migafka357 napisa�a: > O matko kochana, oszalałabym. Rozumiem, że żołnierski komunikat: nie budź mnie > przed 8 nie działa? Znam ten typ. Na "zolnierskie komunikaty" rozplacze sie i bedzie nieszczesliwa. To trzeba umiec zniesc. :) . Nie kazdy umie.
helka.na.zakrecie napisała: > Samolot. Maskę najpierw zakładasz sobie. Potem dziecku. > Bez ciebie dziecko nie przetrwa, dlatego tak, jest sens zadbać o matczyny dobro > stan dokladnie, z nerwowa nieszczesliwa matka dziecko tez bedzie nieszczesliwe
ogromna potrzebe by wypowiedziec sie w moim watku, jak to nieszczesliwa jestem, przeanalizowac wszystkie moje watki, dac mi 100 rad, co powinnam zmienic. 😂 To serio urocze. Proponuje gumke w majtach rozluznic. W dobrej pani domu bylo na luzie, fajnie. E-matka? Drewno.
A wiesz, gdyby wyciac z Twojego tekstu "nieszczesliwa", ironie, oraz "zycie mi sie nie ulozylo" (bo sie wlasnie na nowo uklada), to nawet bym sie podpisala pod tym. Ja im dzieci nie robilam i tysiac razy bylo przed przyjeciem do szkoly, ze bedzie ciezko, intensywnie i jesli ktos nie ma zapewnionej
Ja bym dziecko zostawila w spokoju a zajela sie swoja depresja. Nie ma nic gorszego dla dziecka, niz nieszczesliwa, troszczaca sie matka.
... niestety ona zaluje, bo jak to ujela "jestem calkowicie sama". Glupio mi sie zrobilo, nie wiedzialam co powiedziec. Zapytalam sie, czy to dzieki rodzicom, a ona ze to przez matke i jej ambicje. Ja tez nie chcialam miec dzieci przez mame. Wydawala mi sie wiecznie zdenerowana, nieszczesliwa. Teraz gdy
przzylo, cos juz sie wie, ma sie wartosci, dorobek, cele i daj Pani Boze swiatopoglad strasznie smutna to postac - dla mnie ogromne niespelnienie w kazdej dziedzinie zycia zdesperowana, niespelniona i nieszczesliwa - jako matka, jako kobieta - wciaz tak glupio rzuca sie na jakies nowe milosci, jako
To interesujace (ironia), bo ja na przyklad kiedy jestem nieszczesliwa tez dobrze traktuje moje dziecko. Nawet najwieksze nieszczescie nie usprawiedliwia i - co wazniejsze - nie WYJASNIA maltretowania dzieci. Pomiedzy nasza wlasna trauma, a naszym zachowaniem jest ta przestrzen, ktora powinna
ixiq111 napisała: > Podejrzewam, że matka autorki nigdy nie przeprosiła. Nigdy I za nic. > Za to sama pewnie przeprosin często oczekiwała lub się domagała. > Tak, przepraszac musialam za wszystko. Za to,ze moje reakcje nie byly takie jakich ona oczekiwala. Gdy czasem
sie zglosily do programu i pozniej ich odpaly mogla ogladac cala Polska, a tym co sie teraz dzieje w kontekscie mamy Marka. Jakby nie bylo, matka Marka slubu od pierwszego wejrzenia nie brala i nie jest glowna bohaterka tego programu, tymczasem Marek mowi tylko o niej; cala rodzina radosnie obrabia
realny wpływ więc doprowa > dzenie > > się do takiego stanu to głównie twoja wina. > > Możesz i tak mówić, bo o tak nie ma znaczenia. A to co ma znaczenie w tym wypad > ku to to że najwyraźniej wg Ciebie powinnam być nieszczesliwa a tak nie jest. B > o wygląd nie ma
. Możesz i tak mówić, bo o tak nie ma znaczenia. A to co ma znaczenie w tym wypadku to to że najwyraźniej wg Ciebie powinnam być nieszczesliwa a tak nie jest. Bo wygląd nie ma aż takiego znaczenia jak Ci się wydaje.