od 10 miesiecy karmie piersia. nei jestem pewna czy moj problem ma co s z tym wspolnego ale nie czuje smaku slonego. w konsekwencji naduzywam soli.naduzywam to za malo. zawsze solilam duzo ale teraz zdecydowanie przesadzam- sole w zasadzie kazdy kes potrawy. nie wiem czy to zwykly nalog czy
hej ,widzę ze nie ma żadnych zmian u was, a ja wam powiem ze cudownie jest być na wolności.Prezes to kawał chama..... który patrzy każdego oszukać, a pan T.F to jest bardzo wscibski. Nie bede ukrywac ze pracowalo mi sie z Wami swietnie, na kazdej zmianie moglam sie dogadac z wszystkimi wiec
achhh...no chyba, że tak......... ;) -- Nie należy rozpaczać, że coś się skończyło, a cieszyć się, że w ogóle nas spotkało...
adamari1 napisała: > Matko Boska, kanibalizm :| : No nie, o czym ty myślisz ? Ciało można leciutko zagryzać w niektórych miejscach, ale konsumować absolutnie !!! Jeżeli już to tylko delikatnie całować, ssać, ..............
mama od kilku dni nie czuje smaku potraw - czy można to wiązać z przyjmowaniem dużej ilości ziół, czy to po prostu typowe w boreliozei? może ktoś miał takie dolegliwości? poza tym samopoczucie coraz lepsze :)
Dzięki serdeczne. Jeżeli to nie minie w najbliższym czasie to weźmiemy się za tą artemisię.
-- ><((((º> <º))))><
) - ostatecznie czlowiek to nie pompa ssaco tloczaca Jesli chce sie mocniej wstawic to 2 butelki wina zalatwi sprawe a i smak szlachetniejszy i litrow mniej. Mowimy o dawkach nie powodujacych zejscia dzis i kaca na drugi dzien. Zreszta ja po piwie kaca nie mam - predzej i sie cofnie z ilosci niz wypije
nie wiem, dawno nie sprawdzałam :) wypijam 1-2 piwa, i czuję się trzeźwa. nie mam ochoty na więcej, bo piwo działa moczopędnie ;) poza tym czuję się po nim strasznie "pełna". w ogóle to dla lekkiego rauszu wolę wino, a jak już mam ochotę się upić, to coś mocniejszego. piwo piję jedynie dla smaku
nie wiem, co sie dzieje W sobotę byłam na imieninach, zjadłam może trochę za duzo słodyczy i po powrocie do domu poczułam taki kwaśny smak w ustach. Wypiłam jakąś nalewkę z dziurawca i trochę mi przeszło - ale właściwie do dziś jest coś nie tak, tzn. mam ciągle niesmak w ustach a
Tak, moja znajoma. Skończyło się to BARDZO nieciekawie. :-( Przed Tobą chyba jednak jeszcze długa droga. I to nie jest jedna droga. Nie widzisz drogowskazów? Jestes uzależniona od słodyczy. Jest coś takiego. Nie wiem jak sie z tego leczyc. Jednak można i WARTO. Pozdrawiam, Żyrafa
Ja nie czuję różnicy w smaku między ostem winnym a balsamicznym. Obydwa kwaśne i praktycznie ten sam smak. Wyczuwam różnicę dopiero w porównaniu do octu spirytusowego. -- Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo waleniem :D https://forum.gazeta.pl/forum/f,94018
nie przypominam sobie abym gdziekolwiek pisał, że mam w domu tani ocet z supermarketu. Skąd te wnioski? -- Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo waleniem :D https://forum.gazeta.pl/forum/f,94018,Trollowe_odpowiedzi_przyklady.html Najprostsze Sposoby By
Czy tez tak macie ze nie macie smaku ,nie czujecie potraw ,musicicie dosalać lub dosładzac wszystko?a i tak wszystko wydaje sie nie mieć smaku? od czego to zależy? od ukrwienia kubków smakowych? jakie substancje poprawia czucie smaku lub niedobór jakich powoduje zaburzenia smaku i apetytu
w styczniu przechodziłam zapalenie tchawicy i w tym samym czasie straciłam w ogóle czucie smaku( to było dla mnie tragiczne, bo miałam problemy z gotowaniem) i do dnia dzisiejszego mam z tym problemy tzn. nie czuję tak samo potraw jak przed chorobą. mam nadzieję, że to z czasem mi przejdzie
Ten gen to TAS2R38, który koduje białko będące odbiornikiem tego smaku na naszym języku. Ma go 75 proc. ludzi współczesnych. Każdy może sam sprawdzić, czy go posiada - za pomocą specjalnego testu w laboratorium. Trzeba spróbować substancji zwanej w skrócie PTC. tzn. 25% ludzi w ogóle nie
uniemożliwia wiązanie PTC i dlatego ludzie o takim wariancie genu TAS2R38 nie czują gorzkiego smaku PTC (ale czuja, chociaż słabiej, inne gorzkie smaki). Co ciekawe, szympansy czują gorycz PTC korzystając z innych "nieludzkich" wariantów allelicznych genu TAS2R38, które musiały powstać już po rozdzieleniu