I nie zaakceptuje takiego kogoś.
Nigdy nie będę uważała przyrodniego po tym samym ojcu
Wyobraz sobie, ze jest tez matka i teraz skup sie: bywa przyrodnie rodzenstwo, czyli od innego tatusia. Darowizna oznacza dla nich, ze nie maja zadnego prawa do spadku/zachowku. A cofniecie tejze to masa czasu i kosztow. Tak w skrocie.
nich nic. Aaaa jestem jedynym dzieckiem ojca i on dostal to mieszkanie. Utrzymywal moje przyrodnie rodzenstwo i zapewnil im start
. Utrzymywal moje przyrodnie rodzenstwo i zapewnil im start. Tak serio to wygadac sie chcialam, bo sprawa wraca jak bumerang. Ale moze macie jakis pomysl?
andallthat_jazz napisała: > U eksa bylam pod trzydziestke, on po 40 tce, przed 50 wlasnie, serio nie odczuw > alam tak mocno roznicy (moje przyrodnie rodzenstwo jest duzo starsze i zawsze o > bracalam sie wsrod starszych). Pierwsze zmiany u niego zauwazylam w okolicach 5 > 5
U eksa bylam pod trzydziestke, on po 40 tce, przed 50 wlasnie, serio nie odczuwalam tak mocno roznicy (moje przyrodnie rodzenstwo jest duzo starsze i zawsze obracalam sie wsrod starszych). Pierwsze zmiany u niego zauwazylam w okolicach 55-tki. Zaczely sie musowe drzemki, czepialstwo, spanie przed
To bylo prawie 20 lat temu! Uparli sie, ze skoro jestem jedyna corka ojca powinnam dostac to mieszkanie. Ojciec dostal przydzial a pozniej za grosze wykupili. Przyrodnie rodzenstwo duzo starsze i lokalowo ustawione, wiec dostalam ja. W umowie stoi dozywotnie korzystanie i opieka. Ale nikt nie
Nie mam żadnych relacji z kuzynką. Dla mnie to inny świat w którym nie chcę być. Mamy natomiast bardzo bliskie i serdeczne stosunki z kuzynostwem męża. Mam też przyrodnie rodzenstwo z którym się nie wychowywałam i z bratem nie mam żadnych relacji bo on nigdy nie chcial ich miec, zawsze chyba mial
subskrybcja napisała: > Syn powinien matce pomóc w wychowywaniu przyrodniego małzeństwa Bo ty tak sobie wymyslilas? Za dzieci odpowiedzialni sa rodzice a nie rodzenstwo.
A ja tez tak mam. I to pomimo, ze dziadek byl 20 lat statszy od babci i byli najbardziej kochajaca sie para, jaka znalam. Jakos z automatu zawsze duzo starszy partner budzi u mnie nieufnosc, ze to nie jest partnerska relacja. No i ojciec a corka to jednak nie to samo, co przyrodnie rodzenstwo.
Nie twoje więzy krwi ale twojego dziecka juz tak, rodzenstwo, rowniez przyrodnie to bardzo bliska rodzina
Jak w tytule- jeśli masz rodzenstwo chocby przyrodnie tak jak ja to proszę podziel się fantazją imienniczą Twoich rodziców. Naturalnie byloby świetnie gdybyć podala też swoje imię, jeśli dotychczas nie mialam okazji go poznać- wtedy wpisuj swoje i braci i sióstr (ewentualnych). Jeśli z jakiegoś