114 wyników w czasie 260 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Konsekwencje wyroku TK

No i widzisz jakie bzdurne podsumowanie tej pani łyknąłeś? > Albo inna historia. > Powiedzieliście już rodzicom i teściom, ale nagle okazuje się, że płód nie ma m > ózgu. Podejmujesz decyzję o aborcji, to 9. tydzień i zarodek ma 3 centymetry. C > hcesz jak najszybciej zajść znowu w ciążę i powiększyć rodzinę. > Od dziś: terminacja niezgodna z konstytucją. > Czekasz całą ciążę, by urodzić dziecko bez mózgu.

Konsekwencje wyroku TK (początek wątku)

Od dziś: łyżeczkowanie niezgodne z konstytucją, przynajmniej do czasu, aż rozkład martwych tkanek nie spowoduje wyraźnego zakażenia. Albo inna historia. Powiedzieliście już rodzicom i teściom, ale nagle okazuje się, że płód nie ma mózgu. Podejmujesz decyzję o aborcji, to 9. tydzień i zarodek ma 3 centymetry. Chcesz jak najszybciej zajść znowu w ciążę i powiększyć rodzinę. Od dziś: terminacja niezgodna z konstytucją.

Re: Co robić i mówić, aby nie ranić.

To ja opisze swoją sytuację. Ja i moja szwagierka razem przez 3 lata starałyśmy się o dziecko nigdy Nasi teście nie pytali dlaczego jeszcze nie ma dziecka,nie dogryzali,nie dogadywali.Wraz z mężem po roku starań zaczęliśmy jeździć po ginekologach i wyszło że mam owulacje w różnych dniach cyklu,później miałam laparoskopie i hsg wyszło,że jeden jajnik nie funkcjonuje 2 jest drożny po 6 miesiącach skierowano nas do kliniki leczenia niepłodności pojechaliśmy i podeszliśmy do IVF uzyskano 4 blastocysty 1 próba nieudana,2 i 3 udana poronienia w 6 tygodniu,ostatnia próba ciąża biochemiczna,zrobiliśmy mnóstwo badań w których wyszło że mam Hashimoto i mthfr,później doszło IO w sumie początek IO jestem na diecie,ze szwagierką rozmawialiśmy o wszystkim dzieliłam się z nią wszystkim ,ona była załamana,płakała miała straszny problem z tym że nie może zajść w ciąże,mąż miał do niej pretensje nie szanował jej,najgorszy lament był gdy jej koleżanki przychodziły i mówiły że są w ciąży a ona musiała robić dobrą minę a co innego czuła tam w środku,pojechała raz do lekarza zlecił jej CLO i laparoskopie diagnostyczną które nic nie wniosło do starań minął kolejny rok i nic,poleciłam jej picie INOFEMU po 2 saszetki dziennie i po 3 miesiącach zaszła w ciąże ,my z mężem dowiedzieliśmy się o tym na samym końcu bo stwierdziła że mocno by to w nas uderzyło co jest bzdurą, bo nigdy nikomu nie zazdrościliśmy a wręcz przeciwnie zawsze cieszymy się czyimś szczęściem a tym bardziej gdy ktoś zachodzi w ciąże,od chwili gdy zaszła w ciąże urwali z nami kontakt gdzie przed tym wszystkim spotykaliśmy się naprawdę bardzo często.Nie wiem skąd taka zmiana wydaje się Nam że to w jej głowie siedzi ten obraz jeszcze sprzed czasu gdy nie mogła zajść w ciąże,ten płacz,lament itd...My jesteśmy dobrej myśli i to co ma być to się wydarzy jeżeli mamy być Rodzicami to nimi będziemy nic na siłę,płakać nie zamierzam i lamentować także bo to w niczym nie pomoże.A wy co myślicie o tym wszystkim?

Re: Szlag mnie telepie.

Otwórz czasopismo dla kobiet lat 20-30. Dowiesz się, że wszystko co je czeka to: Zmarszczki Hemoroidy Niepłodność Zdrada męża Teście Teściowa jędza I dziecko autysta Oraz komornik -- lady-z-gaga: Szydło nosi swoje broszki jak order Lenina - nie przejmuje się, czy pasują, czy nie.

Re: problem relacja z mężem

to trochę tak jak z nadmiarową zazdrością: odrobina jest ok ale jak jest zbyt dużo, to zaczyna być koszmarnie męczące. poza tym faceci często podchodzą do problemów zadaniowo a skoro on nie może rozwiązać problemu ( albo jest potrzebny tylko przez chwilę :)) to ucieka w inne zadanie pod tytułem budowa. i zgodzę się z dziewczynami, że zafundowałaś sobie hardcore. każda z tych sytuacji pojedynczo: walka z niepłodnością, budowa, upierdliwy teść to dyzy stres a ty sobie wszystko wzięłaś na głowę. mimo wszystko życzę ci powodzenia

Re: In vitro 2017 cz 2,(03/2017)

Każda z nas ma jakiś czas na który czeka za ta druga kreska.Nie samym testem i dwoma kreskami na teście kobieta zyje ale sztuka jest utrzymać ta ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Wtedy dopiero powinno się cieszyc w 200%. Mnie się udało zobaczyć po 1.5roku ale jeszcze nie wiem co będzie dalej... Każda ma inny problem niepłodności i jednej uda się szybciej u innej to trochę trwa.

Re: Test Pappa - bardzo wysoka Wolna B-hCG, dlacz

martaaa123, na wynik poziomu Beta hCG moze wpływać wiele czynników-między innymi rasa, dzietność, palenie papierosów, krwawienia we wczesnej ciąży, leczenie niepłodności w wywiadzie,czy po prostu czynniki zewnętrzne jak nieodpowiednie przechowywanie czy transport próbki krwi, lub nieprecyzyjna kalibracja aparatów laboratoryjnych-nie zawsze można stwierdzić jakiś konkretny czynnik powodujący wzrost Beta hCG.

Re: Granice moralne "in vitro"

Aha, czyli kliniki leczenia niepłodności powinny zatrudnić pracowników socjalnych, którzy będą chodzić na wywiady, aby sprawdzić czy dana para się nadaje. Bo może mieszkają w jednej chacie z teściami w POlsce B i żyją z zasiłków, to wtedy nici z podejścia, nawet jak mają po 28 lat.

Re: In vitro/ transfer zarodków styczeń 2015

Dosadnie kłóci się z nie mówimy o tym to nie ma problemu... Najlepsza w "pocieszaniu" jest kobieta mojego teścia. Zawsze na opowiadania tyle historyjek "z życia" wziętych, że suma sumaru wychodzi na to wszystkim się udaje tylko my Ciągle mamy problem... -- 2007 Niepłodność pierwotna - czynnik męski. 2008 - HSG :) 2008, 2013 - 4 IUI :( 2013 Histeroskopia (mięśniaki). 2013 Wykryto u mnie niedoczynność tarczycy. 02.2014 Pierwsze refundowane ICSI na Polnej w Poznaniu :( pojawiły się torbiele, krótki protokół. 01.2015 Planowane 2 refundowane ICSI na Polnej…, długi protokół>

Re: In vitro/ transfer zarodków styczeń 2015

6friend Nam mój kochany teściu w Wigilię oznajmił, że kuzynka która liczyła się rok może dwa urodziła córeczkę :-) Taki prezencik informacyjny żeby mnie dobić :-( -- 2007 Niepłodność pierwotna - czynnik męski. 2008 - HSG :) 2008, 2013 - 4 IUI :( 2013 Histeroskopia (mięśniaki). 2013 Wykryto u mnie niedoczynność tarczycy. 02.2014 Pierwsze refundowane ICSI na Polnej w Poznaniu :( pojawiły się torbiele, krótki protokół. 01.2015 Planowane 2 refundowane ICSI na Polnej…, długi protokół>

Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014

Mi wyszedł "cień cienia" kreski na teście sikanym 10dpt 3 dniowego zarodka. Mojej kumpeli, tej o której przed chwilą pisałam, 10dpt beta z krwi 100, też 3 dniowego. Czyli jak ma wyjść, to wyjdzie :-) Powodzenia!!! -- Niepłodność idiopatyczna, 6 lat starań: - dwie inseminacje - 12.2013r. pierwsze in vitro; udane, ale w 02.2014r. poronienie - 04.2014r. kriotransfer dwóch zarodków nieudany

Re: in vitro kwiecień 2014 r.

Starania od 6 lat, niepłodność idiopatyczna,wszystkie wyniki idealne! 12 kwietnia 2014r- criotransfer 1 blastusia:)...czekam... II próba In Vitro -transfer 6 luty 2014r - nieudana :( I próba In Vitro rządowa- pażdziernik 2013-nieudana.

Re: in vitro kwiecień 2014 r.

dzięki za wsparcie, ja niby wiem że na cyklu naturalnym cudów nie będzie no ale dopada mnie czasami myśl co do sensu tego wszystkiego. U nas o niepłodności nie wie nikt, prócz teścia który ma jakieś zdawkowe informacje że jest jakiś problem u m. że się leczy ale szczegółów nie zna. Natomiast wyobraźcie sobie że chyba niczego moja matka nam nie życzy jak tego żebym przypadkiem nie zaszła w ciążę.

1 2 3 4 5 6