informacja od poloznej z tego szpitala z dzis: jest zakaz odwiedzin, ale porody rodzinne sa mozliwe. Miejmy nadzieje,ze przynajmniej to sie nie zmieni....
Witam dziewczyny, jestem z Poznania i rodziłam na Polnej. Jestem baaardzo zadowolona z opieki zarówno przy jak i po porodzie. dziewczyny zainteresowane moją opinią prosze o kontakt na mowa@poczta.onet.pl
sercu. Gdyby nie to, że zmieniłam lekarza prowadzącego (a nowy był z Polnej) historia by się powtórzyła ale jednak. Trochę zastrzeżeń budzi Izba Przyjęć gdzie panuje lekki chaos, ale położne są bardzo miłe zarówno w trakcie przyjęcia i porodu jak i po porodzie (a wyjątki zdażają się wszędzie). Dlaczego
ja niestety nie znam tak dobrych opinii na temat tego szpitala.coprawda rodziłam dwoje dzieci w Sw.rodzinie ale znam opinie natemat polnej. krótko mówiąc jeśli chcesz być pozostawiona sama sobie po porodzie i nie liczysz na ZADNA pomoc ze strony położnych,które nie martwią się płaczącym
mamadyzi napisała: > termin mojgo rozwiazania zbliża sie a ja...ciągle nie mam swojej połoznej. > Planuję rodzić z mężem ale...czy ktos rodził na Polnej z Położną ? > proszę o inf...jakies namiary ..i o cenę. > a co ze znieczleniem na zyczenie....interesuje mnie "zzo
położnej jak i lekarzy, ale rodziłam na polnej i nie wiem jak jest w św. rodzinie. Tak naprawdę byłam strasznie przerażona idąc do szpitala. Miałam wywołany poród w 42 tygodniu (żeby było śmieszniej brałam połowe ciąży fenoterol) i naprawdę teraz widzę że nie ma czego. Wiem - strach zawsze będzie
czesc, trzy miesiace temu rodzilam Mikolajuncia na Polnej w Poznaniu i po 7 godzinach na sali skonczylo sie kleszczami. nie wspominam tego jako koszmaru, wrecz przeciwnie - bylo wspaniale, mimo, ze BOLALO, a zzo dalo tyle, ze ciagle bylam senna i zasypialam pomiedzy skurczami, one same
Koszulę dostajesz szpitalną, na poporodowym też masz szpitalne. Nie wiem jak to jest z podkładami po porodzie, ale chyba też dają. Maluszki są z mamami na salach, chyba, że muszą być na obserwacji lub naświetlaniach- wtedy wędrują piętro wyżej, na noworodki. Sale 2-4 osobowe, ale jak jest małe
W 100%:) MAMY SĄ Z DZIEĆMI SALE OD JEDNO DO KILKU OSOBOWYCH PO PORODZIE Z ŁAZIENKAMI ZAZWYCZAJ. PA CESARCE CZĘSTO MALUSZKI SĄ U POŁOZNYCH ŻEBY MAMA ODPOCZEŁA SOBIE TROSZKĘ. JAK ZABRAKNIE CI PAMPERSÓW MOZNA PODEJŚĆ I POPROSIĆ O DODATKOWE. O KOSZULE TEŻ MOŻNA POPROSIĆ NAWET CODZIENNIE O NOWE
Witam serdecznie. Mam do wyboru rodzic w Poznaniu na Polnej lub w Łodzi. Czy ktos wie cos o tych szpitalach? A przede wszystkim czy w Poznaniu na Polnej dziecko jest po porodzie caly czas przy matce. W Łodzi juz wiem ze nie a zalezalo by mi na tym. Wiem tez ze moja malenka zostanie na
Chcialabym znalesc osoby ktore przezyly koszmar w kl.naPOLNEJ .czy sa osoby ktore stracily dziecko miedzy innymi przez lekarzy w klinice . W moim przypadku oni przyczynili sie do straty mojej coreczki i dodali jej cierpien a ja sama ledwo wyszlam z tego zywa. wiedzieli ze mialam zatrucie
hej Asia dawno wogóle nie zagląałam do komputera. Moja nalutak skończy jutro 13 tyg. jest ogromna wazy 7130g i jest tylko na piersi. Z tymi płucami wszystko ok. Nic sie niedziej usłyszałam że to po porodzie dobrze się nie oczyściła. Obecnie to okaz zdrowia. Juz zaliczyła małą choobe podłapała katar
Interesuje mnie jak wyglada sprawa wyboru pozycji do parcia w szpitalu sw. Rodziny i na Polnej. Słyszałam ze położne w sw. Rodzinie nie potrafią odebrac porodu np. w kucki czy na klęcząco. Pocieszam sie ze może w ostatnim czasie cos tam sie zmieniło?? Czy któras z Was ostatnio tam rodziła i
o ile sie orientuję, to najlepiej jest w szpitalu Raszei-mozna sobie wybrać.W wylęgarni Poznania na Polnej są ogólnie lepsze warunki, ale rodzisz tak, jak wygodniej położnej i lekarzowi.niestety.
Witam. Zrobilo sie glosno ze w Poznaniu brakuje miejsc na porodowkach i ze kobiety musza rodzic w szpitalach poza Poznaniem. I tak sie zaczelam zastanawiac. Jesli nie Poznan - to gdzie? Czy wiecie cos o dobrych szpitalach poza Poznaniem? Wkurza mnie ta cala sytuacja. Torbe mam