34 wyników w czasie 95 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Bez zgody współautora

pisiarz napisał: > A Ty byś się rozżalił, że czujesz się nie dość doceniony... Szczerze powiedziawszy, nie wiem, czemu OP protestuje przeciwko publikacji przekładu jej doktoratu. Może ma jakieś powody (np nie chce, żeby na "współautorów" spłynęła chwała, na którą w jej odczuciu nie

Re: Dziekan prawa na UG plagiatorem?

może ktoś mi wyjaśni... praca magisterska jest pisana pod kierunkiem promotora.. a więc promotor jest współautorem pracy.. taka praca nie jest samodzielna... więc jako współautor pracy może ma prawo do niej .. takie samo jak magistrant... jakie prawa autorskie ma tutaj magistrant a jakie

Re: Kramka

eni_huso napisała: > czyli nawet taki magistrant musi podpisac oświadczenie ??> Rzecz jasna, ze tak, jeżeli widnieje jako współautor publikacji. Znalezienie takiego magistranta po kilku latach od dyplomu i przy przepisach o ochronie danych osobowych, to trudna sprawa, ale jak mus to

Re: Czy oswiadczenia o udzialach sa konieczne?

innym uzasadniony poza śmiercią współautora (i może chorobą z brakiem swiadomości, nie pamiętam dokladnie). A miało być, ze wspołautorzy niepracujący w nauce (tacy np. jak magistranci) oswiadczen mogą nie składać. Ale nie przeszło, jest jak jest. Czyli jak się trafi na wrednego współautora, to kicha.

Re: Magister bez magisterki

Porządna praca magisterska to JEST praca naukowa. Moi magistranci prowadzą badania i piszą prace pod moim kierunkiem tak, żeby później, po dokonaniu przeze mnie niezbędnych skrótów i napisaniu całości po angielsku pracę opublikować. Magistranci są, rzecz jasna współautorami (czasem nawet

Re: współautorstwo a habilitacja

Wszyscy moi magistranciwspółautorami. Z niektórymi udało mi się nawiązać kontakt a innymi nie. Wydaje mi się, że deklaracje ze strony studentów, o ile nie są pierwszymi autorami nie zawsze są wymagane.

Plagiat: promotorka ściągała od pielęgniarki

Również znam podobny przypadek, ale sprzed czasów ustawy o prawie autorskim. Znany profesor oparł swoją pracę naukową na badaniach magistrantów (poszczególne wyniki badań tworzyły kolejne rozdziały książki), tylko "zapomniał" o nich wspomnieć jako faktycznych współautorach. Był to profesor

Re: Krętacze

Potwierdzam. Oskarżony profesor dzień po publikacji GW umieścił w gablotce swojego Zakładu kopie kwestionowanych publikacji, prezentując je jako największe osiągnięcia ostatniego czasu. W wywieszaniu z pełnym rozradowaniem uczestniczyli jego podwładni, współautorzy prac, byli magistranci

Re: Krętacze

przypadku studenci zostali podani jako współautorzy badań)." To wiedz, że: 1. Praca magisterska stanowiła wycinek badań jednego z Zakładów UMCS. 2. Fragment pracy został opublikowany przez jednego z pracowników tego Zakładu bez współautorstwa magistranta (prawdopodobnie właśnie dlatego, że

Re: Promotor nie jest wlascicielem!

Racja. To oczywiste, jednak często wyniki mają konkretną wartość materialną i wtedy oczywiste jest dla mnie, że dysponuje nimi uczelnia. Rzeczywiście nie zmnienia to faktu, że trzeba uwzględnić współautora, który te wyniki otrzymał. Myślę, że pewnym problemem może być też fakt, że cytując pracę

Re: Promotor właścicielem prac magisterskich?

Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że magistranci w dużej mierze opierają się na wiedzy i doświadczeniu promotorów. Dlatego też promotorzy są w pewnym sensie współautorami niniejszych prac magisterskich. Często dochodzi nawet do tego, że promotor podczas sprawdzania wstępnych wersji pracy

Re: Jak zrobić ze studenta Magistra Anonima

wszędzie) Słyszałem, że na Wydziale Nauk Społecznych i Sztuki ludzie (prof.) są uczciwi i jeśli nie piszą publikacji to nie są jej autorami ani współautorami- chociaż byli by nawet promotorami opisywanych badań. Z drugiej strony niemożliwe jest wykonanie analiz przez jedną osobę. Magistranci

Publikuj albo giń

stosujcie wyrazu DOPISYWANIE się lub DOPISYWANIE kogoś; to skandal i nawet nie pomysl --jeden z drugim o DOPISYWANIU. Współautorem musi byc magistrant jesli chłop sie napracował przy pomiarach i tyle. A ile radości sprawiłem nauczycielce, której wysłałem pracę: naszą wspólną: ja-opiekun i promotor

1 2 3