J.Tuwim - " Cuda i dziwy" Spadł kiedyś w lipcu Śnieżek niebieski, Szczekały ptaszki, Ćwierkały pieski. Fruwały krówki Nad modrą łąką, Śpiewało z nieba Zielone słonko. Gniazdka na kwiatach Wiły motylki. Trwało to wszystko Może dwie chwilki. A zobaczyłem Ten świat uroczy, Gdy miałem właśnie
i to jest dla mnie normalne, że wyślę się czasem fotkę jak się coś fajnego zobaczyło albo napisze jak coś się stało. Zapyta o coś. Bez spiny. Przecież ja nie mówię że on ma mi wiersze pisać tylko chodzi mi o brak tej ciągłości komunikacji. Żadne wyznania, żadne tęcze i jednorożce. Tylko "jak mija
Kwoka z wiersza Brzechwy mi na myśl przyszła, gdy przeczytałam o tej dramie. Mimo że ogólnie z zasadą nieczęstowania psów ludzkim jedzeniem zgadzam się jak najbardziej.
Nie ma to jak zrobić z siebie monstrum i wstydzić się własnego pyska bez make-upu. Dzisiaj też tak sączył jad między wierszami na Ankę? Bo wiecie, zwierzę, jak i człowiek to jest wielka odpowiedzialność, miałem pieska, ple ple ple. Faza na Weronikę się skończyła, bo o niej wspominał tylko
snajper55 napisał: > lajtova napisał(a): > > > Urodziłam się za komuny. Czytam pomiędzy wierszami. > > "Nikt piesków na terenie osiedla pod drzewka nie prowadza, każdy wychodzi > poza > > ogrodzenie" > > A potem dodana bajka o sprzątaniu
lajtova napisał(a): > Urodziłam się za komuny. Czytam pomiędzy wierszami. > "Nikt piesków na terenie osiedla pod drzewka nie prowadza, każdy wychodzi poza > ogrodzenie" > A potem dodana bajka o sprzątaniu. Dlaczego nie wyprowazacie ich na terenie osi > edla i tam nie
...cyklon, gdzie pod T54 tylko Kościołowi chciało się zajrzeć - naukoffcy i artyleria made Star Wars rozwaliła tylko Księżyc, ale tu nic mądrego nie zrobili. Kolega z Anglii wiersze tworzy, o pilotach... z Leicester (tam gdzie fabryka smacznych serów). Wyszłaz tego moja parada z flamenco
Dziś Dzień Psa! Wszystkim forumowym Psom, Pieskom, Psiakom, życzę szczęśliwego życia pod opieką ukochanych pańć i panów! A to wiersz o naszych najlepszych przyjaciołach, Psach! Barbara Borzymowska TO TYLKO PIES... To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem, że pies to czasem więcej
przepierzenia aż tak bardzo zwracali uwagę. Pamiętam,kiedyś babcia z góry podgłaśniała telewizor wtedy kiedy ja i chora mama z kośćmi w mózgu, ale ta kto była "głucha jak pień".. Tylko raz o 4 nad ranem bałam się naprawdę - sąsiad który zawsze o 3 nad ranem wychodził z pieskiem (tym "śpiewającym do rytmu
wodą z łososiem dla kota klawiaturę,więc Bracia Koral okazali się błogosławieni dla elektrolitów, dlamnie i promo ich łososia zbawienne. O TO "aha" chodziło. Wiemy zatem, na czym stoimy, ja sobie przypomiałam różne blokady i zapomniane kody, wiedzę fizyczną, orazparę sklepów zpromocjami, m. in
Hej nie wiem czy to aktualne (twoje wiersze są po prostu genialne). Miałabym wielką prośbę o napisanie wierszyka na 60 urodziny mojej mamy. Mój tato wyjechał za granice do pracy a moja mama siedzi obecnie samiuteńka w domu i chce jej zrobić niespodziankę - przyjechać w weekend niespodziewanie a