poszly konie po betonie na korcie. Musialam zrezygnowac z Kolendowania z Pospieszalskimi. I teraz gotuje rosol z nudlami dla zdrowotnosci. A czy Ty dajesz do rosolu kapuste wloskom ? Nudelki zrobie sama jutro. Chodzil ten rosol za mnom. mniam, mniam A tu to dales pokaz kluskomani ;) "Knödel, Semmelknödel
ledwo zywa, dzieci tez wymeczone, zwlaszcza starszak dlugimi godzinami w halasie na szkolnej swietlicy). Ratowala mnie praca w miare blisko domu (ale slabo platna, zeby wszystko spielo sie czasowo, musialam zrezygnowac z duzo lepszej oferty na drugim koncu miasta). Poranne szykowanie dzieci i
U mnie to niedoszla fucha, bo dostalam tuz przed jej rozpoczeciem intratna propozycje pracy i musialam zrezygnowac. Otoz zostalam przyjeta jako statysta na poligon w Niemczech. To jest sztucznie stworzone miasteczko (teraz juz nie wiem czy dalej to robia, bylo to dobrych pare lat temu), gdzie
raz dalam prezent nie bedac na weselu, ale musialam zrezygnowac kilka dni przed uroczystoscia i bylo to wesele bliskiej mi osoby wiec tak czy inaczej mialam potrzebe by dac prezent mlodej parze. Jesli bylby to slub kogos dalekiego/dalszego to bym nie wysylala prezentu.
znam gorszych - ida rano niemyci na silownie i biora prysznic dopiero po treningu. Mnostwo ludzi tak robi i z tego powodu musialam zrezygnowac z silowni rano. Juz tu kiedys o tym pisalam i forum mnie uswiadomilo, ze oni zapewne wieczorem tez sie nie myli.
. Musialam pojsc do pracy. W miedzyczasie zrodzil sie nowy pomysl na siebie. KSiegowosc. Nie stac mnie bylo na studia..poszlam do szkoly policealnej na kierunek rachunkowosc. Potem zrobilam sobie przerwe..gdyz trafilam do biura rachunkowoego ktore nawet nie placilo wynagrodzenia na czas. Wyjechalam za
Poki co (odpukac!) bez zmian. Za to wynajmujac mieszkanie musialam mocno obnizyc czynsz ;) Ale nie ludze sie, ze jak yebnie cala gospodarka, to na mnie sie to nie odbije, wszyscy bedziemy ciebko puszczec. Dlatego przyzwyczajam sie do mysli, ze kiedys byc moze bede musiala zrezygnowac z
Chcialam zrezygnowac z tej przerwy, ale no way bo podobno musimy byc dostepni dla kilentow, jesli by nas potrzebowali. Uj mnie strzelal przed pandemia, bo musialam siedziec do tej 17 w robocie. Teraz wiekszosc tyram z domu i o 15 ide po core do przedszkola, potem robie jakis obiad i przed 17 jemy
Tak to w niektorych miejscach funkcjonuje. Na poczatku wakacji chcialam naprawic klimatyzacje w samochodzie i musialam czekac tydzien (mimo umowionego terminu), bo wszyscy mechanicy poza jednym zostali w domu z objawami przeziebienia 😕 Taki mamy czas i kazdy ponosi jakies straty, musi z czegos
domu. Musialam miec szalenstwo w oczach, bo kierowca chyba sie przestraszyl i ruszyl w dalsza podroz. W koncu miast przed hotelem wysadzil nas na brzegu ruchliwej ulicy twierdzac ze pod hotel dojechac sie nie da i przywolal dwoch chlopcow, ktorzy zaladowali nasze walizki na wozek i kurcgalopkiem