Dodaj do ulubionych

4-letni Michałek

29.06.11, 00:41
www.tvn24.pl/-1,1708552,0,1,oskarzana-o-zlecenie-mordu-syna-dostanie-100-tys-zl,wiadomosc.html
Nauczyłam się właśnie wkljać link, ale nie o tym.
Jak przeczytałam, że Barbara S wychowuje swoje kolejne dziecko to mnie krew zalała.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 00:44
      Została uniewinniona przez sąd.
      O co ci chodzi zatem ?
    • yenna_m Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 00:47
      no sorry, sąd uznał, że jest niewinna
      na jakiej podstawie, mając tylko szczątkowe dane podane przez media (które w takich sprawach niestety nie bywają w 100 proc. wiarygodne) osądziłaś kobietę?
      jak znam życie - sąd, rozpatrując sprawę przekopywał się przez kilkadziesiąt (o ile nie lepiej) tomów akt i pewnie kilka opinii biegłych. A Ty wiesz lepiej. Pogratulować.
    • czar_bajry Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 01:32
      A czemu Cię zalała krew?
      Została uniewinniona przez kilka instancji, czyżbyś miała inne informacje?
      • hellulah Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 01:44
        Nadal mamy szczątkowe info. zapośredniczone przez media, btw.

        Już lepiej nie było żadnych, a nie takie, że sąd uznał, iż na korzyść oskarżonej świadczyła silny pozytywny emocjonalny stosunek jej synka do niej, albo że nikt z jej otoczenia nie słyszał o tym, jakoby miała planować zabójstwo.

        Ok rozumiem, brak twardych dowodów, dowody poszlakowe słabe, niech będzie, słusznie, tak ma być. Wolałabym jednak nie czytać o takich niezmiernie hmm ważkich podstawach uzasadnienia, no jakoś tak wolałabym.
    • lukrecja34 Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 07:26
      ja również mam mieszane uczucia-tym bardziej,że podawano w mediach,że uniewinnienie wynika nie tyle z niezbitej pewności,że jest niewinna ile z błędów proceduralnych.a to oznacza,że wątpliwości pozostały..
      • lola211 Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 11:22
        Watpliwosci sa zawsze, gdy juz dojdzie chocby do postawienia zarzutu.
        To błoto sie przykleja i juz sie go nie zmyje, chocby czlowiek sie okazal niewinny jak lilija.
      • yenna_m Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 15:40
        uniewinnienie nie wynikalo z bledow proceduralnych ale z tego, ze zdaniem sądu wyzszej instancji sąd nie uwzględnil ekspresji zeznan oskarzonego (to znaczy na poczatku, w spontanicznych zeznaniach, nie pojawil się wątek matki chcącej pozbyc się dzieciaka - ten wątek pojawił się po jakimś czasie w zeznaniach oskarzonego; faktem jest, że jak ktos jest msciwy, to łatwo może próbować wrobić inne osoby - i to zdaniem sądu, z tego, co zrozumiałam, nie kleiło się w stanie faktycznym).
        • yenna_m Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 15:42
          Sąd apelacyjny podkreślał, że nie zwrócono uwagi, iż w swych pierwszych wyjaśnieniach K. niczego nie mówił o udziale matki w mordzie, a dopiero w kolejnych o tym opowiadał. - Nagrania z tego przesłuchania przeczą przekonaniu sądu I instancji, że były to wyjaśnienia spontaniczne - uzasadniał Sąd Apelacyjny.
          cytat pochodzący z linka z postu pierwszego
    • czarnaalineczka Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 07:49
      a czemu cie krew zalewa ?
      • verdana Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 16:10
        Bo powinno być tak - jeśli kogoś o cokolwiek oskarżą, to znaczy, ze jest winny. Niewazny wyrok, ważne oskarżenie. Czy matka zabila dziecko i została oskarzona niesłusznie przez zabójcę, czy zabila dziecko - wszystko jedno. jest winna i nalezy jej zabierać wszystkie pozostałe dzieci.
        Bo jedno jej zamordowali, no to niech wie, ze za to musi ją spotkać sprawiedliwa kara.
        • lukrecja34 Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 16:57
          a jeśli istnieje cień wątpliwości? a jeśli ona jednak zleciła to zabójstwo? czy jesteś na 100% pewna,że jest niewinna? bo ja nie
          • yenna_m Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 17:00
            a widziałas akta sprawy?
            słuchałaś świadków?
            znasz opinie biegłych sądowych?

            no i jeszcze jedno - bo to podstawa państwa prawa - a wiesz Ty, że wszystkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego? właśnie po to, żeby uniknąć dramatycznych w skutkach pomyłek sądowych?
          • czarnaalineczka Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 17:02
            sciana
          • lola211 Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 17:16
            A jak sie owe watpliwosci maja do mozliwosci prawnego odebrania jej dziecka?
          • mdere Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 20:41
            Szkoda że nie rozpatrzyłaś innej sytuacji. Matce okrutnie zamordowano dziecko. Później niesłusznie aresztowano za zlecenie zabójstwa. Odsiedziała 20 miesięcy. A teraz mimo że uniewinniona, to do końca życia będzie trwać z piętnem morderczyni. I jeszcze takiej kobiecie odebrać dziecko?
    • kali_pso Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 17:16

      A co mieli zrobić, jak nie było dowodów, z braku dowodów jest niewinna, chocby nawet było inaczej....

      Pamiętam ten dzień, kiedy wyłowili tego chłopca z rzeki- mój syn skończył tego dnia rok.
      Pamiętam swoje emocje.
      Straszna rzecz.
    • cygarietka Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 18:46
      Krew mnie zalewa, bo:
      - kilka tyg. przed śmiercią dziecka, zostało one ubezpieczone, w razie śmierci matka miała dostać 100 tys. zł
      - "Materiał dowodowy wskazuje, że matka 4-latka miała w pełni kontrolowany kontakt ze sprawcami: rozmawiała z nimi za pomocą telefonu komórkowego" - powiedział prokurator Leszek Woźniak, szef prokuratury rejonowej Praga Północ w Warszawie.
      - W przeciwieństwie do zabójców, matka dziecka nie okazuje emocji i nie wyraziła żalu co do zaistniałej sytuacji.
      - Zdaniem psychologów Barbara S. jest osobą niedojrzałą emocjonalnie i nie umiejącą kochać. Zdecydowanie twierdzą, że nie powinna mieć dzieci
      - "Kiedy Barbara S. weszła do pokoju, w którym pokazano jej zdjęcie martwego Michałka, usłyszałam straszny skowyt, wycie i płacz. Trwało to jakieś pięć minut. Kiedy wyszła z tego pokoju, już nie płakała, nie martwiła się, że stała się taka tragedia, jak strata dziecka" - mówiła Wanda S., jedna z przedszkolanek. "Martwiła się jedynie dlaczego policja zamknęła Roberta (jej konkubenta, oskarżonego o zabójstwo dziecka). Mówiła: 'Przecież on nie jest temu winien', paliła papierosy i nerwowo chodziła" - mówiła dalej.

      "Na wieść o śmierci dziecka wyglądała na bardzo zdziwioną. My chyba to przeżywałyśmy bardziej niż ona: była spokojna, paliła papierosy. Gdy była w pokoju, usłyszałam tylko krzyk, taką krótką histerię" - mówiła Elżbieta K., kolejna przedszkolanka. Rozpoznała ona w piątek Roberta K. jako tego, który odebrał dziecko z przedszkola.

      "Na wieść, że dziecka nie ma w przedszkolu, Barbara S. zdenerwowała się. Chwilę później zachowywała się już normalnie i przepraszała za swoje zachowanie, że niedopełniła swoich obowiązków" - mówiła Alicja A., dyrektorka przedszkola.
      • lukrecja34 Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 19:08
        i to są właśnie te wątpliwości-wyjątkowo poważne,zwłaszcza jeśli chodzi o zabicie dziecka..
        mój syn miał wtedy dokładnie tyle lat co Michałek.nie wiem ile nocy przepłakałam...
        • mama-nastolatki Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 20:40
          Sad ja uniewinil wiec jest niewina , dobrze ze takie osoby jak autorka tematu nie sa sedziami to by sie dopiero dzialo.
          • cygarietka Re: 4-letni Michałek 29.06.11, 20:45

            • diablica_diabla Cygarietka 29.06.11, 20:54
              nie przejmuj sie niektorymi komentarzami, mnie tez krew zalala jak to przeczytalam ta #@#!@!@#!@# nie powinna nigdy zostac matka. Jak tylko sprawa wyszla na jaw zyczylam jej wszystkiego najgorszego i zdania nie zmieniam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka