Witam, tydzień temu urodziłam drugie dziecko, starsza córcia ma 2,5 roku. Staraliśmy się przygotować ją do przyjścia na świat rodzeństwa. Bałam się, jak zniesie rozłąkę ze mną, gdy pójdę rodzić i siostrę. Rozłąkę zniosła dobrze, przywitała mnie radośnie. Siostrę też przyjęła super, ciągle ją
Zeby zarejestrowac dziecko w przychodni musi byc matka, na ojca nie zapiszą. Wypis ze szpitala, wielkie oburzenie,że to ja podpisuję. I tak to się nawarstwia. Ciekawe czy do przedszkola, szkoły będę mógł zapisać dziecko.....
nadzwyczajnym i niepokojącym, gdyby nie fakt, że ja oczekuję drugiego dziecka, jestem w 8 miesiącu ciąży. W listopadzie pojawi się nowy członek rodziny. No i tutaj zaczynają się schody. Skoro syn często łapie infekcje, to czy jest sens żeby chodził do przedszkola w tym roku? Może łatwo zarazić noworodka, biorąc
dziecko -- .............................. Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy. Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość. Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
Wlasnie jestem w ciazy, planowanej i chcianej. Mimo to mam wiele watpliwosci czy dam rade z dwojka dzieciaczkow. Mieszkam na czwartym pietrze, bez windy i pomocy.Maz wraca z pracy o 19.00, a wychodzi przed siodma. Coreczka w chwili narodzin maluszka miec bedzie dwa latka. Chetnie skorzystam z
przy przewróceniu wszystkiego przez drugiego dzidziusia stworzyło bardzo stresującą sytuację i dla mnie i dla dzieci. Ale teraz jest już dobrze, nawet bardzo dobrze. Dziewczynki bardzo szybko bawiły się razem, starsza była raczej opiekuńcza niż zaborcz (ale to wynika chyba po prostu z jej
a ja bardzo tęsknię za 2 -gim bobaskiem, może dlatego że wszyscy znajome albo zaciązyły, albo mają już drugie. Wokół mnie same narodziny... i moja tesknota. Małe ubranka w sklepach.... Do tego coraz gorsza sytuacja a raczej atmosferka w pracy... Gdyby nie kredyt jaki mamy to bez zastanowienia
U nas byl ten sam wiek, taka sama sytuacja. Mala byla extremalnie absorbujaca, cale dnie tylko chciala sie ze mna bawic. Taki etap mija, dziecko sie usamodzielnia. Teraz starsza corka fantastycznie sie sama bawi, ma niesamowita wyobraznie, wszystko sie zmienilo. Jesli chodzi o malenstwo to
usiaść na dmuchanym kółku a nie swiętować powrót do domu. Zoblismy to z córkami na spokojnie drugiego dnia. I świat się nie zawalił nikomu z tego powodu:-)
A ja się z Tobą nie zgodzę,że jest się wpatrzonym w pierwsze dziecko.Sama mam dwóch synów i raczej mam wrażenie,że z mężem faworyzujemy młodszego.Zgadzam się co do ciąży i oczekiwania narodzin,wtedy tak tego nie przeżywaliśmy jak przy pierwszej ciąży(pierwsze USG i ruchy dziecka),ale jak się
Aga, alez oczywiscie masz racje z przedszkolem!!jak moglas pomyslec ze w dniu narodzin drugiego dziecka wyslalabym Matka do przedszkola!!;-)Oczywiscie ze byloby to tak zorganizowane ze najpierw posiedzialby w domu z nami a potem poszedl do przedszkola.Albo najpierw poszedlby do predszkola a w
do rzeczy, raczej inne okoliczności. Ponadto tutaj ma ogromne znaczenie różnica płci - chyba. U nas w domu Mati niewiele musi robić w związku z posiadaniem młodszego brata (poza tym ma kilka obowiązków domowych, ale miał je i przed narodzinami), nawet sam się wyrywa, aby robić więcej. Mamy
a co jeśli partner nie chce rozmawiać a jak juz to wiecznie tylko swoje widzi i wiecznie ta druga osoba racji nie ma?
sama rozmowa nic nie da...trzeba słuchać co mówi druga osoba... -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,245979,Misterni.html Misterni
ja jestem w drugiej ciąży 22tydz.moja starsza córka jak urodze bedzie miała skończone 6 lat jestem z tego bardzo zadowolona bo do tej pory mogłam poświęcić ten cały czas dla niej.Pochodze z rodziny wielodzietnej i zawsze miałam młodsze rodzeństwo wiadomo co z tym sie wiąże byłam kochana ale nie