziomie .W Agadirze hotel NORA.Może za dużo wymagam w końcu dużo widziałem ale NIKOMU nie polecam chyba że w dobrym towarzystwie wtedy nuda nie grożna
      • aseretka Re: Maroko-Magiczne Południe 11.01.17, 10:20
        Oczywiście... totalna nuda! Tylko pustynia i pustynia, taka jak tu:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4028642,1,0,91,Marokotereny-pustynnesystemy-studni-i-kanalow-wodnych.html
        Albo jakiś góry:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4033622,1,0,91,Marokow-drodze-do-MarrakeszuAtlas-Wysoki.html
        A do tego opuszczone kazby:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4032303,1,0,91,Marokoksar-Ait-Ben-Haddou.html
        i plantacje daktyli:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4024728,1,0,91,Agdz.html
        Hotel w Agadirze nora:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4020103,1,0,91,Agadirhotel-Les-Omayades.html
        A o "dobre towarzystwo" trudno, bo alkohol trudno dostępy i drogi. 6-ciopak piwa "Casablanca" (buteleczki 0,25 l) 116,00 Dh (ok. 11 euro). I jak tu się, panie, bawić! Zanudzić się można na ŚMIERĆ.
      • miriam_73 Re: Maroko-Magiczne Południe 23.01.17, 11:25
        OJP.... On tak na serio????
        Południe Maroka było jedną z najciekawszych wycieczek, na jakich w życiu byłam. Kazby, ksary, pustynia, góry, ocean, wszystko w jednym, z "wisienką" w postaci Marrakeszu na koniec. Zasuwałam z kulą w ręku, bo byłam po kolejnej operacji stopy i tylko żałuję, że nie wszędzie mogłam wejść, albo, że musiałam robić więcej przerw w chodzeniu, zwłaszcza w czasie wolnym.
        Ciągle coś po drodze do oglądania, albo na nogach, albo przynajmniej z okien autobusu, do tego p. Ząbczyński i jego opowieści... Nuda??? Dobrze że nie trafiłam na takich.
        • kkk Re: Maroko-Magiczne Południe 23.01.17, 14:01
          Maroko - jedne z lepszych objadówek, na których byłam (Cesarskie Miasta i Poludnie) piękny, ciekawy kraj, wiele do zobaczenia, wspaniałe zabytki, przyroda, klimat, sympatyczni przyjaźni ludzie, niesamowite jedzenie - wspaniała kuchnia marokańska z tymi wszystkimi przyprawami, smakami, zapachami!! mmm. Koory i magia Maroka zostala na zawsze w moim sercu :) a Plac Dzemma El Fna to miejsce, do którego wciąz wracam w mysłach... tadżin, ślimaki, kozinka (!), owoce... ehhh
          no nuda! :D :P
        • grypaa77 Re: Maroko-Magiczne Południe 13.10.17, 18:41
          "Zasuwałam z kulą w ręku, bo byłam po kolejnej operacji stopy i tylko żałuję, że nie wszędzie mogłam wejść, albo, że musiałam robić więcej przerw w chodzeniu, zwłaszcza w czasie wolnym."
          miriam,mam prośbę-zastanawiam się czy podołam trudom tej wycieczki i proszę o kontakt mailowy.Mój mail okajtek@hot.pl
          pozdrawiam,Kasia
      • kkk Re: Maroko-Magiczne Południe 10.05.18, 08:35
        Nie polecam w ogóle wycieczek objazdowych dzieciom, 10 latka to juz wogóle nieporozumienie, naprawde. Nie wiem czy w ogóle bedzie zainteresowana tematem... Intensywnośc intensywnościa le taka wycieczka naprawdę nie jest dla dzieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka