Dodaj do ulubionych

Jak u Was z odwiedzinami?

01.12.09, 10:55
Kuzynka wczoraj urodziła i chciałam ja odwiedzić w szpitalu,bo mam
blisko,ale się okazało ze nie wpuszczają sad z powodu świńskiej
grypy.Kuzyn też nie mógł byc przy porodzie.
Jak w Waszych szpitalach?My z Gdańska.
Obserwuj wątek
    • madzialenak3 Re: Jak u Was z odwiedzinami? 01.12.09, 11:34
      U nas to samo (Dąbrowa Górnicza). Miałam rodzić z mężem ale nie będę, poza tym
      odwiedzin też nie masad
    • sinusoidaa Re: Jak u Was z odwiedzinami? 01.12.09, 12:42
      I bardzo dobrze, ze nie ma odwiedzin. Kobieta po porodzie jest
      poteżnie osłabiona, maluch też nie ma odporności. Nie mówię to o
      Tobie, ale odwiedzający goście nie mają bardzo często wyobraźni i
      przychodzą zasmarkani (bo to tylko katar przecież, od tego się nie
      umiera, nie ma co przesadzac, niech sie dziecko uodparnia i ma
      kontakt z bakteriami/wirusami). Myslę, ze przez tych kilka dni,
      kuzynce nic się nie stanie, jesli jej nie odwiedzisz, poza tym
      sadzę, że ostatnią rzeczą, na którą ma się ochotę, to tłumy gości.
      piszę w ten sposób, bo jestem wyjątkowo uczulona na przeziębione
      osoby w moim otoczeniu. Byle katar u mnie zwykle kończy się
      zapaleniem oskrzeli, a na to w tej chwili nie mogę sobie pozwolić.
      Wstrzymaj się z odwiedzinami i nie miej nikomu za złe, ze odwiedziny
      sa wstrzymane. To nie jest widzimisię dyrekcji szpitala, to normalna
      i rozsądna reakcja na to, co dzieje się w kraju w związku z grypą.
      Pozdrawiam
      • poleczka09 Re: Jak u Was z odwiedzinami? 01.12.09, 12:52
        Zgadzam się z Tobą, też jestem przeciwna tłumom odwiedzających. Ale w moim szpitalu zakazano również porodów rodzinnych, a tej decyzji już nie rozumiem, w związku z czym na jeden dzień przed terminem jestem zmuszona wybrać nowy,obcy szpital, zeby móc z mężem rodzić!!!
      • mo_cuishle Re: Jak u Was z odwiedzinami? 01.12.09, 12:53
        Rozumiem zaostrzenia ze względu na grypę. To zrozumiałe.
        Jednak w "normalnych warunkach" nie wyobrażam sobie zakazu
        odwiedzin. Miałam cc i nie było mi łatwo zajmować się dzieckiem,
        kiedy na samo wstanie lub toaletę musiałam poświęcić sporo czasu,
        nie mogłam dźwigać, byłam słaba wiadomo jak jest. Pielęgniarki do
        serca sobie wzięły rooming in i nie pomagały w ogóle - w drugiej
        dobie dziecko było już ze mna na naoc, całą nieprzespaną, na drugi
        dzień, niecierpliwie czekałam na godziny odwiedzin - niestety tylko
        15-18.00, zeby ciut odpocząć i wziąć prysznic, bo ktoś w końcu
        popilnował dziecka. Jak na zbawienie czekałam na wypis - te pięć dni
        po cc w szpitalu praktycznie bez pomocy były dla mnie bardzo
        trudne.
        • bweiher Re: Jak u Was z odwiedzinami? 01.12.09, 13:24
          Tak się składa że kuzynka rodziła w tym samym szpitalu co ja,a więc
          wiem jak tam jest z odwiedzinami.Nie ma wchodzenia na salę,nie ma
          dotykania dziecka.Jest specjalny pokój do którego przychodzą
          odwiedzajacy i tam wychodzi też matka.Dzieci są za szybą.Obca osoba
          nie ma kontaktu z dzieckiem.I tak było zawsze,czy grypa czy nie
          grypa.
          Poza tym kuzynka prosiła mnie o doniesienie paru rzeczy,z racji
          tego ze mieszkam blisko. A więc nie opisujcie czy ktoś lubi być
          odwiedzany w szpitalu czy nie,bo ja naprawdę nie o to pytam.
          Pytam ogólnie jak sytuacje w innych szpitalach/w innych
          miejscowościach.
          Do tego nawet maż nie może odwiedzać,a myślę że mało która kobieta
          nie chce nawet męża w szpitalu.
          • laura801 Re: Jak u Was z odwiedzinami? 01.12.09, 13:35
            odwiedziny odwiedzinami, a Bródnowski w Warszawie w ogóle nie przyjmuje na
            oddział porodowy -info z forum szpitale.
          • sinusoidaa Re: Jak u Was z odwiedzinami? 01.12.09, 13:35
            Sadzę, ze z przekazaniem kilku rzeczy nie ma problemu, można to
            zrobić poprzez pielęgniarkę.
            • ciazniczka Polna, Poznan 01.12.09, 13:46
              informacja od poloznej z tego szpitala z dzis: jest zakaz odwiedzin, ale porody
              rodzinne sa mozliwe.
              Miejmy nadzieje,ze przynajmniej to sie nie zmieni....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka