-
Ej, no nikt nie założył o tym wątku? To ja zakładam :)
Może i hormony zalały mi mózg, ale jakoś się ucieszyłam tą malutką uratowaną kruszynką. Żeby tylko maleńka miała jakieś sensowne szanse na przyszłość...
Może to i propaganda, ale jakoś tak, no wzruszyłam się - żołnierze podejrzewali bombę i śmierć, a znaleźli takie małe, biedne życie... Tylko jak pomyślę, co dalej, hmm to też mnie coś bierze za serce, i tym razem niekoniecznie roztkliwienie. Żeby malutkiej mimo wszystko się powiodł...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8059617,Komorowski_po_RBN__Ostateczny_koniec_misji_w_Afganistanie.html
komoruszek uczy sie od sasiadow zza oceanu :D
obama tez w sprawie iraku obiecywal i co - i jajco :D ale nobla nawet dostal :D
-
(*)
...wiem , wiem, taka praca zaraz powiecie, ale przykre...
-
mój mąz zawsze interesował sie militariami. policja wojsko karabiny itd to
jego pasja, jego zycie, niestety ze wzgledu na obecna trudna sytuacje w Polsce
nie bardzo moze dostac sie do policji (a to by mi nawet pasowalo) zamiast tego
wymyslil ze wstapi do wojska...
mowi i mowi o tym, o wyjazdach do afganistanu przekonuje mnie tym ile ci
zolnierze zarabiaja itd...a jak ja pomysle ze mialby wyjechac na tyle miesiecy
gdzies gdzie codziennie gina ludzie, narazac sie na takie niebezpievczen...