kasiula_245
23.08.18, 11:29
2 tygodnie temu byłam ze znajomymi na Węgrzech. Zwiedzaliśmy, byliśmy na basenach, a potem na degustacji wina. W autokarze trochę piliśmy ale po jakimś czasie zrobiło mi się niedobrze ( też mało zjadłam) więc już nie piłam. Spałam kilka godzin i obudziłam się gdy już dotarliśmy na miejsce. Byłam trzeźwa i całkiem wypoczęta. To była noc a do autobusu miałam 2,5 godziny. Znajomy zaproponował żebym poczekała u niego. Zgodziłam się. Zjedliśmy frytki, wypiliśmy herbatę a potem poczęstował mnie drinkiem. Piliśmy i gadaliśmy ja wiem z 20 minut. Potem powiedział to napijmy się jeszcze po jednym słabszym za spotkanie. Tego drugiego wypiłam tylko dwa małe łyki. Potem praktycznie urwał mi się film. Pamiętam tylko, że mnie rozbierał i próbował uprawiać ze mną seks, ale odmówiłam więc przestał. Mimo wszystko czuję się z tym źle. Poza tym dziwię się, że tak zareagowałam bo bardzo rzadko zdarzało mi się mieć luki w pamięci po %. A tutaj ilość nie była duża. Nie wiem o co chodzi, ale zerwałam z nim kontakt. Nie potrafiłabym nawet na niego patrzeć bo mdli mnie na samą myśl.