16.01.12, 17:13
Chciałbym popróbować pływania po Mekongu. Które odcinki polecacie i dlaczego?
W grę wchodzi część od północnego Laosu do delty. Wystarczy mi, na przykład a) kilkugodzinna wycieczka i b) dwudniowa podróż (czy nocleg jest wówczas na łodzi czy na brzegu?)
Jakieś ceny?

Kornel
Obserwuj wątek
    • zbyfauch Re: Mekong 17.01.12, 10:45
      sinhcafe.com/index.htm
      Sinh Cafe jest zarówno biurem podróży jak centralnym punktem turystycznym w Sajgonie.
      Nie jest oczywiście jedynym biurem w okolicy ale sprawdzonym i można płacić visą.
      W bezpośrednim sąsiedztwie znajdziesz mnóstwo hoteli, na każdą kieszeń.
      I prawdziwe bułki, w spadku po Francuzach, można dostać na każdym winklu. :)
        • zbyfauch Re: Mekong 17.01.12, 12:08
          Pytałeś, nabzdyczony mądralo, również o deltę Mekongu, która przypadkowo znajduje się w Wietnamie. Przykładowe ceny znajdziesz w zalinkowanym biurze podróży.
          Tobie również, miłego dnia.
          • kornel-1 Re: Mekong 17.01.12, 18:28
            Facet, zacznij myśleć :)
            Czy ja pytałem o biura podróży?
            Czy interesują mnie twoje opinie o biurze podróży?
            Naprawdę mało mnie obchodzi, że skorzystałeś(?) z oferty tego biura podróży i byłeś zadowolony.
            Czy pytałem o dostępność hoteli w Sajgonie?
            Nie.
            Pytałem o atrakcyjność odcinków Mekongu - na przykład w północnym Laosie, w Kambodży i w Delcie. O opinie na temat atrakcyjności przepłynięcia łodzią rzeki oparte na własnych doświadczeniach.
            Koszt kilkugodzinnego rejsu to nie sto dolarów. Dwudniowa droga z Luang Prabang do Huayai kosztowała 25 USD wg LP z 2009 roku.

            Nie interesują mnie linki do biur podróży.

            Kapujesz?

            Kornel
            • kornel-1 Re: Mekong 17.01.12, 21:07
              zbyfauch napisał:
              [...]

              Dziękuję dyżurnemu za skasowanie wulgarnych wypowiedzi forumowicza zbyfauch.

              Mekong jest na tyle długa rzeką, że wielokrotnie zmienia swoje oblicze. Chciałoby się ją przebyć od źródeł do ujścia. Domyślam się, że czasem płynie się przez mało zaludnione i przez to bardziej monotonne okolice. Najbardziej spodobałoby mi się popływanie od wioski do wioski. Ale równie atrakcyjne byłoby dla mnie wpłynięcie do jakiegoś dzikiego dopływu ;-)

              Kornel
      • sierpniowa_julka Re: Mekong 20.01.12, 09:58
        Kurcze, naprawdę musicie się tak poniżej kłócić? Sensowne pytanie w tytule, które po części mnie również interesuje, a tak strasznie wszyscy śmiecicie. :(
        Zbyfauch podrzucił link do Sinhcafe, które ponoć - przynajmniej wg LP - jest jednym z tańszych biur lokalnych organizujących wycieczki po Wietnamie, w tym po delcie Mekongu. Ja właśnie pod delcie chciałabym popływać nawet 3 dni z opcją dostania się do Rach Gia, ale ceny jakie mi przysyłają w ofertach są z kosmosu (350-500$/os za 3dni/2noce). Delta jest ponoć przepiękna (wg zeznań teściów i znajomych) - szczególnie w wąskich odnogach (dostępnych tylko małymi łódkami), ale przy takim poziomie cen można chyba jedynie w portach szukać lokalsów z łodziami do wynajęcia na kilka godzin. :( O pozostałych odcinkach może jednak ktoś się wypowie, bo może i mnie taka wiedza przyda się na przyszłość.
        • zbyfauch Re: Mekong 20.01.12, 10:59
          sierpniowa_julka napisała: (...)

          W skasowanym poście (nie zawierającym nawiasem mówiąc ani jednego wulgaryzmu) napisałem, że za 60 dolarów kupiłem trzydniową wycieczkę (z 2 noclegami - Can Tho i Rach Gia) po delcie + przejazd z właśnie Rach Gia na Phu Quoc. Z tym, że ja tę wycieczkę kupowałem na miejscu, w Sajgonie, nie przez internet.
          • kornel-1 Re: Mekong 20.01.12, 11:16
            Oczywiście, że były wulgaryzmy. Dyżurny prawidłowo zareagował na moją prośbę o skasowanie twojego postu. Nie pozwolimy robić z forum chlewu.

            Kornel
            • zbyfauch Re: Mekong 20.01.12, 18:40
              sierpniowa_julka napisała:
              > Zbyfauch, o i to jest cenna dla mnie informacja. :) Czy deltę w tej cenie zwiedzałeś
              > jakoś niedawno?

              27-go stycznia minie rok.
              Wyciągnąłem rachunek i muszę się nieco skorygować, całość kosztowała mnie 3.024.000 drągi na dwie osoby, co dzisiaj daje 144 i pół dolara. Czyli "skłamałem" o dobrą dychę. :)

              P.S.
              Płaciłem visą więc skasowali jakich haracz i potrącili 3.107.000.
                  • zbyfauch Re: Poprawka :) 24.01.12, 20:42
                    Trudno to nazwać odcinkiem, raczej obszarem, z drugiej strony terminologia jest tutaj sprawą drugorzędną. Wrażenia estetyczne są różne. Są malownicze krajobrazy, malownicza nędza, ciekawe metody napędzania łodzi (skrzyżowane wiosła pchane od siebie), osobliwe metody połowu ryb (taki jakby kasar rozpostarty na bambusowych drągach na dziobie łodzi) i sama woda miejscami przypominająca (szczególnie na tzw. "floating market") zupę jarzynową. Nie była to dzika wyprawa a zorganizowana wycieczka dla turystów. Przemieszczaliśmy się autobusem, takim większym stateczkiem i na krótkim odcinku kilkuosobowymi łódkami. Po drodze mieliśmy dwa występy miejscowych artystów. Ot, trochę cepeliady w tym jest. Tylko nie wiedzieć dlaczego, zawieźli nas do prymitywnej cegielni, której jedyną atrakcją były stada biegających luzem kurczaków. No niby była opalana włóknem kokosowym z okolicznych plantacji...nie wiem, że takie bliskie naturze i ekologiczne...? Jak wspomniałem, w cenie były dwa noclegi i żarcie. Ja byłem zadowolony i mogę wycieczkę polecić innym, niekoniecznie pogromcom pijawek. ;)

                    Dla ilustracji kilka fotek:

                    fotoforum.gazeta.pl/a/63998.html
                    Jeśli chcesz obejrzeć fotkę w całości, klikaj "pokaż oryginał".

                    Pozdr.
    • lerak Re: Mekong 17.01.12, 22:01
      Ja rozumiem go po części, że wkurzył się, bo nie dostał konkretnej odpowiedzi, a link do biura podróży. Ale fakt, że jeśli nie było mu to potrzebne, mógł to ładniej ubrać w słowa. Na pewno mnie też zjedzie, ale z doświadczenia wiem, że przed takimi wyprawami warto zawczasu zabezpieczyć się zdrowotnie, czyli zaszczepić się, wziąć ze sobą odpowiednie leki, bo później może być z tym problem. Niestety na temat rzeki się nie wypowiem, bo nie mam dla Ciebie przydatnych informacji, chociaż przyznam szczerze, że zazdroszczę takiej wyprawy... Ale co do tych spraw zdrowotnych, proponuję wcześniej udać się na wizytę do placówek typu Intermedis.
    • Gość: goscie Re: Mekong IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 13:48
      To jeszcze nie szczyt. Facet ma neurasteniczną osobowość i realizuje się w kłótniach i drobnych złośliwościach na forum – smutne. Trzeba go IGNOROWAC. W ogóle nie odnoszę się do jego pytań bo bedzie jak powyżej. A swoją drogą mi nigdy nie zgodziły się ceny na odcinku LP –rzeczywistość:)
      • Gość: frankfurt n/Menem River Men IP: *.starnettelecom.pl 18.01.12, 20:54

        Ja serdecznie polecam rzekę Men. Blisko i prawie tanio.
        Zgadzam się z respondentami powyzej. Kornel to upierdliwy
        neurastenik. Prawdopodobnie pracuje w edukacji.
        Starzy nauczyciele-pierdziele tak mają. Czepiają się i pouczają.
        Z plecakiem taniutko podróżują. Dla nich wszystko jest za drogie.
        Resztkami pamięci rejestrują, że kiedyś (za ich młodości) wszystko
        było tanio. Ignorujcie grzyba.
        • kornel-1 Re: River Men 19.01.12, 00:13
          Dziecko drogie, po angielsku to będzie River Main :))

          Podróżuję z plecakiem, bo jest poręczniejszy od walizki na kółkach.

          A wracając do Mekongu, możesz polecić jakiś interesujący odcinek?

          Kornel
          • fajny.borys Troll 19.01.12, 14:52
            Jezu wraca mi wiara w forum – ktoś wreszcie zwrócił uwagę na złą naturę tego splątanego człowieka. Ignorowanie zabije tego trolla – wiec trzeba go ignorować.
          • kornel-1 Re: Anonim 19.01.12, 20:04
            Gość portalu: gall napisał(a):

            > Polecam odcinek od 187 do 255 km spławiając się w kierunku delty.

            Dziecko drogie, ten odcinek Mekongu leży w Chinach :) Mnie interesuje Mekong od Laosu do ujścia. Czytaj ze zrozumieniem :)

            k.
              • kornel-1 Re: Pora sucha 20.01.12, 11:56
                Tia.. a częściowo mokry ;-)
                Najniższy stan wody w Mekongu jest na początku kwietnia (w Laosie) i na początku maja (w Kambodży). Łatwo to sprawdzić na stronie Mekong River Commission
                W styczniu i na początku lutego, gdy będę nad Mekongiem wody będzie wystarczająco dużo, by popływać.

                Kornel
    • besir1 Re: Mekong 21.01.12, 00:00
      Kornel - zdecydowanie ( moim zdaniem) najciekawszy jest bieg bardziej gorny. Delta jest zanieczyszczona wrecz nieprawdopodobnie. Plynalem po paru odcinkach, ale nigdy nie bylem powyzej Huai Xai ( najbardziej polnocne przejscie graniczne Laos- Thai. Wyzejz tego co pamietam plywaja wylacznie towary ( niewiele) i chinski statek pasazerski wplywajacy rowniez do Chin. Ten odcinek , jak wynika z topografii moglby byc jeszcze ciekawszy, ale to juz dla kogos , kto ma sporo czasu i pieniedzy. Z Huai Xai, o czym z pewnoscia czytales plyna lodki do Luangprabang. Nie polecam szybkiej, chyba ze wynajmiesz ja dla 2 osob. Natomiast wolna lodz plynie 2 dni. Nocleg jest w wiosce po drodze. BJesli sie zdecydujesz ( a ten odcinek Mekongu jest naprawde piekny), to bilet kupuj na samej przystani, a w zadnym wypadku nie wczesniej, od jakiegokolwiek posrednika. Od przystani , tuz za Huai Xai w 2010r ( styczen) mozna sie bylo zabrac za 11dol ( bez negocjowania ceny). Jeszcze ciekawsze sa lewe doplywy Mekongu. Pare z nich to naprawde spore rzeki, ale w odroznieniu od samego Mekongu niosa krystalicznie czysta, gorska wode.
      • kornel-1 Re: Mekong 21.01.12, 07:52
        Dzięki za odpowiedź. Odcinek Huai Xai - Luangprabang jest skomercjalizowany i, jak myślę, organizacja łodzi jest prosta. Pozostaje kwestia, czy pokonywać cały odcinek wodą, czy też część trasy autobusem. Która część jest ciekawsza: Huayxai-Pakbeng czy Pakbeng-LP?

        Ponieważ będę (prawdopodobnie) jechać z LP na południe Laosu (tak daleko jak czas pozwoli) i Z POWROTEM na północ (by przejechać do Sa Pa), to biorę pod uwagę jeszcze jakiś odcinek poniżej Paksan. Tu jakieś sugestie?

        Kornel
        • besir1 Re: Mekong 21.01.12, 10:56
          Kornel - nie bardzo rozumie jaki masz plan. Byc moze cos sie zmienilo, ale ostatni raz , gdy tam bylem (troche ponad rok temu) , to przejscie do Wietnamu bylo mozliwe wylacznie gdzies na wysokosci Hue ( zapomnialem juz jak sie nazywa).Niedaleko Paxe masz oczywiscie kraine 1000 wysp, ale tam raczej niemal plasko jest i zupelnie nie rowna sie to spektakularnoscia z odcinkiem, o ktorym pisalem wczesniej. Z Huai Xai do Luang raczej lepiej plynac caly odcinek. Tylko pierwsze 30-40 km nie jest ciekawe za nad to, ale pozniej juz caly czas przelom przez gory, wiec widoki interesujace. Mozesz oczywiscie plynac szybka lodka, ale ta albo znajdziesz powiedzmy jeszcze 3 osoby i sami wynajmiecie cala lodz, albo jesli kupisz tylko miejsce na lodzi, to skroc sie do nie wiecej , niz 150cm i w zadnym wypadku nie probuj byc przy tym wiekszy , niz 30 kilo!
            • kornel-1 Re: nie warto 24.01.12, 14:25
              Gluptasku, jestem w Wietnamie i nie mam nieograniczonego dostepu do sieci. Nowy Rok byl (i est bo to co najmniej 3 dni) super, calonocna zabawa nad jeziorem w Hanoi. Teraz grzeje sie W Hoi An :)
              Besirowi, oczywiscie dziekuje.

              Kornel
          • kornel-1 Re: Mekong 24.01.12, 14:29
            Pojutrze sprobuje jednodniowej wycieczki w Delcie i zmykam do Phnom Penh; kolejne spotkanie z Mekongiem po wyjezdzie z Chang Mai (o ile dotre)
            To prawda, ze miejscowi sa krotcy - jechalem dzis sypialnym autobusem - w przeciwienstwie do chinskich syplalnych tu lezanka jest nieco podniesiona - mniej wygodna. I oczywiscie za krotka jak dla ,mie - 184 cm

            Kornel
            • piotrwaz Re: Mekong 24.01.12, 17:46

              Kornel jak możesz opisz swoje wrażenia z tej jednodniowej wyprawy mekongiem bo my lądujemy w Wietnamie w niedziele- hanoi -ha long a potem Sajgon i Mekong własnie i przejazd do Siam Reap
              piotr-
              piotr.waz@wp.pl
              • Gość: Kornel Re: Mekong IP: 123.21.145.* 27.01.12, 15:37
                Dzis bylem na jednodniowej wycieczce w delcie Mekongu (My Tho i cos tam jeszcze) 10-12 USD. Polecany w tym watku Sinhtravel jest chyba najrozszym tu biurem. Ich oferta za ten tour - 19 USD. Najatrakcyjniejsze jest plywanie w kilka osob lodzia wioslowa po 2-metrowej szerokosci kanalach porosnietych palma kokosowa. Po lunchu jest >godzinna przewra - warto na wlasna reke pojsc do lasu lub wioski. Co tez uczynilem.
                Ten wariant nie obejmowal plywajacergo targu - zobacze w laosie lub kamb.
                Generalnie w okresie swieta Tet ceny podskoczyly o 70-120%, np za Open Bus Ticket trzeba bylo zaplacic 85 USD - normalnie ok 36 USD. Ale caly czas swietuja - dzis fantastyczne wystepy zespolu przebranego za smoki i inne potwory.

                Kornel
                  • piotrwaz Re: Mekong 27.01.12, 22:45
                    Kornel , dzięki my w niedziele rano Hanoi potem jak pisałem na delte zrobimy jednodniową a potem przejazd do Kambodży w Bangkoku okolo 10 jak ktoś bedzie miał ochote na piwo to damy sie zaprosić ....hahahah. -:))
                    pzdr
                    jeszcze z bardzo zimniej Polski
                    piotr
                      • Gość: olek Re: Mekong IP: 183.88.64.* 28.01.12, 06:06
                        jak coś w BKK jestem od ok 7 rano 31 stycznia więc jak będziesz to możemy się na Khao San spotkać, tego samego dnia wyjeżdzam do Pattaya - tam jestem do 3 lutego. W Bkk ponownie 4,5 lutego :)

                        pozdrawiam :)
                          • untochables Re: Mekong 29.01.12, 13:08
                            Khao San to uliczka z tanimi hotelami i barami - generalnie duża imprezownia do 4 rano gra muza na full więc spanie tam słabo wychodzi ;) będąc w BKK wypada poprostu zaimprezować w tym miejscu ;)
                          • besir1 Re: Mekong 29.01.12, 15:26
                            dzielnica nazywa sie Banglamphu i jest dla wiekszosci turystow , chcacych odwiedzic Bangkok chyba najlepiej polozona w miescie. Jesli bedziesz szukal noclegu, to na wprost Khaosan Rd znajdziesz swiatynie, ktora obiega Soi Ram Buttri. Tam najlepiej szukaj noclegu- sama Khaosan jest zbyt jazgotliwa.
                              • Gość: olek Re: Mekong IP: *.88.66-31.dynamic.3bb.co.th 29.01.12, 17:19
                                to skoro już jesteśmy przy Khao San Road to polecę jeden questhosue ( być może komuś się przyda) :
                                Cena 350 THB za dwójkę, za jedynkę 310 THB, nie ma rezerwacji internetowej, miejsca są zawsze.
                                Taksówkarza prosisz aby wysadził Cie przy Burger Kingu przy Khao San, idziesz 20 metrów i w prawo w pierwszą wąską uliczkę, po 10 m w lewo i po 20 m pierwsza w prawo - generalnie w całej tej okolicy są hostele od 100THB do 350 THB - najważniejsze aby wejść w tą ulicę.
                                Polecam dlatego iż bardzo blisko Khao San Road, nie dochodzą odgłosy z ulicy, miejsca znajdziesz zawsze no i niedrogo.
                                na mapie zaznaczenie jako "Ethos" - Burger King na końcu ul. Khao San
                                maps.google.com/maps?q=Ethos+w+pobli%C5%BCu+Khao+San+Bangkok+Thailand&hl=pl&ie=UTF8&ll=13.7588,100.498214&spn=0.00198,0.003449&sll=13.75817,100.49969&sspn=0.00198,0.003449&oq=ethos+Khao+San+Bangkok+Thailand&hq=Ethos&hnear=Thanon+Khao+San,+Bangkok+10200,+Tajlandia&t=m&z=18&iwloc=A
                                  • untochables Re: Mekong 03.02.12, 20:52
                                    Kornel - to pisz co tam ;)
                                    ja wlatuej do BKK - Olek na nas czeka jedziemy na ulice ;) wiadomą ;)
                                    i rano wyjazd do Chiang Mai a potem jedziemy w kierunku LP ;) i nie jest to Lonley Planet ;)
                                    pisz co i jak dajesz radę ;)))

                                    • Gość: Kornel Re: Mekong IP: 182.53.129.* 04.02.12, 02:51
                                      Zaliczylem 2-dniowy treking z Chiang Mai, dzis jade do Chiang Rai jutro zmierzam ku Laosowi. Ogolne wrazenia z podrozy po Indochinach - straaaasznie duzo turystow zagranicznych, gl. Bryt, Fr, Jap, Kor, Hisz, Niem. To duza roznica dla mnie po zeszlorocznych wyjazdach, kiedy czesto bylem jedynym obcym w autobusie lub hostelu.
                                      Martwie sie o was, tam w Polsce. Podobno mrozy macie ;-p

                                      Kornel
                                      • untochables Re: Mekong 04.02.12, 12:24
                                        Kornel - pisz też o cenach ;) bo za 3 tygodnie podążam twoją trasą z Chiang Mai do LP potem VV i Vientiane ;) a potem to już hen hen ;))))


                                        mróz trzyma - 26 stopni dziś miałem ;) rury mi pozamarzały ;(((
                                        • Gość: Kornel Re: Mekong IP: 115.84.92.* 06.02.12, 13:34
                                          Jestem juz w Luang Prabang po 2-dniowym rejsie. Ogolne wrazenia - ciekawe krajobrazy,ciasno, do przezycia. Lepsze rozwiazanie - jeden dzien rejsu potem bus (niekoniecznie w kierunku LP).
                                          .
                                          Bilet kupowany po stronie laot. 220.000 LAK. Mozna kupic na pol trasy Pakbang 110.000 LAK. Po stronie tajland. 1100 BHT
                                          Trekking w Chang Mai 2 dni - 1000 BHT z "wioska" Karenow.
                                          VIP BKK- Ch. Mai - 450 BHT (z Ch M widzialem za 350 BHT)
                                          Wiza laotanska 31 USD (nie wyklocalem sie).

                                          Jak na razie, Delta Mekongu byla bardziej atrakcyjna dla mnie.
                                          Kornel



                          • davidoff_pce Re: Mekong 28.01.12, 23:45
                            Mam za sobą żaby, ślimaki, świerszcze, szarańczę, jakieś larwy, dziwaczne stworzenia morskie, kaczy embrion i prawie wszystkie mi smakowały. Każdy jednak trafia w pewnym momencie na mentalny mur nie do przebicia - dla mnie były to pająki, chociaż zdroworozsądkowo na to patrząc pewnie nie różnią się jakoś znacząco w smaku np. od świerszczy.
                            • untochables Re: Mekong 29.01.12, 00:29
                              ale się nazbierało kolegów na forum ;) dobry pająk nie jest zły ;) najlepsze są w Kambodży a baluty najlepsze na Filipinach ;) popływać można najfajniej w okolicach Vang Vieng ;) na dętkach w Lao, nie ma sie co ścigać jak ktoś chce drina na Khao San to Olek umawia termin - chyba 3 marca przy ricka hotel ;) p.s. Olek testowałeś kolejka + tuk tuk z lotniska na Khao San ?
                              • Gość: olek Re: Mekong IP: *.88.66-31.dynamic.3bb.co.th 29.01.12, 06:19
                                4 marca przy Rikka Hotel :) 3go to macie wylot z WAW :)
                                Testowałem i wychodzi drożej, przynajmniej mi wyszło.
                                Pociąg z lotniska 90 THB + taksówka 100 THB ( były korki więc dojazd znacznie się wydłużył).
                                Na pociąg czekałem 25 minut więc dotarcie na Khao San w sumie zajęło i tak godzinę.
                                Autobus z lotniska jest bezpośrednio za 140 thb
                                4go marca będę na was czekał na lotnisku gdyż dzień wcześniej wracam z Birmy więc taxi podzielimy na 4 :)

                                pozdrawiam :)
                                • untochables Re: Mekong 29.01.12, 09:18
                                  dlaczego 90 zapłaciłeś ? jak sprawdzałem bilet kosztował 45 ;)

                                  Olek będziesz na nas czekał ? my przylatujemy o 4 rano ;))) faktycznie 4 marca ;) dzień przed moimi urodzinami ;) więc sobie pykniemy ;)

                                  p.s. jak ktoś chętny 4 marca khao san ;) pyk pyk ;)))
                                  • Gość: olek Re: Mekong IP: 183.88.66.* 29.01.12, 15:50
                                    no cóż, 5 zł w plecy :) niech się wypowiedzą bardziej obeznani w temacie gdzie popełniłem błąd bo tylko się domyślam :)
                                    o lala, dzień przed urodzinami powiadasz :) no to pykniemy i to grubo :D w sam raz na zmianę klimatu wódka ci dobrze zrobi :) weź coś polskiego z bezcłówki w Warszawie - po 16 zł pół litra Soplicy jest :)
                                    ja przylatuję ok. 18 dzień wcześniej więc przekimam na lotnisku do tej 4 :)
                                  • Gość: olek Re: Mekong IP: *.88.66-31.dynamic.3bb.co.th 29.01.12, 15:40
                                    dla takiego niedzielnego turysty jakim jestem ja, który nawet przewodnika nie czyta a do Tajlandii jedzie tylko po to bo życie w Polsce za drogie to może i się kolejką nazywać :) wiem wiem, powinienem nazwać fachowo - wybacz :) i proszę o wyrozumiałość :)
                                    ale lubię jak inni myślą, że nic nie wiem :) wtedy spotykając kogoś nie muszę mu niczego udowadniać bo on niczego ode mnie nie oczekuje :) to daje mi stan ducha który określam słowem: wolność :)
                                    • besir1 Re: Mekong 30.01.12, 05:53
                                      Olek - nie bardzo rozumie. Z nowego lotniska w BKK pociagnieta byla estakada linia szybkiej kolejki. Jednak juz minelo 8 lat , a przynajmniej jeszcze 18 miesiecy temu (wtedy bylem ostatni raz w Tajlandii) i kolejka ciagle nie byla uruchomiona. Myslalem wiec, ze moze wreszcie cos sie w tym ruszylo.
                                      • untochables train 30.01.12, 08:11
                                        besir - byłem w BKK w listopadzie - z podziema lotniska odjeżdża kolejka do centrum - dociera pood Bayoke hotel ( to ten najwyższy budynek w Thai) - jak sprawdzałem bilet - kosztował 45 THB do tego tuk tuka można chwycić za 100 thb na Khao San

                                        oczywiście jak się jedzie w 3 albo 4 osoby i złapie się Taxi na "odlotach" to taxi taniej a jak samemu to kolejka taki Sky Train ;)

                                        p.s. nie jechałem tym ale w marcu może wypróbuje

                                        • besir1 Re: train 09.02.12, 00:38
                                          To wreszcie uruchomili :) Juz myslalem, ze z tej kolejki zostanie taki white elephant :) Ciekawym jak dlugo jedzie. W Thai bedziesz w Marcu? Ja tam dotre kolo kwietnia.
                                          • Gość: olek Re: train IP: 223.205.214.* 09.02.12, 07:52
                                            uruchomili a na dodatek wyczytałem w Bangkok Post że rząd chce obniżyć cenę przejazdu o 20 THB z obecnych 45. Obniżka nie dotyczyłaby godzin szczytu ale 2,5 zł za dostanie się z lotniska do centrum to b.dobra cena :)
                                            pozdrawiam :)
                                          • untochables thai 09.02.12, 08:25
                                            Besir w Thai będziemy przelotem ;) wpadamy na Khao San na piwo do Olka ;) potem Chiang Mai i kierunek Laos z Laosu lecimy do Kuala Lumpur i dalej do Colombo - na Sri Lance będziemy prawie dwa tygodnie i spowrotem Air Asia (ostatni lot do Londynu) ;)) tym sposobem prawie zakończymy zwiedzanie Azji choć do Kambodży serce rwie ;)))
                            • Gość: Foxy Re: Mekong IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.12, 10:19
                              Do pająków przekonał mnie progam w TV gdzie pokazywano jak to jest przyzadzane.
                              W Chiang Mai – „zmusiłem” mojego przyjaciela aby pójść do knajpy gdzie serwują larwy os (ponoć lokalny specjał) było to bardzo smaczne w miodowym sosie i do tego Taj wybierał sałaty:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka