Dodaj do ulubionych

Gozek z prawej strony brzucha????

IP: *.cogeco.net 13.01.05, 22:48
od kilku dni wyczowam jakis gozek z prawej dolnej strony brzucha ,ktory
mnie wogole nie boli.
Co to moze byc???
Mam wizyte u lekarza rodzinnego dopiero w przyszlym tygodniu i jakos caly
czas o tym mysle .
Jakie badania powinna mi lekarka wykonac ?
Niestety mieszkam zagranica i moj lekarz rodziny pozostawia duzo do zyczenia
Jesli jej nie powiem jakie chce miec zrobione badania napewno mi ich sama nie
zrobi.
Prosze o odpowiedz jesli ktos mial cos takiego lub wie cos o tym
Obserwuj wątek
    • joisana Re: Gozek z prawej strony brzucha???? 14.01.05, 10:19
      Napisz czy to taki płaski twór, przesuwalny choćby nieznacznie, a na skórze w
      tym miejscu nie ma żadnego śladu?
      • Gość: Anita Re: Gozek z prawej strony brzucha???? IP: *.cogeco.net 14.01.05, 18:57
        Nie na skorze nie ma zadnego sladu jest to wyczuwalne reka
        Mam to nad troszke powyzej blizny po cesarce /ktora mialam 4 lata temu/
        Jest to chyba bardziej okragle i nie rusza sie jest w jednym miejscu.
        z 6 lat temu mialam torbiele na jajnikach wyleczylam je przyjmujac leki czy to
        moze byc teraz tez to?
        • joisana Re: Gozek z prawej strony brzucha???? 14.01.05, 19:12
          Nie masz bóli w okolicach blizny po cc od miesiączki do mniej więcej połowy
          cyklu?
          • Gość: joisana Re: Gozek z prawej strony brzucha???? IP: 81.219.113.* 14.01.05, 19:31
            Nawet jeśli nie boli to ja bym stawiała na endometrium w bliźnie po cc, masz
            pierwszy link, ale w wyszukiwarce znajdziesz tego mnóstwo:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=17743639&v=2&s=0 ale ponieważ
            torbiele na jajnikach potrafią być b.duże, więc może wyklucz obecność tejże,
            może skubaństwo sie odnowiło?
            • Gość: Anita Re: Gozek z prawej strony brzucha???? IP: *.cogeco.net 14.01.05, 20:49
              Dzieki za linka i za nazwe wiec juz wiem czego mam szukac w internecie.
              NAjdziwniejsze jest to ze ja tez rodzilam w "seps" w Krakowie jak ta dziewczyna
              co tam pisala.
              JA nie mam zadnych boli .
              Czy to moze miec cos wspolnego z tym ze staramy sie o dzidzie juz 1.5 roku i
              efektow nie ma .
              Miesiac temu jak poprosilam pania doktor o zrobienie mi jakich kolwiek badan to
              mi powiedziala ze po co jak sie moze okaze za miesiac bede w ciazy to je
              bedzie trzeba powtorzyc??
              Poprostu absurd
              Czyli sluzba zdrowia w Polsce nie jest wcale gorsza niz w Kanadzie .
              Tyle ze tu nie ma prywatnej praktyki lekarskiej i nie mozna sobie zaplacic za
              badania aby je wykonali bez robienia czlowiekowi laski.
              • Gość: Anita Re: Gozek z prawej strony brzucha???? IP: *.cogeco.net 02.02.05, 05:19
                Czesc
                Jestem narazie po Usg lekarz od usg powiedzial mi tylko tyle ze to tylko cos
                takiego podskornego sie zrobilo i to wsumie nic nie jest .
                Ale ja nadal mam jakiegos gozka i jak go dotykam to mnie boli !
                W poniedzialek ide do lekarza rodzinnego odebrac wyniki z usg to moze cos sie
                wkoncu dowiem.

                Moze ktos tez cos takiego mial i cos jeszcze mi podpowie jakie mozna badania
                wykonac?
                • joisana Re: Gozek z prawej strony brzucha???? 02.02.05, 10:07
                  Gdyby nie bolało to ja bym stawiała na tłuszczaka, faktycznie nieszkodliwe, ale
                  lubiące rosnąć, czasem do dużych rozmiarów. Szukaj dobrego specjalisty, badania
                  jak badania, z krwi nic nie wykażą, chociaż może marker CA125 przy endometrium
                  jest podwyższony, ale to marker prawdopodobny, a nie kierunkowy. Tak naprawdę
                  to dobry diagnosta powinien to ocenić, po badaniu usg, palpacyjnym i wywiadzie,
                  ale pewność można mieć dopiero po biopsji, a jak się decyduje na biopsje to od
                  razu na szybkie usunięcie- tak zalecają i jestem wyznawczynią tej zasady wink.
                  Jeśli to płytko pod skórą to przecież żaden zabieg, kosmetyka, malutkie
                  nacięcie i usunięcie niczym wągra. Może lepiej mieć to z głowy? Wejdź na forum
                  biała lista dobry ginekolog (namiary w regulaminie forum) tam znajdziesz speca
                  ze swojej okolicy, możesz też zajrzeć na forum niepłodność, tam są dziewczyny z
                  dużą wiedzą i namiarami na najlepszych specjalistów. Pozdrawiam.
                  • Gość: Anita Re: Gozek z prawej strony brzucha???? IP: *.cogeco.net 02.02.05, 14:24
                    Dzieki za namiary !
                    Ale niestety nie moge z nich skorzystac bo mieszkam w Kanadzie a do Polski to
                    dopiero moze za rok sie wybiore to troche dlugo.
                    Poczekam do poniedzialku na wizyte u mojego rodzinnego lekarza zobaczymy co on
                    jeszcze powiem .
                    Napisze w poniedzialek czy cos sie wyjasnilo / w co watpie / znajac moja Pania
                    Doktor.
                    • Gość: Anita Re: Gozek z prawej strony brzucha???? IP: *.cogeco.net 08.02.05, 00:43
                      Juz po usg
                      dzis bylam u mojego rodzinnego lekarza odebrac wyniki z usg
                      Jest to prawy jajnik powiekszony i wysunol sie do przodu .
                      Lekarka mi powiedziala ze wszystko ok a czy tak zostanie juz na zawsze to ona
                      nie wie.
                      Narazie zrobila mi cytologie, czystos i cos tam jeszcze .
                      A jakie sa przyczyny ze ponad rok staramy sie o dzidziusia to nie wie, i kazala
                      sie dalej starac bo wiek mam dobry 27 lat i tyle sie niestety dowiedzialam .
                      • joisana Re: Gozek z prawej strony brzucha???? 08.02.05, 09:54
                        No to beznadziejnie, powiększony jajniki do tego stopnia, że go wyczuwasz to
                        nie jest ok!
                        O niepłodności mówi się co prawda kiedy przez dwa lata regularnego współżycia
                        nie dochodzi do zapłodnienia. Ale w wielu przypadkach takie czekanie jest
                        stratą czasu, już teraz można wykonać wiele badań które naświetlą sytuację. 27
                        to dobry wiek, ale jeśli jesteś płodna, jeśli coś trzeba zadziałać, a z reguły
                        trwa to dość długo, no ja nie wiem... szukałabym innego lekarza. Zajrzyj na
                        forum Dla starających się i Niepłodność, to drugie wyłącznie w kwestii badań
                        które przydałyby się dla wyjaśnienia sytuacji, nic ponadto wink. Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka