problem jest oddzwonić na podany numer i porozmawiać ze swoja pociechą? -- #################################################################
No tak, zapomniałem że większość dzieci jest na zmywaku w Londynie i dlatego tak łatwo nabrać naiwniaków poprzez wysłanie sms-a na losowo wybrany numer. Naiwność bab jest przeogromna, każdą głupotę potrafią SOBIE wytłumaczyć.
Mam problem z moją córką (lat 13). Chodzi o to, ze córka jest bardzo skąpa. My z mężem jesteśmy przeciwni sąpstwu, dlatego nie wiem, skąd to wzięło się u naszej córki. Ale rzadko zapala światło, kiedy idzie do sklepu, kupuje najtańsze wędliny i sery, nie daje pieniędzy na zadne akcje dobro
- rzadko zapala światło - rzadko kupuje nowe ciuchy - denerwuje się, kiedy my z mężem kupujemy jakieś drogie sprzety elektryczne - lub (jej zdaniem: bes potrzeby) zapalamy światło. - nie daje pieniędzy na zadne akcje dobroczynne Matko_nastolatki! Najwyraźniej TWOJA CÓRKA TO EMO! Członkini sub
jestem rozrzutna ... tak mi się wydaje, przynajmniej ; d i z tego co rodzice do mnie mówią ; P a tak to teraz staram się zaoszczędzić na iPoda. muszę uzbierać połowę ceny, reszte dołożą się rodzice ;D 3majcie kciuki xd
JA I OSZCZĘDNOŚCI?! mam 2000zł z komuni ale tylko dla tego bo rodzice oddali do banku :>
specjalnie taniej niz przykładowo: ziemniaki/surówka/noga z kurczaka. Dom, jego eksploatacja sporo kosztuje, zdaniem moich rodziców to studnia bez dna, mam nadzieję, że spłacicie nań kredyt zanim pojawi się koniecznośc piewrwszych ,bieżących remontów.
forum:) > Na marginesie mamy jeszcze dziadków, na których aż tak nie liczyłam - a tu miła > niespodzianka... Ja osobiście uważam, że dorosłe osoby powinna same utrzymywać swoją rodzinę, a nie przyjmować pomoc od rodziców, bo to niedojrzałe. Skoro dziecko to dla Ciebie "projekt
Wśród ludzi przestrzegających norm SPOŁECZNYCH może być wiele nietypowych, niestandardowych sytuacji rodzinnych i nieidealnych rodziców.
Ja też bym się nie czepiała przy okazji tego wątku kwestii trwałości małżeństw cygańskich czy pańskich, bo pytanie brzmi: co robić, żeby ograniczyć reprodukowanie się biedy, niezaradności, zaniedbań dzieci czyli krzywdy (niekoniecznie uświadomione) potomstwa nieodpowiedzialnych rodziców. Chodzi o
facetem, bo dosłownie nie mam na to czasu, a jak dzieci wyjadą z ojcem i chwila się znajdzie, to jestem padnięta. Jak mam się przeorganizować i zadbać o własny dach nad głową? Po rodzicach go nie dostanę (mieszkanie komunalne, a nas jest trójka). Wkładu własnego nie mam. Kredytu nikt mi nie da. Jedyna
, > którzy mieli rodziców biednych jak przysłowiowe myszy kościelne i z kilku tys > pensji potrafią sporo odłożyć w skali kilku lat. Wydawanie pieniędzy w nadmiarz > e > podobnie jak objadanie się jest chorobliwe. Bierze się ze złych relacji w > rodzinie, samotności itp
Pampers waży tonę po całej nocy (tzn. od 19 wieczorem do 7 rano). W ciągu dnia jestesmy trochę bardziej rozrzutni (jakoś tak średnio co cztery godziny się napełnia:)) No chyba że kupsko zostało wytoczone. Bokser faktycznie chrapie skubaniec.
Np rodzice,rodzeństwo i dziadkowie tez dziedzicza
pomóc? Każda rodzina z niepełnosprawnym dzieckiem powinna mieć taką pomoc. Niestety, w Polsce lepiej byłoby, żeby niepełnosprawne dzieci się nie rodziły. U nas służby socjalne działają w sposób anachroniczny, rozrzutny i bezsensowny. Podobnie absurdalnie wygląda opieka nad starszymi osobami