pogaduchy dorosłe w cztery oczy, bez ciągłego "Mama, a pani w przedszkolu to...". "Mama, a mi się chce pić/jeść/siku!", "Mama, a jutro pójdziemy do Julki?" to rarytas. Na obiad zrazy zawijane z kaszą. Niby u nas w domu nikt za kaszą nie przepada, ale do zrazów nic innego mi nie pasuje. Oraz do wyboru
piotr7777 napisał: >Nawiasem mówiąc - Ida 31 grudnia opisana jest jako 14-latka, czyli powinna być w ósmej klasie podstawówki. > Ale potem w "Opium w rosole" (luty 1983\) ma lat 18 a z Idy sierpniowej, wiemy > , że urodziny obchodzi 15 marca a zdaje się jest już studentką
W "Idzie sierpniowej" Pyziak na spotkaniu ESD ma referat o "Erystyce" Schopenhauera. Mila w którymś tomie chorując czyta "Krystynę córkę Lavransa". No i Anieli ukochana "Krótka historia teatru polskiego" Raszewskiego - chyba w BBB ? -- Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki
Z rzadszych imion zasłyszanych w wakacje - tylko Rozalka (ok. 2 lat), Stefcia (kilka miesięcy), Łucja (ok. 3 lat), Kajtuś (ok. 2 lat), Aurelia (5 lat) i Noemi (ok. 1,5 roku). A poza tym nic specjalnego :) Nad morzem dominowały Zuzie, Ole, Maje (w tym jedna z siostrą Hanią) i Julki. Rzadziej Tosia
O, a ja już zaczęłam szukać tego wątku :) Mój znalazłam - sierpniowa julka go stworzyła, ale zdjęcia już niestety niedostępne :( -- W lecie dni są dłuższe, bo wydłużają się pod wpływem ciepła.
Ale tak naprawdę to dlaczego Józka taka niepożądana? Czy jest wielka różnica między Józką a Julką, do której nikt się nie przyczepia? Jedna głoska. Różnica moim zdaniem jedynie w kwestii osłuchania. Do Józefiny podrzucę jeszcze zdrobnienie Zefka. -- Anielka 11
sierpniowej" już nie pamiętam za co - chyba za pomalowanie Lisieckich. W jej przypadku określenie białe plecy było jak najbardziej na miejscu. -- Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki Mały pokój z książkami czyli o dobrych książkach
- Provita - Witek - 28.04.2014 *BEA153 - Klinika Angelius Provita Katowice - Lenka - 05.05.2014 *martula00 - Klinika Angelius Provita Katowice - Marianka - 08.05.2014 *ankaaa - Salve Łódź - Antoś - 03.07.2014 r. *Babe... - Polna Poznań - Julka i Kubuś - 27.06.2014 *nicol25 - Bocian - Juleczka - 21
sierpniowa_julka napisała: > Zbyfauch, o i to jest cenna dla mnie informacja. :) Czy deltę w tej cenie zwiedzałeś > jakoś niedawno? 27-go stycznia minie rok. Wyciągnąłem rachunek i muszę się nieco skorygować, całość kosztowała mnie 3.024.000 drągi na dwie osoby, co dzisiaj daje 144
sierpniowa_julka napisała: (...) W skasowanym poście (nie zawierającym nawiasem mówiąc ani jednego wulgaryzmu) napisałem, że za 60 dolarów kupiłem trzydniową wycieczkę (z 2 noclegami - Can Tho i Rach Gia) po delcie + przejazd z właśnie Rach Gia na Phu Quoc. Z tym, że ja tę wycieczkę kupowałem na
Nie do końca julka. Ja pick up miałam na samym początku sierpnia a transferu mieć wtedy nie mogłam, ponieważ mnie lekarz przestymulował (pcos). Prawie w szpitalu wtedy wylądowałam:-/ Odczekaliśmy miesiąc, do następnego cyklu i dopiero we wrześniu podchodziliśmy do 1 go krio. Dziś jestem 5dpt i
julka, dzięki:) czuję się dużo lepiej niż poprzednio. Poza tym, że fizycznych objawów nie mam za wiele (choć sama nie wiem, czy to dobrze, czy nie) to psychicznie(emocjonalnie) czuję się świetnie:) Dużo odpoczywam, śpię do popołudnia (mam wolne z pracy), oglądam same komedie i generalnie jestem