Dodaj do ulubionych

Chyba przechodzę Omikrona

28.07.22, 12:20
...minimalny ból gardła i głowy, lekki katar od kilku dni i przede wszystkim: silny ból mięśni pleców (rozrywający, przez kilka godzin, potem powtórka nocą). Lekkie zmęczenie.

Ból mięśni świadczy o tym, że nie jest to stadium wczesne. To byłoby nieźle, gdyby na tym się skończyło.

Stan wyszczepienia: trzy dawki Pfizera. Chciałam się szczepić, jak już będzie specyficzna szczepionka na Omikrona, ale po przechorowaniu nie będzie już tematu.

Artykuły na ten temat mówią to samo: wszyscy bez wyjątku z Omikronem się zetkną, to jest nieuniknione. Ja tam u Was?
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 12:26
      Paxlovid
      • pigeon_shit_dust Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 12:37
        przycinek.usa napisał:

        > Paxlovid

        Paxlovid najlepszy. Na skrocenie zycia.
        • przycinek.usa Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 12:37
          pigeon_shit_dust napisał:

          > przycinek.usa napisał:
          >
          > > Paxlovid
          >
          > Paxlovid najlepszy. Na skrocenie zycia.
          >
          >


          dowod?
          • pigeon_shit_dust Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 13:58
            przycinek.usa napisał:

            > pigeon_shit_dust napisał:
            >
            > > przycinek.usa napisał:
            > >
            > > > Paxlovid
            > >
            > > Paxlovid najlepszy. Na skrocenie zycia.
            > >
            > >
            >
            >
            > dowod?

            Dopiero jak wzialem to gowno, to zaczalem chorowac. To mzoe byc oczywiscie przypadek.A mzoe nie ?
            To raz. Ale dwa- lekarz powinien mnie ostrzec ze Paxlovid ma konflikt z lekiem, ktory juz biore. A nie ostrzegl, bo amerykanscy lekarze sa idiotami wiec jak system nie wyrzuci mu ze przepisuje lek skonfiktowany z innym to moze pacjenta od razu zabic Dalczego nie ostrzegl? Bo to nowa kombinacja lekowa i nie ma jeszcze pelnych badan na reakcje z innymi lekami. To mogl bycpowod, ze czulem sie jakbym zdychal , bo oba leki dzialaja przez watrobe.
            Oczywiscie kazdy zabijasie poz swojemu- chcesz brac, prosze bardzo.
            • senioryta13 Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 20:35
              pigeon_shit_dust napisał:
              > > > Paxlovid najlepszy. Na skrocenie zycia.

              > Dopiero jak wzialem to gowno, to zaczalem chorowac. To mzoe byc oczywiscie prz
              > ypadek.A mzoe nie ?
              > To raz. Ale dwa- lekarz powinien mnie ostrzec ze Paxlovid ma konflikt z lekiem,
              > ktory juz biore.

              Prezydent doswiadczyl tego samego, tak mi sie obilo o uszy
            • przycinek.usa Re: Chyba przechodzę Omikrona 30.07.22, 16:19
              och, to fatalnie. tak lekarze tutaj to sa nie do konca swietni, trzeba chodzic do klinik uniwersyteckich gdzie jest troche wyzszy poziom, ale do tego musi byc PPO, bo tam nie biora partyzantki z HMO
        • szczurek.polny Re: Chyba przechodzę Omikrona 01.11.22, 09:20
          Medycyna białego człowieka jest nie dla ciebie. Lepiej idź do szamana, niech ci da ziółek syberyjskich, na pewno pomoże. A jak nie pomoże to idź do szamana drugi raz. Niech cię okadzi gównem jaka i da innych ziółek.
      • dorota_333 Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 13:13
        Ale po co jakikolwiek lek? Gdyby nie ból pleców (międzyłopatkowy), to bym w ogóle nie zauważyła, że choruję. Inne objawy znikome.

        • dorota_333 Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 13:13
          Dzięki szczepieniom!
        • pigeon_shit_dust Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 14:01
          dorota_333 napisała:

          > Ale po co jakikolwiek lek? Gdyby nie ból pleców (międzyłopatkowy), to bym w ogó
          > le nie zauważyła, że choruję. Inne objawy znikome.
          >

          mnie jeblo lumbago jakiego w zyciu niemialem....nawarczalem na lekarza tak, ze dal mi narkotyk na bol.
          Wezme w weekend jak bede sobie robil tatuaz na Greenpointcie....
          Ta, bustera # 73 sobie strzel i bedzie OK smile
    • lastboyscout Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 14:00

      Ja tam u Was?


      Nic nie przechodzilem.

      Nic dziwnego: zlego licho nie bierze ! wink

      Czasem bol glowy i plecow, kolan, sciegien, jak to Dziadzia wink

      Covida przeszli wszyscy,znajomi, ktorzy sie truli, nawet wielokrotnie.

      Co rano ginger z czosnkiem i cytryna z pietruszka, w zimie wiecej witaminy D (olej z ryb z Alaski) i cynk.
      Organiczna zywnosc, duzo calkowicie naturalnej z ogrodka albo farm.
      Duzo slonca i swiezego powietrza = poranki w ogrodzie, popoludniowe spacery po rezerwacie,
      weekendy na siatkarskiej plazy, czasem wyjazd w gory na ryby, w zimie kilka razy Karaiby.
      • pigeon_shit_dust Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 14:05
        lastboyscout napisał:


        > weekendy na siatkarskiej plazy, czasem wyjazd w gory na ryby, w zimie kilka raz
        > y Karaiby.
        >




        >
        >

        Widziales te TV reklame szczepionki na polpasiec smile ?
        Shingrix sie nazywa. Prawie zabil Kadiego tez pierwszy shot smile Drugiego nie biore.....
        Wymieniaja mniej wiecej to co ty tu wymieniles a na koncu jest zamkniecie " I tak ci to nic nie da, polpasiec ma to wszystko w dupie" smile
        Z CVovidem jest to samo, ale Covid przy polpascu to mala pipka.
        Po wyborach w listopadzie Covid magicznie zniknie.
        • lastboyscout Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 14:54
          Nie ma takiej sily aby mnie rzad a juz na pewno rzad swiatowy czyms nie ustrzelil
          (dobrze, ze mnie ominal udzial w wojnach)
          wiec cala sztuka zycia to w miedzyczasie przybalowac na maksa.

          Prawdziwa nasza trucizna jest wchlanianie chemii i procesowana a szczegolnie modyfikowana zywnosc.
          Tego nie chce juz jesc zaden robal, zgnilizna ani plesn !


        • dorota_333 Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 15:17
          Tak sie właśnie zastanawiam, po cholerę ludzie biorą szczepionkę na półpaśca. Przecież to jest manifestacja wirusa ospy wietrznej.

          Wszyscy byliśmy szczepieni na to w dzieciństwie, a potem jeśli nawet zetknąłeś się z wirusem w przedszkolu, to bez zachorowania lub w formie bardzo lekkiej (krostki i już). I odporność jest na całe życie.

          Półpasiec występuje w starszym wieku, kiedy naturalna odporność spada, ale to jest i tak ten sam wirus, przyczajony w organizmie (jak opryszczka). Więc po co szczepionka kolejna?

          • pigeon_shit_dust Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 15:46
            dorota_333 napisała:

            > Tak sie właśnie zastanawiam, po cholerę ludzie biorą szczepionkę na półpaśca. P
            > rzecież to jest manifestacja wirusa ospy wietrznej.
            >
            > Wszyscy byliśmy szczepieni na to w dzieciństwie, a potem jeśli nawet zetknąłeś
            > się z wirusem w przedszkolu, to bez zachorowania lub w formie bardzo lekkiej (k
            > rostki i już). I odporność jest na całe życie.
            >
            > Półpasiec występuje w starszym wieku, kiedy naturalna odporność spada, ale to j
            > est i tak ten sam wirus, przyczajony w organizmie (jak opryszczka). Więc po co
            > szczepionka kolejna?
            >

            No wlasnie.
            Wirus jest w organizmie do konca zycia u tych co mieli ospe wietrzna. Ja mialem. Chorowalem 3 tygodnie a blizny mam do dzis.
            Ci ktorzy nie przechodzili a zaraza sie na starosc, maja dopiero przejebane.
            U 35% virus sie uaktywnia i wyskakuje polpasiec. A po co ma wyskloczyc?
            Przejscie ospy ani szczepionka na ospe nie daja nic.
            Shingrix jest skuteczny i chroni przez choroba, przez ktora mozna np oslepnac. A bol jest taki, ze tylko jajco zniesc. Biega sie do ogolnego, neurologa, dermatologa i okulisty, a mi sie nie chce.
            Ja ma wprawdzie wysoka odpornosc imunologiczna ale diabali wiedza, co lewica jeszcze wymysli, zeby nas wszystkich oslabic.
      • pepe49 Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 22:22
        Dokładnie to, co trzeba.

        Pan prof. Gut, popularny od 2 lat w Polsce wirusolog zauważył ostatnio, że tym się kowid różni od przeziębieniowych wirusówek, że do jego zwalczenia potrzebny jest zdrowy tryb życia. Świeże papu i ruch.

        W Polsce jest azyl normalności. Na ciepłej wyspie widziałem zamaskowanych ludzi skolejkowanych do autobusu. Turyści ominięci. Z kogoś trzeba żyć.
        Zmniejszają sobie odporność. Ze strachu.

        Pani Dorota przeżyje. Preparaty genetyczne zabijają ludzi z silnym systemem odpornościowym. Zachowanie skopiuje od lbs.

        Pogody ducha!

        *

        To, co zwykle.
        .
      • senioryta13 Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 22:52
        lastboyscout napisał:
        > Co rano ginger z czosnkiem i cytryna z pietruszka, w zimie wiecej witaminy D (o
        > lej z ryb z Alaski) i cynk.
        > Organiczna zywnosc, duzo calkowicie naturalnej z ogrodka albo farm.
        > Duzo slonca i swiezego powietrza = poranki w ogrodzie, popoludniowe spacery po
        > rezerwacie,
        > weekendy na siatkarskiej plazy, czasem wyjazd w gory na ryby, w zimie kilka raz
        > y Karaiby.

        To gdzie jest tak pieknie ?
        • lastboyscout Re: Chyba przechodzę Omikrona 28.07.22, 22:58
          U ciebie, w Nowym Jorku smile

          Mieszkam na Longm Island, North Shore, na polwyspie otoczonym plazami i rezerwatami
          W ostatni weekend lapalem karpie upstate, u Konopki w Margaretville, w siatke gramy glownie na Long Beach, wakacje roznie zaleznier gdzie sie bawia i graja a siatke, np. volleyballvacations.com/

          Pozdrawiam.
          • przycinek.usa Re: Chyba przechodzę Omikrona 30.07.22, 16:30
            A ktore pilki polecasz?

            siatkowka to jest niezly jazz
            w zeszlym tygodniu w niedziele gralem na plazy. potem przez dwa dni nie moglem sie ruszac ani reki podniesc. jeden 72 letni staruch gral tak, ze sie od pilek przewracalem.
            a ja nie moglem do gory wyskoczyc na tym piachu, aby zrobic blok.
            Zreszta to sie chyba nie da. Ja nie wiem jak inni ludzie to robia, ale wyskoczenie ponad siatke z piasku to jest cos niezwykle trudnego. jak oni to robia?

            Jutro tez ide.
            siatkowka to najlepszy sport dla staruchow. tylko nikt z nami nie chce grac, bo wiekszosc ani do pilki nie dobiegnie, ani porzadnie nie uderzy. Ale przynajmiej nie ma problemu z zapraszaniem znajomych.
            wszyscy w tym wieku maja czas. zdumiewajaco latwo zebrac cala druzyne do gry

      • lastboyscout Re: Chyba przechodzę Omikrona 31.10.22, 15:11
        Ha !

        Mam go ! smile

        Tak przynajmniej potwierdzil ten podstawowy test jaki dostalem poczta od rzadu.

        Pewnie zlapalem w samolocie ale dlaczego dopiero powrotnym ?

        Tak wlasciwie to nie wiem czy rozni sie od gryp jakie kiedys przechodzilem.

        Oslablem wczoraj, w nocy srednia goraczka i wielkie pocenie plus bol glowy, rano juz OK chociaz ciagle jestem slabszy.
        Nie zeszlo nawet na gardlo.
        Pewnie wieczorem cos jeszcze przycisnie, zobaczymy.

        Mam nadzieje, ze zlego licho nie bierze wiec potem mi juz odpusci.

        Ty, babolu rozowy przestan tam mamrotac pod nosem te czary mary na OstatniegoTakiegoHacerzyka
        bo zlosc pieknosci szkodzi a ty to napewno nie masz czym szastac wink
        • pigeon_shit_dust Re: Chyba przechodzę Omikrona 31.10.22, 15:22
          lastboyscout napisał:

          > Ha !
          >
          > Mam go ! smile
          >
          > Tak przynajmniej potwierdzil ten podstawowy test jaki dostalem poczta od rzadu.

          Mysle ze rzad cie w chuja w koncu zrobil swoimi testami po prostu.



          >
          > Pewnie zlapalem w samolocie ale dlaczego dopiero powrotnym ?
          >
          > Tak wlasciwie to nie wiem czy rozni sie od gryp jakie kiedys przechodzilem.
          >
          > Oslablem wczoraj, w nocy srednia goraczka i wielkie pocenie plus bol glowy, ran
          > o juz OK chociaz ciagle jestem slabszy.
          > Nie zeszlo nawet na gardlo.
          > Pewnie wieczorem cos jeszcze przycisnie, zobaczymy.
          >
          > Mam nadzieje, ze zlego licho nie bierze wiec potem mi juz odpusci.
          >
          > Ty, babolu rozowy przestan tam mamrotac pod nosem te czary mary na OstatniegoTa
          > kiegoHacerzyka
          > bo zlosc pieknosci szkodzi a ty to napewno nie masz czym szastac wink
          >
          >
          >
          >
          • lastboyscout Re: Chyba przechodzę Omikrona 31.10.22, 15:39
            Tez tak mysle ale nie chce mi sie jechac na lepszy test.

            Zreszta jakie to ma znaczenie skoro nie ma to lekarstwa, metod leczenia a juz na pewno szczepionki ?

            *** przypominam: szczepionka to jest takie cos co ZAPOBIEGA chorobie a nie poprawia psychiczne samopoczucie szczepionego/zmanipulowanego, w praktyce rujnujac jego zdrowie.

            Czytales?

            www.medonet.pl/porozmawiajmyoszczepionce/szczepionka-na-covid-19,zakrzepica-przy-covid-19-i-po-szczepieniu--kardiolog-mowi--na-co-zwrocic-uwage,artykul,48025800.html
            Nabardziej mi sie podoba instrukcja, w ktorej pisze, ze jak testowa kreseczka jest mniej wyrazna to znaczy, ze Covid jest slaby a jak kreseczka jest wyrazna to wtedy Covid wyrazny wink


            Przeciez to sa jakies kompletne jaja !
            • pigeon_shit_dust Jo, czytalem 31.10.22, 15:54
              lastboyscout napisał:

              > Tez tak mysle ale nie chce mi sie jechac na lepszy test.

              Najlepiej sie w ogole NIE testowac juz teraz, poki nie zmusza nas znow.
              Czytalem, zakrzepica, wylewy, atak serca a nasz prezydent Brendon po Covid-109 mial luzne stolce przez miesiac.
              Jedynym zagrozeniem jakie widze od zakrzepicy jest to po dluzszym locie samlotem. Daletego latam pijany i w klasie biznes. Zdrowiej.



              >
              > Zreszta jakie to ma znaczenie skoro nie ma to lekarstwa, metod leczenia a juz n
              > a pewno szczepionki ?
              >
              > *** przypominam: szczepionka to jest takie cos co ZAPOBIEGA chorobie a nie popr
              > awia psychiczne samopoczucie szczepionego/zmanipulowanego, w praktyce rujnuja
              > c jego zdrowie.
              >
              > Czytales?
              >
              > www.medonet.pl/porozmawiajmyoszczepionce/szczepionka-na-covid-19,zakrzepica-przy-covid-19-i-po-szczepieniu--kardiolog-mowi--na-co-zwrocic-uwage,artykul,48025800.html
              > Nabardziej mi sie podoba instrukcja, w ktorej pisze, ze jak testowa kreseczka j
              > est mniej wyrazna to znaczy, ze Covid jest slaby a jak kreseczka jest wyrazna t
              > o wtedy Covid wyrazny wink
              >
              >
              > Przeciez to sa jakies kompletne jaja !
              >
            • pigeon_shit_dust Ciekawe ... 31.10.22, 18:42
              lastboyscout napisał:

              > Tez tak mysle ale nie chce mi sie jechac na lepszy test.


              WSZYSCY zakazeni w podrozy ktorych znam, zachorowali po powrocie smile
              Wlaczajac w to siebie po przyjezdzie z Polska w maju.

              W sumie teraz juz 6 osob.
    • k-w-9 Re: Chyba przechodzę Omikrona 01.11.22, 16:38


      To prawda,że człowiek już w wieku dziecięcym uczył się odporności na wirusy i bakterie,
      kiedy zderzał się z zarazkami,ale są bakterie czy wirusy, które mogą powodować sepsę
      u osób z obniżoną odpornością,
      i takimi mikroskopijnymi potworkami mogą być HIV czy Covid 19 itd,
      bo te „kulki mają macki” ze wszystkich stron i atakują totalnie komórki wokół siebie.
      I jest wyścig z czasem,bo osłabiony organizm przebytymi chorobami zanim rozpozna intruza,
      to może za późno obudzić się,
      i wirus tak namnoży się,że pożre narządy wewnętrzne i będzie śmierć,
      i dlatego szczepionki w czasie pandemii mogą uratować życie prawie wszystkim,
      potrzebującym dodatkowego pobudzenia do walki z wirusem.

      A co czuje się jak wirus zjada narządy wewnętrzne,
      to osobiście doświadczyłam przez kilka godzin za pierwszym razem,
      bo za drugim razem byłam silniejsza i miałam tylko omdlenia przez kilka godzin,
      ale od razu zaczęłam brać Aspirynę.

      I ciekawe czy Covid 19 boi się Aspiryny,bo jest powoli niszczony,
      czy tylko „naćpa” się kwasem acetylosalicylowym np.: w dawce 1000mg 2 razy na dobę,
      i jest na tyle „pijany” by już nie atakować komórek organizmu,
      ale po upływie 2 tygodni jest już na tyle przytruty i poddaje się powoli unicestwieniu?
      Czy tak było u mnie,bo Aspiryna z witaminami pokonała Covida 19 ?

      Moja znajoma umierała w wielkich męczarniach przez 5 dni i traciła płuca,
      bo brała małą dawkę Aspiryny 2 razy po 300 mg,
      i gdyby rodzina nie zadzwoniła po Pogotowie Ratunkowe,to by umarła,
      i zgodnie z procedurami leczenia Covidu 19, dostała kroplówkę, chyba coś z przeciwciał
      i jej organizm zaczął bronić się,
      i nie chciała iść do szpitala,bo była już tak wystraszona walką o życie,
      że była przekonana,że w szpitalu umrze,bo chorzy umierali w szpitalach,
      ale nie wiedziała dlaczego, ponieważ jak dobrze pamiętam,
      to lekarz twierdził, że po 2 tygodniach nieskutecznego samoleczenia w domach,
      chorzy w szpitalu przeważnie umierali,bo było już za późno na pomoc.

      I znam śpiewkę antyszczepionkowców, którzy twierdzili,że ich Bóg uratuje,
      że nie muszą szczepić się, ale nie wiedzieli,że Bóg „głupich” nie ratuje osobiście,
      bo niby kim by oni mieli być, by Bóg musiał osobiście angażować się w ratowanie ich,
      skoro nie jest ich niewolnikiem i nie musi usługiwać im,
      i tylko sprawiedliwi mogą liczyć na doraźną pomoc w walce o życie,
      ponieważ dobry Bóg umożliwił ludziom docieranie do wiedzy poprzez naukę,
      by tworzyli leki,szczepionki czy byli lekarzami,
      a mądrzy powinni znać stan odporności na choroby u siebie,
      by wiedzieć jak korzystać z osiągnięć nauki w medycynie,by pomóc sobie
      i wiedzieć gdzie szukać pomocy.

      Jednym słowem,Bóg głupich nie uratował,choć na to liczyli i umierali w szpitalach,
      a mądrzy, świadomi stanu swego zdrowia,umieli sobie pomóc,
      i szczepili się,jeśli wiedzieli,że szczepionki mogą uratować im życie.

      Zastanawiam się, czy u mnie kwas acetylosalicylowy wpisywał się
      w tworzący się kod przeciwciał,
      w czasie tworzenia się odporności organizmu po przyjęciu szczepionek,
      ponieważ brałam wtedy po 150 mg Aspiryny przez ok. tydzień,
      skoro pierwsze objawy zakażenia sama Aspiryna z witaminami natychmiast usuwała ?!
      bo wystarczyło wziąć Aspirynę np.: w bólu i omdleniach,
      ponieważ organizm budził się do obrony i objawy ustępowały,
      a za drugim razem wystarczyło brać Aspirynę przez 4 dni,
      bo czułam,że dłużej nie muszę brać Aspiryny,a omdlenia nie powróciły,
      i nawet wirus nie zdążył zaatakować moich narządów wewnętrznych i zjadać na żywca,
      choćby na kilka godzin jak było za pierwszym razem.

      I ciekawe czy w pamięci DNA zapisały się szczepionki przeprowadzone przez Aspirynę
      po organizmie,skoro tak skuteczna była Aspiryna i na jak długo?


      A może stał się „Cud Natury” i mam już na długo nabytą odporność na „złośliwe” wirusy?
      ponieważ około 7 lat temu zachorowałam na grypę i więcej nie zachorowałam,
      choć każdego następnego roku nie szczepiłam się przeciw grypie.

      Grypę leczyłam też Aspiryną i witaminami i tylko przez tydzień, ale myślałam że umrę,
      bo tylko leżałam bez sił,a wirus rozsadzał mi głowę i pamiętam też silny ból nosa.
      ale to nie było takie piekło męki jak później w walce z Covidem 19,
      który zjadał mi niektóre narządy wewnętrzne na żywca,ale tylko przez kilka godzin,
      ale ból był nie do zniesienia i tak ogromny,że musiałam z bólu zemdleć,
      i odleciałam w sen i nic nie czułam,
      ale wcześniej wzięłam 2000 mg Aspiryny i witaminy,
      a po 3 czy 4 godzinach obudziłam się i znowu powtórzyłam silną dawkę Aspiryny,
      i może po dwóch godzinach nieco słabszego bólu znowu usnęłam na 8 godzin,
      a po obudzeniu się nie czułam już żadnego bólu i nie czułam się osłabiona,
      i nie było omdleń i czułam się tak jakbym nie była kilka godzin wcześniej w piekle bólu
      Bo stał się cud Natury?
      Ale nie spoczęłam na laurach i nadal brałam mniejsze dawki Aspiryny
      czyli po 1000mg 2 razy dziennie,
      bo panicznie bałam się powrotu bólu, choć po 2 tygodniach leczenia odstawiłam Aspirynę,
      bo myślałam,że pokonałam Covida 19,skoro nie miałam żadnych objawów,
      ale powróciły punktowe bóle i uczucie osłabienia i omdleń (może przez 10 godzin),
      więc wróciłam do Aspiryny i dalszego leczenia i objawy całkowicie znowu ustąpiły,
      i więcej nie miałam odwagi za wcześnie przerwać leczenia,
      ale można mniemać,że już w 4 tygodniu wirus został pokonany,
      bo pod koniec 4 tygodnia przerwałam leczenie,a objawy choroby nie powróciły.


      Teraz antyszczepionkowcy próbują tryumfować, z powodu braku badań,
      ponieważ szczepionki nie były badane na wypadek transmisji wirusa
      od osób zaszczepionych, ale zakażonych później,
      więc są pewni,że przekonywanie ludzi, by szczepili się ze względu na innych nie miało sensu,
      ponieważ oślepieni fobiami nie widzą,
      że szczepionki przeważnie chroniły przed ciężkim zachorowaniem,
      a jeśli zaszczepieni,ale obciążeni przewlekłymi chorobami zachorowali,
      to nie umierali i objawy były łagodne.

      I mogło być też tak:
      że zaszczepione osoby,jeśli nawet miały kontakt z wirusem
      to mogły nie wiedzieć, bo nie chorowały, bo wirus był od razu zablokowany.
      • lastboyscout Re: Chyba przechodzę Omikrona 01.11.22, 16:45
        Nie wierze ...






        P.S. Nawet babol rozowy nie jest tak glupi a babol rozowy jest tu najglupszy sad
    • pigeon_shit_dust Kretyn Fauci oszalal do konca 😊 04.11.22, 19:04

      news.yahoo.com/fauci-says-u-crossroads-covid-125258553.html
      Proszę:
      www.foxnews.com/health/nyc-marathon-full-capacity-first-time-since-2019

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka