Dodaj do ulubionych

Jadłospis problem

08.06.16, 21:19
Zaczęłam się odchudzać. Co drugi dzień od 10 dni chodzę/biegam na bieżni. Zaczęłam od szybkiego chodzenia, teraz na przemian chodzę i biegam. Będzie lepiej. Schudłam już 2 kg. Byłam też u dietetyka po jadłospis. I tu właśnie problem. Ponieważ mam Hashimoto stwierdziła, że nie powinnam spożywać nabiału. Odetchnęłam z ulgą bo nie cierpię. Jestem typowym mięsożercą. I dostaję jadłospis. Każdy dzień zaczyna się od : płatki owsiane/siemię lniane/ płatki kukurydziane z mlekiem ryżowym, kokosowym itp. Każde śniadanie takie. Tzn do jednego truskawki do innego jabłko. Nie zaczęłam jeszcze bo się zniechęciłam. Nie cierpię owsianki, musli itp a już mleka żadnego. Nawet złotego. Na samą myśl jedzenia czegoś na słodko (z truskawkami, z malinami itp), zwłaszcza na pusty żołądek mam odruch wymiotny. Jabłka nie mogę jeść wcale bo mam uczucie, że mi rośnie w żołądku. Kurcze 5 dietetyk w ten sam deseń a mówię zawsze, że tak nie chcę. I teraz już nie wiem. Tak trzeba bo inaczej nie schudnę czy co? Nie potrafię się przemóc naprawdę.
Obserwuj wątek
    • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:22
      Ja po prostu nie cierpię słodkiego. W wieku 13 lat przestałam słodzić herbatę a kawę od razu piłam gorzką. Owoce lubię ale kwaśne. Słodkie są nie dla mnie
    • kaz_nodzieja Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:26
      Zrób sobie porządną kanapkę (ze zwykłego pieczywa) z masłem i plasterkiem dobrej wędzonej szyneczki z lokalnego sklepu. Do tego kapka majonezu np. dekoracyjnego Winiary i już będzie dobrze.
      • kaz_nodzieja Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:27
        Zamiast szynki może być pyszna, pachnąca kiełbasa wiejska pokrojona w takie pyszne, nie za cienkie, nie za grube plasterki, do tego keczup. Możesz do niej jeszcze dodać plasterek żółtego pysznego, rozciągliwego sera z dziurami.
      • shell.erka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:33
        z pieczywem przy hashi bym uważała - mąż kupił mi orkiszowy chleb na zakwasie - jest po prostu przepyszny. co z tego. po jednej kanapce puchnę.
        nie, że tyję, bo to niemożliwe. po prostu puchnę. ciało staje się dziwnie rozpulchnione (trudno to wytłumaczyć komuś, kto tego nie doświadczył), mogę spać dzień i noc, a i tak jestem ciągle zmęczona, cera staje się ziemista i nie mam na nic siły.
        zamieniłam pieczywo już dawno na pieczywo ryżowe.
        jedyna postać glutenu na jaką sobie pozwalam to od czasu do czasu makaron, ale i tak najczęściej staram się jednak robić orkiszowy. tyle, że trudno go dostać w moich rejonach.
        • kaz_nodzieja Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:36
          A zwykłe, białe chrupiące pieczywo też Ci nie służy? Mi np. nie służą te wydziwiane chleby, ciemne itp. Nie ma jak biała buła.
          • shell.erka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:25
            weeź... od białego to ja puchnę na sam widokwink

            przede wszystkim teraz to sama chemia w tych wszystkich "baltonowskich", "wiejskich" itp.

      • 21mada Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:06
        Amen!
        To samo mialam napisac.
    • klamkas Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:27
      Zmień dietetyka. Taki, który wmusza przepisy owocowe na siłę jest do bani - jak czegoś z zasady nie lubisz, to wiadomo, że nawet jak się zmobilizujesz, to nie utrzymasz takiej diety na dłużej.
      • klamkas Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:29
        Płatki czy inne owsianki zaproponowane przez dietetyka możesz spokojnie zastąpić kaszą jaglaną/komosą ryżową z warzywami i dobrym olejem. Te roślinne mleka nie są ci do niczego potrzebne.
        • 21mada Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:08
          Kasza z warzywami i olejem? O fuj. Nie dziwie sie ze ludzie tak szybko porzucaja diety.
    • shell.erka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:28
      Ha! Jakież było moje zdziwienie i w zasadzie do teraz niedowierzanie, kiedy przeczytałam kilka dni temu na grupie fitnesowej, że na śniadanie nie jemy już węglowodanów (czyli odpadają moje standardowe śniadania: kasza jaglana z owocami, płatki jaglane z goji, chia i jogurtem, twarożek z bananem itp.), tylko białko i tłuszcze czyli np. jajecznica z bekonem, bekon z jajkami itp. itd.

      i dzisiaj wypróbowałam ten zestaw śniadaniowy i powiem, że beznadziejnie mi się o 10 ćwiczyło na siłowni. o wiele lepiej ćwiczy mi się po węglach. a i syta chyba bardziej jestem po misce jaglanki albo płatków jaglanych (4 łyżki plus chia plus gorąca woda daje naprawdę dużą objętość).

      co do hashimoto i odstawienia nabiału - nie sprawdza się u mnie.

      jeśli chodzi o śniadania do twojego jadłospisu, to zmieniłabym właśnie te słodkości, skoro nie lubisz nabiału (ja uwielbiam sałatkę z serkiem wiejskim na śniadanie) na jajecznicę, na sałatkę z rukoli, łososia wędzonego, pomidorków koktajklowych i papryki na przykład.

      Ja dzisiaj w ramach tej białkowej próby zjadłam sałatkę z rukoli, carpacio wołowego (z biedry) z tym parmezanem dodanym i sosem, pomidorkami koktajlowymi i papryczką chili.

      Musisz pomyśleć co lubisz i dopasować to do swojego jadłospisu.

      • klamkas Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:37
        Czytam sobie te wątki żywieniowe, gdzie ciągle przewijają się motywy diet i dietetyków. Przecież do wszystkiego trzeba podchodzić rozsądnie. Jak idziesz do lekarza, dostajesz receptę i bierzesz lek, a dzień później rzygasz jak kot, albo puchniesz, to odstawiasz lek i idziesz do lekarza (w wersji rozsądnej: innego). Dieta ma działać głównie na zdrowie i być dopasowana do stylu życia (tzn. uwzględniać, że wstajesz np. o 6.00, 6.45 jesz śniadanie, a o 10.00 robisz 10 km na bieżni). Co sprawia, że ludzie jej nie reklamują/zmieniają, tylko niosą "swój krzyż"?
        • lola211 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:31
          Bo dieta kojarzy sie wyrzeczeniami.Z drugiej strony nie da sie zawsze ustawic ja pod preferencje- bo co jesli klient np twierdzi ze nie lubi warzyw albo nie ma czasu jesc w ciagu dnia? Sa pewne granice dopasowania do trybu zycia.
          • klamkas Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:02
            Ale tu rozpatrujemy prosty przypadek - dziewczyna chce schudnąć, jest zdyscyplinowana i gotowa na zmiany, ale fizjologicznie (co rozumiem, bo też tak mam) nie toleruje owoców i słodkich smaków. Spokojnie można je zastąpić warzywami i smakami słono-wytrawnymi. Już ją pytałam w tym wątku czy przedstawiła swoje preferencje - jeśli tak, to dietetyk zmuszający ją do owocowych śniadań ma pstro w głowie - w zakresie wiedzy i umysłu.
            • lola211 Re: Jadłospis problem 09.06.16, 09:03
              Calkowita zgoda, tym bardziej ze owoce lepiej ograniczac na korzysc warzyw, az grzech nie wykorzystac tego u tej klientki.
      • gwen_s Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:47
        shell.erka a co jesz na kolację? bo przy takim śniadaniu bez ww poleca się jeść kolację dość obfitą w ww i wtedy trening z rana dobrze wychodzi.
        np ja miałam problem z zaśnięciem jak jadłam kolację b+t, ale zmieniłam i teraz zasypiam jak dziecko wink
        • shell.erka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:28
          no właśniesmile też to czytałam. Ja, jeśli najem się na noc, to a) mam koszmary, b) źle spię

          na kolację właśnie staram się od zawsze jeść białko - czyli właśnie carpaccio, mięso, ryby, twaróg, jajka itp. itd.

      • lola211 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:16
        Takie sniadania jem od kilku miesiecy.Treningi robi mi sie po nich super.
        Daj szanse.
    • taki-sobie-nick to znaczy, że dietetyk jest głupi i rutyniarz 08.06.16, 21:29
      najpierw rutynowo oznajmia - "nie powinna pani jeść nabiału"

      po czym rutynowo zapisuje ci owsiankę/musli et caetera

      trudno w to uwierzyć, ale możliwe jest, że naprawdę nie łączy jednego z drugim, po prostu wydaje z siebie takie rutynowe uwagi

      jak widać z indywidualną terapią taki sam pic jak u psychologów (też W WIĘKSZOŚCI tępi rutyniarze)

      mów jasno: OWSIANKI JEŚĆ NIE BĘDĘ, TO NABIAŁ, CO ZAMIAST?

      JABŁKA JEŚĆ NIE BĘDĘ, BO NIE, CO ZAMIAST?
      • korag100 Re: to znaczy, że dietetyk jest głupi i rutyniarz 08.06.16, 21:37
        jadłospis jednego dnia:
        I śniadanie- mleko ryżowe z płatkami owsianymi truskawkami i orzechami włoskimi - 325 kcal
        II śniadanie- 2 kromki chleba żytniego (pszenicy pani jeść nie może), 2 plasterki szynki z indyka i 1/4 czerwonej papryki.- 179,6 kcal
        III śniadanie 1 łyżka migdałów, jedno jabłko 1 nektarynka - 189 kcal
        Obiad - eskalopki drobiowe (140 gram mięsa z indyka, pomidor, por, cebula-duszone razem) i 30 gram ryżu brązowego- 311,9 kcal
        Kolacja - 2 kromki żytniego pieczywa, 60 gram drobiowej wędliny i pomidor- 202,4 kcal

        Kurcze chleb na noc? I ten syf na pierwsze śniadanie? I dlaczego muszę owoce?
        • klamkas Re: to znaczy, że dietetyk jest głupi i rutyniarz 08.06.16, 21:42
          A dlaczego nie zapytałaś o to autora tegoż jadłospisu?
        • aka10 Re: to znaczy, że dietetyk jest głupi i rutyniarz 08.06.16, 22:41
          TRZY sniadania??? I tyle chleba? Szynka drobiowa, wedliny drobiowe i indyk na obiad? Hmmm...
        • 3-mamuska Re: to znaczy, że dietetyk jest głupi i rutyniarz 08.06.16, 22:42
          Dlaczego nie zamienisz drugiego smiadania z pierwszym?
          Na drugie zjedz kolacje
          A na kolacje zjedz białko z warzywami gotowanymi/surowymi.
          I problem z głowy.
          Ja lubie kasze jaglana z truskawkami i jogurtem.
          Moze poszukaj innych przepisów, np od Chodakowskiej i pozamieniać .
          A czemu nie spytałas dietetyka O te śniadania i nie mówiłaś ze nie lubisz słodkiego?
          A moze po odstawieniu zwykłych posiłków ,jasnego chleba bedzie ci brakować odczujesz potrzebne zjedzenia czegoś na słodko.
      • panterarei Re: to znaczy, że dietetyk jest głupi i rutyniarz 08.06.16, 22:34
        Gdzie masz w tym owsie nabiał?
        • jatojagodnik Re: to znaczy, że dietetyk jest głupi i rutyniarz 09.06.16, 10:44
          No właśnie. Najlepsza owsianka jest na wodzie. A mleka roślinne nie są nabiałem. W owsiance na mleku kokosowym nie ma śladu nabiału!
      • majenkir Re: to znaczy, że dietetyk jest głupi i rutyniarz 10.06.16, 01:30
        taki-sobie-nick napisała:
        > mów jasno: OWSIANKI JEŚĆ NIE BĘDĘ, TO NABIAŁ, CO ZAMIAST?


        Ze co???
    • shell.erka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:34
      I jeszcze jedna, bardzo banalna, ale bardzo ważna rada. Wsłuchaj się w siebie. Wyczuj czego potrzebujesz i co ci służy, a co nie.
      • paloma_blauwinder Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:26
        To jest bardzo dobra rada - dla osób szczupłych i bez zaburzeń odżywiania.
        Dla otyłych, jeszcze z chorą tarczycą - fatalna. Nie będę ci już pisać, co słyszą osoby otyłe z Hashimoto wsłuchawszy się w potrzeby swojego organizmu, ale zapewniam, że z punktu widzenia racjonalnego odżywiania są to zwykle omamy słuchowe.
        Wcale nie jest też tak, że każda osoba z Hashimoto ma nietolerancję białka mleka/laktozy - bez sensu automatycznie wykluczać cały nabiał, w tym kwaszony probiotycznie.
        • shell.erka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:32
          nie strasz. od 7 lat mam hashimoto i właśnie wsłuchiwanie się w organizm wg mnie pozwala mi utrzymywać dobrą formę.
          i to (odkryłam niedawno) zarówno jeśli chodzi o dietę, jak i o ćwiczenia fizyczne.
          Mam trenera, który mocno ciśnie kardio i interwały. I kłócę się z nim o to cardio niemiłosiernie, bo wiem, że mi nie służy. Mogę cisnąć ciężary, ale przy jakimś poziomie tętna, czuję że robię źle mojemu organizmowi, więc odpuszczam. On swoje, ja swoje.

          Jeśli chodzi o omamy słuchowe, to kieruje się zdrowym rozsądkiem. Jeśli dwa dni pod rząd chce mi się koniecznie dużych ilości soli i masła, to sprawdzam w necie, co to oznacza i najczęściej wychodzi brak jakiejś witaminy, którą zaraz zaczynam suplementować.
        • lola211 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:34
          Moja córka ma zdiagnozowana Hashi, endokrynolog stwierdził,ze nie ma koniecznosci stosowania diety eliminacyjnej.
          • milka_milka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 08:14
            Mnie endokrynolog też tak powiedział. Jeśli nie ma nietolerancji pokarmowych - glutenu, laktozy itp. to automatyczne wykluczanie ich z diety jest niepotrzebne. Generalnie dieta zdrowa, ale bez szaleństw.
          • mary_lu Re: Jadłospis problem 09.06.16, 22:12
            Tak mówią endokrynolodzy. Jednak na własne oczy widzę, jak odzyskują normalne twarze i brzuchy hashimotki, które choć mocno ograniczą, albo wyeliminują gluten. To samo z produktami mlecznymi, choć to mniej spektakularne.

            Do tego tyjące hashimotki muszą jeść produkty z niskim IG.
        • mary_lu Re: Jadłospis problem 09.06.16, 22:16
          big_grin mój organizm mówił: nie jedz cały dzień, bo nie jesteś głodna, a wieczorem jedz sam cukier i proste węgle.

          Kilka lat zajęło mi ponowne nauczenie się jedzenia. Śniadania wręcz w siebie wmuszałam.
    • lusitania2 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:37
      primo: owsianka nie musi być na słodko; próbowałaś płatków (no, może nie kukurydziane - te najlepiejsmile na sucho, ale owsiane, żytnie, czy jaglane jak najbardziej) zalanych czystą wodą, może być ze szczyptą solismile? Sokiem z cytryny też je można doprawić, jak dalej będą dla ciebie za słodkie. Nie twierdzę, że dla wszystkich to jadalne, ale ja mogę jeść i takie. Zamiast owoców (żeby dorzucić witamin) - małosolny, zaraz będzie sezonsmile, rzodkiewki, czy co tam lubisz. Albo celować w te kwaśne owoce (zaraz będzie agrest - tylko wybierać niedojrzały, czerwone porzeczki, wiśnie).
      Secundo: jeżeli po prostu nie jesteś w stanie przełknąć płatków w jakiejkolwiek formie, to mogą być inne węglowodany złożone, czytaj: kasze/ciemny ryż/amarantus/quinoa + warzywa.
      • lusitania2 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:41
        doprecyzuję: nie chodzi o to, żeby wkrajać małosolnego czy rzodkiewki do płatków i tak jeść (chyba, że komuś smakuje), ale żeby zjeść je same, dostarczając tych węglowodanów złożonych, a ogórek z rękismile, dla witamin.
    • aka10 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:40
      A jogurt np. sojowy z granola? Trawisz?
      • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:41
        "Przy Hashimoto nie może Pani jeść soi" ")
        • aka10 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:53
          www.szczyptasoli.pl/
          Znalazlam cos takiego, moze tam cos znajdziesz?
    • aurinko Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:41
      Mysle ze dietetyk do bani. powinien brac pod uwage takze to, co lubisz i czego nie lubisz.
      Wykresl te sniadania i zrob sobie np jajecznice z pomidorem; jajka z lososiem wedzonym i oliwkami czarnymi; kasze nie na slodko ale z warzywami.
    • kolibeer2 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:50
      Idź niech ci zmieni - powiedz, że próbowałaś, ale po słodkim masz odruch wymiotny i jest ci niedobrze- albo sama zmień na jajecznicę z dużą ilością zieleniny, jajko gotowane + warzywa na ciepło jakieś , albo kawałek upieczonej ryby + warzywa,
      • aka10 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:57
        "Z uwagi na podejrzenie o wpływie jodu na wystąpienie przewlekłego limfocytowego zapalenia tarczycy, ograniczyć należy podaż soli jodowanej (lepiej wybrać sól morską), ryb morskich (np. mintaj, łosoś, śledź, dorsz) oraz owoców morza."
        dietmap.pl/pl/pl/wiedza/artykuly/niedoczynnosc-tarczycy-dieta-w-chorobie-hashimoto
    • gwen_s Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:53
      Zwróciłabym uwagę dietetykowi, że chyba wywiad nie był odpowiednio przeprowadzony... (jeżeli w ogóle był i mówiłaś, że owsianek nie lubisz) to raz a dwa dodałabym, że nabiał był Tobie odradzany.
      Dobrego dietetyka znaleźć bardzo ciężko niestety sad
      • taki-sobie-nick Re: Jadłospis problem 08.06.16, 21:59
        gwen_s napisała:

        > Zwróciłabym uwagę dietetykowi, że chyba wywiad nie był odpowiednio przeprowadzo
        > ny... (jeżeli w ogóle był i mówiłaś, że owsianek nie lubisz) to raz a dwa dodał
        > abym, że nabiał był Tobie odradzany.
        > Dobrego dietetyka znaleźć bardzo ciężko niestety sad

        czyżby to dowodziło mojej teorii o rutyniarstwie?
      • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:01
        Sama bym sobie ułożyła, bo nigdy dużo nie jadłam. Jadłam źle. Śniadanie i kolację. Tylko. Na śniadanie jajka albo wędlinę i chleb (tyle, że biały a to źle) na kolację obiad przeważnie i późno. Zwykle mięso, kotlety (z panierką ). Bardzo lubię wszystkie warzywa. Kaszę uwielbiam. Ryż już nie (też mówiłam) Ja bym chciała zmienić trwale sposób odżywiania. Tylko jak teraz się przemogę do tego jadłospisu ( w co wątpię ) to i tak nie wytrzymam na dłuższą metę. Jak napisałam mogę sama sobie policzyć kalorię, ale już ile białka ile węgli ile tłuszczu żeby było dobrze mnie przerasta
        • lola211 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:21
          Dietetyk powinien na podstawie ankiety ustalic preferencje.
        • gwen_s Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:32
          Korag, ściągnij sobie fatsecret, tam wpisując co jesz od razu liczy Ci zawartość B, T i W. Rób sobie tak by na wykresie wychodziło Ci średnio po 30% z groszami z każdej grupy produktów.
          Jak lubisz większość warzyw to masz praktycznie z górki, robisz sobie mięsko plus warzywka z patelni na oleju kokosowym, albo sałatkę z oliwą *zjadliwe na zimno, w pojemnik i do pracy można zabrać. Mięsko możesz robić na parze czy na grillu lub w piekarniku, ryby na parze dla mnie mega jest.
          WW czyli pieczywo, ryż, makarony są potrzebne w diecie bo to jest nasze paliwo, ale najlepiej jedz pełnoziarniste, to zdrowsza kcal wink
          taki-sobie-nick myślę, że jedzie taśmowo jak większość sad
    • k1k2 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:17
      W platkach kukurydzianych nie ma wlasciwie NIC pozytecznego.W najlepszym razie puste weglowodany (i to proste) plus sztuczne witaminy. NaJuz po takiej radzie bym zmienila dietetyka na jakiegos ktory kieruje sie wartosciami odzywczymi a nie tylko latwoscia wsypania do miski i dzwiekiem chrupania. Juz nei mowiac o wmuszaniu mi potraw ktorych nie znosze (ja akurat owsiane uwielbiam, ale skoro Ty nie...)
      • taki-sobie-nick Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:21
        NaJuz

        Czy miałaś przypadkiem na myśli "nazajutrz", "czyli następnego dnia"?

        Nie, to nie pochodzi od "już"

        sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Nazajutrz;16536.html
    • cocainne Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:29
      Zamiast owsianki polecam bulgur razowy albo kuskus razowy plus pomidor,natka pietruszki,ogórek zielony,papryka itd trochę soku z cytryny i oliwa albo olej lniany. Albo humus skropiony oliwą i warzywa w słupki Ja z kolei mam io i muszę uważać na wszelkie węglowodany proste i pilnować niskiego indeksu.Też wolę wytrawne potrawy.
      • aka10 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:32
        cocainne napisał(a):

        > Zamiast owsianki polecam bulgur razowy albo kuskus razowy

        I bulgur i couscous to pszenica...Moze quinoa lepsza?
        • cocainne Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:36
          Zapewne lepsza, nawet stoi w szafce i czeka na swoją kolei ale jakoś nie mogę się przemóc. Pocieszam się dodatkiem "razowa" w nazwie.
    • jola-kotka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 22:56
      A co tam masz jeszcze w tej diecie?
      • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:08
        Dzień drugi
        Śniadanie I - Płatki owsiane, z miodem i morelami na wodzie-n292,3 kcal
        Śniadanie II 2 Kromki chleb żytni razowy, 2 plastry szynki z kurczaka, kiełki rzodkiewki (nigdzie nie ma)- 106,6 kcal
        III Śniadanie- kiwi, nektarynka-169,9 kcal
        Obiad
        Dorsz w sosie curry z brązowym ryżem-n410 kcal
        Kolacja
        2 kromki chleb żytni sałata, 1 plaster szynki z indyka, pomidor- 218,9 kcal
        • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:10
          Węgle, węgle, wszędzie węgle, całe morze węgli...
        • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:12
          Dzień trzeci
          Śniadanie fuj
          Płatki jaglane, sezam nasiona, jabłko
          Śniadanie II
          2 Kromik chleba razowego
          Pieczone mięso z indyka
          ogórek zielony
          śniadanie III
          Gruszka, brzoskwinia - fuj
          Obiad
          Marchew, poetruszka, cukinia, koper, mięso z indyka bez skóry, chleb żtni razowy 1 kromka
          Kolacja
          Sałata, papryka żółta, szynka z indyka, 2 kromki chleb żytni, pomidor
          • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:19
            Ja bym na przykład jadła na śniadanie jajecznicę ze szczypiorkiem, albo jajko na miękko. Na drugie kanapkę razową z hummusem lub wędliną drobiową do tego pomidor lub ogórek, na trzecie sałatkę z warzyw z lub bez fety, na obiad kaszę z warzywami lub warzywa z kurczakiem. Potem zwykle ćwiczę. Po ćwiczeniach na ostatni posiłek zjadłabym pomidor z kefirem (lubię tylko ten nabiał bo po nim jest OK) i kawałek ryby lub owoców morza.
            • jola-kotka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:23
              No i spoko to po co ta dieta cala ktora przyprawia cie o mdlosci,to ci nic nie da a tylko zaszkodzi i chce ci jeszcze powiedziec ze wlasnie takie diety gdzie je sie to co trzeba a nie to co sie chce to krok do zaburzen odrzywiania. A tobie juz niedobrze. Ja nie mowie ze jak sie chce opitolic dwie pizze to jest ok ale wiesz o co chodzi zdrowo z umiarem ale to czego chce organizm a nie dietetyk ktory nawet cie nie sluchal tylko wydrukowal ci diete z szablonu i zainkasowal kase.
            • lusitania2 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:40

              korag100 napisała:

              > Ja bym na przykład jadła na śniadanie jajecznicę ze szczypiorkiem, albo jajko n
              > a miękko. Na drugie kanapkę razową z hummusem lub wędliną drobiową do tego pom
              > idor lub ogórek, na trzecie sałatkę z warzyw z lub bez fety, na obiad kaszę z w
              > arzywami lub warzywa z kurczakiem. Potem zwykle ćwiczę. Po ćwiczeniach na ostat
              > ni posiłek zjadłabym pomidor z kefirem (lubię tylko ten nabiał bo po nim jest O
              > K) i kawałek ryby lub owoców morza.

              o.k, a co stoi na przeszkodzie, żebyś teraz wrzuciła ten jadłospis do netowego kalkulatora kalorii węlowodanów/białka/tłuszczów i wyciągnęła wnioski (za mało/za dużo) z wyniku?
            • klamkas Re: Jadłospis problem 09.06.16, 00:16
              A dlaczego tak nie robisz? Próbowałaś?
          • gwen_s Re: Jadłospis problem 09.06.16, 09:38
            Wg mnie powinnaś olać tą dietę, a jeżeli wydałaś sporo kasy to po prostu idź i zrób babce/facetowi aferę, że jest to fabrycznie puszczone zupełnie nie dobrane pod Ciebie. W ogóle jak dietetyk, przy Twojej chorobie może dać Ci na osobny posiłek SAME OWOCE, przecież tam jest fruktoza, (owoce jeżeli już powinno się jeść zazwyczaj do posiłku,) która pobudza pracę trzustki!
            U mnie np by pozyskać odpowiednią ilość białka bez mięsa nie dałoby rady, musiałabym żyć o samych jajkach (nie przepadam za nabiałem), a to znów podwyższa spożycie tłuszczu itd... Śniadania o których piszesz niżej jak najbardziej ok, zawsze "dopchać" się możesz warzywami jeżeli czujesz niedosyt.
            Po ćwiczeniach zawsze jedz posiłek z WW, przed prędzej je omiń, ale po obowiązkowo, wtedy również możesz dodać owoc ewentualnie, przy posiłku.
            • majenkir Re: Jadłospis problem 10.06.16, 01:42
              gwen_s napisała:
              > U mnie np by pozyskać odpowiednią ilość białka bez mięsa nie dałoby rady, musia
              > łabym żyć o samych jajkach (nie przepadam za nabiałem), a to znów podwyższa spo
              > życie tłuszczu itd...


              Przeciez rosliny tez maja bialko...
              ryz, quinoa, migdaly, brokuly, szparagi, szpinak, kalafior, oszeszki ziemne, nasiona dyni, itd.,..
              • gwen_s Re: Jadłospis problem 10.06.16, 11:37
                Majenkir, zobacz ile biała ma 100gr kalafiora czy innego warzywka a ile ma mieso... Mało tego warzyw nie wrzucam jako kcal do jadłospisu.
                • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 10.06.16, 11:47
                  Ziemniaków też nie?
                  • gwen_s Re: Jadłospis problem 10.06.16, 20:54
                    ziemniaki wrzucam wink jako źródło ww
        • jola-kotka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:17
          Dobrze a teraz odpowiedz sobie czy po diecie nadal bedziesz miala czas i ochote na dorsza w curry i brazowy ryz. Ta dieta to szablon jakich tysiace w necie. I do niczego dobrego cie nie doprowadzi. Zmien dietetyka to raz dwa wykladowca na warsztatach zywienia mowi,ze gotowe diey sa bez sensu bo nie ucza zmiany nawykow zywieniowych. To sie powinno odbywc na zasadzie przysfojenia zasad zdrowego odzywiania i liczby kalorii jaka powinnas jesc i w tych ramach dobierasz sobie sama to co lubisz bo po tej diecie wrocisz do tego co bylo przed dieta i caly twoj wysilek na marne. Taki przyklad w tej diecie nie ma np. slodyczy a ty je kochasz dieta trwa np.6 miesiecy po nich nie ma sily zebys sie na te slodycze nie skusila i tak krok po kroku jojo.
          Rozumiem,ze dietetyk zlecil badania przed dobraniem tej diety i kazal stawic sie z wynikami?
          • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:24
            Dietetyk niczego mi nie badał i oznajmił, że będzie mnie odzwyczajał od mięsa bo jestem uzależniona. Tak jestem. Mam grupę krwi zero i uwielbiam mięso.
            Dziewczyny. To ja opowiem. Całe dorosłe życie ważyłam 69 kg. Nie byłam nigdy szczypiorkiem. Na końcu ciąży, w 2004 roku ważyłam 99,5 kg. Potem schudłam do 80. Po diecie dukana w 2007 roku ważyłam 66 kg. Zaprzestałam diety, przytyłam do 78 kg. Potem zaczęłam tyć. Zanim dowiedziałam się, że to tarczyca (TSH 58,8) i Hashimoto ważyłam 94 kg. Teraz schudłam do 86 kg. Ja chciałabym ważyć te 70 kg.
            • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:27
              Do tego piję tylko wodę mineralną (wcześniej to była cola light), do śniadania czerwoną herbatę (prawdziwą parzoną) i z 4 kaw dziennie zeszłam do dwóch, z czego jedna z fusami
              • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:32
                I własnie ta waga odebrała mi moje poczucie własnej wartości
                • jola-kotka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:51
                  Wiesz moja waga 36 kg gdy mnie zwalila z nog i trafilam na leczenie tez odebrala poczucie wlasnej wartosci ale ze wszystkiego da sie wyjsc trzeba chciec i wierzyc ,ze sie uda fajnie jak jest ktos obok kto nas wspiera,moze to byc przyjaciolka. Dasz rade juz duzo osiagnelas bo waga to nie jedyny twoj problem,wierze w ciebie i trzymam kciuki.
            • jola-kotka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:30
              Zostaw ta diete i tego dietetyka to bez sensu dam ci jedna najlepsza rade jakiej moge udzielic,poszukaj w swoim miescie warsztatow zdrowego zywienia i zapisz sie na nie,nie bedzie ci potrzebny dietetyk i schudniesz,dowiesz sie jak postepowac,co jesc. Mi kazala sie zapisac babka z osrodka gdzie leczylam sie na anoreksje i tam przychodza rozne osoby takie chude jak patyk i takie po 200 kg ktore chudna naprawde to widac. Teraz sie meczysz z ta dieta ze soba i wywalasz kase w bloto.
              • korag100 Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:33
                A są takie w Katowicach?
                • jola-kotka Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:48
                  Zadzwon tutaj centrum psychodietetyki i zabuzen odrzywiania ul.staromiejska 6 Katowice tel.505 910 700 tam chodzi moja kolezanka na takie warsztaty.
            • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 08:20
              "Dietetyk niczego mi nie badał i oznajmił, że będzie mnie odzwyczajał od mięsa bo jestem uzależniona."
              Hahaha, nie dość, że nie odzwyczai cię od mięsa to jeszcze może ci ten metabolizm do końca rozwalić. Jeżeli jesteś typem "mięsno-tłuszczowym", to od węgli będziesz tylko chorować, tarczyca, insulinooporność, to się będzie pogłębiać na węglowodanowej diecie.
        • klamkas Re: Jadłospis problem 09.06.16, 00:14
          Kiełki rzodkiewki? Dostaniesz w Biedronce i Lidlu (prawie zawsze są ;p).
    • miedzymorze Re: Jadłospis problem 08.06.16, 23:26
      Hm, ale czego nie cierpisz w owsiance ? Bo jeśli samych płatków to nie poradzę, ale możesz spórbować zrobić owsiankę na wodzie (ja zalewam płatki błyskawiczne wrzątkiem i idę pod prysznic, jak wrócę to akurat są gotowe wink + jakiś owoc suszony - żurawina, śliwka, morela, rodzynki, co tam akurat jest, niezbyt dużo. Taką minimalistyczną lubię najbardziej wink Na mleku faktycznie jest taka trochę błeh ;/

      Owsiankę można też na ostro, podrzucam inspiracje:
      www.eatthis.com/savory-dinner-oats
      smile
      pozdr,
      mi
      • klamkas Re: Jadłospis problem 09.06.16, 00:21
        Posmaczku owsa np. nie przełknę owsianki pod żadną postacią - z mlekiem, bez, z wodą, z roślinnym zamiennikiem, na zimno z jogutem. Na słodko, czy na słono. Płatki owsiane mogę jeść (chętnie) jako dodatek do innych dań, albo w postaci placków. Owsianka- w życiu. Rzyg i już wink.
        • shell.erka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 08:25
          to jedz płatki jaglane. są pyszne.
    • turzyca Re: Jadłospis problem 09.06.16, 00:21
      Poczytaj o sniadaniach Kury17, ona ma fajne pomysly.
      Ale ogolnie sniadanie typu platki plus owoc mozna tez wytrawnie. Owoc pt. pomidor, papryka, ogorek, cukinia. Np. jaglanka z ktoryms z nich. Albo platki owsiane z pomidorami i cebula.

      A w ogole w tym Twoim jadlospisie jest masakrycznie malo warzyw i jeszcze bardziej masakarycznie brak objetosci. Ja bym chodzila glodna a raczej szukajaca jedzenia. Wole zamienic pol szklanki mleka na 300 gram truskawek, a kromke chleba na kalarepke.
      • turzyca Re: Jadłospis problem 09.06.16, 00:50
        *gramow
      • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 08:22
        Mało warzyw, mało co do jedzenia, dużo węgli, jeżeli na tym schudnie, to gratuluję.
    • kanga_roo Re: Jadłospis problem 09.06.16, 08:55
      ja nie dietetyk, ale masz w tym jadłospisie, jak na moje potrzeby, dużo pieczywa i mało warzyw. i dużo mięsa, wiem, że lubisz, ja też lubię, ale świadomie ograniczam i zmieniam na jajka (omlety, jajecznice, na twardo).
      owsiankę robię na wodzie, i solę, a nie słodzę. do tego odrobina masła i jest pysznie. można też z płatków owsianych robić kluski, jedzone na słono oczywiście, albo ciastka (prażone płatki, ubite jajko, tłuszcz, minimalnie posłodzone cukrem/miodem lub np z dodatkiem banana czy puree z daktyli). no i dla mnie szukanie kiełków i pomidor, oraz nektarynki, w sezonie na rzodkiewki, kalarepkę i truskawki to jakaś ściema (ale może dieta była układana zimą).
    • aagnes Re: Jadłospis problem 09.06.16, 08:58
      Tzn, ze wyrzucilas pieniadza w błoto idąc do dietetyka, ktory ułożył ci jadlospis nie uwzgledniajac w nim ciebie krótko mowiąc. ja podczas pierwszej wizyty bardzo szczegolowo opisalam czego nie jadam w ogole i prosze tego nie umieszcac, odebralam doskonaly jadłospis w rezultacie schudlam na trwale 26 kg. sniadanie na slodko jest dla mnie nie do przyjecia jak dla ciebie, te wszsytkie slodkie rogaliki, dzemiki, zapite slodka kawa - robie sie zielona na samą myśl.
      • mozambique Re: Jadłospis problem 09.06.16, 12:48
        zapewne modny obecnei dietetyk po 3-miesiecznym kursie , który wpycha klientm gotowe diety sciagniete z netu , bez szczegolwoeego wywiadu i zajrzenia do analiz krwi
    • julita165 Re: Jadłospis problem 09.06.16, 09:53
      Ja mam super efekty odchudzania właściwie w ogóle bez nabiału i nic na słodko ( też tego nie cierpię, po słodkim posiłku mam regularne mdłości ), tylko pieczywo, wędliny/mięso ( oczywiście chude ) i warzywa. Po 1 kg na tydzień
    • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 12:13
      Właśnie jestem na diecie, muszę zrzucić 2 kilo (bo łatwiej dwa niż dziesięć, jak się człowiek zapuści). Mój przykładowy jadłospis:
      I Banan
      II Kromka żytnia ze smalcem gęsim, pomidor, 2 liście jarmużu, 2 garście cieciorki, sól pieprz.
      III kawa z łyżeczką miodu
      IV Kromka żytnia ze smalcem gęsim, 4 kopiaste łyżki buraczków zasmażanych z cebulką, w garście cieciorki, sól, pieprz.
      V pieczona łopatka (w pierwszych dniach dużo 300 gramów, potem apetyt jakoś mija), pół brokuła.
      • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 12:15
        Przewidywany spadek wagi: 0,5 - 1kg na tydzień.
        • gwen_s Re: Jadłospis problem 09.06.16, 12:29
          a po tym spadku wagi będziesz płakać, że metabolizm Ci się rozjechał... przecież Ty ledwo masz tysiac kcal... III to posiłek? bo jak dla mnie przerywnik jakiś a nie posiłek...
          • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 12:32
            Piszę wszystko, co zjadam. A skąd wiesz ile smalcu jest w tym wszystkim? Smalec ma dużo kalorii suspicious
            • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 12:35
              Wieczorem ci rozpiszę ile ma kalorii moja dzienna racja żywieniowa wink
              • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 17:41
                Do tego co tu napisałam wcześniej, zjadłam jeszcze pół puszki tuńczyka, i drugą porcję buraczków i 4 ogórki małosolne. Wyszło mi 1700 kca w ciągu dnia. Sama łopatka to 720 kcal! A gdzie sos? Aż się sama zdziwiłam...
                • gwen_s Re: Jadłospis problem 09.06.16, 20:21
                  a jesteś pod kontrolą jakiegoś dietetyka? bo wygląda mi to na dietę tłuszczową typowo, średnio zdrową dla organizmu przy stosowaniu przez dłuższy czas.
                  • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 09.06.16, 21:02
                    Dlaczego tak uważasz?
                    • gwen_s Re: Jadłospis problem 09.06.16, 22:03
                      obciąża nerki i wątrobę, prowadzi do niedoborów witamin z grupy B, witaminy C, kwasu foliowego, a także wapnia, magnezu, potasu, miedzi. Dieta wysokotłuszczowa na dłuższą metę potrzebuje suplementacji. OGólnie zasada jest taka, że każda "skrajna' dieta jest niebezpieczna na dłuższą metę, tak jak było to z dukanem ,wszyscy się zachwycali a po jej rozgłosie okazało się jak negatywne skutki potrafi wywołać. Dlatego uważam, ze jeżeli jesteś pod opieką dietetyka, który wie co robi jest bezpiecznie, taka dieta nie powinna trwać dłużej jak 4-6tyg.
                      • snakelilith Re: Jadłospis problem 10.06.16, 00:33
                        Bzdury. Po pierwsze Dukan nie jest dietą wysokotłuszczową i zastosowany zgodnie ze wskazówkami autora nie potrzebuje żadnych suplementacji. Niebezpieczne robi się tylko, jak się jedzie tylko na nabiale i za mocno zredukuje kalorie. A tego Dukan nie promował. Po drugie, przedstawiony wyżej jadłospis nie jest dietą wysokotłuszczową, bo ta wyklucza z reguły węglowodany, a tu mamy banana, chleb, miód, rośliny strączkowe. Po trzecie, dieta wysokotłuszczowa nie powoduje żadnych zdrowotnych problemów. Atkinsa zmieszano z błotem, a nikt z krytyków nie potrafił udowodnić, że ten sposób odżywiania grozi zdrowiu. Wręcz przeciwnie, u atkinsujących spadał ku zdziwieniu lekarzy cholesterol, a dziś wiadomo już, że tłuszcz nie jest groźny, od tłuszczu się automatycznie nie tyje, a u ludzi z insulinoopornością diety tłuszczowo-białkowe są często jednym sposobem na uregulowanie metabolizmu i powrót do zdrowia. I na uzyskanie uczucia sytości, bo głodówki w dietetyce są już dawno out. I jakim cudem przy nowoczesnych dietach białko- tłuszczowych może brakować witaminy C, gdy je się warzywa? Codzienne zapotrzebowanie wit. C u człowieka zapewna już połowa świeżej papryki. Wit. B, która jest w rybach, podrobach, produktach mlecznych i zielonych warzywach? Reszta twoich "niedoborów" to takie same idiotyzmy. Obciążać nerki, to może praktykowane przez dłuższy czas dawkowanie skoncentrowanego białka powyżej 2 gramy na kg masy pacjenta (np. takiego jak w preparatach dla sportowców). Kobieta o wadze 60kg może więc bezproblemowo zjeść bezpiecznie jakieś 60-100gram białka dziennie. Czyli 400 gram mięsa, albo 250 gram mięsa i trzy jajka. No i jak czytam o wyczynach tego dietetyka autorki wątku, to omijałabym dietetyków z daleka, bo większość tkwi ze swoimi teoriami w poprzednim stuleciu i nie ma pojęcia o tym, co robi.
                        • gwen_s Re: Jadłospis problem 10.06.16, 11:56
                          czytaj ze zrozumieniem a potem się do tego odnieś... nigdzie nie napisałam, że dieta dukana to wysokotłuszczowa, tylko że jest tak samo skrajna jak wysokotłuszczowa.
                          Każdy ma swoje zdanie na temat różnych diet, ja pisałam swoje.
                          W google wystarczy wrzucić hasło i wyskakuję różne badania, na ten temat, kto chce to znajdzie, nie zamierzam tutaj rzucać linkami, ale udowadniać kto ma rację, bo jeden będzie uważał, że dukan jest extra bo na nim chudnie. Wg mnie ważne jest to, że po zaprzestaniu diety utrzymać wagę, bo zlecieć jest łatwo na każdej nowo zastosowanej diecie dla organizmu zazwyczaj coś się dzieje. Tu zmieniasz paliwo z węgli na tłuszcze, jeżeli ktoś się przy tej diecie czuje rewelacyjnie to super, każdy z nas jest inny, dla mnie ta dieta odpada. Znam kilka osób, które stosowały tą dietę a chcąc z niej wyjsć po osiągnięciu swojej wagi po prostu zaczęły wracać do poprzedniej, nie byłam jednak ich "materacem", więc nie wiem, może zwyczajnie wracali do swoich złych nawyków i jojo murowane, ale to niezależnie jaką dietę będzie się stosować zawsze wyjdzie tak samo. Alko, czy słodycze robią swoje.
                          • snakelilith Re: Jadłospis problem 10.06.16, 12:19
                            W googlu, googlu, googlu... Problemem ery internetu jest, że w sieci jest mnóstwo goowna, a że coś jest na górze wyszukwarki nie oznacza, że jest faktem. Znalezioną informację trzeba jescze umieć zweryfikować, a do tego wielu brakuje odpowiedniej wiedzy. I ja znam nie kilka osób, a zajmowuję sią tym zawodowo. Śledzę więc nie tylko mody żywieniowe, ale mam okazję zobaczyć, co i jak sprawdza się długoterminowo w praktyce u setek ludzi z nadwagą. I nie zawsze jest to to, co jest na zalecane przez klasycznych dietetyków. Większość z nich nie ma nawet pojęcia, skąd wzięły się dietetyczne mity i jeżeli ktoś operuje dziś jeszcze przy ludziach z dużą nadwagą niskokaloryczną dietą, to jest bałwanem, którego trzeba unikać, bo przynosi więcej szkody niż pożytku. W całych tych latach z dietami 1000kcal i low fat ludzie stali się tylko coraz grubsi, więc dziecko by zauważyło, że założenia muszą być błędne. I jasne, że jak wrócisz do starych nawyków, to będziesz tyć, co w tym niby jest nowego? Każda dieta jest więc wstępem do zmiany odżywiania i niestety wielu ludzi ze skłonnością do insulinooporności nie będzie już nigdy mogła jeść tyle i tak często węglowodanów, na ile ma ochotę. Nie ma łatwych i cudowych rozwiązań. Najlepiej by było nigdy nie dopuścić do tycia, ale jak się stało, to ma się coś w rodzaju chronicznej choroby, którą po zaleczeniu (schudnięciu) trzeba się niestety dalej zajmować. A fakty są brutalne, większość tych co schudła, zaczyna znowu tyć, nawet jak ktoś zna kogoś, kto zna kogoś, kto trzyma niską wagą już od lat. Tacy ludzie to absolutne wyjątki. I dzieje się to dlatego, bo ludzie nie potrafią wytrwać na głodówkach i ograniczeniach, i tu diety białkowo- tłuszczowe z kontrolowanymi węglowodanami (lepiej więcej, ale rzadziej i na raz) są jak na razie najlepszą alternatywą.
                            • gwen_s Re: Jadłospis problem 10.06.16, 21:07
                              Zgadzam się w 100% z każdym wyżej napisanym słowem.
                              Niestety ciężko przekonać ludzi do zmiany nawyków żywieniowych, większość woli katować się w krótkim okresie czasu by szybciej schudnąć, nie myślą o jojo, ani o rozwalaniu sobie metabolizmu sad Ja żałuję tylko jednego, że ta wiedza i "moda" na zdrowe odżywianie nie przyszła do nas 20l wcześniej...
                      • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 10.06.16, 07:07
                        Znasz się jak kura na pieprzu.
                        • gwen_s Re: Jadłospis problem 10.06.16, 11:57
                          niech tak pozostanie big_grin póki co ja nie muszę się odchudzać, a Tobie życzę wytrwałości w diecie bez efektu jojo!
                          • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 10.06.16, 12:04
                            Ja nie potrzebuję wytrwałości. Odchudzam się jakieś 3 razy w roku, właśnie po to żeby zrzucić dodatkowe 2 kg, które zbiera się od kaszy, piwa, wina i czekolady głównie. Bo kiedy nie jestem na diecie, to jem mniej więcej tak jak tu napisałam, tylko dodaje do tego kaszę, czekoladę, piwo i wino a zmniejszam spożycie mięsa.
                            • gwen_s Re: Jadłospis problem 10.06.16, 12:15
                              Czyli wszystko jest ok, właśnie widzisz o to mi chodziło, że nie stosujesz tej diety TRWALE, po tym jak schudniesz dodajesz ww... więc jakby nie masz żadnych problemów, a wręcz przeciwnie.
                              Ja po prostu nie rozumiem jak co niektórzy mogą zapuścić się do wagi prawie 100kg, a potem płakać i stosować dla organizmu, który był nauczyony parę lat wpierdzielania, drakońskich diet, ale to temat na inny wątek.
                              • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 10.06.16, 12:20
                                Też tego nie rozumiem, dlatego reaguję przy 2 kg, zamiast czekać na zmiłowanie.
                          • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 10.06.16, 12:14
                            Ja w sumie tez nie muszę się odchudzać, bo ważę 62 kg przy 164 cm wzrostu. Ale chcę ważyć 60 kg i stąd cały ten ambaras. Miałam epizod szybkiego przybierania na wadze po ciąży dobiłam do 67 kg i wtedy odkryłam, że za moje problemy odpowiedzialne są węglowodany a zwłaszcza te z wysokim IG.
                            • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 10.06.16, 12:14
                              No i nic nie ćwiczę, nie licząc ogródka, mycia okien i chodzenia po górach raz na tydzień.
                            • 1matka-polka Re: Jadłospis problem 10.06.16, 12:19
                              Przed ciążą byłam ciągle na jakiejś idiotycznej diecie, waga wahała się 60-64kg. Po ciąży okazało się, że idiotyczna dieta nie pomaga i wtedy zaczęłam szukać innego sposobu i po prostu zmieniłam swoje nawyki żywieniowe. Podejrzewam nawet, że gdybym w ogóle nie piła alkoholu, to waga stałaby w miejscu.
    • mozambique Re: Jadłospis problem 09.06.16, 12:43
      tez mam HAshi i diete zalecil mi endokrynolog ( woel zaplacic lekarzowi niz panience po 3-miesiecznym kursie) - przede wszystkim zero nabiału , zero glutenu ( czyli płatki owsiane czy pszenne odpadają) i oczywiscie zero cukrów prostych , owoce tylko nasze sezonowe, max 300 g dziennie , do godz 13.00
      dodatkowo duzo innych ograniczen zywieniowych bo mam dodoatkowo insulinooopornosc i inne atrakcje

      przy tej diecie , przy ZEROWYM sporcie ( nie liczac zwyklej codziennej bieganiniy ) zrzucialm 6 kg i mam nadziej na wiecej , co nie jest łatwe , bo wlascie nie moge juz jesc nic z tzw codziennych przyzywczajen

      moze raz zamiast do dieteetyka przejdz sie do endo- z wynikami analiz, nich ci ustawi ramowy spis produktow absolutnie wykluczonych
    • alinakalina79 Re: Jadłospis problem 09.06.16, 12:58
      No nie wiem jak tutaj pomóc, bo dietetykiem nie jestem. Jak tak Ci sie ten jej jadłospis nie podoba to ściągnij sobie aplikację Fitatu i tam wpisuj jakie wariacje jesz na śniadanie, żeby nie wyjśc z kaloryczności. Nie wiem co na Hashimoto się je a czego nie.
    • asia_i_p Re: Jadłospis problem 09.06.16, 23:40
      A rozpisała ci, ile to jakich składników? Bo jeśli tak, to podmień na coś w twoim guście zbliżone kalorycznie, białkowo, tłuszczowo, węglowodanowo czy co tam jeszcze. Wiem, że to wkurzające, płacić za usługę, a potem poprawiać, ale z drugiej strony szkoda twojego wysiłku, żeby rzucać wszystko z takiego powodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka