Witajcie, od kilku dni mam powiększoną prawą stronę brzucha, raczej nie odczuwam bólu... może jedynie mały dyskomfort z powodu powiększenia... O czym to może świadczyć? Kilka dni wcześniej miałam robione badania krwi, które nic nie wykazały niepokojącego...
No właśnie miałam jakieś miesiąc temu robione usg i wszystko było oki, a teraz tutaj gdzieś po prawej stronie pępka, może nawet kapkę nad nim mam leciutkie uwypuklenie
Powiedzcie mi ze to nic powaznego, ma powiększony brzuch z prawej strony poniżej pępka tak od środka brzucha (0d lini) do wzgórka łonowego. Normalnie jem, nie mam jakiś silnych bóli, tylko cos tam czuje. To się bardzo uwidacznia w pozycji leżącej po napięciu brzucha. W pozycji stojącej ja nic nie
just-a25 napisał(a): > Powiedzcie mi ze to nic powaznego, ma powiększony brzuch z prawej strony poniże > j pępka tak od środka brzucha (0d lini) do wzgórka łonowego. Normalnie jem, nie > mam jakiś silnych bóli, tylko cos tam czuje. To się bardzo uwidacznia w pozycj > i
No właśnie nie wyszły powiększone. Na wyniku napisane, że wszytko ok z węzłami.
zjedzeniu i wzdęty brzuch. Helicobacter wykluczone. Od paru miesięcy doszedł ból po prawej stronie brzucha. Badania które wykonałam mam w normie (morfologia i próby wątrobowe, tomograf jamy brzusznej, kolonoskopia wirtualna) Jestem w trakcie czekania na wyniki badań na Yersinioze. Dodam że choruje na
Tak, to naprawdę mogą być jajniki. Może masz zespół policystycznych jajników, powiększony jajnik z prawej strony? Tak czy siak, trzeba iść koniecznie do lekarza, ale nie martw się, to nie musi być nic poważnego. .
No to beznadziejnie, powiększony jajniki do tego stopnia, że go wyczuwasz to nie jest ok! O niepłodności mówi się co prawda kiedy przez dwa lata regularnego współżycia nie dochodzi do zapłodnienia. Ale w wielu przypadkach takie czekanie jest stratą czasu, już teraz można wykonać wiele badań
jajecznicę z kiełbasą. Po upływie około godziny-dwóch strasznie "wywaliło" mi brzuch. Na początku myslałem, że to zwykle wzdęcie, których prawie nigdy nie miałem. Wziąłem wiec espumisan i no spe lecz bez rezultatu. Brzuch jest tak samo napięty i powiększony do dzisiejszego dnia. W ogóle nie ustępuje czy noc
. Stąd ucisk na plecy pod prawą łopatką i pod żebrem. Woreczek żółciowy masz zdrowy , problem jest w wątrobie. I jest na to sposób , choć niestety pomoże tylko na kilka miesięcy i trzeba będzie to co parę miesięcy powtarzać. Ale ulga będzie i to potężna. Napisz do mnie a ci napisze co powinnaś zrobić
. Helicobacter ujemny. Zalecenie od gastrologa-gasec 20mg x 2 dziennie. I 5 dni nagle napad bólu, poczatkowo myślałam że podobny do tego co bywał wcześniej gdy nie brałam gasec lub coś więcej zjadłam. Ale tym razem nospa nie pomogła. I zaczęłam zauważać że ten ból jest inny, bo rozpiera, gniecie po prawej
cześć, mam pytanie od jakiego czasu wyczuwam po prawej stronie na wysokosci jajnika wypuklość, szczególnie jak wciągnę brzuch to moge wyczuć palcami. Kiedyś miałam zapalenie jajnika i tez własnie był tak powiększony,byłam u mojej pani ginekolog, zrobiła mi usg dopochwowe ale powiedziala że
Wątroba boli po prawej stronie tuż pod żebrami. Raczej nie piecze tylko uciska, taki głeboko położony ból ale niezbyt mocny. Gdy jest powiększona wystaje spod łuku żebrowego. Chorowałam na żółtaczke i tak mnie właśnie bolało.