większą władzą nauczycieliw szkole?
jeżeli dziecko przekroczy próg szkoły odpowiedzialność a i władza jest
nauczyciela.
a nie gimnazjalista straszy matką czy ojcem że nie można mu nic kazać.
nie można zostać z nim sam na sam 5 minut bo to molestowanie.
ludzie dajcie żyć.
czy pamiętacie jak było u was w szkole? ja jestem rocznik 1974.
autorytet nauczyciela był i nawet jeśli ich teraz spotykam to mówię dzień
dobry.
pozdrawiam.