Najlepiej sprawdź czy masz przeciwciała - będziesz spać spokojnie. Przeciwciała chronią płód przed przeniesieniem zakażenia z organizmu matki - np kiedy matka dostanie półpaśca, co może się zdarzyć w każdej ciąży, zupełnie niezależnie od kontaktu z osobą u obcej osoby np w przedszkolu. -- "Nie
przedszkola to musiałoby to trwać bardzo długo - wirus ospy wykluwa się od zakażenia około 2 tygodnie, pod koniec tego czasu chory bez objawów zaraża. W przedszkolu wygląda to tak, że przychodzi pierwszy chory, za 10-14 dni są kolejni chorzy, a za kolejne 10-14 następni, którzy zarazili się od tych z 2 rzutu
dróg oddechowych, ale są odporne na choroby zakaźne. W czasie epidemii w szkole nie chorują na świnkę, odrę, ospę wietrzną, razem z całą rodziną po kuracji przeciw owsikom i lambliom nie chorują na grypę. Chciałoby się odważnie powiedzieć: pasożyty torują drogę wirusom. 2. Robaki obłe, będąc jadami
dorota_333 napisała: > Tak sie właśnie zastanawiam, po cholerę ludzie biorą szczepionkę na półpaśca. P > rzecież to jest manifestacja wirusa ospy wietrznej. > > Wszyscy byliśmy szczepieni na to w dzieciństwie, a potem jeśli nawet zetknąłeś > się z wirusem w
Tak sie właśnie zastanawiam, po cholerę ludzie biorą szczepionkę na półpaśca. Przecież to jest manifestacja wirusa ospy wietrznej. Wszyscy byliśmy szczepieni na to w dzieciństwie, a potem jeśli nawet zetknąłeś się z wirusem w przedszkolu, to bez zachorowania lub w formie bardzo lekkiej (krostki i
Że w ogóle temat wraca na pierwsze strony. Nie, rota ani ospa wietrzna w przedszkolach nie były przedmiotem analiz w mediach ogólnopolskich, najwyżej lokalnie pisano, że frekwencja w przedszkolach mała, a przychodnie zapchane. Grypa? Grypa była co roku.
U nas było:1. ospa wietrzna + nadkażenie bakteryjne i antybiotyk, po antybiotyku gigantyczne zaparcie które trwało kilka dni 2.gorączka 38 i katar 3.katar do pasa 2 tygodnie 4. Katar do pasa 2 tygodnie 5. Gorączka tydzień 6. Katar lekki miesiąc, po miesiącu rozwinęło się zapalenie oskrzeli z
triss_merigold6 napisała: > Uczniowie są przeważnie szczepieni na ospę wietrzną lub zdążyli przechorować w > przedszkolu. Starsi ludzi są szczepieni na ospę prawdziwą (do roczników lat 70- > tych włącznie). Ponieważ jak na razie to choroba przenoszona via gejowskie międ
Uczniowie są przeważnie szczepieni na ospę wietrzną lub zdążyli przechorować w przedszkolu. Starsi ludzi są szczepieni na ospę prawdziwą (do roczników lat 70-tych włącznie). Ponieważ jak na razie to choroba przenoszona via gejowskie międzynarodowe orgie, nie wróżę jej popularności.
. ostatnio przeszła ławą ospa wietrzna. Tym niemniej 90% frekwencji w przedszkolu w grudniu/styczniu, to jest odważna deklaracja ministra.
Tak, cala trojka - zaszczepiona na wszystkie obowiazkowe i nieobowiazkowe szczepienia ( z naciskiem na nieobowiqzkowe - wszak sepsa wywolana zakazeniem meningokokowym jest gorsza niz świnka ) W tym roku dodatkowymi szczepieniami byla ospa wietrzna i covid. Nawet ich rece nie bolaly. I
Ja syna zaszczepilam jak zaczal przedszkole. Rzeczywiscie byla to szczepionka refundowana ale gdybym miala placic tez bym skorzystala. Po co dziecko ma chorowac? I wcale nie zawsze jest to choroba taka sobie bezproblemowa.
Szczepiłam córkę jedna dawka. Syn przeszedł bardzo łagodnie, za to odporność mu siadła strasznie, chorował do tego stopnia, że w maju zabrałam go z przedszkola i wrócił dopiero we wrześniu.
> iej spadać niż na świnkę - wśród przyjaciół z dzieciństwa nikt nie chorował na > odrę, ale w przedszkolu była epidemia świnki. Poczytaj trochę o historii szczepień, znajdziesz tam i wykresy. Poczytaj też o wybuchach epidemii poszczepiennych. Nie twierdzę, że szczepienia nie pomogły w
tej samej choroby, zaczęły znikać w różnych momentach. Np. zachorowania na różyczkę i odrę zaczęły wcześniej spadać niż na świnkę - wśród przyjaciół z dzieciństwa nikt nie chorował na odrę, ale w przedszkolu była epidemia świnki. >także dzięki wynalezieniu antybiotyków. Nie jestem pewna, czy