Mialyscie kiedys takie sytuacje kiedy czulyscie/wiedzialyscie ze dobrzy znajomi chca Was wykorzystac w jakis sposob ? U nas taka banalna sytuacja ...mamy duzy samochód i dobrzy znajomych doslownie raz na 2 tyg, co miesiac prosza o przewiezienie czegos, albo ze sklepu albo z punktu A do B... Niby
Jak im pożyczacie samochód to bierzcie w tym czasie ich samochód, mówiąc że potrzebujecie bo coś tam. Jak parę razy biorąc wasz duży samochód będą musieli zostawić swój, to może zorientują się, że to kłopotliwe. Jak już zostawią ten swój samochód to musicie koniecznie nim trochę kilometrów pojeździć
Znajoma padła ofiarą podobnej sytuacji. Otworzyła facetowi drzwi do auta i gazem pieprzowym mendzie w ryj! Ponoć kwiczał jak prosiaczek. -- "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
co prawda znajomi sie pochorowali i odmówili wizytę ale postanowiłam wykorzystać to ciasto i zrobiłam łososia en croute fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,87897509,87897509.html Chyba anchois i czosnek zabiły
2 tygodnie temu byłam ze znajomymi na Węgrzech. Zwiedzaliśmy, byliśmy na basenach, a potem na degustacji wina. W autokarze trochę piliśmy ale po jakimś czasie zrobiło mi się niedobrze ( też mało zjadłam) więc już nie piłam. Spałam kilka godzin i obudziłam się gdy już dotarliśmy na miejsce. Byłam
(tytuł posta bez podtekstów) Dostałam paczuczkę kardamonu od znajomej i nie mam pojęcia do czego go dodać. Utłukłam i dodałam do parzącej się kawy - dodaje jej przyjemnrgo aromatu. Ale nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Pierwszy i nie ostatni taki przypadek na Ziemii. Zajmij się sobą, nie myśl o dup.u. Masz jakiejś hobby? To rozwijaj je. Masz znajomych - wychodź z nimi. Minie, tylko trzeba czasu:). Ps. Mi na złość pomaga bieganie.
Ja znam tylko dwóch gości którzy mówili o swoich podbojach, obaj "podrywacze". Natomiast cała reszta znajomych nie rozmawiała zbytnio o seksie, a już tym bardziej o swoich dziewczynach. Jeśli okaże się że faktycznie chwalił się to może świadczyć na rzecz wykorzystania. Dziwi mnie również fakt
Droga Absolwentko, Wierzę, że jest Ci ciężko. Życzę dużo sił do rozwiązania tej ohydnej sytuacji. Jednak podziwiam Cię , i to bardzo. Wielu moich znajomych, o wiele starszych od Ciebie i uważających się za bardzo wykształconych, dawało sobą pomiatać i NIC z tym nie robili. Tylko narzekali
updaty.... za darmo... potem w końcu jakiś jego znajomy, syn znajomego zrobił dużo gorszą stronę, za którą synkowi znajomego zapłacił 1100 zł ... a ja miałem w niej bugi poprawiać... także ja z obiecanej przez "szefa" kasy nie zobaczyłem ani grosza, nawet ileś razy musiałem się upominać, aż w końcu
mniej. Zapadają się pod ziemię? Opowiadali znajomi ze Szkolnej, że kiedyś największym powodzeniem cieszył się piaskowiec. Dobry był na osełki i koła do ostrzenia narzędzi. -- Mój jest ten kawałek podłogi Nie mówcie mi więc,co mam robić
Znajomy Arab strasznie się zdziwił, jak się dowiedział że u nas kradnie się znicze i kwiaty z grobów. W głowie mu się to nie mieściło. Powiedział, że jakby u nich w Jemenie złapali takiego, to by miał momentalny pogrzeb w trybie przyspieszonym i to bez udziału imama czy grabarza. -- "To jest