Dodaj do ulubionych

Protokół Buhnera

27.05.08, 16:50
Pozwolę sobie zreaktywować temat, który kiedyś się tu przewijał, potem wątek
był podnoszony coraz rzadziej aż w końcu się zarchiwizował. Kilka osób w
Polsce stosuje te zioła i obserwuje pozytywne efekty, dlatego warto
przypomniećo o tej alternatywnej metodzie leczenia. Ponizej podaję linki do
starych wątków:

Protokół Buhnera alternatywą dla antybiotyków:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=56350258&s=0
Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=63281600&a=63281600
BUHNER!!!! [ANG]
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=60978379&a=60978379
I na początek mam barzo dobrą wiadomość dla wszyskich, którzy są
zainteresowani sprowadzaniem ziół. Od dziś sklep 1stchineseherbs dodał nasz
kraj do listy krajów, do których wysyłają towar. Już dziś wieczorem ja planuję
złożyć pierwsze zamówienie, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Obserwuj wątek
    • amorejalo Re: Protokół Buhnera 01.06.08, 18:48
      Czy osoby, które zażywały zioła, mogły by podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami.

      Jedni łykają tabletki i preparaty ziołowe inni sami coś przygotowują.

      Jakie mają doświadczenia z działaniem ziół i jakie wnioski z tego wyciągają.
      A w szczególności co brali, ile, jak długo i czy zaobserwowali jakieś efekty.

      Pzdr. Jacek
      • beta32 Re: Protokół Buhnera 02.06.08, 13:47
        To ja pokrótce napiszę o leczeniu siebie i męża.
        Ja:
        Ukąszenie i zarażenie w październiku 2006, objawy stawowo-mięśniowe o średnim
        nasileniu. W lutym 2007 pozytywny PCR i rozpoczecie kuracji antybiotykowej,
        przerwana po 3,5 miesiąca z powodu zapalenia jelit. Od razu przeszłam na
        suplementację dostępnymi preparatami (Cats Claw, witaminy, magnez) i zaczęłam
        rozglądać się za ziołami. Sprowadziłam na początek kilka opakowań ziół, trochę
        je stosowałam, druga przesyłka gdzieś zaginęła, więc zrobiłam sobie 1 cykl
        gemmoterapii. W listopadzie 2007 wznowiłam spowadzanie ziół i ciągnę na nich do
        dziś.
        Biorąc antybiotyki miałam w pierwszym miesiącu poprawe, potem było już
        stabilnie, ze słabymi objawami. Po odstawieniu nawrót objawów sprzed leczenia.
        Skuteczność leczenia ziołami jest u mnie podobna jak przy antybiotykach - też
        ustąpiły dokuczliwe bóle stawów, ale nie mogę powiedzieć, że jestem bezobjawowa,
        ponieważ od czasu do czasu coś tam mnie zakłuje w kolanie lub lekko "połamie",
        jak przy grypie. Ale większość czasu czuję się dobrze, a choroba nie przeszkadza
        mi w normalnie żyć, tj pracować, podróżować, zajmować się domem i Rodziną.
        Genaralnie jest tak, że moja borelioza jest mało objawowa, ale też słabo podatna
        na leczenie.
        Mąż:
        Zaczął chorować we wrześniu 2007. Objawy miał dosyć niefajne, oprócz
        stawowo-mięśniowych jeszcze troche neurologicznych i duże zmęczenie. On od razu
        zdecydował się na kuracje ziołowe, bez badań i antybiotyków. Zaczął od
        gemmoterapii, od listopada stosuje zioła i eksperymentuje na sobie różne
        wynalazki. Efekty jego leczenia - to około 60% poprawy smile. Ustąpiły najgorsze
        objawy: sztywnienie palców, mrowienia, dziwne odczucia smakowe (czekolada była
        "słona"), zmęczenie. Z objawów neurologicznych pozostał lekki szum w uszach,
        sporadyczne pobolewania głowy i rozkojarzenie (ale w tym czasie zaliczył 2
        certyfikowalne egazminy). Poza tym, tak jak u mnie, niska temperatura i lekkie
        przemijające dolegliwości stawowo-mięśniowe.
        Na początku tego roku robiliśmy badania, u męża pozytywny WB w IgG, poza tym w
        IMW wyszła nam obojgu pozytywna bartonella i jersinioza. Nastepne badania
        planujemy w wakacje.

        Co stosujemy/stosowaliśmy:
        Andrographis w tabletkach, około 4g dziennie
        Rdest japoński - niestety małe dawki, przez jakiś czas piliśmy odwary z liści,
        potem wyczytałam, że resveratrol jest tylko w kłączach, bierzemy trochę tego w
        kapsułkach, planuję porządnie zwiększyć dawki
        Cats Claw, ten najtańszy, z NowFoods, 5-7 g dziennie
        Liść oliwny - 6 kapsułek dziennie, mamy wrażenie, że pomaga
        Nano-srebro z Nano-Tech, 1/2 - 1 kieliszek dziennie, też raczej pozytywne wrażenia
        Red Root 2-3g dziennie
        Artemisinin - ja tylko zrobiłam kilkudniową próbę i nie biorę, mąż ma po nim
        poprawę (babeszjoza??), bierze w kilkudniowych pulsach po 300 mg dziennie
        Olej oregano w 3-tygodniowych pulsach raz na kilka miesięcy
        Citrosept w 2-tygodniowych pulsach
        Czosnek w bezzapachowych kapsułkach 1-2g dziennie
        Kurkuma - 2 łyżeczki dziennie, głównie mąż (mi ona kiepsko wchodzi), pomaga mu
        na dolegliwości stawowe
        Mąż zrobił sobie 2 cykle z wyciągu z czarnego orzecha (Fresh green black
        walnut), miał po nim poprawę
        Inne suplementy: magnez, witamina C, chlorella, lecytyna, Liv.52
        Próbowaliśmy też leczenia zapperem, wg mnie nie działa, ale to jest moje
        subiektywne odczucie.
        Ostatnio próbujemy kuracji olejkami eterycznymi, pierwsze wrazenia raczej pozytywne
        Co mamy w planach:
        Stephania - właśnie czekamy na przesyłkę
        Boneset

        Wg naszych doświadczeń najlepsze efekty są, jeśli stosuje się dużo różnych
        speyfików i co jakiś czas wprowadza modyfikacje do leczenia. U nas przeważnie
        coś się dzieje, gdy włączamy coś nowego do leczenia.
    • paulito11 Re: Protokół Buhnera 02.06.08, 17:52
      Dzięki beta32 za wznowienie wątkusmile
      Rozumiem, że teraz czas się odezwać... smile
      Więc ja leczę się protokołem Buhnera od około 10 miesięcy. Od samego
      poczatku bez antybiotyków. Ze stanu naprawdę tragicznego do stanu, w
      którym w tym miesiącu wróciłem do pracy i funkcjonuję. Napiszę
      więcej za kilka dni bo właśnie praca i konieczność odbudowania
      zrujnowanych przez chorobę finansów goni mnie do kolejnego wyjazdu.
      Napiszę o tym co i w jakich ilościach brałem i biorę.
      Fajnie, że 1stchineseherbs będzie wysyłał do Polski. Kurs dolara
      coraz niższy, więc ziółka robią się tańsze i tańsze. W wątku Geodety
      pisałem, że chcę doprowadzić do tego by zioła Buhnera ściągać do
      kraju w jakiś zorganizowany sposób, np. przez Stowarzyszenie. Osoby
      zainteresowane, a szczególnie te które mają kontakt z importerami
      ziół i/lub suplementów proszę o rozpoznanie i informacje jakiego
      rodzaju pozwolenia/dopuszczenia są wymagane, jak je uzyskać etc.
      • amorejalo Re: Protokół Buhnera 03.06.08, 00:48
        Mam kontakt z kilkoma osobami, które nie mogą podjąć długiego leczenia abx, np
        ze względu na wiek i chciały by choć trochę pod kurować się ziołami.

        Paulito11
        W wątku Geodety
        > pisałem, że chcę doprowadzić do tego by zioła Buhnera ściągać do
        > kraju w jakiś zorganizowany sposób, np. przez Stowarzyszenie.

        Też się nad tym zastanawiałem, ale ta droga jest trudna do zrealizowania przez
        stowarzyszenie.
        Myślę że zdani jesteśmy na import prywatny indywidualny lub grupowy
        współpracując ze sobą i wymieniając się informacjami.

        Ewentualnie organizując sobie pomoc kogoś tam na miejscu.

        Ja sprowadziłem sobie sporą paczkę z ziołami wartości 350$ Łącznie z zapłatą cła.
        Teraz wiem jak się odprawę robi i służę radą jeśli ktoś będzie zamawiał.

        Proponowałbym raczej powołanie jakiegoś forum czy utworzenie wątku na którym
        osoby zamawiające Paczkę informowały by innych o takim zamiarze i ktoś mógłby
        się do zamówienia dołączyć partycypując w części kosztów przesyłki.
        Lub podobne rodzaje współpacy.
        Np.ja zamawiam vilcacorę dla mnie i dla ciebie w jednym sklepie, bo jest tam
        tańsza, a ty coś innego dla nas obojga w innym.
        Albo komuś coś zostało, to informuje że ma do odstąpienia to i to.

        Gdyby było odpowiednio wiele osób to mogło by to zadziałać.

        Pzdr. Jacek

        • amorejalo Re: Protokół Buhnera 03.06.08, 00:55
          I jeszcze chciałem się zapytać tych co brali zioła, jakie było działanie
          poszczególnych ziół w ogóle.
          Czy zaobserwowali coś w rodzaju herxa podczas kuracji i jeśli mogą powiedzieć
          dokładnie, co zaobserwowali po konkretnym preparacie jak wpłyną dany specyfik na
          organizm.

          • beta32 Re: Protokół Buhnera 06.06.08, 11:43
            Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie tak szczegółowo. Jak się bierze dużo tych
            specyfików na raz w tak długim przedziale czasu, to trudno to wszystko
            spamiętać. U mnie nigdy nie było wyraźnych herxów, ani po antybiotykach ani po
            ziołach. To, co udało mi sie zapamiętać, to nawrót pewnych dolegliwości, gdy
            zaczęłam stosować odwary z liści rdestu, potem nie było już reakcji,
            krótkotrwałe nasilenie na początku stosowania olejków eterycznych. Z tego co
            stosuję, wydaje mi się, że najlepsze efety dają andrographis, resveratrol, liść
            oliwny, srebro, chyba też po red root nastąpiła poprawa. Ale to tylko
            subiektywne wrażenia. Poprosiłąm też męża, żeby napisał kilka zdań w wolnej
            chwili, wówczas tu skopiuję.
            Jacek, odebrałeś maila?
          • paulito11 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mies 09.06.08, 20:54
            Zacznę tak po krótce. Na pewno nie dam rady opisać tu od razu
            wszystkiego. Postaram się rzwinąć to odpowiadając na pojawiające się
            pytania.

            To co biorę od około 10 miesięcy:
            1. Rdest japoński (potocznie reserveratrol choć to nie to samo) -
            sproszkowane zioło w kapsułkach (własnoręcznie), potem odwar z
            pociętego korzenia. W kapsułkach dochodziłem do 12 500mg dziennie,
            potem przeszedłem na odwar, najpierw z 25g dziennie, teraz jakieś 15-
            18g dziennie.
            2. Andrographis - sproszkowane zioło w kapsułkach, potem tabletki z
            ekstraktem firmy Planetary Herbals - do 8 tabletek 400mg dziennie,
            teraz 4 tabl./dziennie.
            3. Stephania Tetrandra - nalewka (robiona własnoręcznie z pociętego
            zioła i dobrego polskiego spirytususmile - około 1/2 łyżeczki do
            herbaty 3 x dziennie
            4. Cats Claw - kapsułki ze sproszkowanym ziołem (własnoręcznie) -
            jakieś 9 kaps. po 500-600mg dziennie każda - Cat's Claw brałem z
            przerwami bo nie bardzo mi pomagał i w tej chwili nie biorę.
            5. Eleuthero (Żeń-Szeń Syberyjski) - nalewka (własnoręcznie j.w.) po
            około 1/2 łyżeczki 3 razy dziennie.

            To jest zestaw podstawowy. Ponadto suplementy i eksperymentuję z
            innymi ziołami: Astragalus, Teasel Root, Boneset, Red Root, Ekstrakt
            z Liścia oliwnego, Wrotycz i jeszcze coś tylko nie pamiętamsmile

            Mój stan przed rozpoczęciem terapii, około rok temu pokrótce
            wyglądał następująco:
            Palące i paraliżujące bóle praktycznie we wszystkich stawach,
            Chroniczne zmęczenie w szczytowym momencie wzięcie prysznicu było
            wszystkim na co mnie było stać w ciągu całego dnia - reszta w łóżku,
            Paradoksalna reakcja na wysiłek spowodowana totalnym wyczerpaniem
            hormonalnym - 10 minut w pozycji stojącej było wszystkim co mogłem
            wytrzymać, potem musiałem się położyć, tętno skakało w górę,
            ciśnienie krwi głęboko w dół i zonowu trzeba było się położyć albo
            chociaż usiąść,
            Kłopoty z oddychaniem - trudność w zaczerpnięciu powietrza,
            Totalna "mgła umysłowa", trudności w myśleniu i koncentracji. Duże
            kłopoty z pamięcią.
            Rozkład tkanki łącznej w stawach i skórze - przepuklina dysku w
            kręgosłupie lędźwiowym, trzeszczenie i przeskakiwanie wszystkich
            stawów, przeźroczysta skóra, zmniejszenie się obwodu nadgarstka i
            numeru buta, podejrzenia kolagenoz,
            Wysuszenie błon śluzowych oczu, nosa i ust - krople nawilżające do
            oczu kilkanaście razy dziennie - podejrzenie syndromu Sjorgrena.
            Totalna grzybica (prawie wszystko!) - bez żadnych antybiotyków!!! -
            układ immunologiczny się po prostu załamał.
            Bardzo duże kłopoty z oczami - ciśnienie rozsadzające gałki oczne,
            mocno zaczerwienione oczy, potem pojawiły się męty w ciele szklistym
            i zaburzenia widzenia.

            Było tego więcej ale nie będę się rozpisywał. Oczywiście większość
            wyników miałem "w normie", cokolwiek to oznaczałosmile więc lekarze
            zalecali mi odpoczynek (leżenie całymi dniami bez sił to było według
            nich odpoczynku za małosmile
            O pracy oczywiście nie było mowy i musiałem ją przerwać.

            Dziś po roku na ziołach mogę powiedzieć, że funkcjonuję całkiem
            przyzwoicie. Wróciłem do pracy. Generalnie funkcjonuję przez cały
            dzień, śpię normalnie i powolutku powolutku organizm odbudowuje
            zniszczenia. Do ustąpienia wszystkich symptomów to jeszcze droga
            daleka ale jeśli tak to ma wyglądać na ziołach to będę je brał
            choćby do końca życiasmile W ostatnich miesiącach wróciłem nawet na
            mój ukochany rower górski. Bez większych problemów wytrzymuję 2
            godziny intensywnej jazdy i to obok ziół jest moja najlepsza
            terapiasmile

            Co do szczegółowych pytań:
            Herxy - miałem głównie po wprowadzenie i zwiększeniu dawki Rdestu
            japońskiego. Potem dodawałem inne zioła i już takich mocnych reakcji
            nie było. Trudno mi porównywać ale z tego co czytam to herxy po
            ziołach są jakby mniejsze i łatwiejsze do zniesienia niż te po abx-
            ach.
            Działanie poszczególnych ziół - o tym można napisać książkę (Buhner
            już to zrobiłsmile. Generalnie zioła działają inaczej niż abx-y. Ich
            spektrum działania jest zwykle bardzo szerokie a brane razem
            wspierają się i wzmacniają wzajemnie. Według mnie, w przeciwieństwie
            do abx-ów budują i wzmacniają organizm w walce z infekcją.

            To tyle na ten moment. Jeśli chcecie więcej info zadawajcie pytania -
            odpowiem w miarę możliwosci.

            Paweł



              • paulito11 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 09.06.08, 23:18
                Cześć hopekk,
                Co do wagi to ważę jakieś 7-8kg mniej niż rok temu ale to jest moja
                waga z przed jakichś 7 lat (wtedy jeszcze nie miałem znaczących
                objawów ale jestem zdania, że już byłem chory) i z tą wagą czuję się
                dobrze. Tkanka łączna powolutku się odbudowuje więc pewnie jeszcze
                troszeczkę tej wagi przybędzie.
                Męty niestety nie są proste. Stephania pomaga ale jest to bardzo
                powolny proces. Na pewno się nie powiększają, a te co są, są coraz
                bardziej przeźroczyste. Ostrość wzroku zdecydowanie się poprawiła.
                Mam jeszcze cały czas infekcję demodexa w rzęsach, z którą walczę i
                to trochę drażni oczy ale generalnie jest całkiem przyzwoicie.
                Co do grzybicy to trzymając dietę i biorąc zioła, trzymam grzybicę
                właściwie pod kontrolą. Oczywiście układ immunologiczny jeszcze się
                na tyle nie podniósł bym sobie mógł na wszystko pozwolićsmile

            • miroslaw111 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 03.01.15, 21:16
              paulito widzę że choroba ciś ściorała porządnie , a zioła dały efekt ,podsumuj te któe zażywałeś , bo te wspomagające stowowane same nie mają chyba żadnego efektu

              restowiec ostatnio brałem "próbnie " do 500mg wydawało mi się że siły i jasność umysłu odzyskuje ( chociaż ta jasność walczy z toksynami ciemnotą ,

              MNIE się zdaje że to jest głóne zioło do walki i nie niesie złych konsekwencji nawet przy olbrzymich dawkach ale jak brałem 12g a potem ponad 25g na dzień nie mogę sobie wyobrazić

              2.czy red root i teasel root w tej grupie dawł dobre rezultaty ?

              cats claw na mnie nie działa , ponoć to zioło sprawdza się w synergii przy mnogości ziół i bardzo dużych dawkach cats claw ( 200zł /mies)

              Zioła polskie z powodzeniem mogą uzupełniam protokół buhnera ( kozieradka,kurdybanek,szczeć,krwiściąg,pączki topoli,macierzanka,glistnik ) i wiele innych ?
        • paulito11 Re: Protokół Buhnera - do amorejalo 09.06.08, 20:05
          amorejalo,

          Import prywatny czy "prywatno-spółdzielczy" jest jak najbardziej OK
          i warto się organizować. Ciągle też myślę o tym by to jakoś
          zorganizować tak by wszyscy zainteresowani mieli stale dostęp do
          ziół w kraju w jednym pewnym miejscu np. sklepie internetowym. Jeśli
          masz jakieś doświadczenia i/lub informacje napisz proszę co
          konkretnie jest trudne do zrealizowania przez stowarzyszenie czy
          inną grupę czy organizację?

          • tosho Re: Protokół Buhnera - do amorejalo 09.06.08, 21:31
            Paulito jestem pod wrażeniem Twojego leczenia. Naprawdę nieźle.
            Pozazdrościć.

            Na pewno to Cię zainteresuje:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80396724
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80397031
            humaworm.com
            • tosho Re: Protokół Buhnera - do amorejalo 09.06.08, 21:35
              Ja brałem protokół buhnera przez ok. 6 miesięcy (dokładnie te zioła co polecał.
              Zostały mi jeszcze nawet te nalewki red root i do tego pare opakowań cordymax) i
              do tego Klinghardt ale niestety mi nie pomogło.

              Z tego co widzę to dr. Zhang oraz Buhner mówią, że najlepsze efekty są jak łączą
              abx z ziołami.
              Ale to NAPRAWDĘ trzeba być ostrożnym i na pewno nie można samemu sobie dobierać
              ziół.
              • paulito11 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mies 09.06.08, 23:10
                Tosho,
                A co konkretnie i w jakiej formie brałeś? Według mnie to kluczowy
                jest rdest jap. i to duuuuże dawki. Do tego jeszcze suplepemnty. Z
                tego co czytałem to Ciebie głównie męczy zmęczenie, brain-fog i
                objawy grypopodobne - próbowałeś Pregnenolone w większych dawkach?
                Próbowałeś Eleuthero w mocnej formule 1:1? Próbowałeś dużych dawek
                selenu naturalnego (to dobre na wirusy, w tym EBV i HHV-6, które w
                dużej mierze wpływają na brain-fog)?

                Z tym dobieraniem ziół przez lekarzy i ostrożnością to moje skromne
                zdanie jest takie: moje doświadczenia to jakieś 25+ lekarzy, wielu z
                nich to sławy przynajmniej na polską skalę (wizyty z polecenia, po
                znajomości itd.). Żaden mi nie pomógł a nawet nie wskazał boreliozy.
                Żadnemu z nich nie dałbym dobrać sobie ziół - po prostu dla tego, że
                nie mają na ten temat ani bladego pojęcia ani nawet chęci by to
                blade pojęcie posiąść. Ja dla odmiany jestem bardzo zmotywowany i
                bardzo szybko się uczę. Poza tym, żaden lekarz nie zna mojego
                organizmu tak jak ja sam. Nie wierzę w specjalizację i nie widzę
                powodu dla którego nie mógłbym sam sobie dobierać ziół i się leczyć.
                Lekarz rodzinnej, której zacząłem mówić o ziołach (nazwy jej nic nie
                mówiły oczywiście) rok temu i która zaczęła mnie przestrzegać, że to
                tak nie można samemu bo to przecież trzeba 6 lat studiów i praktykę
                powiedziałem "Pani mnie nie docenia" i... wyszedłem...i więcej się
                tam nie pojawiłem.
                • tosho Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 09.06.08, 23:34
                  Paulito, chodziło mi o łączenie ziół z antybiotykami - żeby w tym przypadku
                  dokładnie sprawdzić interakcje.

                  Właśnie sprawdziłem i Buhner pisze w swojej książce:
                  s.75

                  Ten protokół leczenia ziołami może byc stosowany równolegle z antybiotykami i
                  zwiększy to znacznie pozytywne rezultaty leczenia.

                  Dotyczy to:
                  andrographis paniculata, Japanese Knotweed , Cat's claw
                  oraz pozostałych ziół.

                  Książka jest solidna, dobre wydawnictwo raven press.
                  Każde zioło opisane na kilka stron w szczegółach.
                  Na końcu podawane są interakcje i przeciwskazania.
                  (Buhner pisze, że nie ma interakcji z antybiotykami)

                  www.amazon.com/Healing-Lyme-Prevention-Borreliosis-Coinfections/dp/0970869630
                    • tosho Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 09.06.08, 23:41
                      Konkretnie to brałem

                      andrographis - ten co poleca w książce - dawka 2x4

                      japanese knotweed - musiałem brać inne niż to co on poleca, bo mnie brzuch
                      bolał, także kupiłem sproszkowany i ten tolerowałem dobrze.
                      Zostało mi jeszcze z 200 gramów tego zioła.

                      cat's claw z rain-tree.com - 2x4 do 3x4 kaps.

                      eleuthero - nie pamiętam już dawki.

                      • paulito11 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 09.06.08, 23:56
                        Tosho,
                        Jeśli masz ochotę jeszcze raz sróbować to zrób tak - weź
                        sproszkowany rdest - zacznij od około 7-8g, wrzuć do papierowego
                        filtra (torebki), takiego jak do zaparzania herbaty, gotuj na wolnym
                        ogniu w 1l wody przez 20-30min i to wypij w 3-4 porcjach w ciągu
                        dnia. Tak sporządzony odwar jest zwykle najlepiej tolerowany. Jeżeli
                        nic wielkiego się nie będzie działo to powoli zwiększ dawkę
                        dochodząc do około 15-18g proszku na 1 litr wody (dla pociętego
                        rdestu to może być nawet 25-30g ale proszek mocniej "naciąga").

                        Nie wiem czy jesteś obecnie na abx. Nie mam doświadczeń co do
                        interakcji z abx. Dałem Geodecie trochę Stephanii do spróbowania i
                        on miał po tym (chyba po tym) silną reakcję, chyba herxa ale kto
                        wie. Stephania ma to do siebie, że potęguje działanie wielu leków i
                        ziół więc z tymi interakcjami to nie wiadomo do końca jak jest. Co
                        gorsza to wszystko jest tak indywidualne, że trudno wyciągać jakieś
                        uogólnione wnioski.
                        • arrakis74 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 10.06.08, 00:10
                          Cześć Paulito. Czy mógłbyś podac namiary skad bierzesz te zioła? Ja
                          zacząłem wczoraj Buhnera od Reservatrolu w tabletkach firmy source
                          naturals - www.sourcenaturals.com. Kontynuuję cats claw w postaci
                          Detoxu+, czosnku, witamin, minerałów, ginkgo intensiv, i innych. Od
                          tygodnia zaczęły boleć mnie zęby co było pierwszym objawem przy abx-
                          ach więc wnioskuje, że to herx.
                          Pozdrawiam
                          ARt
                          • arrakis74 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 10.06.08, 00:16
                            arrakis74 napisał:

                            > Cześć Paulito. Czy mógłbyś podac namiary skad bierzesz te zioła?
                            Ja
                            > zacząłem wczoraj Buhnera od Reservatrolu w tabletkach firmy source
                            > naturals - www.sourcenaturals.com. Kontynuuję cats claw w postaci
                            > Detoxu+, czosnku, witamin, minerałów, ginkgo intensiv, i innych.
                            Od
                            > tygodnia zaczęły boleć mnie zęby co było pierwszym objawem przy
                            abx-
                            > ach więc wnioskuje, że to herx.
                            > Pozdrawiam
                            > ARt
                            P.S.

                            Co bierzesz na wspomaganie tkanki łącznej?
                              • amorejalo Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 10.06.08, 01:09
                                tosho napisał:

                                > Amorejalo - myślę, że angażowanie stowarzyszenia w jakąkolwiek sprzedaż czy
                                > dystrybucję czy coś w tym stylu to zły pomysł. Odpada.
                                > Może dałoby jakoś inaczej.
                                >

                                Ja też tak uważam, o czym cały czas piszę.
                                Musimy poszukiwać innych rozwiązań.
                                Najlepiej było by, żeby chętni zamawiali paczki tu i płacili też tu, a potem
                                otrzymywali paczki na własne adresy ale z zagranicy.
                                tak najprościej było by to zorganizować.
                              • paulito11 Re: Protokół Buhnera - import ziół 10.06.08, 21:40
                                tosho napisał:
                                > Amorejalo - myślę, że angażowanie stowarzyszenia w jakąkolwiek
                                sprzedaż czy
                                > dystrybucję czy coś w tym stylu to zły pomysł. Odpada.
                                > Może dałoby jakoś inaczej.

                                Przepraszam bardzo nie chciałem urazić Stowarzyszenia moim pomysłem:-
                                ) To wszystko przez to, że jestem tu na forum jeszcze "zielony" i
                                może nie mam pojęcia czym się Stowarzyszenie zajmuje/chce zająć i
                                czym nie zajmuje/nie chce zająć.
                                Czy możesz mi wyjasnić jak doszedłeś do tego, że włączenie
                                Stowarzyszenia w import ziół jest złym pomysłem? Będę zobowiązany.
                                Cały czas szukam jakiegoś pomysłu na to by zioła były dostępne w
                                kraju. Pomysły typu "każdy sobie rzepkę skrobie" są dobre tymczasowo
                                ale jeśli weźmiecie pod uwagę, że całkiem prawdopodobne jest, że
                                dobrze jest pozostawać na niewielkiej dawce ziół do końca życia
                                (czyli nikt nie wie jak długosmile to fajnie byłoby za każdym razem nie
                                ściągać paczki z USA, odprawiać itd.. Czyż nie?
                                • tosho Re: Protokół Buhnera - import ziół 10.06.08, 22:47
                                  W statucie Stowarzyzenia nie ma nic o prowadzeniu jakiejś sprzedaży itp.
                                  Stowarzyszenie ma po prostu inne zadania.
                                  Byłoby źle widziane, gdyby zajmowało się sprzedażą, dystrybucją ziół czy
                                  suplementów etc...
                                  To tak na mój chłopski rozum.

                                  A nie możesz sam na przykład zamówić wiele kilogramów zioła na raz?
                                  Czy to nie przejdzie?

                                  Paulito, mam jeszcze pytanie - gdzie dokładnie i jaki kupujesz resveratrol?
                                  • paulito11 Re: Protokół Buhnera - źródła ziół 12.06.08, 17:25
                                    Tosho,
                                    Większość kupuję na www.1stchineseherbs.com

                                    Jeśli ktoś ma dość pieniędzy to polecam gotowe preparaty:

                                    Reserveratrol firmy Paradise Herbs - 60kapsułek bardzo
                                    skoncentrowanego ekstraktu (jedna 100mg kapsułka = 2g zioła). Bardzo
                                    dobra jakość ale niestety $15 za 60 kaps. na www.iherb.com

                                    Andrographis firmy Planetary Herbals - 120 tabletek 400mg ekstraktu
                                    za $9,34 na iherb

                                  • paulito11 Re: Protokół Buhnera - import ziół 12.06.08, 17:37
                                    Dzisiaj miałem ciekawe spotkanie z importerem i dystrybutorem
                                    suplementów z USA.
                                    Dowiedziałem się, że aby to robić legalnie trzeba uzyskać
                                    dopuszczenie do obrotu. To z koleji wymaga zgłoszenia do badań i nie
                                    wchodząc w szczegóły kosztuje kilka tysięcy złotych za preparat
                                    (zioło). Badania i wydanie pozwolenia trwają jakieś 1-2 miesięcy.
                                    Generalnie cło na zioła jest na poziomie 12.8% a VAT 7%
                                    Przy dużych zamówieniach transport morski z USA jest dużo
                                    korzystniejszy cenowo i trwa około 4 tygodni.
                                    Nie jest to więc niemożliwe aczkolwiek kosztowne i opłacalne tylko
                                    przy dużej sprzedaży. Takie dopuszczenie do obrotu jest ważne na
                                    terenie całej Unii Europejskiej więc można wtedy sprzedawać również
                                    do innych krajów Unii bez problemu.
                                    Rozważam czy się za to warto zabierać czy nie. Pewnie na samego mnie
                                    jednego to trochę za dużo, ale jak patrzę na to ile osób jest
                                    chorych i zaczyna być chorych to wydaje się to być może nie taki
                                    najgorszy pomysł na dobry biznes i całkiem szczerą, bezcenną ludzką
                                    wdzięcznośćsmile
                            • paulito11 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 10.06.08, 21:32
                              > arrakis74 napisał:
                              > Co bierzesz na wspomaganie tkanki łącznej?

                              Tak mniej więcej podług Buhnera:
                              Vit C 3g dziennie
                              Glukozamina (siarczan) 1,5g dziennie
                              BioSil (preparat krzemowy) 12 kropli dziennie
                              Pregnenolone 150mg dziennie
                              Cynk ok 30mg dziennie
                              ...i jeśli tylko daję radę to ćwiczę, duzo ćwiczęsmile
                  • paulito11 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 09.06.08, 23:43
                    Tosho, książka Buhnera faktycznie solidna - gości na mojej półce od
                    prawie rokusmile
                    Mam jeszcze CD ze spotkania z Buhnerem na temat boreliozy, bodajże z
                    połowy ubiegłego roku, więc trochę świeższy niż książka.
                    Generalnie kiedy Buhner pisał książkę (2005) to jeszcze prawie nikt
                    się tymi ziołami nie leczył - czy z antybiotykami czy bez. Teraz
                    jest już trochę doświadczeń - w tym dużo na forum Yahoo
                    Lyme_Aid_Buhner. Z tego co zauważyłem to nie ma zbyt wiele osób
                    łączących abx z ziołami. Najpopularniejsza ścieżka to najpierw abx,
                    potem zioła.

                      • paulito11 Re: Protokół Buhnera - moje doświadczenia z 10mie 10.06.08, 00:08
                        tosho napisał:

                        > A ma jakieś nowe zalecenia Buhner ?

                        Generalnie niewiele nowych zaleceń. Trochę odpuszcza Andrographis,
                        kładzie duży nacisk na Rdest Cat's Claw i Eleuthero oraz Stephanię
                        przy problemach ocznych. Również Astragalus, ale to głównie
                        zapobiegawczo oraz przy wczesnej infekcji. Do tego jeszcze raz
                        przypomina o wsparciu tkanki łącznej.
                        Co do Babesii to jeśli nie pomaga Artemisinin przez 30-40dni,
                        proponuje zioło afrykańskie Cryptolepis (jeśli dobrze pamiętam
                        pisownię).
                        Z tematów ogólnych przychyla się zdecydowanie i potwierdza
                        występowanie infekcji boreliozy drogą kontaktu seksualnego,
                        prenatalnie z matki na dziecko oraz drogą pokarmową!!! - Można sobie
                        po prostu zjeść coś z cystami, np. ręką polizaną przez zakażonego
                        pieska i taka cysta się rekonwertuje w przewodzie pokarmowym i już...
                        Na objawy jelitowe boreliozy proponuje preparat zawierający bizmut -
                        PeptoBismol - typowo używany przy niestrawnościach. Podobno
                        borelioza nie umie przetrwać w obecności bizmutu. Podobno badania
                        nad leczeniem boreliozy bizmutem prowadzili włosi w latach 60-70
                        ubiegłego wieku i mieli całkiem obiecujące wyniki. Jakoś jednka
                        sprawa ucichła, prawdopodobnie ze względu na rozpowszechnienie się
                        antybiotyków. Bizmut niestety jest w większych dawkach metalem
                        toksycznym w organiźmie człowieka więc sprawa nie jest taka prosta.
          • amorejalo Re: Protokół Buhnera - do amorejalo 10.06.08, 00:07
            Beta 32, przeczytałem twoją wiadomość i dzięki za
            informacje, ale nie zdążyłem Ci odpisać bo zmienili
            te cholerne skrzynki pocztowe, o czym wcześniej nie
            wiedziałem i wszystko się pozmieniało, muszę się
            najpierw w tym wszystkim połapać.

            Paulito11
            Jeśli chodzi o moje doświadczenia z importem to mam
            kilka spostrzeżeń.
            Jak ja odprawiałem swoja paczkę to musiałem podać co
            się znajduje w środku.
            Kiedy napisałem że suplementy ziołowe itp preparaty,
            to musiałem napisać oświadczenie, że to na potrzeby
            własne i nie będzie wprowadzone do obrotu.

            Wnioskuję z tego, że w przypadku sprowadzenia do
            sprzedaży lub na stowarzyszenie, wymagane będą jakieś
            badania dopuszczające do wprowadzenia do obrotu, a to
            wiąże się z kosztami i formalnościami papierkowymi.

            Moja paczka była prześwietlana, więc jeśli ktoś
            znajdzie się w takiej sytuacji, że bedzie coś
            odprawiał, to lepiej niech pisze prawdę, żeby nie
            wpakował się w jakieś kłopoty.

            Jeśli chodzi o cło, to przy nadaniu przesyłki
            zadeklarowano wartość 200$ i od tej wartości
            zapłaciłem 117zł cła i 24,40zł za dokonanie odprawy
            za pośrednictwem DHL.
            Ale dowiedziałem się, że jeśli przesyłka ma wartość
            do 40$, to jest uproszczona odprawa i przechodzi bez
            cła jako prezent.

            Jeśli zostały opłacone koszty przesyłki przy nadaniu
            to musi być to zaznaczone w dokumentach przewozowych
            ( w tak zwanej Fakturce) zaznaczone odpowiednim kodem
            DDU Poland.
            Ja tego nie miałem wpisanego i groziło mi dodatkowa
            duża opłata ok. 100$, ale udało się to załatwić.

            Mi zakupy zrobili znajomi ze stanów a potem wszystko
            zapakowali w paczkę i wysłali do mnie.
            Inaczej jest jak ktoś sam zakupuje w sklepie
            internetowym i sklep wysyła przesyłkę.


            paulito11 napisał:

            "by to jakoś zorganizować tak by wszyscy
            zainteresowani mieli stale dostęp do
            ziół w kraju w jednym pewnym miejscu np. sklepie
            internetowym "

            oraz

            "napisz proszę co konkretnie jest trudne do
            zrealizowania przez stowarzyszenie czy
            inną grupę czy organizację? "


            Trudne jest to, że wiąże się to z zaangażowaniem
            finansowym a więc z pewnym ryzykiem oraz
            organizacyjnym- ktoś się musi zająć rozliczaniem,
            zamawianiem, formalnościami prawnymi itd.
            Za dużo tego jest, żeby ktoś robił to za darmo.
            Musiałby być ktoś na etacie albo jako biznes to prowadzić.
            Ale na razie za małe jest zainteresowanie, żeby się to rozwinęło.

            Ja sprowadziłem dla Edyty tyle, że i sam jej trochę podjadam tych rarytasów.
            Na razie nie potrzebuję i nie mam czasu, żeby się tym bardziej interesować, ale tak jak pisałem kilku moich znajomych było by zainteresowanych, lecz sami oni sami muszą się w to zaangażować.


            O naszym programie ziołowym napiszę innym razem.
            Teraz tylko powiem, że sami nie robiliśmy ziół.
            Wszystkie kupowane.

            Ciekawym preparatem który sprowadziłem jest "Prima Una de Dato" znane również jako samento. Jest to
            Cats Claw (TOA-Free)extract.

            www.allergyresearchgroup.com/Prima-Una-De-Gato-Liquid-1-Oz-p-199.html

            To tyle na razie.

            Pozdrawiam Jacek
            • likorek Re: Protokół Buhnera - do amorejalo 10.06.08, 11:29
              W zeszlym roku, po miesiącu leczenia samą doxy dolaczylam do niej
              andrographis, cats claw i resveratrol (wszystko w kapsulkach). Tak
              leczylam się 4-5 misięcy.Co do efektów leczenia, to się nie
              wypowiadam, bo nie wiadamo co dzialalo - doxy czy ziola, fakt ze się
              stopniowo poprawialam. Nie mialam szalonych herxów (ale ja jestem z
              tych co mają je od święta) a że jeszcze żyje i funkcjonuje świadczy,
              że można bylo takie polaczenie zastosować. Przerwalam kurację jak
              rodzina zaczęla mi przysylać jakieś wyciągi ze skórek winigron(też
              resveratrol ale jednak nie ten). Mam spory zapas tego cuda
              (niestety) a andrographis czeka aż skończę abaxy.
                  • paulito11 Re: Protokół Buhnera - do amorejalo 13.06.08, 00:30
                    Zależy od zioła. Generalnie Buhner poleca 3-4 razy dziennie.
                    Andrographis bardzo szybko "przechodzi" przez organizm i lepiej go
                    brać 4 razy dziennie, najlepiej ostatnia dawka przed samym snem a
                    pierwsza po obudzeniu. Reszta ziół może być 3 razy dziennie.
                      • paulito11 Re: Protokół Buhnera - do amorejalo 15.06.08, 10:39
                        Amorajlo,
                        Zioła Buhnera można brać razem tzn. Rdest, Andrographis, Cat's Claw,
                        Stephania, ew. Smilax bez problemu razem. Jeśli ktoś bierze
                        Eleuthero (ŻeńSzeń Syberyjski) to jest na forum Lymy_Aid_Buhner
                        wiele głosów, że to akurat lepiej brać oddzielnie.
                        Co do jedzenia to zioła są jedzeniem i branie z jedzeniem nie zrobi
                        im krzywdysmile Dla szybszego i pełniejszego wchłaniania można jednak
                        brać pomiędzy posiłkami. A jak czasu i sił nie starcza to przed
                        jedzeniem i też będzie OK.

                        Z cytrusami można mieszać. Jeśli jednak, jak większość
                        borreliozowiczów, masz niskie poziomy hormonów płciowych, to odstaw
                        grejpfruty bo one obniżają poziom testosteronu (wg. Buhnera), a
                        testosteron sprzyja nie tylko "byciu mężczyzną" ale walce organizmu
                        z infekcją i ogólnemu dobremu samopoczuciu.

                        Co do alkoholu, to nie ma specjalnych zastrzeżeń, choć przy
                        boreliozie to rzadko kto dobrze go toleruje. Dodatkowo obciąża
                        podstawowy organ detoksyfikacyjny jakim jest wątroba - a ona i tak
                        ma potworną masę roboty. Do tego grzyby (jak ludzie) bardzo go
                        lubiąsmile Ja, w związku z tym odstawiłem go zupełnie. No ale może w
                        Twoim wypadku to jest tak jak mawiał pewien mój uczony kolega -
                        "Alkohol w małych ilościach można spożywać bez ograniczeń" smile
    • beta32 1stchineseherbs 18.06.08, 09:58
      Właśnie wczoraj dostałam przesyłkę z 1stchineseherbs. 3 paczki ziół + zestaw do
      kapsułkowania, obyło się bez procedur celnych. Wczoraj też zaczęliśmy
      kapsułkować i zażywać stephanię.
      Pozdrawiam.
      • geodeta_31 Re: 1stchineseherbs 18.06.08, 11:13
        Rozumiem, że zamawiałas bezpośrednio na 1stchinese? Hmm, jeśli
        ziółka przechodzą do Polski bez problemu to widac światło w tunelu
        dla leczenia alternatywnego... Informuj jak reakcje organizmu na
        stephanię.
        • beta32 Re: 1stchineseherbs 18.06.08, 11:57
          Tak, zamawiałam bezpośrednio. Na liście wyboru "country" jest już Polska. Co do
          "przechodzenia", mam nadzieję, że następne przesyłki też będą przechodzić, teraz
          tylko torba z rdstem została naruszona (sprawdzali czy nie narkotyki??). Co do
          stephanii, to na razie wzięliśmy 2x1 kaps 00 i bez reakcji.
              • beta32 Re: 1stchineseherbs 18.06.08, 17:15
                Na te krótkie pytania nie da się krótko i konkretnie odpowiedzieć.

                1. Wg mnie koszt jest porównywalny z kosztem kuracji antybiotykowej. I tak samo
                nie da się podać jakiejś konkretnej kwoty, ponieważ zależy jakie antybiotyki
                bierzemy, czy mamy recepty refundowane, czy dochodzą koszty wlewów, jak się
                suplementujemy. Tu jest to samo, zależy gdzie kupujemy, jaki konkretnie
                preparat, jakie dawki, ile płacimy za przesyłkę i cło, co bierzemy dodatkowo
                oprócz ziół podstawowych (przeważnie sam core-protocol to za mało, zwłaszcza
                przy koinfekcjach).
                Poniżej mogę Ci zrobić przykładowe wyliczenie dla 4 podstawowych ziół
                kupowanych w 1stchineseherbs (w proszku, do samodzielnego kapsułkowania):
                rdest/resveratrol: $15.99/funt
                stephania: $16.99/funt
                andrographis: $15.99/funt
                cats claw: $18.99/funt
                przesyłka około $30
                Co razem daje około $100.

                Przy maksymalnej dawce 8g/dziennie taki zestaw powinien starczyć na około 2
                miesiące. Jeśli chcesz to łykać w kapsułach - dochodzi jednorazowy zakup
                maszynki + puste kapsułki (najtaniej znalazam na brytyjskim ebay), jeśli
                będziesz robić nalewki, dolicz cenę spirytusu.
                Oczywiście same podstawowe zioła to nie wszystko, ja sprowadzam jeszcze inne
                suplementy z różnych źródeł, więc rozpiętość cenowa może być duża. Drożej też
                będzie, jeśli kupisz gotowe tabletki/kapsułki, zapakowane w ładne pudełeczka,
                albo urząd celny doliczy dodatkowe opłaty.

                2. Protokołu Cowdena nie stosowaliśmy więc Ci nie odpowiem, ale możesz spróbować
                poszukać na yahoo Lyme_Aid_Buhner group.
                • beta32 Re: 1stchineseherbs 18.06.08, 17:36
                  Spojrzałam jeszcze raz na ceny pustych kapsułek i wygląda na to, że kosztują co
                  najmniej tyle co zioła. Więc ta cena już się podwaja. Chyba żeby nie kapsułkować
                  wszystkiego, tylko mieszać np z jogurtem, szczególnie te, które jakoś przechodzą
                  przez gardło (andrographis odpada!).
              • paulito11 Re: 1stchineseherbs 19.06.08, 12:31
                kkkkk4 napisała:

                > 2. Jakia tearapia ma większą skuteczność w.w czy cowdena?

                To może się włączę bo ja byłem na prawie pełnym protokole Cowdena na
                samym początku i ciągnąłem go kilka miesięcy. Nieco później
                równolegle wprowadziłem zioła Buhnera i potem już tylko Buhner tak
                jak pisałem w tym wątku.

                Moje doświadczenia są takie, że owszem to pomaga ale jeśli mam
                porównać skuteczność do ziół Buhnera to tak mniej więcej 5:1 dla
                Buhnerasmile Oczywiście, indywidualna reakcja może być różna ale nie
                byłem jedyną osobą, która próbowała Cowdena i wygląda mi na to, że
                przynajmniej na naszą rodzimą odmianę boreliozy to działa słabo. Nie
                miałem żadnych reakcji typu herx - jedynie lekką stopniową poprawę
                stanu.

                Nie wylewałbym jednak dziecka z kąpieląsmile Taki np. Burbur w
                protokole Cowdena jest bardzo dobrym ogólnym "detoxem", kilka innych
                preparatów też być może warto stosować wspomagająco. Do tego
                niestety dochodzi wysoka cena. Ceny polskiego dystrybutora to już
                nawet nie są wysokie tylko weszły na orbitę... Jakby ktoś zapomniał
                jaki jest kurs dolara i że istnieje internet. Dużo taniej
                (aczkolwiek ciągle drożej od ziół Buhnera) można kupić w Nutramedix
                w USA i sprowadzić.
    • beta32 Red root - podzielę się 14.07.08, 09:23
      Red root - zioło polecane przez Buhnera przy bartonelli i babeszjozie, mam w
      postaci pociętej, do przyrządzania nalewek. Kupiłam tego półkilogramową torbę,
      jest bardzo wydajne, już wiem, że nie zużyję nawet połowy. Kto jest chętny,
      zapraszam na maila gazetowego, w Warszawie możliwy odbiór osobisty, w Polskę
      mogę wysłać pocztą.
      • gavko Re: Red root - podzielę się 28.07.08, 12:52
        Paulito czy możesz podpowiedzieć co najlepiej wybrać w razie
        zamówienia Andrographis i Rdestu ze strony 1stchineseherbsco ? bo
        widze że mają kilka pozycji do wyboru tego i tego. Kurde zielony
        jestem i nie wiem co najlepiej. Help
        • paulito11 Re: Red root - podzielę się 29.07.08, 16:50
          Możesz wziąć zarówno pocięte zioło (c/s - cut and sifted) albo
          sproszkowane (powdered). Oba są w jedno funtowych opakowaniach.
          Sproszkowane jest jedynym wyjściem do robienia kapsułek, pocięte
          jest wygodniejsze do robienia odwarów, choć można je też zrobić ze
          sproszkowanego (przy użyciu papierowych filtrów do zaparzania
          herbatysmile.

          Wszystko zależy od tego co będziesz lepiej tolerował a tu niestety
          nie da się z góry powiedzieć. Moje doświadczenie jest takie, że
          sproszkowane zioło w kapsułkach działało dobrze ale przy zwiększaniu
          dawki moje jelita zaczęły się buntowaćsmile i przeszedłem na odwar.
          Większość osób lepiej toleruje odwar.

          Proponuję więc kupić i jedno i drugie i spróbowaćsmile
          • gavko Re: Red root - podzielę się 29.07.08, 18:46
            Dzięki za podpowiedź.
            Wracając do Rdestu Japońskiego, czy najlepszym wyjściem jest jednak szukanie
            samemu i przygotowywanie tego specyfiku czy można go już też gdzieś zakupić w
            czystej formie z kłączy?

            • beta32 Rdest 30.07.08, 08:53
              Jeśli nie masz nic przeciwko temu, żebym ja odpowiedziała wink...
              Szukanie i preparowanie samemu jest niewątpliwie najtańszym rozwiązaniem. Kłącza
              najlepiej wykopywać późną jesienią (październik-listopad) i wczesną wiosną
              (marzec-kwiecień), wtedy jest ich najwięcej i są najwartościowsze. Nie polecam
              pójścia na łatwiznę i zrywania liści, wg Różańskiego resveratrol jest tylko w
              kłączach www.luskiewnik.pl/autoimmunologia/new-page-7.htm. Ja sama się do
              tego przymierzam, mam już upatrzone miejsce, gdzie ten rdest rośnie i czekam na
              październik. To, co kupujesz w 1stchineseherbs jako "cut and sit" to nic innego
              jak pocięte i ususzone kłącze i korzeń rdestu.
              Jeszcze w kwestii dylematu zakupowego proszek-odwar: sproszkowana forma wychodzi
              taniej, pełna dawka to 8g dziennie dla osoby ważącej ok. 75 kg, w przypadku
              odwaru z pociętego kłącza do pełnej dawki trzeba użyć 25g. Tak jak pisał
              Paulito, forma sproszkowana nie zawsze jest dobrze tolerowana. Ja nie mam po nim
              problemów jelitowych, ale po dojściu do dawki 6g dziennie (ważę 52 kg) miałam
              coś jakby wzdęcia, takie rozpieranie w brzuchu, ale nie bolesne, jednak
              zaniepokoiło mnie na tyle, że popędziłam zbadać enzymy wątrobowe. Wyniki na
              szczęście były dobre, więc się uspokoiłam, ale włączyłam na stałe zioła osłonowe
              na wątrobę. Różański na temat działania rdestu pisze m.in.: "hamuje wydzielanie
              żółci, śliny, soku żołądkowego, hamuje wydzielanie soku trzustkowego i
              jelitowego" www.rozanski.henryk.gower.pl/cancer2000.htm i stąd pewnie mój
              problem. Teraz robię tak, że wtedy, gdy się nigdzie nie spieszę, zażywam rdest
              około godziny po posiłku i jest lepiej, a poza tym to trochę sie przyzwyczaiłam.
              A swoją drogą, to podobno najlepszy t.j. najbardziej polecany przez wytrawnych
              "buhnerowców" jest resverartol z Paradise Herbs, ale to już w innych sklepach i
              inna półka cenowa. Ja właśnie zamówiłam taki na próbę, zobaczymy.
    • glowa_do_gory Re: Protokół Buhnera 06.08.08, 15:46
      Witam wszystkich, jestem nowa na forum, jak się pewno domyślacie nie bez powodu, to zawitałam...

      Moja mama złapała to świństwo jakim jest borelioza. Objawiy bardzo nietypowe, kleszcz parę tygodni temu, rumień w zeszłym tygodniu (tylko 2 dni), objawy grypopodobne również dwa dni, lekkie bóle stawów. Testy na razie nic nie wykazały - wyniki ujemne (>2) w obu klasach. Mama leczy się od wczoraj - zdecydowała się na tradycyjną metodę 3 tyg. - dłużej nie jest w stanie (nie może ona z różnych przyczyn zdrowotnych pozwolić sobie na długotrwałą i inwazyjną metodę leczenia antybiotykowego). Lekarz przypisał 2xUndox, mama póki co (póki może) bierze podwójną dawkę.


      Leczenie alternatywne może dla niej być ratunkiem, a przede wszystkim podniść ją na duchu, bo z tym wielki kłopot - jest osobą słabą psychicznie jeśli chodzi o długotrwałę choroby. Dodam - że pasjonuje ją medycyna naturalna.

      Mam pytanie a propos protokołu Buhnera - czy ta książka została przetłumaczona na język polski? Czy są jakieś wytyczne jak ile i w jakich dawkach się stosuje te zioła? I jak to zamawiać - czy może Państwo robicie towspólnie dla obniżki kosztów? Proszę o pomoc - jeszcz tydzień temu nie miałam pojęcia co nas czeka w najbliższym czasie. Dodam, że mama już wdrożyła "naturalne leczenie" - zjada w obłędnych ilościach czosnek, który uwielbia, oraz kurkumę (musiałam ją powstrzymywać, bo jak się sowiedziała, że pomaga, to chciała zjeśc od razu całą torebkęsmile

      Będę wdzięczna za odpowiedź, zwłaszcza od osób, które stosują to alternatywne leczenie. No, ruszamy z kopyta!
      Pozdrawiam wszystkich
      • beta32 Re: Protokół Buhnera 06.08.08, 18:26
        Niestety, na dzień dzisiejszy nie ma polskiego przekładu tej książki. Mój
        angielski (zwłaszcza medyczny) nie jest biegły i ja nie byłam w stanie jej
        przeczytać, ale za to doskonale spełnia ona rolę poradnika, zawsze w razie
        wątpliwości mogę w niej sprawdzić dawkowanie, przeciwwskazania lub potencjalne
        działania uboczne, dlatego, mimo wszystko, polecam.
        Zioła zamawiam głównie w amerykańskich sklepach internetowych, płacę kartą
        kredytową lub za pośrednictwem serwisu PayPal. Na przesyłkę czekam około 2-3
        tygodni, koszty wysyłki pocztowej wahają się od $12 do $40, w zależności od
        sklepu, rodzaju i wielkości przesyłki. Ja unikam raczej zamówień zbiorczych,
        dzięki temu obywa się przeważnie bez procedur celnych. Niektóre specyfiki można
        też zdobyć w Polsce (kupić, wykopać), lub w innych krajach UE, ale ceny są
        wyższe i jakość nie zawsze dobra.
        Co do dawkowania, to Buhner zaleca zaczynać od małych dawek i stopniowo,
        zwiększając raz w tygodniu, dochodzić do dawki maksymalnej (8g/75kg m.c.)
        każdego zioła.
        Z duzymi dawkami czosnku radzę uważać, ponieważ obciąża wątrobę.
          • beta32 Re: Protokół Buhnera 07.08.08, 09:05
            www.amazon.com/Healing-Lyme-Prevention-Borreliosis-Coinfections/dp/0970869630/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1218092584&sr=8-1
            A gdyby i ten link przestał działać, na www.amazon.com wrzuć na wyszukiwarkę
            "Buhner Healing Lyme"
              • glowa_do_gory Resveratrol 07.08.08, 14:03
                mam pytanie o ten specyfik - czy lepiej zażywać to w kapsułkach czy dać sobie spokój i brać zioła (rdest japoński)?Ilośc różnych informacji mnie przerasta, nic tylko siedzę w interneciesmile
                • beta32 Re: Resveratrol 07.08.08, 14:32
                  Odpowiedzi na Twoje pytania sa w tym samym wątku. Poczytaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80090102&a=82753854
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80090102&a=82776533
                  • glowa_do_gory Re: Resveratrol 07.08.08, 14:55
                    dzięki za odpowiedź, wciąż jestem tu nowa, więc coś mogę przeoczyć.

                    Co do reservanolu - ten sklep wysyłkowy polecany przez Was - 1stchineseherbs równiż poleca to w kapsułkach. czy ktoś brał może, jaka jest tego jakość? polecono mi żebym na początku wprowadziła ten rdest a później dodawać inne zioła. mam nadzieję, że ten sklep jest sprawdzony...? Pioerwszy raz będę coś zamawiać internetowo i to w Stanach smile Specjalnie do tego celu wyrabiam kartę kredytową
                    • glowa_do_gory zioła w boreliozie stawowej 07.08.08, 15:03
                      Przepraszam, że was tak męczę, ale czytam i czytam i ciągle mam wątpliwości. mama ma przede wszystkim dolegliości stawowe - zresztą lekarz powiedział że w naszym regionie borelioza stawowa jest najczęstszą "odmianą" choroby. jeśli chodzi o protokół buhnera - widzę że np rdest zalecany jest przede wszystkim w neuroboreliozie. Jaki wieć zestaw ziół na stawową? Może ktoś z Państwa zna jakiegoś specjalistę od ustalenia zestawu ziół? Nie wiem w co ręce włożyć...
                      • beta32 Re: Resveratrol 07.08.08, 16:02
                        Ten specyfik nie jest z rdestu, tylko z winogron. Buhner zaleca tylko rdest i to
                        w postaci całego zioła (uszuszone/starte kłącze). W Polsce są dostępne preparaty
                        z rdestu, ale to są wyciągi 50% resveratrolu, lepsze od tego z winogron, ale też
                        niezupełnie to co trzeba. My je trochę stosowaliśmy zanim zaczęliśmy kupować na
                        1stchineseherbs, można kupić na www.pl.sewo-life.com
                        A może chciałabyś poszukać gdzieś darmowego rdestu? Napisz w jakim rejonie
                        Polski mieszkasz, może już tam ktoś znalazł?
                        Jeśli chodzi to te tabletki z Source Naturals, to są tabletki m.in. polecane
                        przez Buhnera, ale niestety nie przez każdego dobrze tolerowane. Mnie po nich
                        bolał żółądek, kilka innych osób też narzekało na podobny problem, mój mąż
                        tolerował je dobrze, ale brał małe dawki. Jeśli chcesz je kupować, polecam
                        raczej w innym sklepie, w 1stchineseherbs mają dobre ceny na worki z proszkiem
                        lub pociętym ziołem, tabletki i kapsułki mają tam drogo. Taniej jest np na
                        betterhealthinternational.com/productDetails.asp?prodID=SNS1011
                        Oprócz tego najbardziej polecany resveratrol to jest z Paradise Herbs, można
                        kupić np tu:
                        www.reason2shop.com/15156.html
                        dosyć drogi, ale za to bardzo stężony.
                        najtańsza z polecanych form to jest resveratrol w poszku (powdered 1 pound)
                        kupowany na 1stchineseherbs, można kapsułkować, jeść bez kapsułkowania (ja
                        mieszam z niewielką ilością wody i popijam) lub gotować odwary.
                        Na wczesną boreliozę Buhner zaleca astragalus. Niedrogo można kupić na ebay.pl,
                        w jakimś brytyjskim sklepie, w 500g i 1kg woreczkach. To jest na tyle smaczne,
                        że nie trzeba nawet kapsułkować smile. A tak sporo drożej w kapsułkach to na
                        e-vita.istore.pl, ale za to w Polsce.
                        Wieczorem sprawdzę dokładnie w książce, co Buhner zleca na boreliozę stawową,
                        chyba ze wcześniej ktoś inny zechce to zrobić.
                        • glowa_do_gory Re: Resveratrol 07.08.08, 16:10
                          Beto dziękuję Ci stokrotnie za wszystkie informacje!! Mieszkam na południu Polski, jest tu rdest, tak twierdzi moja mama, ale wyczytałam na stronach, które były podawane w wątku, że najlepiej go zbierać jesienią lub wiosną, prawda? A nam zależałoby na jak najwcześniejszym włączeniu tych ziół..Ale mimo wszystko - dysponujecie może zdjęciami tego rdestu - bo co innego podejrzewać a co innego widzieć jak wygląda ten krzaczek. na wyszukiwarce zdjęcia się bardzo róznią...
                          No to zamóimy sobie to ziółko na wczesną boreliozę i ten rdest i zobaczyy co dalej...
                          • beta32 Re: Resveratrol 07.08.08, 16:29
                            www.habitas.org.uk/gardenflora/japknotweed.htm
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=63281600&a=65850800
                            Podobno na Południu Polski rośnie tego sporo. Szukaj głównie na nieużytkach. Ja
                            mieszkam w cenralnej Polsce i znalazłam 4 stanowiska, głównie w rowach i jeszcze
                            cmentarz obrośnięty dokoła rdestem.
                        • beta32 Re: Resveratrol 07.08.08, 16:15
                          Eeeeee coś mi się pomyliło, na 1stchines... nie mają Source Naturals, tylko Hu
                          Zhang, a tego praparatu nie znam.
                          Reasumując:
                          Sproszkowany/pocięty rdest z 1stchineseherbs wychodzi najtaniej, jest przez nas
                          sprawdzony (m.in. ja, Paulito) i jest OK
                          Podobno najlepszy, ale dosyć drogi jest z Paradise Herbs.
                          • glowa_do_gory zamawiam zioła - kilka pytań 10.08.08, 11:14
                            Jutro chcę zamówić zioła na 1stchineseherbs i mam kilka pytań:

                            1. Czy cena przesyłki jest niezależna od wagi? (powyżej wyczytałam że to ok 40 dol. a my tych ziół chcemy zamóić ok 2-3 kg)
                            2. jak długi termin przdatności do spożycia mają zioła (kupuję sproszkowane) - może kupiłabym więcej jak byłby on długi.
                            3. I ważne - jak odmierzacie dawki - na razię nie chcę kupować przyrządku do kapsułkowania, a trzeba trzymać się na początku określonych dawek i zwiększać. czy może ktoś wie ile np. na jednej łyżeczce się mieści wagowo?

                            Jeszcze czeka mnie tylko ustalenie optymalnego zestawu ziół dla mamy wg buhnera. No ale rdest i ten andro... coś tam na pewno.

                            hehe wyrabiam jutro kartę kredytową i pierwszy raz bdę coś zamawiać internetowo i to od razu w Sanach smile

                            I jeszcze pytanie do osób, które stosowały olej (chyba Bto Ty stosowałaś) - smaruje się nim całę ciało czy tylko bolące miejsca? Ile razy dziennie go stosowałaś

                            U mnie trochę niefajnie, bo okazało się, że prawdopodobnie mama ma już jakiś czs tę boreliozę. gryziona była ptrzez kleszcze regularnie od kilku lat, a pewne objawy były już wcześniej, teraz tylko (po kolejnym kleszczu) wystąpił rumień iu to od razu w formie rozproszonej i zaostrzyły się objawy (stawy, pieczenie łydek). Po kilku dniach brania antybiotyku "przypomniały"się też dawne objawy (sprzed 2 lat) - szum w uszach, ból głowy.
                            • beta32 Re: zamawiam zioła - kilka pytań 11.08.08, 09:57
                              1. Tak, jest zależna, ale nie rośnie ona liniowo. Ostatnio za przesyłkę 2kg
                              zapłaciłam około $20. Z tego, co pamiętam, teraz podczas zamawiania ten ich
                              serwis od razu wylicza te koszty na podstawie adresu
                              2. Nie zwracam uwagi na to jaki jest termin, bo u nas przy 3 chorych osobach te
                              zioła szybko schodzą. I nie zamawiam na raz więcej niż 3-4 paczki, bo nie chcę
                              mieć problemów z odprawą. Tobie też radzę na początek zamówić po 1 woreczku,
                              lepiej sprawdzić, jak Twoja mama będzie te zioła tolerowała, są odnotowane
                              jakieś przypadki uczulenia na andrographis. Co prawda, jeśli będziesz mieć za
                              dużo, na pewno znajdą się chętni, żeby odkupić, ale to już zawracanie głowy...
                              3. Przede wszystkim, jak będzieszz składać zamówienie na 1st.., dorzuć do niego
                              darmowy zestaw 2 łyżeczek (Re-usable Tea bag Limit 2 per customer - na samym
                              końcu tabelki), taka łyżeczka odmierza 1 g sproszkowanego zioła. Poza tym na
                              allegro możesz kupić małą wagę elekroniczną - jest duży wybór, różne zakresy. Co
                              do kapsułek, ja do większości ziół zażywanych w domu ich nie potrzebuje, ale
                              andrographis jest tak paskudnie gorzki, że tym bym się nie katowała.

                              Co do olejków, ja nacierałam głównie bolące miejsca, ale tak naprawdę to nie
                              wiem jak powinnam, nigdzie tego nie konsultowałam. Stosowałam 1x dziennie, na
                              noc, głównie dlatego, ze jestem aktywna zawodowo i nie mogę sobie pozwolić na
                              takie "perfumowanie" do pracy, ale gdybym mogła, nacierałabym 2x.

                              Jeśli macie podejrzenia, ze choroba jest przewlekła, to darujcie sobie ten
                              astragalus. Zamiast tego może lepiej smilax (ja właśnie go zaczęłam - uwielbiam
                              ten wspanaiły orzechowy aromatsmile) i stephanię. No i obowiązkowo rdest, on jest
                              nie tylko na neuro-, Buhner poleca go również na boreliozę stawową.
                              Radziłabym też sprawdzić koinfekcje (bartonella, babeszjoza)
                              • glowa_do_gory mój zestaw ziół - czy dobrze? 11.08.08, 16:56
                                poczytałam książkę i wyszedł mi taki zestaw ziół dla mojeje mamy: - (przede wszystkim doeglizości stawowe, pieczenie mięśni):

                                Rdest
                                Smilax
                                Stefania
                                Teasel root

                                oraz

                                Andrographus (jako zioło "ogólne" na boreliozę)

                                Co myślicie o tym zestawie? Z tego co zauważyłam dawki są bardzo duże - czy to można tak po prostiu mieszać wszystko razem, czy lepiej wprowadzać sukcesywnie (ale jak?) - z tego co się zorientowałąm Buhner daje dawki przy każdym z tych ziół, ale nie pisze jak i czy można łączyć jedno z drugim... Z góry dzięki za pomoc, może jakoś się odwdzięczę kiedyś...
                                    • domino63 1stchineseherbs 11.08.08, 21:56
                                      Odebrałem niedawno przesyłkę z 1stchineseherbs.Zamówiłem 4 podstawowe zioła +
                                      maszynkę do kapsułkowania. Dotarły bez problemu po ok. 2 tyg od
                                      zamówienia.Dzięki Beta32 za przekonanie Sary z 1stchineseherbs , że Polacy też
                                      mają karty płatnicze.
                                      Sara chyba zaniżyła wartość przesyłki,ciekawe, czy z powodu cła ?
                                      Kapsułkuję na razie reservatol i cats claw, niestety Stephanie kupiłem w proszku
                                      i nie wiem, czy lepiej robic odwar, czy kapsułkować ? a jak odwar, to od jakich
                                      porcji zacząć ?
                                      Generalnie po tygodniu brania rdestu czuję dyskomfort w brzuchu, mam wrażenie,
                                      że to wina kapsułek.
                                      Nie wiem też, jaka jest waga zawartości jednej kapsułki 00, czy jest to 500 mg,
                                      czy więcej ?
                                      Od dzisiaj zajadam się też cats claw i czekam ......smile)
                                      --
                                      • paulito11 Re: Stephania 12.08.08, 01:08
                                        Ze Stephanii w proszku możesz zrobić bez problemu nalewkę - sypiesz
                                        zioło do słoika i zalewasz w proporcjach objętościowych 1:5 (1 część
                                        zioła na 4 części alkoholu) alkoholem 60-70% (ja używam spirytusu
                                        95% rozcieńczonego 2/3). Odstawiasz na około 2 tygodnie w ciemne
                                        miejsce - co jakiś czas dobrze zamieszać. Stephania bardzo ładnie
                                        naciąga.

                                        Dawkowanie takiej nalewki (wg. Buhnera) to od 1/2 do całej łyżeczki
                                        3 razy dziennie. Jeśli ze względu na jelita (grzyby) nie służy Ci
                                        alkohol to taką samą ilość nalewki wlewasz na filiżankę wrzącej wody
                                        i czekasz minimum 5 minut aż alkohol odparuje, po czym wypijasz, i
                                        jużsmile

                                        Jeśli chcesz robić odwar ze Stephanii to około 5g proszku gotujesz
                                        wieczorem na wolnym ogniu przez godzinę (tak, aż tak długosmile pod
                                        przykryciem w 1l wody i odstawiasz na noc. Odwar będzie lekko gęsty.
                                        Wypijasz następnego dnia po około szklance 4 rzy dziennie.

                                        Wg mnie nalewka jest wygodniejsza i też bardziej wydajna. Możesz
                                        spróbować jednego i drugiego i zobaczyć co Tobie lepiej służy.
                                        Stephania u części osób może wywoływać zatwardzenie - dobrze brać
                                        razem z rdestem bo on raczej działa w przeciwnym kierunkusmile

                                        Powodzenia w "kuchni zielarza" smile
                                      • beta32 Re: 1stchineseherbs 12.08.08, 08:50
                                        U mnie ten dyskomfort zmniejszył się, jak zaczęłam brać rdest godzinę po posiłku
                                        i włączyłam na stałe sylimarol i w czasie większego nasilenia Liv 52.
                                        Kapsułka '00' to około 650mg.
                                • beta32 Re: mój zestaw ziół - czy dobrze? 12.08.08, 08:47
                                  Zioła najlepiej wprowadzać sukcesywnie, tzn zaczynając od małych dawek, dodając
                                  po jakimś czasie kolejne i zwiększając dawki. Dzięki temu mozesz obserwować
                                  reakcje na dane zioło. Jak już je wszystkie wprowadzisz, będzie można brać
                                  wszystkie naraz, chociaż Paulito gdzieś wyżej pisał, że eleuthero powinno się
                                  brać raczej z daleka od innych i ostatnią dawkę przed 16-tą, działa ono silnie
                                  pobudzająco.
                                  Polecam też forum:
                                  health.groups.yahoo.com/group/Lyme_Aid_Buhner/?yguid=344185014
                                  tam jest więcej doświadczonych buhnerowców
                                  I jeszcze strona "mistrz odpowiada":
                                  planetthrive.com/cgi-bin/members/pub9990215891170.cgi?categoryid=9990235248536
                                  • glowa_do_gory zamówiłam:) DZIĘKUJĘ Wam za pomoc! 12.08.08, 16:00
                                    No, zamówienie na ziółka poszła. Przynajmniej mam taką nadzieję, okaże się za kilka tygodni czy dojdąsmile dziękuję Wam serdecznie, zwłaszcza Wam Beto i Paulito za dotychczasową pomoc (polecam się oczywiście na przyszłośc....) dzięki której w tempie niemal ekspresowym przyswoiłam sobie podstawowe informacje o protokole. Tydzień temu nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje... Wlaliście nadzieję mojej mamie, to naprawdę bezcennesmile
                                    • glowa_do_gory Pomocy! Ile wagowo mieści się m.w. na łyżeczce? 13.08.08, 19:21
                                      Przepraszam za może głupie pytanie, ale póki nie otrzymam miarki, musimy sobie jakoś radzić. Mama zażywa kurkumę, wyczytałam u Buhnera, że powinno się jej zażywać 3X500 mg, mama zażywała 3xłyżeczkę do herbaty.... Chyba trochę przesadziła. Czy może mi ktoś sprawdzić na miarce ile wagowo proszku mieści sie na płaskiej łyżeczce do herbaty?? Będę bardzo wdzięczna!
                                        • beta32 Re: Dieta a zioła 14.08.08, 11:30
                                          1 łyżeczka to około 2g. Zależy jeszcze od łyżeczki, są większe i mniejsze.
                                          Wygląda na to, że mój mąż też przedawkowywał (2x1łyżeczka).
                                          Z dietą jest tak, ze trzeba jej przestrzegać, gdy jest grzybica lub gdy jest
                                          takie ryzyko (przy antybiotykach i jakiś czas po). Jeśli nie ma grzybicy, to
                                          dieta przy samej tarapii ziołowej nie jest konieczna, ale zalecana jako terapia
                                          wspomagająca.
                                          U mnie w domu tylko ja jestem na diecie, miałam problem z grzybicą po
                                          antybiotykch i dopiero teraz, prawie rok po ich zakończeniu czuję, że mogę
                                          trochę poluzować. Mąż je wszystko na co ma ochotę, z alkoholem włącznie.
                                          • glowa_do_gory Lyme Essence Oil 15.08.08, 21:41
                                            Dostałam dziś oryginalną recepturę Lyme Essence oil od producenta z kanady. Wklejam, bo może się przydać:


                                            The formula for a two ounce bottle (you can multiply to make bigger
                                            quantities, and generally it is good to make larger amounts).

                                            110-120 drops eucalyptus globulus e.o.
                                            80 drops frankincense e.o.
                                            60 drops lemon e.o.
                                            40 drops patchouli e.o
                                            20 drops geranium e.o.
                                            20 drops lavender e.o.
                                            14 drops thymus vulgaris e.o.

                                            Fill the rest of the bottle up to the top with grapeseed oil. The grapeseed
                                            oil works better than other vegetable oils for absorption into the body.

                                            It is important to give as much of a deep tissue massage as possible when
                                            applying the oil to improve the penetration and effectiveness. It is also
                                            important to apply it to as much of the body and head as possible when
                                            using it because the disease (and symptoms) will start moving from one
                                            location to another, trying to get away from the oils, so it is more
                                            effective if you use it all over than just in the place with symptoms.

                                            I get my essential oils from www.camdengrey.com, though I do not know if
                                            they ship to Poland. It is important to get the oils from a reputable
                                            source. This site's prices are also reasonable.
                                            • glowa_do_gory zaczynamy!odstawić antybiotyk??? 16.08.08, 19:08
                                              Zaczynamy dziś kurację ziołami. Rodzina z kanady przywiozła Resveratrol w kapsułkach, w sklepie powiedziano im, że to wyciąg z winogron (dlatego wzięli tylko jedno opakowanie, kurczę) a na miejscu okazało się, że to 400 mg Polygonum Cuspidatum smile Więc zaczynamy na razie 3xpo kapsulce. Mama chce odstawić antybiotyki (twierdzi że jej nic nie pomagają, jest dzisiaj 10 dzień) i przejść całkowicie na zioła. Nie wiem czy przekonywać ją, żeby wzięła przynajmniej 3 tyg??? jestem trochę rozdarta, nie wiem co jej doradzić. jeśli to stara borelioza, a wszystko na to wskazuje to może ma rację... I tak więcej niż 3, 4 tyg. Unidoxu nie będzie brała, a krętki po takiej dawce mogą się uodpornić na leczenie. poradźcie coś...
                                              Jeszcze jedno pytanie do citroseptu. Podobno rozwala cysty a zioła i je zabijają. Wydaje się, że Ty Beto łączyłaś citrosept z ziołami - jakie efekty?
                                              • glowa_do_gory Zioła prosto z Chin??? 16.08.08, 21:13
                                                Znalazałam takie coś - podobno jest sposób na sprowadzanie naszych ziół prosto z Chin. Chyba byłoby dużo taniej (no, chyba żeby nasze procedury celne miały coś do powiedzenia...), ale czy bezpieczne (jakoś do końca nie ufam Chińczykom...) Co o tym myślicie?

                                                www.bigchina.pl/katalog/oferty/17/
                                                • domino63 Kapsułki 19.08.08, 22:14
                                                  Kapsułkowanie to fajna rzecz.
                                                  Czuję sie trochę jak alchemik -smile
                                                  Napiszcie z jakiego źródła bierzecie kapsułki, czy warto kupować te z allegro ?
                                                  np
                                                  aukcja.onet.pl/show_item.php?item=415289723
                                                  lub
                                                  aukcja.onet.pl/show_item.php?item=421430231
                                                  czy nie ryzykować i sprowadzać ze Stanów ?
                                                  Dzisiaj zważyłem kapsułkę 00 i taka "ubita" 3 razy waży netto 0,5 g
                                                  a "dociśnięta" zgodnie z instrukcją czyli 2 razy tylko 0,4 g .
                                                  Czyli, żeby pociągnąć 8 g dziennie np reservatol trzeba połknąć 20 szt dziennie !
                                                  Plus pozostałe zioła , np. Cats Claw i Andrographis to za chwile wyjdzie tego całkiem sporo.
                                                  Już nie chodzi nawet o koszt kapsułek, ale o ilości żelatyny niewiadomego pochodzenia.
                                                  Może warto sprobować po prostu na żywca, bez kapsułek ( tak jak to chyba Beta32 przyjmuje)
                                                  ale tutaj rodzi sie pytanie już nie o smak, a raczej , czy to sie prawidłowo wchłania.
                                                  Niby tak samo, bo jak napisał Paulito, zioła to przecież jedzenie
                                                  pozdrawiam Jacek
                                                  • paulito11 Re: Kapsułki 20.08.08, 23:13
                                                    Ja wyciskam 550mg z jednej kapsułkismile ale to po wielu tysiącach
                                                    zrobionychsmile

                                                    To prawda wychodzi tego dość sporo ale zabawne jest obserwować ludzi
                                                    kiedy przyglądają Ci się kiedy połykasz np. 20 dużych kapsułeksmile

                                                    Generalnie to wszystko oprócz Andrographis da się jeść łyżką,
                                                    rozpuszcone w wodzie czy w soku, ale kapsułki są wygodniejsze kiedy
                                                    trzeba się ruszyć z domu.

                                                    Co do samych kapsułek to ja używam wegetariańskich z USA - firmy
                                                    NOW. Firma jest u nas obecna ale kapsułek nie sprzedająsad Przez
                                                    jakiś czas używałem żelatynowych ale jakoś tak intuicyjnie ciągnęło
                                                    mnie w stronę wegetariańskich (dwa razy droższe) choć wegatarianinem
                                                    nie jestemsmile

                                                    Paulito

                                                  • paulito11 Re: Moje leczenie 04.10.08, 14:14
                                                    Dziękuję, u mnie cały czas "Mała Naprzód". Dużo ostatnio pracuję i
                                                    trochę zaniedbałem forum za co przepraszam - poprawię sięsmile

                                                    To że jestem w stanie pracować i w miarę normalnie funkcjonować to
                                                    najlepszy test. Jak tylko daję radę oddaję się też mojej największej
                                                    miłości i najlepszemu z lekarstw czyli jeździe na rowerze górskim.
                                                    Jeszcze trochę brakuje mi tchu, boli mnie kręgosłup i musze po
                                                    jeździe trochę odpoczywać ale to chyba nieźle jak na gościa, któremu
                                                    ponad rok temu rozpadały się stawy i nie miał siły stać na nagach
                                                    więcej niż 10 minut? Wtedy myślałem, że nigdy już nie będę jeździł.
                                                    A teraz? - zmęczona gęba mi się śmieje od ucha do uchasmile

                                                    Więc łykam te ziółka dalej i nawet nie zamierzam przestawaćsmile

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Paulito
                                                • nleszek1 Re: Zioła prosto z Chin??? 18.09.08, 09:38
                                                  To są wszystko producenci i pośrednicy, których ilości poniżej kilku
                                                  ton nie zainteresują. U większości z nich można zamówić kilogramowe
                                                  próbki, jednak trzeba dokładnie uzgodnić cenę próbki i sposób
                                                  wysyłki, gdyż przy przesyłce kurierskiej koszty mogą absurdalnie
                                                  wysokie. Kilka porad na temat importu z Chin:
                                                  www.wsparcie.biz/import.htm
                                                  Znalazłem za to internetowy sklepik z ziołami w Tajlandii:
                                                  www.organicthailand.com
                                                  Koszty wysyłki są co prawda wyższe niż z USA, ale np. przy zakupie
                                                  1kg sproszkowanego andrographis paniculata już zaczyna być to
                                                  opłacalne.
                                                  Pozdrawiam,
                                                  Leszek
                                  • 1halszka48 Re: mój zestaw ziół - czy dobrze? 07.03.13, 19:46
                                    witam
                                    ja z tych starszych, angielskiego nie znam ale mam następujące pytania co brać na wzdęcia i puchnięcie nóg, twarzy czy to może doszło coś z krążeniem?
                                    biorę zestaw ziół wg zaleceń reserveratol, cats claw,smilax, andrographis,stephani ,japanese knotwet zakupione na biose.pl Co powinnam dodać z suplementów na problemy żołądkowo- gastryczne.Bardzo proszę o pomoc.
                                    • pies_z_laki_2 Re: mój zestaw ziół - czy dobrze? 08.03.13, 13:49
                                      O jakie dolegliwości chodzi?

                                      Na żołądek sugerowałabym siemię lniane na osłonę, a do tego probiotyki i ew. to:
                                      - www.iherb.com/Doctor-s-Best-PepZinGl-Zinc-L-Carnosine-Complex-120-Veggie-Caps/2467
                                      Albo cynk, olej rokitnikowy i dieta łagodząca dolegliwości.

                                      Poczytaj też tu:
                                      - www.egastroenterologia.pl/Kwas-maslowy-w-zapaleniach-jelit,1901-1279.html
                                      • 1halszka48 Re: mój zestaw ziół - czy dobrze? 09.03.13, 15:22
                                        Moje dolegliwości nasilają się wieczorem brzuch jak bania wzdęty, burczenie, przelewanie gazy jak przerywam kurację ziołową następuje poprawa z puchnięciem jest analogicznie.Nie mogę wejść na pełny protokół bo nie daję rady przy wzroście 170 waga 58 rano wieczorem wzrasta do 62 tak jakby zbierała się woda.Czy ktoś miał podobnie proszę o podpowiedz.
                                        • fela125 Re: mój zestaw ziół - czy dobrze? 09.03.13, 17:36
                                          Takie problemy typu wzdęcia, przelewanie w brzuchu jest dość częste przy boreliozie, też to miewam, czasami było obrzydliwie. Nasilone problemy żołądkowe może też być objawem herxów, umiera dużo bakterii i toksyny podtruwają Cię. Wprowadź coś na wzdęcia mi pomaga espumisan, początki na ziolach sa bardzo trudne, próbuj dojść do pełnych dawek. Co do puchnięcia, to ja puchłam głównie na antybiotykach był taki miesiąc, że prawie nie jadłam a na wadze przybyłam 10 kg - na ziołach waga fajnie mi spadła. Główna przyczyna to niedoczynność tarczycy, gdzieś czytałam chyba u dr Kurkiewicza, że 60% osób chorych na boreliozę ma niedoczynność tarczycy. Idź do lekarza weź skierowanie na TSH. Skontroluj tarczycę, bo możesz niedługo wyglądać jak szafa. Niedoczynność tarczycy wywołuje objawy bardzo podobne do boreliozy i nie będziesz widziała efektów leczenia.
                                            • anna-2512 Re: mój zestaw ziół - czy dobrze? 01.05.13, 09:46
                                              Witam, jestem starszą osobą 59 lat, czytam dużo z tego forum ponieważ też choruję na boreliozę, najbardziej dokuczają mi stawy i mięśnie (ból niesamowity), pieczenie, palenie oraz stany obniżonego nastroju, przypuszczam, że mam zaburzenia OUN, jak zawroty głowy, stany depresyjne. Cały zestaw ziół biorę od 5 m-cy ale w zmniejszonej ilości, bo bałam się brać tak dużo i jakoś tam było, ale teraz od tygodnia zwiększyłam dawki ziół tj. weszłam na pełne dawki rdestu, andrographis i kociego pazura i zaczęło się, bóle stawów i kości niesamowicie większe, samopoczucie jeszcze gorsze (stany niepokoju, większy ból głowy jak był, mroczki przed oczami też większe). Nie wiem czy to chwilowe, czy poczuje się lepiej. Rdest biorę teraz jako odwar na 1 lit wody 2 łyżki rdestu gotuję 20 minut na wolnym ogniu. Andrographis 3x4 kas. i koci pazur 3x4 no i do tego sporadycznie trochę suplementów i innych ziół jak czystek, szczeć, artemisia annua. Proszę o odpowiedż, czy to minie. Jak czytam to wiem, że wielu osobom się poprawiło, ale czy musi być aż tak źle, żeby było lepiej.
                                              Bardzo proszę, może ktoś mi doda otuchy, bo jeszcze pracuję i czasami naprawdę jest mi bardzo ciężko, szczególnie rano.
                                              • fela125 Re: mój zestaw ziół - czy dobrze? 01.05.13, 10:24
                                                Najgorzej jak są dolegliwości jelitowe, z innymi trzeba sobie radzić i czekać, aż przejdzie - przejdzie na pewno. Mi się polepszało gdy wprowadziłam smilax (sarsaparilla), bez niego było tragicznie. Myślę, że to herxy, przy wejściu na pełny zestaw ginie dużo bakterii i zatruwają organizm. Ja na pełnym zestawie chciałam umrzeć, zaczęłam bardziej analizować książkę Buhnera. Na złe samopoczucie dobrze jest wprowadzić żeń szeń syberyjski. Ja kupiłam żeń szeń i zalalam alkoholem, ale zanim zrobiła się nalewka piłam herbatkę z żeń szenia (korzeń cięty). Mi tez pomaga ruch, w dni które nie ruszam się, czuję się źle, nawet gorzej jest z moim umysłem. Według mnie najlepiej jest chodzić z kijkami, bo aż 90% stawów i mięśni jest wprawianych w ruch. Nie wierzę, że bez aktywności fizycznej można wyjść z tej choroby, jako osoba pełnosprawna.
                                          • fela125 Re: mój zestaw ziół - czy dobrze? 10.03.13, 18:21
                                            Halszka - pies z laki ma rację. Odszukaj wynik TSH - norma jest ok 4, chociaż TSH nie powinno być wyższe niż 2. Powyżej 2 może świadczyć, że to początek Haszimoto (choroba autoagresywna), wskazane jest wtedy zrobić przeciwciała (robi się odpłatnie, kosztuje ponad 30 zł). Haszimoto niszczy tarczycę, prowadzi do niedoczynności. Ponadto jeżeli TSH robiłas jakiś czas temu to koniecznie powtórz, bo ten wynik w górnej granicy normy, może jest już wyższy - ja TSH powtarzam bardzo często (raz na 3 m-ce), przyjmuję hormony i raz wynik jest w normie, raz bardzo wysoki. Wiesz co, czytalam gdzieś, że przy Haszimoto nie chce się pić. Leżałam w szpitalu na boreliozę z panią, która też miala Haszimoto, mówiła, że prawie nie pije. Ja się zmuszam, ale jak zapomnę, to o porannej filiżance kawy potrafię przetrwać cały dzień. W ogóle nie chce mi się pić. Zacznij koniecznie przyjmowac więcej płynów, aby organizm nie gromadzil dużo wody, pij pokrzywę, staraj się więcej ruszać. Radze kontroluj tarczycę, bo to co się z Tobą zaczyna dziac, to mogą być złego początki - niektore dziewczyny piszą, że przez tarczycę w ciągu roku potrafią przybyć 20 kg.
        • glowa_do_gory napary, nalewki 21.08.08, 23:29
          Mam pytanie - czy z ziół w proszku (pouder form) można robić napary? Ile tego brać na litr wody - wiem, że pociętych ziół około 25 g, a tych sproszkowanych?
          Drugie pytanie - czy nalewki (Stefania, Eleuthero) należy przyjmując mieszać z płynem (pół łyżeczki Stefanii wlać np. do herbaty i wypić)
          • domino63 Re: napary, nalewki 22.08.08, 09:49
            glowa_do_gory napisała:

            > Mam pytanie - czy z ziół w proszku (pouder form) można robić napary? Ile tego b
            > rać na litr wody - wiem, że pociętych ziół około 25 g, a tych sproszkowanych?
            > Drugie pytanie - czy nalewki (Stefania, Eleuthero) należy przyjmując mieszać z
            > płynem (pół łyżeczki Stefanii wlać np. do herbaty i wypić)
            Zacznij wreszcie czytać forum. Na wszystkie Twoje pytania są odpowiedzi w tym
            samym wątku.Wystarczy zadać sobie troche trudu i cofnąć się parę wpisów wstecz-sad
            • glowa_do_gory Re: napary, nalewki 22.08.08, 11:05
              Czytam forum, od dwóch tygodni nic innego nie robię tylko czytam wszystko się da o boreliozie. "Wątek Buhnera" mam przetrawiony tam i spowrotem, ale pamięć ludzka jest zawodna, czasami coś przeoczę. I szczerze to nie znalazłąm odpowiedzi, czy nalewki można mieszać z wodą, może to zmęczenie.... odwary znalazłąm, przepraszam wszystkich za moją nadaktywność, postaram się poprawić.
      • glowa_do_gory Re: Dieta a zioła 24.08.08, 22:37
        Może komuś się przyda: Do diety świetny jest specjalnie robiony w domu ser z olejem lnianym na zimno tłoczonym (dieta dr Budwig); moja mama faszeruje się nim codziennie i na razie np. nieźle znosi abaxy, choć do tej pory to miała problem z 9-dniowym wytrzymaniem antybiotyku. Ser ten jest źrółem odpowiednich tłuszczów, a dieta wysokotłuszczowajest - jak czytam w FAQ - sprzyjająca w walce z chorobą. Ser ten ma podobno włąściwości antynowotworowe ; jest klinika onkologiczne w Szwajcarii, w której jest on podstawą diety, co więcej, leczą dietą, podobno z efektami.

        Na 25 dkg (standardowa kostka) CHUDEGO (koniecznie) sera wchodzi 4-6 (6 to dawka maksymalna, lecznicza) łyżek oleju lnianego na zimno tłoczonego (można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, albo zamóić bezpośrednio u producenta (lepsza jakość, tańszy i świeższy). Razem to trzeba miksować 5 minut. Można dodać później jogurtu naturalnego, doprawiać według uznania, świetnie smakuje z czosnkiem - a czosnek też działą pomocniczo w boreliozie.

        www.oleofarm.com.pl/sklep/index.php?p=productsList&iCategory=6&PHPSESSID=vt1gr50o9nfh2phnh18dqnshh0
        • glowa_do_gory Cynk 24.08.08, 22:39
          Nie wiem czy wiecie, ale cynk, który w protokole odgrywa istotną rolę można kupić w tabletkach do ssania. Świetnie pomaga na nieprzyjemny zapach z ust więc jak raz po czosnkusmile. Przyjemne z pożytecznym - ja używam zamiast tik-taców, zresztą polecił mi to lekarz.
          • domino63 Kapsułki 26.08.08, 13:10
            Zostałem posiadaczem sporej ilości kapsułek żelatynowych z pewnej "czystej" żelatyny , od renomowanego producenta.Dostałem je w ramach wymiany barterowej od dystrybutora.Kapsułki są białe,nie nadają się do przemysłowego kapsułkowania ( mają jakieś drobne przesunięcie o ułamki milimetra), ale do ręcznej manufaktury jak najbardziej.Używam je od tygodnia i wszystko jest ok.
            Jeżeli ktoś chce, mogę się podzielić, obliczę tylko ile powinny kosztować, myślę, że będzie to na pewno poniżej ceny kapsułek dostępnych na allegro.Jeżeli są chętni proszę o maila.
            domino63@gazeta.pl
            Jacek
    • glowa_do_gory Nalewka z rdestu 27.08.08, 13:39
      dr Różański, który w Polsce zajmuje się rdestem japońskim daje taki przepis na nalewkę:

      Intrakt rdestnicowy - Intractum Poygoni cuspidati: 1 szklankę rozdrobnionych kłączy zalać 400 ml gorącego alkoholu 40%; odstawić w szczelnie zamkniętym słoju na 7 dni; przefiltrować. Zażywać 2-3 razy dz. po 10-15 ml w 100 ml wody. Taki też roztwór stosowac do okładów na skórę.

      Co o tym myślicie, może ktoś stosował?
      • beta32 Re: Nalewka z rdestu 29.08.08, 00:02
        Buhner zaleca z rdestu tylko proszek lub odwar. Ale jedna z naszych forumowych
        koleżanek napisała mi kiedyś, że dokopała się do wyników badań przeprowadzanych
        na naszych uniwersytetach i z jednego wynikało, że rdest ma szersze spektrum
        działania, gdy jest to wyciąg alkoholowy (były porównane wykresy wyciągu wodnego
        i alkoholowego). Więc myślę, że warto spróbować. Sama przymierzam się do
        zrobienia nalewki z rdestu, ale jeszcze nie wiem, jakiego przepisu użyję. Na
        razie biorę proszek.
    • beta32 1stchineseherbs - promocja do 4 września 01.09.08, 09:38
      Zapewne niektórzy z Was zauwazyli już, że 1stchineseherbs robi akcje promocyjne.
      W tej chwili - do 4 września jest jakaś duża akcja. Ja wczoraj, składając
      zamówinie, dostałam rabat 20% i jest on niezależny od rabatów indywidulanych.
      Trzeba kliknąć na link o promocji, skopiować kod promocyjny, wkleić w
      odpowiednie pole przy składaniu zamówienia i zatwierdzić.
      • glowa_do_gory Stefania a osteoporoza? 18.09.08, 13:16
        Mam pytanie dotyczące Stefanii - u Buhnera wyczytałam, że blokuje ona wydzielanie wapnia z organizmu (chyba dobrze zroumiałam). czy więc byłaby pomocna przy osteoporozie? mama zmaga się z dość dużą osteoporozą, myślę, że ma to związek z boreliozą. osteoporozę odkryła wcześniej niż borelkę, robiła różne kuracje ale niewiele pomogły. Teraz, dgdy trochę ustabilizowały się inne objawy chciałybyśmy się wziąc za to.

        czy ktoś ma jeszcze jakieś pomysły na leczenie Buhnerem osteoporozy?

        PS. Kupiłam jedyną w Polsce dostępną książkę Buhnera "Zioła a antybiotyki". Autror robi tam przegląd kilku - według niego - najskutteczniejszych "ziołowych antybiotykó". na pierwszym miejscu czosnek i wyciąg z pestek grapefruita - ciekawe, że nie ma ani redestu, ani andrographis...
        • beta32 Re: Stefania a osteoporoza? 18.09.08, 20:21
          "Ziołowe antybiotyki" powstały trochę wcześniej, niż protokół na boreliozę,
          widocznie Buhner nie zdążył wtedy jeszcze sprawdzić tych ziół. A książkę tę mam
          i też wszystkim polecam. Jest tam m.in. o eukaliptusie, piołunie, żen-szeniu
          syberyjskim, a przede wszystkim o tym, w jaki sposób powstaje oporność bakterii
          na antybiotyki i w czym tkwi potęga ziół. Nie jest to jedyna książka Buhnera
          przełożona na język polski, jest jeszcze "Zioła na żółtaczkę typu C i inne
          schorzenia wątroby" i "Naturalny testosteron", ale to już temat na inne forum wink.
          • iwona-cieszyn Re: Stefania a osteoporoza? 20.09.08, 21:25
            Mam książkę Buhnera pt.Zioła zamiast antybiotyków.Treść podobna,porównanie
            najbardziej bakteriobójczych ziół,opis powstawania lekoopornych szczepów
            bakterii,sposób przygotowania ziół i zażywanie.Książkę polecam.Przy okazji
            chciałam zapytać jak dotrzeć do protokołu Buhnera o leczeniu boreliozy?.
            • beta32 Re: Stefania a osteoporoza? 21.09.08, 20:45
              Iwona, jak przeczytasz cały ten wątek, to znajdziesz w nim link na książkę.
              Niestety, nie ma polskiego przekładu, trzeba sprowadzać i czytać w oryginale.
              Polecam też stary wątek, link na początku tego.
                • iwona-cieszyn Re: Buhner - do Iwony 05.10.08, 23:10
                  Dzięki,to znalazłam,myślałam, że jest coś więcej.Polecam najnowszą książkę
                  Buhnera pt.Naturalny testosteron.Książka właściwie adresowana dla panów,niemniej
                  naświetla problem profilu hormonalnego ziół i suplementów. Nie wszystko, co
                  stosują kobiety mogą stosować mężczyźni i odwrotnie.Ma to wpływ bezpośredni na
                  hormony a co za tym idzie na naszą odporność, a to już dotyczy naszego leczenia.
                  Autor omawia też odpowiednie pokarmy i leki o profilu androgenicznym.Polecam.
              • beta32 Do Aurora 20.12.08, 18:50
                Aurora, mam wrażenie że się w tym wszystkim gubisz....
                Książka o ziołach na boreliozę to "Healing Lyme", dostepna tylko oryginał po
                angielsku, można kupić na www.amazon.com, lub za pośrednictwem Empiku
                Książka "Zioła zamiast antybiotyków" to jest polski przekład "Herbal
                antibiotics", dotyczy raczej innych infekcji ale również bardzo ja polecamy.
                Jak Ci ból oczu trochę odpuści, radzę jednak przeczytać cały wątek i wejść na
                podawane tu linki, wówczas znajdziesz odpowiedzi na wiele nurtujących Cię pytań.
      • glowa_do_gory Zaburzenia czucia smaku 19.10.08, 15:30
        mama od kilku dni nie czuje smaku potraw - czy można to wiązać z przyjmowaniem dużej ilości ziół, czy to po prostu typowe w boreliozei? może ktoś miał takie dolegliwości?

        poza tym samopoczucie coraz lepsze smile
        • beta32 Re: Zaburzenia czucia smaku 20.10.08, 08:55
          Mój mąż tak miał. Czekolada była słona, wiele rzeczy smakowało jak mydło.
          Pojawiło się w trakcie leczenia i ustąpiło po jakichś 3 miesiącach. Wygląda na
          to, że to objaw boreliozy.
          • beta32 Re: Zaburzenia czucia smaku 20.10.08, 09:01
            Właśnie skonsultowałam jeszcze temat z mężem i on twierdzi, że poprawa nastąpiła
            po włączeniu artemisininu. Mąż miał badaną babeszjozę w Lublinie i wynik był
            negatywny, ale miał reakcję na artemisinin, więc pewnie ma tę babesję. Teraz
            bierze całe zioło artemisia annua (można kupić w 1stchineseherbs) 2 g dziennie.
              • beta32 Re: arrakis 20.10.08, 11:14
                Do tej pory braliśmy proszek, ja 3x2g. Zalecana dawka to 8g dziennie/ 75kg. Ja
                ważę 54, więc te 6g powinno być dla mnie chyba ok. Ostatnio gotuję odwary z
                rdestu, który wykopaliśmy 2 tygodnie temu, odwar z około 30g starcza nam na
                2x2dawki. Za 2 tygodnie planujemy następne wykopki.
                • arrakis74 Do Beta 20.10.08, 11:59
                  No właśnie ja gotuje odwary ale z proszku z 1stchinesecherbs. Tylko
                  nie wiem jak długo gotować. Czy 5 min. tak jak proponuje Różański,
                  czy dłużej. Jak Wy to robicie?
                    • beta32 Re: Do Beta 20.10.08, 13:13
                      ... a Paulito na początku tego wątku poleca gotować 20-30min.
                      Ja zdecydowałam sie poeksperymentować jeszcze z nalewką - wczoraj nastawiłam
                      pierwszy słoik. Buhner co prawda nie poleca, ale polscy naukowcy są innego
                      zdania, więc myślę, że warto spróbować.
    • mikjab Re: Protokół Buhnera 20.10.08, 21:44
      Bedę zamawiał zioła z 1stchineseherbs. Po długim wertowaniu forum i internetu
      mam już wstępną listę, ale może ktoś podzieliłby sie ze mną jakimiś sugestiami.
      Spośród całego panelu odkleszczowego mam stwierdzoną tylko bartonellę. Mama
      kilkanaście rozmaitych dolegliwości typowo boreliozowych: stawowych,
      mięśniowych, neurologicznych raczej o niezbyt silnym nasileniu, ale z tendencją
      narastająca. Nie chciałbym zamawiać zbyt dużo tych ziół na raz, aby nie narazić
      sie na kłopoty z cłem i tak się zastanawiam co wybrać na początek.
      Mój wstępny wybor to:
      Rdest japoński
      Cats claw
      Andrographis
      Stephjania
      Boneset
      Houttuynia
      • beta32 Re: Protokół Buhnera 21.10.08, 09:06
        Jeśli zamówisz to wszystko w jednej przesyłce, na bank zapłacisz cło. Żeby tego
        uniknąć, trzeba zamawiać na raz max 3-4 paczki, tak, żeby cena ziół nie
        przekraczała $55-60.
        I tak nie będziesz od razu brał wszystkiego, kolejne zioło wprowadza się po
        tygodniu, więc możesz na początek zamówić zestaw 3 podstawowych, a resztę w
        następnym zamówieniu. Ewentulanie niektóre zioła możesz kupić w innym sklepie,
        np cat's claw z rain-tree, Andrographis w tabletkach taki jak poleca Buhner np z
        Planetary Formulas. Andrographis jest bardzo gorzki, warto więc też pomyśleć o
        maszynce i kapsułkach, ale taki zestaw możesz zamówić u brytyjskich sprzedawców,
        są na ebay.