3 640 wyników w czasie 301 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Kompleksy, niepewność własnej pozycji w związku!!!

Po co Wam to? Jestem pewny, że każda z Was, mimo tych wszystkich wydumanych, wygrzebanych czy spreparowanych na siłę "dowodów" gdzieś tam jest wobec siebie uczciwa i wie, ze slub kościelny się już odbył i był WAŻNY!!!. Nie łudźcie się, takie jest też zdanie tzw. ogółu. Myślę, że nie warto naginać

niepewność w związku ...jak na falującym morzu (początek wątku)

problem to się wyłączają na świat.Nie możemy się ostatnio czasowo zgrać.Poza tym co w tej sprawie jest najważniejsze ona ma w głowie masę niepewności co do "jutra" jest nieobecna itd.Podobno idzie o sprawy formalno-zawodowe a nie o nas.Czuje że ostatnio jest raz ok raz poprostu czuje się jak na

Re: niepewność w związku ...jak na falującym morz

chyba bez pol litra tego nie zrozumiem;) napisz jeszcze raz o co biega

Do p.Ewy Żeromskiej: niepewność w związku (początek wątku)

Od ponad roku jestem w związku ze świetnym mężczyzną. Ma wiele cech, które bardzo mi odpowiadają, jednak bardzo się różnimy, m.in. on jest ekstrawertykiem, wygadanym, z ogromną ilością znajomych, bardzo aktywnym, wiecznie coś robiącym, ja przeciwnie. Dobrze nam ze sobą, czuję jego troskę, szacunek

niepewność

, że on musi poczekać i dostosować się. Pamiętaj, lęk nie buduje bliskości i partnerstwa. Buduje poddaństwo, a tego nie chcesz, prawda? Im więcej będzie w tobie pewności siebie, tym mniej będzie niepewności co do związku. To nie jest gra, w której tylko on rozdaje karty. Ty też możesz, a wręcz

Niepewność...

... to za duże słowo, przerysowane nieco, ale oddaje odpowiedni sens. Chodzi o to, by dbać o związek we dwie osoby. Jeżeli kobieta wszystkim się zajmie, to facio leży przed TV z piwskiem w ręce. Nawet jeżeli facet ciężko pracuje i zarabia na rodzinę, to należy dać mu SZANSĘ i RADOŚĆ z

Re: Niepewność...

a nie chodzi trochę o to żeby "gonić króliczka" w swoim związku? :) nie wiem czy dobrze sie wysłowiłam ;)

niepewność (początek wątku)

Od ponad roku jestem w związku ze świetnym mężczyzną. Ma wiele cech, które bardzo mi odpowiadają, jednak bardzo się różnimy, m.in. on jest ekstrawertykiem, wygadanym, z ogromną ilością znajomych, bardzo aktywnym, wiecznie coś robiącym, ja przeciwnie. Dobrze nam ze sobą, czuję jego troskę, szacunek

Re: niepewność

Nie wiedziałam, że o jakości związku decyduje głownie ilość czasu spędzonego ws > pólnie. no moze u ciebei o jakosci decyduje ilosc czasu spedzonego oddzielnie w takim razie najgoretsze sa zwiazki rozwodników , w dodatku - tych co sie serdecznei znienawidzili -- Teorię ewolucji

Re: Niepewność........?........

No własnie... stabilnosć, wspólne przechodzenie przez zycie itp (zakładam, że na poczatku były jednak silne motyle i euforia)... a co, jesli w taka stabilizacje wkradnie sie malutki motylek w związku z kimś innym?

Re: Niepewność........?........

aha, i jeszcze jedno - na czym właściwie polega miłość? na wielkiej namiętności i na motylach w żołądku? czy raczej na wytrwałej stałości i na tym, żeby chronić i dbać o tą drugą osobę? Jeśli mówisz sobie że nie jesteś z nim szczęśliwa, albo że on cię nie kocha to zauważ czyje potrzeby

Re: Niepewność

girl32 napisała: > A ja kocham i tak się zastanawiam czy będę w stanie kochać zawsze i na zawsze? > Czy zdarzy się jeszcze coś co moze zniszczyć lub wzmocnić związek? > Czy wogóle człowiek jest zdolny kochać drugiego tak samo przez całe życie? > Trudne pytania wiem

Re: Niepewność

, > potem przeradza się w miłość dojrzałą spokojną i radosną :-))) Fantko bardzo mądrez napisane,bardzo mi sie to spodobało;) -- ♥♥♥Jestem burzą co rodzi się z ciszy...♥♥♥

Re: niepewność...

nie widzę związku, może te koleżanki są w zupelnie innej sytuacji... chodzi tylko o to, żeby on nie czuł, ze wszystko ma bez żadnego wysiłku. a jesli Ty się bardzo starasz, on już niejako nie musi. bardziej nam zależy na rzeczach/ludziach, o które musimy walczyć - podstawowa zasada

Re: niepewność...

Moim zdaniem ten związek się rozpadnie. Dlaczego? Najwyraźniej nie pasujecie do siebie pod względem potrzeby bliskości, Tobie marzy się raczej ktoś, komu będzie bardziej zależało, a tego nie da się zdobyć za pomocą ultimatum - to leży w naturze człowieka. Za pomocą ultimatum możesz skłonić go

Re: niepewność

pytanie co mnei czeka w pracy w przyszłym tyg. moja interpertacja to że bede miała nieprzyjemną rozmowe i docinki w związku z chorobowym...nie wiem czy widzec w tych 4mieczach bezrobocie - raczej ten mój okres rekonwalescencji.powinno wszystko rozejsc die po kosciach bo jestem w królowej den a ona

odwieczna niepewność (początek wątku)

Witam Forumowiczów:) Jestem nowa i nie pisałabym na forum, gdybym właśnie nie podjęła decyzji.Dylemat jednak pozostaje: walczyć o swoje szczęście w jakimś nowym związku, czy zrealizować małżeńskie zobowiązania?Od ponad 2 lat czuję, że nasz 13 letni związek się wypalił, trudno mi się

Re: odwieczna niepewność

zależy od Ciebie. Nie można liczyć na motyle do końca życia, szczególnie jeśli nie dba się o związek. Oboje dorośliście, nie tylko mąż, więc może poszukajcie nowego między wami. Piszesz, że nie spędzacie czasu razem więc postaraj się to zmienić. Bycie z drugim człowiekiem to w 99% taka szara

1 2 3 4 5 6