Ciebie jak na poczekalnię PKS .Jak chce być z Tobą to powinien mieszkać ,spać > ,robić Ci śniadania ,kupować kwiaty ,prezenty ,a wieczorem szeptać miłe słowa > do ucha .Ale. próbuj .Jestem sceptykiem do takich zachowań ..Długo się to cią > gnie . On uważa, że tak robil, ale rodzina mu
Szanowny al.1, Walczę na tyle, ile mogę z pewnymi nieprawidłowościami, które jak sądzę, poprzez racjonalną i konstruktywną krytykę można w pewnym zakresie zmoderować. Dziękuję za Twój wpis (co prawda, dużo tam teorii spiskowych, które łatwo zdemistyfikować), mimo wszystko doceniam Twoją inicjatywę
jakiś sceptyk. "Łysina po drodze przyświeca" - zdradza nam nautka prześladujacy do łez obrazek. "To glans penis" - komentuje z "ambony wiedzy" Szanowny Pan Freud - a piszącej nieistniejąca łysina skojarzyła się dziwnie z czubkiem męskiego narządu - przyświeca, kusi - acz nieosiągalny. Ale i tu
obiektu - np. własnej facjaty. Oto przykład takiego utrwalenia. http://i65.tinypic.com/3025gk7.jpg Sceptyk powie, iż to zniekształcony obraz realu. Ale Szanownego Odbiorcę proszę o uważne przyjrzenie się ramie obrazu - IDEALNA LINIA! A to dowód, że nikt nie manipulował przy słitfoci a twarz
Szanowny forumowiczu, jozefow512" rozumiem że masz swoje zdanie na każdy temat. Ale zrozum innych. Nie stwierdzaj jednoznacznie że tylko Twoja jest racja, bo przeczytałeś w książce której autor pisze w/g Twojego toku rozumowania i temu przyklasnąłeś. Nie łap za słówka:) Przecież w tym tekście
walczyli – o nieszczęśnicy – za majątki i pozycję oligarchów przeciwko sąsiadom, kolegom z pracy, braciom, kuzynom – takim samym ludziom jak oni, których jedynym grzechem było to, że nie uznali zamachu stanu oligarchów i ich szanowne matki mówiły do nich w kołyskach w pięknym języku
Jako sceptyk, powinien Szanowny Brat podchodzić krytycznie, z dużą dozą nieufności do ludzkich deklaracji, ktore nie maja przełożenia na rzeczywistość. Widocznie tylko deklarowali przywiązanie do wiary, bo rzeczywistość pokazała, że go nie mają.
Szanowny Sceptyku! Nie jestem owym prof., ale zabiorę głos. Z pewnością masz rację, że w projekcie L. Staroń nie ma dookreślenia fundamentalnego zapisu likwidującego obecną fikcję, iż majątek SM jest prywatną własnością członków! Jeśli tak miało 0d 1995 roku i ma być, to niedopuszczalne byłoby
Szanowny Kolego, nasz problem (tzn. Twój i mój) zdaje mi się wynikać z faktu, że przystąpiwszy do dyskursu nie określiliśmy wcześniej jego zasad, tzn. nie uzgodniliśmy pewnych definicji, które pozwoliłyby uniknąć nam polemicznego zacietrzewienia a tym samym przypinania sobie nawzajem etykietek
Szanowny Kolego, nasz problem (tzn. Twój i mój) zdaje mi się wynikać z faktu, że przystąpiwszy do dyskursu nie określiliśmy wcześniej jego zasad, tzn. nie uzgodniliśmy pewnych definicji, które pozwoliłyby uniknąć nam polemicznego zacietrzewienia a tym samym przypinania sobie nawzajem etykietek. No
sceptyk49 napisał: > To jest przerażające. Odpowiedzialność zbiorowa? 72-letnia staruszka paliła tra > wkę? Komuś rozumu nie starczyło. Szanowni posłowie RP to jest wasze dzieło Czytałeś sceptyku? Pani zachowywała się jak rasowy diler. Nie chciała wpuścić, próbowała schować