Nawet organizacje medyczne zajmujące się zdrowiem serca o tym piszą. Oliwa to mój codzienny tłuszcz do wszystkiego, do tego orzechy, siemię lniane, awokado, warzywa, w tym dużo korzeniowych i kapustnych, rośliny strączkowe, morskie ryby, błonnik. Nie jem produktów przetworzonych, zero fast foodów, nie chodzę nawet do restauracji, nie piję alkoholu.
Jestem na diecie "przeciwzapalnej", nie ma nic wspólnego z cholesterolem, ale rezygnuję ze słodyczy, jem tylko owoce, do tego codziennie otręby owsiane i siemię lniane. Plus inne rzeczy np. ryby morskie 2 razy w tygodniu. Mam zamiar sprawdzić, czy prawie całkowita rezygnacja ze słodyczy wpłynie na mój wysoki cholesterol ogólny i LDL. Już schudłam w każdym razie kilogram, bez żadnych innych ograniczeń i nawet sportu uprawiam teraz mniej.
Przykładowe dania: pieczona owsianka z bananem i maslem migdałowym, omlet z morelami i kokosem, kurczak duszony z kaszą, papryką i cukinią, naleśniki gryczane z jagodami, koktajl pomidorowy z bazylią i siemieniem lnianym, bananowe lody na patyku w czekoladzie, chili con czarne z bachosami, sałatka z awokado , kurczakiem i sosem miodowo-musztardowym, omlet z papryką i szczypiorkiem, sałatka grecka, twarożek z rzodkiewka,ogórkiem i szczypiorkiem, pana cotta z malinami, łosoś cytrynowy z surówką z pomidorów.
Opisze jeszcze co jem, skorygujcie proszę jeżeli coś jest nieodpowiednie: - śniadanie jogurty kozie + owsianka bio+ pestki z dyni i słonecznika+wiórki z kokosa + pól kwaśnego jabłka - inne śniadanie: omlet z jaj i kaszy jaglanej, z ksylitolem, pestkami z dyni i słonecznika, siemieniem lnianym do tego przyprawy cynamon, kardamon, imbir itp. (przygotowane na patelni) - drugie śniadanie np. śledź z oliwą i cebulą (własnej roboty), czasem chleb żytni razowy na naturalnym zakwasie lub wafle ryżowe z np. pieczonym indykiem (czasem zdarza się szynka, ale ponoć bez konserwantów), serem kozim w plastrach lub np. jaja sadzone/na miękko + sałatka z warzywami takimi jak zielona lub żółta papryka, żółty pomidor, ogórek, seler naciowy do tego oliwa Przykładowy obiad: warzywa (bez tych niedozwolonych), dużo cebuli, czosnek, mięso indyka lub wołowina, jako dodatek np. mleczko kokosowe, czyli coś jak danie tajskie, do tego ryż brązowy (przygotowane na patelni).
Wczoraj miałam dzień odpoczynku po dużej niedzielnej aktywności i zrobiłam zaledwie 7k kroków - to dosłownie krótki spacer z dziećmi oraz krzątanina wokół domu. A zjadłam tyle: Śniadanie: 2 garście owsianki z rodzynkami, chia, siemieniem lnianym i półtłustym mlekiem. Jabłko. Lunch: 4 pełne chochle (2 pełne miski) gęstej zupy z wędzonką, warzywami, fasolą, dwoma rodzajami soczewicy, kaszą perłową i makaronem. Chleb pita. 200ml pełnotłustego jogurtu z chia i suszonymi śliwkami.
No i jak są naturalnie gęste, jak ten andros na przykład to będą też sycić no i to też świetna baza pod koktajle. Odkryłam jak dobrze smakują soki z zielonym jęczmieniem i zmielonym siemieniem lnianym, to był dla mnie szok. Chociaż z osobna to tak sobie. Myślę, że dopóki ktoś nie wypija ich za dużo to jest super. Potrzebujemy cukru i zapamiętajcie sobie jedną rzecz: nikt nie schudnie bez cukru i nikt nie będzie ładnie wyglądać bez cukru.
kiedy schudłam 10 kg włączyłam siemię lniane mielone na świeżo w młynku do kawy,3-4 łyżki dziennie-przytyłam po jakimś czasie i zgęstniały mi włosy.Wyłączenie glutenu jest kłopotliwe,bo on praktycznie kryje się we wszystkim.Chleb bezglutenowy to z kolei mieszanka mąk kukurydzianej,ryżowej.orkisz czasem ,tyle,że orkisz to tez pszenica ale gluten z niej jest tolerowany przez ludzi nadwrażliwych lub uczulonych na gluten.Pomyśl ,bo kukurydza nie wszystkim tez służy.
I dostaję jadłospis. Każdy dzień zaczyna się od : płatki owsiane/siemię lniane/ płatki kukurydziane z mlekiem ryżowym, kokosowym itp. Każde śniadanie takie. Tzn do jednego truskawki do innego jabłko. Nie zaczęłam jeszcze bo się zniechęciłam. Nie cierpię owsianki, musli itp a już mleka żadnego.
Witam. Może być kilka przyczyn pozostawania "tłuszczyku" na brzuchu. M.in. brak ćwiczeń w trakcie odchudzania, to one mają największy wpływ. Siedzący tryb życia powoduje, że mięśnie brzucha wiotczeją, dlatego ważne jest, aby je regularnie wzmacniać, bo ich zadaniem będzie właśnie spalanie...
Do tego zdrowa dieta - jagody acai są super pyszne, i nie mam nic przeciwko, ale one za Ciebie nie schudną! Polecam mimo wszystko właśnie urozmaicać sobie dietę m. innymi tymi jagodami, miodem ałtajskim (b. bogaty w minerały, ponoć najzdrowszy na świecie), siemieniem lnianym, itd. Poprawi Ci to metabolizm i wspomoże dietę i ćwiczenia.
Witam serdecznie wszystkich cieszących się już szczupłą sylwetką,a w szczególności tych,którzy do takiej usilnie dążą...:) Jeśli piszę nie na temat-przepraszam,proszę usunąć wątek:) Postanowiłam opisać swoją drogę(która wcale nie była "przez mękę") do szczupłego,zdrowego ciała,ponieważ udało mi...