Dodaj do ulubionych

Ocena roczna w pracy

04.09.20, 14:55
Jak podchodzicie (te osoby, ktore maja) do ocen rocznych w pracy? Czy 3 w skali 1-5 (1-nie realizuje powierzonych zadan i nie rokuje, 5-znacznie przekracza powierzone zadania) to dobrze, czy osoba powinna zaczac sie bardziej starac?
Czy jesli pracowalybyscie w powiedzmy jednej z bardziej przestizowych firm w branzy (np. Big 4), to czy taka ocena bylaby dla was ok, czy w nastepnych latach staralybyscie sie bardziej i poswiecaly robocie duzo wiecej energii i czasu?

Ja przyznaje, ze zawsze mialam latke zdolny, ale len. Robote dostalam latwo i robie program minimum, zeby mnie nie wywalili. Szefo dal mi wczoraj mocna 3, z uwagami, ze oczekuje wiekszego zaangazowania, inicjatywy, itp. Mi sie nie chce, pasuje mi obecny uklad, na prace poswiecam dziennie jakies 3h, mimo iz raportuje 8, opierdzielam sie rowno, ale w raportach tego nie widac. Robota nie jest sensem mojego zycia, dostarcza mi kase i jest blisko domu (obecnie praktycznie w chalupie, choc co 2 tygle moge tyrac z biura). Za bardzo sie nie rozwijam, ale tak na prawde nie chce mi sie.
W sumie nie wiem, czy chwale sie czy zale. Dzis jeszcze nic nie zrobilam, a dzien przelecial mi przez palce. Jak tak dalej pojdze, to pewnie zjade na 2, ale mnie to wcale nie motywuje. Wszyscy wspolpracownicy ewoluuja, dwoja sie i troja, zdobywaja nowe skills’y, a ja nie. Chyba sie zestarzalam przedwczesnie 😕
Obserwuj wątek
    • rainbow_dash Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 15:09
      Ja zawsze mam ocenę exceeding expectations, bo jak pracuję to daję z siebie wszystko i nie znoszę też jak ktoś inny się obija. Raz mi się zdarzyło meeting expectations i ciężko to przeżyłam.
      • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 15:16
        To moja druga ocena roczna w tej firmie i ciagle jestem tym sredniakiem. Nie przeszkadza mi to, bo wiem ze niewiele z siebie daje, ale czuje presje otoczenia, ze powinnam sie starac bardziej, uhm 😕
        • rainbow_dash Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 21:14
          no to jakby nie masz kłopotu - nie ma ambicji, nie ma dobrych ocen, nie ma rozwoju - spełniasz oczekiwania na stanowisku więc nie ma podstaw do wywalenia, nie każdy musi być ponad przeciętniakiem, powiedziałabym, że to jest norma (z obserwacji współpracowników)
        • georgia.guidestones Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 22:17
          zazou1980 napisała:

          > To moja druga ocena roczna w tej firmie i ciagle jestem tym sredniakiem. Nie pr
          > zeszkadza mi to, bo wiem ze niewiele z siebie daje, ale czuje presje otoczenia,
          > ze powinnam sie starac bardziej, uhm 😕
          Ale jak to wyglada, bo jest roznica miedzy podejsciem jakiegos mega luzaka i obijaniem sie, a robieniem swojego i wyjsciem po tych 8 h, gdy reszta bez wlasnego zycia, rodziny, zapieprza jak maly motorek po 11.
          • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 22:53
            Nom cos w tym stylu. Ja tyram stricte 8.30-17.00 i potem mnie nie ma ani na mailu ani na tel. ani na zadnym komunikatorze. Wiekszosc wspolpracownikow siedzi do 18 niektorzy do 19 i czesto loguja sie do pozna w nocy.
            Robie to co mi zlecaja, ale jest tego czesto gesto za malo zeby wypelnic moj czas. Ja jestem raptusem i wszystko wykonuje bardzo szybko, potem mam duzo wolnego i nigdy nie dopytuje o zadne dodatkowe zadania (to mam do poprawy jako komunikacja 😁). Nie rozwijam sie, wolny czas poswiecam na ogladanie tego co lubie w necie, sprzatanie chalupy, ogarninie wizyt lekarskich i innych prywatnych spraw.
            Mi z tym jest dobrze, ale otoczenie wywiera presje, ze powinnam sie bardziej starac, rozwijac, nie stac w miejscu i dac jakas wartosc dodana...
                  • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 06.09.20, 06:33
                    Chcialam zrezygnowac z tej przerwy, ale no way bo podobno musimy byc dostepni dla kilentow, jesli by nas potrzebowali. Uj mnie strzelal przed pandemia, bo musialam siedziec do tej 17 w robocie. Teraz wiekszosc tyram z domu i o 15 ide po core do przedszkola, potem robie jakis obiad i przed 17 jemy, a komp jest w zasiegu wzroku.
                    W czasach przedpandemicznych ta przerwe wykorzystywalam na zakupy, wizyty lekarskie (sporo, bo i 2 serie rehabilitacji zaliczylam w czasie pracy), ale najczesciej jezdzilam posprzatac mieszkanie, tak 2-3 razy w tygodniu. Do roboty mam 10min rowerem, a veturilo pod biurowcem i pod domem. Wykorzystywalam przerwe jako czas na poruszanie sie i zawsze trwala nieco ponad godzine.
        • mama303 Re: Ocena roczna w pracy 06.09.20, 19:46
          zazou1980 napisała:

          > To moja druga ocena roczna w tej firmie i ciagle jestem tym sredniakiem. Nie pr
          > zeszkadza mi to, bo wiem ze niewiele z siebie daje, ale czuje presje otoczenia,
          > ze powinnam sie starac bardziej, uhm 😕

          przecież te oceny w korporacjach sa narzucone z góry: tyle % taka ocena, tyle taka i tego się trzymają. Większośc musi być na średnim poziomie
    • swiezynka77 Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 15:19
      Pytanie powinno brzmieć jak podchodzi do tego firma. teoretycznie ocena 3 jest okej ale jeśli expectations są takie że masz 3xceed expectations to w końcu możesz wylecieć. W konsultingu tak bywa.
      • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 15:31
        No wiem, ze nie ma szalu, ale z mojej strony jest niewielki wklad, zawsze robie tylko program minimum.
        Mi to pasuje robie niewiele za niezla kase, ale czuje presje otoczenia, ze musze rownac w gore, a mi sie nie chce, nie mam motywacji 😕
        • cosmetic.wipes Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 15:58
          zazou1980 napisała:

          > Mi to pasuje robie niewiele za niezla kase, ale czuje presje otoczenia, ze musz
          > e rownac w gore, a mi sie nie chce, nie mam motywacji 😕

          Masz dwa wyjścia. Olej presję i ślizgaj się dalej lub poddaj się presji i zepnij poslady
          Wybór należy do ciebie.
          • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 16:10
            Nom jakis czas temu kolega mi mowil, ze 2 lata bez awansu oznacza wypad z firmy 😱 Mi juz 2 lata stuknely i wciaz siedze na tym stanowisku na ktorym mnie zatrudniono. Nie moge sie zmotywowac do jakiejs wiekszej aktywnosci niz stricte to, co mi zlecaja. Zawsze bylam reaktywna, a nie proaktywna. Powinnam zaczac se starac, ale na sama mysl robi mi sie slabo 😕
        • feliz_madre Re: Ocena roczna w pracy 06.09.20, 07:45
          zazou1980 napisała:

          > a mi sie nie chce, nie mam motywacji 😕

          Zwizualizuj sobie sytuację, że tracisz tę pracę, siedzisz w domu bez dochodu, szukasz długo nowej, a jak znajdujesz jest daleko od domu i ma mocno wyśrubowane oczekiwania, do tego jesteś nowa i zaczynasz w pewnym sensie od zera.
          Jak to Cię nie zmotywuje, to przepadłaś 😉
      • agniesia331 Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 09:26
        Ja mam same 5 i jedna 4 i powiem szczerze że mnie ta 4ka zmartwiła. Ale ja tak jestem, że kocham swoją pracę a pracuje dla pieniędzy, mam dużo planów ma przyszłość i nie chce mi się zmieniać pracy bo tu mam języki i delegacje służbowe do jednego z najpiękniejszych miast Europy
    • princy-mincy Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 15:32
      U mnie 3 to 'meet expectations' a 4 to 'exceed expectations'. Jako, ze ocenia sie w sumie 5 punktow, to zwykle mam mieszanke 3 i 4. Jesli mi zalezy na awansie to staram sie bardziej, a jesli mi dobrze to robie to co musze, tylko tyle by wszyscy byli zadowoleni.
    • nowaczek12345 Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 15:41
      JPRDL, problemy pierwszego świata...

      Piszesz, że się opierdzielasz i dostajesz 3. No i ok, bo tak być powinno.

      Ale od razu inne e-matki muszą, bo inaczej się uduszą, wytknąć, że one zawsze powyżej oczekiwań, że 3 to dla nich nie do pojęcia. Klasyka e-matki, żeby przy każdej okazji okazać się lepszą, doskonalszą, itd. Żenada.
      • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 16:15
        Nom, musze dzis przeslac podsumowanie naszej wczorajszej rozmowy z obszarami, ktore bede poprawiac i rozwijac. Zygac mi sie chce na bzdury ktore tam wpisuje.
        Musze tez ocenic postep w golach, ktore ustawialismy w zeszlym roku i wyznaczyc sobie nowe. Nienawidze tych procesow rozwojowych, motywacyjnych, wyznaczania sciezek kariery i tym podobnych pierdow...
        • spirit_of_africa Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 16:36
          ME to jest tak naprawdę ocena której oczekujemy dla większości pracowników. Zwłaszcza, ze w metodologii w większości firm nadal króluje rozkład normalny. W Big4 tez smile Jeżeli szef twierdzi, ze to „mocne” ME to jak rozumiem nie wyznaczył Ci obszarów do poprawy, tylko takie do rozwoju? Jeśli tak, to ok i bym się nie przejmowała zbytnio skoro nie masz większych aspiracji. Jeśli jednak to ME dostałaś, bo ze średniej wychodziło 3, ale masz obszary do poprawy to bym się za to wzięła.
            • szafireczek Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 16:52
              Wziełabym się za poprawę jednego obszaru - konkretnie komunikacji. Zycie i prace zespołu bym zamarkowała i de facto pominęła - z ładnym formalnym uzasadnieniem, że ok - ogólnie - warto, ale jak sie ostatecznie nie wyrobię, to cóż...smile, a rozwój potraktowałabym na serio, bo jak wylecisz z tej roboty, to będzie jak znalazł...
        • swinka-morska Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 23:23
          zazou1980 napisała:

          > Nom, musze dzis przeslac podsumowanie naszej wczorajszej rozmowy z obszarami, k
          > tore bede poprawiac i rozwijac. Zygac mi sie chce na bzdury ktore tam wpisuje.
          > Musze tez ocenic postep w golach, ktore ustawialismy w zeszlym roku i wyznaczyc
          > sobie nowe. Nienawidze tych procesow rozwojowych, motywacyjnych, wyznaczania s
          > ciezek kariery i tym podobnych pierdow...

          Podejrzewam, że ciekawe byłoby pogrzebanie głębiej w motywacji i postawach, które wpływają na to jak funckjonujsze w tej pracy.
          Depresja lękowa
          Prokrastynacja podszyta syndromem oszusta...
          Zaburzenia koncentracji uwagi
          Bardzo dużo rzeczy może kryć się za słowem-wytrychem "zdolny ale leń" (ja osobiście nie wierzę w taką zbitkę... zawsze stoi za tym coś bardziej skomplikowanego...).
          • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 00:12
            Cos w tym jest, problemy z koncentracja mam bardzo duze, ciagle cos mnie odciaga i rozprasza, szczegolnie jak pracuje z domu, a w nim jest tyle innych rzeczy do robienia. Neurolog podejrzewa adhd mimo 40 na karku. Mam tez spore problemy z pamiecia, zapominam rozne rzeczy, ale akurat nad tym staram sie pracowac 😕
            • agniesia331 Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 09:32
              Czyli na zdalnej np pracujesz 2 godziny i potem kawka, w nagrodę, potem znowu godzina i gotowanie np. zupy. Pw czasie gotowania znowu godzina porządnej pracy. Potem obiadek i 2 godzinki i już masz 6 godzin zamiast 3
              • georgia.guidestones Re: Ocena roczna w pracy 06.09.20, 02:44
                Heej, ona pisze o bliskosci miejsca pracy i (w innych watkach) o tym, ze chetnie chodzi teraz do biura. Wielu ludzi nieprzyzwyczajonych do HO byla mniej wydajna w tych stałych 8 h i nic ponad, w marcu/kwietniu szczegolnie, jak mlodsze szkolne dzieci mialy na stanie i nikt inny nie mogl sie potomstwem zająć.
                • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 06.09.20, 06:39
                  Mam tak, ze 2 tygle tyram z domu, a nastepne 2 moge z roboty ale nie musze. W te co moge z biura, to rano jezdze do niego z przedszkola rowerem, a wracam w przerwie na lunch i ‚dopracowuje’ z domu po drodze robie jeszcze zakupy i po 15 odbieram dziecko z przedszkola. Bardzo mi pasuje obecny luz i to, ze nie jestem w grupie z szefem (od marca widujemy sie tylko via teams’y)...
    • str8.up Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 17:00
      Z perspektywy big4 to nie jest dobra ocena imo. Założenie jest takie, że co rok awansujesz, a 3 pokazuje, że na awans za bardzo się nie nadajesz, więc pewnie prędzej czy później ktoś by się czepił (chociaż dużo też zależy od tego jakie jest podejście zespołu, ale jeśli ktoś w ogóle komunikuje Ci, że masz taką a nie inną ocenę, to znaczy, że wraca się na to uwagę). Ale, że o pracownika jest teraz mega trudno, to ryzyko, że ktoś się teraz czepi jest znikome.

      Podejście do pracy mam analogiczne, jeśli pracujesz ok, w sensie, że nie robisz dużych błędów i nie zawalasz terminów, to na to jaką dostaniesz ocenę wpływa w dużej mierze sympatią oceniających.
    • elenelda Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 17:10
      Jeżeli Tobie to nie przeszkadza a pracodawca radośnie Ci płaci stawkę ośmiogodzinną za 3 godziny pracy dziennie i jedynym problemem jaki widzi jest komunikacja i integracja z zespołem to zdecydowanie jest to problem pracodawcy.
    • adriana.la.cerva Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 17:24
      Mój borze, jakbym czytała o sobie. Ogólnie też mi się nie chce, slizgam się, obijam, I stosuje bierno-agresywne chwyty. Za stara jestem, żeby wyskakiwac przed szereg I się starać. Ja z ulgą zamykam pracowe drzwi I ani fizycznie ani mentalnie mnie tam nie ma.
      Ale akurat pozycję w firmie mam nadspodziewanie dobra Ale tu też haczyk - mi płacą godzinowo więc jak ktoś nie chciał wziąć shiftu albo czegoś zrobić po pracy to ja to robiłam (W domyśle więcej kasy dla mnie) więc mam opinię uczynnej 🙈
    • lot_w_kosmos Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 17:27
      Ja nie pojmuję w czym masz problem, o ile masz.
      No pracujesz, nie angażujesz się, dobrze przy tym zarabiasz, oceny kiepskie dostajesz, guma od majtek naciąga się coraz bardziej.
      Prędzej czy później pęknie. To jakby jest pewne. Nno i wtedy poszukasz nowej pracy. Ot tyle.
    • madame_edith Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 20:22
      U mnie jest jeszcze lepiej. Cele na dane półrocze dostajemy gdzieś z miesiąc przed jego końcem albo i później, ale to nie ma znaczenia bo i tak średnio mamy na nie wpływ 😂. Na realizację ani na stawienie tychże, to są zawsze jakieś kompletnie abstrakcyjne korpowyniki. Co za tym idzie każdy ma te oceny równo w nosie. Pracuję w bardzo poważnej i dużej międzunarodowej firmie IT 😂.
    • magia Re: Ocena roczna w pracy 04.09.20, 20:32
      te oceny to zazwyxzaj pic na wode. Ma z tego wyjsc ladnackrzywa Gaussa i tyle. Czyli w praktyce wiekszosc ludzi dostajecnpty dokladnie po srodku skali, ktos niewielki procencik najnizszy wynik, zeby w razie cie. miec kogo odstrzelic, bo pozbawic premii, tak samo niewielki procencik tych z wysokimi notami.
      Nie ma co sie tym przejmować.
      • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 00:04
        Patrzac po zaangazowaniu i ‚sukcesach’ to chyba wszyscy inni w zespole maja 4 i 5, tylko ja sie opierdzielam. Czuje wewnetrzna presje, zeby isc do przodu i osiagac wiecej niz tylko powierzane mi zadania, ale nie potrafie sie zmotywowac i posiwiecac czas i energie na cos co mnie nie robi 😕
      • rentier_z_piekna_dziewica Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 07:40
        leni6 napisała:

        > Zależy od fitmy, w tych "prestiżowych" liczylabym się z tym że prędzej czy późn
        > iej wylece. W mojej obecnej bym się nie martwiła.

        Ja gdybym wiedział o takim słabym morale podwładnego, to chyba bym dążył do usunięcia go. Nawet jeśli pracownik obiektywnie bym się wyrabiał.
        • madame_edith Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 07:50
          A ja myślę sobie, że skoro jej praca jest potrzebna i ona ją zgodnie z oczekiwaniami wykonuje to dla pracodawcy jest to mega komfortowe, że ma spokój na tym odcinku. Na jej miejsce musieliby kogoś szukać i szkolić, czas i pieniądz. Nie znam polityki big4, może lubią sobie dokładać problemów, ale w normalnej firmie nie są rzadkością ludzie robiący dobrze latami to samo, skoro im to pasuje.
    • norra.a Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 09:51
      U mnie te oceny są totalnie losowe, np będąc na kilku projektach w pewnym roku do mojej oceny przełożony wziął parametry z ostatniego, na który przyjechałam gdy już był prawie ukończony, nawet nie zauważył, że to już działo się w styczniu kolejnego roku, a on oceniał poprzedni - management też idzie po linii najmniejszego oporu.
    • 21mada Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 10:03
      Rozumiem cię. Ja jestem za tym żeby pracownik odwalił swoją robotę i dostał za to pieniądze - taka była umowa. Jeśli będę dyrektorem to mogę zastanawiać się jak ulepszyć ich strategię i proponować zmiany.
    • stara-a-naiwna Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 20:17
      współczuję
      szczerze
      współczuję, zę Ci się nie chce, ani pracować ani zaangażować
      że z twojej wypowiedzi przebija jakiś marazm totalny

      nie chciała bym robić czegoś czego nie lubię, nie chciła bym firmować sobą bylejakosci, nie chciała bym porzez pracę i mój brak zdecydowania i zmotywowania sprawic, że duża częśc mojego zycia (w pracy jesteśmy 8h) staje sie nijaka i mierna
    • kk345 Re: Ocena roczna w pracy 05.09.20, 22:12
      Luksus wykonywania pracy, którą się kocha, jest dany niewielkiej części ludzkości. Dla pozostałych kilku miliardów to sposób na zdobycie pieniędzy, li i jedynie.
      Jeśli twoja praca nie wywołuje w tobie wstrętu, nie jest uciążliwa psychicznie i fizycznie i przynosi zadowalające pieniądze, to masz o wiele więcej, niż większość pracujących.
      Wszelkie korpogadki, widoczne także w tym wątku, mają na celu zmotywowanie cię, byś poświęcała dla firmy więcej i więcej, głównie prywatnego życia.
      Rozwijaj się dla siebie, jeśli chcesz, pamiętając jednak, ze nikomu na nagrobku nie wyryją "doskonały pracownik z piątką w ocenie rocznej", bo co innego jest w życiu ważne* (*nie dotyczy tych, którzy odkryją lek na raka).
      • zazou1980 Re: Ocena roczna w pracy 06.09.20, 06:49
        Nom wlasnie ja sie urzadzilam chyba za wygodnie w miom leserowaniu. Tyram juz od 16 lat, zaliczylam 4 korpo, w tym 2 takie naprawde ‚grube’. Nigdy nie mialam problemu ze zmiana pracy, ale siedze na szergowych stanowiskach. Management czymkolwiek nigdy mnie nie interesowal, bo z zalozenia musialabm sie bardziej angazowac i poswiecac pracy wiecej czasu, a ja nie chce, bo ja w ogole nie lubie pracowac. Tyram bo chce miec wlasne pieniadze i ciesze sie, ze zarabiam tyle, ze nam styka (konkubin oczywiscie tez doklada sie do naszego gospodarstwa), dodatkowo mam ten komfort, ze polowe zarobkow moge odlozyc...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka