-
Uważam że "wszystko jest w głowie" a ciągłe wmawianie ludziom że coś jest
nieodwracalne, dożywotnie i używanie słów "nigdy i zawsze" tylko osłabia
ludzi. Alkoholizm to tylko stan umysłu, a każdy stan umysłu można zmienić. A
to ciągłe wmawianie ludziom jacy to są bezsilni wobec alkoholu to napewno im
bardzo pomaga... :-(
-
Od prawie dwóch lat bliska mi osoba ma wstawiony stymulator serca.
Osoba ta ma teraz niecałe 44 lata i jest w stanie nietrzeźwym prawie cały
czas z przerwami 3 dniowymi od prawie 2lat czyli od wyjścia ze szpitala.
W ogole nie można do niego dotrzeć, wielokrotnie probowałam wraz całą rodziną
skłonić go na leczenie. Niestety bez powodzenia. Bywało gdy był już chętny
poddania się leczenia a na drugi dzień się wykręcił.
Nie wiem jak mu pomóc, nie mogę już patrzeć jak powoli sam się uśmie...
-
Moj problem trwa od dawna nasilal sie z miesiąca na miesiąc przymrużałam oko
ale ile mozna nie wytrzymuje juz tego.MOJ Mąz codziennie pije piwka a przy tym
przypala papieroska jeden za drugim.Kupuje 4 5 6 a okłamuje mnie ze kupił 2
pijąc je widze że nie jest po jednym.Chowie ja gdziekolwiek żebym ja je nie
widziała.A wiczorem gdy zasypia moczy sie budząc sie mówi że sie przydarzyło.I
bez wstydu wstaje ubiera sie i nawet po sobie nie sprzątnie.Mam tego dosyc
tego zapachu w pokoju nieprze...
-
Nic by nie bylo w tym dziwnego, ale ja mam klopoty z zoladkiem juz po wypiciu
lyka wina czy piwa. Po minimalnych ilosciach. Czuje sie niedobrze juz po kilku
minutach od wypicia i przechodzi mi dopiero, gdy zwymiotuje. Czy to znaczy, ze
moj organizm nie toleruje alkoholu?
Podobnie zreszta mam po grzybach. Mimo, ze je bardzo lubie, to nie jem, bo
wiem, ze sie zle po nich poczuje.
Czy ktos z Was ma podobnie? Czy to tylko jakas nietolerancja na pewne produkty
czy cos powazniejszego?
-
Kochani, spójmy prawdzie w oczy -AA jest znkomite, psychoterapia też, ale
ŻADNA z tych terapii nie gwarantuje powrotu do zdrowia. Znam alkoholików,
którzy po 12 latach trzeźwosci, przejściu WSZYSTKICH etapów drogi
AA.....zapijali się na śmierć...I to za pierwszym razem (w ogóle jestem zdania,
iz im dłużej ktoś nie pije, tym ostrzej występuje u niego pociąg do alkoholu,
jeśli mu się zdarzy "wpasc"). Po prostu - półśrodki swoje, a zwykły, zwierzęcy
nałóg picie swoje.
Dlatego moje ...
-
Mam pytanie, gdzie zaczyna sie a gdzie konczy alkoholizm?
Siedze sobie przed komputerem, obok mnie szklaneczka z lodem i...
Robie tak prawie codziennie, nie zaleznie od pogody, pory dnia. Po prostu to
lubie. Czuje sie lepiej, mam lepszy humor i wszystko wyglada ladniej, piekniej.
Zona wyzywa mnie od alkoholikow. Wydaje mi sie ze to nie prawda. Zachowuje sie
najnormalniej, nie "dokazuje". Nigdy nie prowadzilem po alkoholu.Znam swoje
mozliwosci .Jak przkrocze limit, ide spac. Czy moze ...