Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      alkoholik

    alkoholik

    (15 wyników)
    • "wszyscy jesteśmy Chrystusami" czy "żółty szalik" - oglądaliście ? Ja nigdy nie byłam w stanie się zmusić... W żaden sposób. Od pół roku chodzę na terapię... (mój tata alkoholik umarł właśnie pół roku temu)... i teraz zaczęłam dopuszczac do siebie myśl żeby te filmy obejrzeć... Ciekawa jestem Waszych myśli & wrażeń. Przed filmami, w trakcie i po ich obejrzeniu... Może takie spojrzenie na sprawę z boku to też rodzaj terapi ? Może do tego dojrzałam ? pozdrawiam
    • Zastanawiam się jaka jest szansa na to żeby alkoholik zerwał z nałogiem po tym jak odchodzi od niego zona i zostaje sam? Jak myślicie? Wiem, ze nie ma jakiś ścisłych reguł i wszystko zależy od jednostki, moze jednak pewne zdarzenia sie powtarzają? Czy zazwyczaj alkoholicy wpadaja w jeszcze większy nałóg? Czy potrafią przejrzeć na oczy i przestać pić? WCzoraj moja mama odeszła od ojca. Dzisiaj obiecywał ze juz nie będzie pił. Wiem, że alkoholicy tak obiecują...Jednak mam wrażenie...
    • niestety, odkąd pamiętam pił, bywały zasy bez wódki, piwa, ale ostatnio już mam dość, jest hamski, czepia się szczegółów, jak chce wypić wszystko potrafi być powodem, dosłownie wszystko, nawet to, że znajomy zmienił nr tel. i go o tym nie powiadomił, i oczywiście to jest wina mamy, jest straszny, nienawidzę go, kiedy pije, czuję bezsilność i chyba ona jest najgorsza, bo przecież nie ma sensu żeby mu wylać wszystko, co jest w domu, bo pójdzie i sobie kupi, nie cierpię go kiedy jest w tak...
    • Wiem, wiem -pytanie brzmi zupełnie kretyńsko.... ale czy można mieć cechy DDA, czy tez problemy jesli się miało rodziców bardzo (za bardzo?) lubiących się bawić i za mało poświęcających uwagi dziecku...ale takich którzy alkoholikami chyba w sumie nie byli... robiłam testy na dda, dostepne w necie, i wyszły pozytywnie. Wiem, że to co pisze brzmi idiotycznie ale próbuję zrozumieć pewne sprawy i jakoś niespecjalnie mi wychodzi.
    • Usłyszałam gdzieś absurdalną teorię o tym, że DDA często mają partnerów alkoholików- tym bardzije absurdalna, że głosi, iż DDA nawet zdrowego (w sensie picia)partnera potrafi doprowadzić do alkoholizmu. Bo jedynie takie wzorce, role zna... to chyba naciągane... przecież nie byłoby szczęsliwych związków z DDA, a jedynie DDA+alkoholik. Co o tym sądzicie? Czy DDA podświadomie kreuje swego partnera na alkoholika? czy da się "doprowadzić" kogoś do alkoholizmu?
    • i narkomanem. Takie dwa w jednym. Mimo tego dla niego pracuje i nie mamy, jak na razie zadnych klopotow komunikacynjnych, mamy za to kilka organizacyjnych, jak to z alkoholikami: ja sie wywiazuje mniej wiecej z mojej czesci umowy, on swoja dzialke zawala. Zastanwiam sie, czy moje wejscie w relacje z alkoholikiem nie jest czasem upartym siedzieniem w tej samej kaluzy i z powodow czysto emocjonalnych, jest dla mnie niezdrowe, zeby nie rzec uwsteczniajace. Co sadzicie?
    • Całe życie DDA/DDD. Dlaczego moje życie nie możne być proste, szczęśliwe i przewidywalne. Tylko wciąż mam kłody pod nogami i grzęznę w bagnie. Kiedy już wydaje mi się, że trafiłam na twardy grunt, to następuje trzęsienie ziemi. Mam już tego dość. Najchętniej wypisałabym się z życia, ale nie mam odwagi. Mam 33 lata a czuję się jak niemowlę, które uczy stawiać się pierwsze kroki. Ja nie chcę już dłużej lecieć w dół. Nie chce mojej dźwięcznej samotności. Ostatnio byłam na treningu interperso...
    • dzisiaj mojemu eks mężowi odwiesili wykonanie kary więzienia, za to że pił. mam nadzieję że szybko go zamkną, że nie zdąży się zapić, może przeżyje ten czas tam (bo przecież i tam może mu się zemrzeć- ale przynajmniej będę wiedziała że zrobiłam wszystko co można było), i na trzeźwo już zacznie dalsze życie po więzieniu. To tak ku tym którzy się wahają czy walczyć o spokojne życie bez pijaka w domu. To jest możliwe!
    • Znacie takie przypadki? Nie wiem, jaki procent alkoholików to synowie alkoholików, ale słyszałam, że alkoholizm bywa "dziedziczny". Ciężko mi to pojąć - dlaczego alkoholizm rodziców nie zniechęca ich synów do sięgania po alkohol, nie jest przestrogą, nie rodzi urazu do alkoholu? Mój brat niestety ma zadatki na alkoholika, lubi sobie wypić, pije nie tylko towarzysko, ale też w domu, "do lustra". Stosunki między nami są od zawsze chłodne i często dochodzi między nami do spięć (jest ...
    • od 2 dni wertuje to forum, jak i inne strony DDA. dzisiaj dzwonilam do poradni- niestety grupy DDA nie ma- powstanie nowa od nowego roku, lecz moge chodzic indywidualnie. mam zryane zycie osobiste, emocjonalnie jestem wrakiem. mam 28lat, 2 rocznego synka, zero perspektyw- z ojcem dziecka sie rozstalam 2 miesiace temu- jest alkoholikiem psychoterapeuta.. czuje jak bardzo mna manipulowal, a ja tak bardzo chcialam mu pomoc, bo nie umialam pomoc ojcu ktory pil latami i odwrocil sie odemni...
    • Od półtora roku chodzę na terapię. Rozsypałam się na kawałki i nie umiałam się sama pozbierać. Trafiłam do psychologa, któremu ufam i który pomaga mi przebrnąć przez ciernistą drogę ku integracji. Nie umiem się jednak pogodzić z tym, że jestem DDA. To znaczy cały czas wydaje mi się to niemożliwe, że to mnie nie dotyczy. Mój tata pił (i pije nadal), ale zawsze uważał, że robi to, bo lubi. Nie pije do lusterka, tylko z kolegami na imprezach, a że wykonuje wolny zawód, więc okazji d...
    • Dziś na terapii przerabiałam z terapeutką problem alkoholu u mnie.Byl okres ze duzo piłam,zaczęłam w VII klasie podstawoówki.Tak prześledziłyśmy to ,zadała kilka pytań i postawiła diagnoze : jestem alkoholiczką.Nie pije obecnie, a jak juz to sporadycznie,ale alkohol byl i urywane filmy i rozne zachowania pod jego wplywem.Cięzko mi.To ze jestem DDA to jedno,taki mialam wzorzec z domu i stanie sie alkoholikiem bylo bardzo łatwe.Dzis ryczałam na terapii. Zaczynam terapie AA. Czy ktos...
    • O tym że jestem DDA dowiedziałam się w lipcu 2007 roku. Od tego czasu wiele sie zmieniło w moim życiu. Przedewszystkim postanowiłam że nie zostawie tego "tak sobie" . Zaczęłam czytać książki na te tematy. Jest troszke lepiej,ale to dopiero początek. Narazie nie chodzę na terapię,ale czasami wydaje mi się że bez terapii się nieobejdzie.Pracje nad sobą,staram się rozwijać,pomału widze cele jakie chce osiągnąć.
    • moja matka a raczej kobieta ktora powinna nią być odkąd pamietam wiecznie chla bo inaczej tego nie nazwę nienawidzę jej serdecznie i zyczę jej jak najgorzej, czy to ja jestem taka zła że jej nienawidzę??? Mam już włase dziecko które kocham podad zycie i wiem jaka powinna być matka ona nigdy nią nie była i nawet nie chcę by wogóle kiedykolwiek nią była mam przeraźliwe mysli boję sie czasami by jej nie zrobić krzywdy bo jak widzę ją z tymi jej zachwianymi oczkami to mnie szlag trafi...
    • Czy ktoś potrafi rzucić jakieś nazwisko? Może to byłby sposób na popularyzację tego forum. Albo poczucie się lepiej, jako, że to doświadczenie nie przeszkadza w zdobyciu szczytów. Ja nie znam ani jednej takiej osoby, ale jestem pewna, że są.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się