Nie chodzi o to, że dzieci nie lubią przedszkola. Chodzi o podejście Pani Dyrektor do pewnych spraw, o jakość rozmowy z rodzicem, o poszanowanie godności i praw rodzica itp. Mój synek również bardzo lubi to przedszkole i super Panią Asię i super Panią Paulinę. Również śpiewa piosenki i chętnie
A Hania jest zadowolona z przedszkola i z Pani Asi i Paulinki... :-) Całymi dniami śpiewa przedszkolne piosenki i bawi się w LABADO i LISA WITALISA. Uwielbia płatki z mlekiem i bułkę z Nutellą... A my rodzice podzielamy jej optymizm i zadowolenie...
i bardzo za nie dziękuję....
bardzo zależy mi na aktualnych opiniach... czyżby nikt nieprowadzał tam swoich dzieci.. jeśli jest problem z pisaniem na forum - prosze o maila na adres gazetowy...
Baner na wroclawksiej - zjednej strony reklama "Michlka" a zdrugiej nnauczyciele ze szkoly 28.
Nie trzeba jej reklamowac ona jest przereklamowana
Witam serdeczne - ja w temacie, jest takie przedszkole na ul. Dąbrówki, czy ktoś może korzystał lub zna relacje dotyczące tej placówki. Będę wdzięczny za wszelkie informacje. pozdrawiam
Dołączam się do pytania, od ilu latek przyjmują tam dzieci?
Moje dzieci chodziły przez trzy lata do przedszkola Michałek (budynek przy boisku). Ze względów finansowych przeniosłam je do państwowego przedszkola na 5 godzin. Polecam gorąco to przedszkole a zwłaszcza te panie co prowadziły grupę od 3 do 5 latków w zeszłym roku. Teraz chyba prowadzą grupę 6
odległość śmierdzi krypto reklamą. - Przedszkole nr 2 na ulicy Nalazków 3 - Przedszkole nr 6 na ulicy Warszawskiej 250/81 - Przedszkole Niepubliczne Michałek przy ulicy Dąbrówki 41a - Przedszkole Niepubliczne Michałek przy ulicy Dąbrówki 29 - Przedszkole Niepubliczne Klub Malucha przy ulicy
mój synek chodzi od kwietnia 2006 i niestety w tym roku będzie musiał iść do przedszkola... jak widze jego usmiechniętą buźkę rano jak tam biegnie na salę to nie mam wątpliwości że jest mu tam dobrze :) rozpoczęliśmy "edukację" w średniakach" teraz jest już starszakiem :)
Witam! Gruchotka podrzuciła świetny pomysł, żeby się przedstawić. U mojego (obecnie 5,5 letniego) synka - Michałka wykryto Duchenne'a w wieku 3 lat (wcześniej odwiedzaliśmy ortopedów, pediatrów itd.). Właściwie przez przypadek trafiłam do neurologa, który skierował mnie do szpitala na badanie
Moja córka tez tam chodziła, teraz od września jest juz w przedszkolu. II grupa była super, ciocie naprawdę zajmowały się dziećmi. Gorzej było w III grupie - mała wychodziła z brudną buzią, rozczochrana...raz wróciła z krwiakiem na uszku to "opiekunki" nawet nie wiedziały kiedy to się stało a
twierdzą, że nie powinna mieć dzieci - "Kiedy Barbara S. weszła do pokoju, w którym pokazano jej zdjęcie martwego Michałka, usłyszałam straszny skowyt, wycie i płacz. Trwało to jakieś pięć minut. Kiedy wyszła z tego pokoju, już nie płakała, nie martwiła się, że stała się taka tragedia, jak strata dziecka
. www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1647734.html Czyżby faszyzm wychodził już z mody? Szczerze go polubiłem, i teraz trudno mi będzie zostać praworządnym obywatelem. Ale jak spotkam panią Barbarę pod moim przedszkolem, będę oczywiście starał się domniemywać niewinność.