Czytaliście "Anatomię depresji" Solomona? Czy ta książka pomogła Wam choć
trochę? Ja całkiem niedawno zaczęłam ją czytać i dzięki niej potrafię teraz
jaśniej mówić o własnych stanach. Podobnie jak autor, ciepię na "dużą"
depresję i dzięki niemu postanowiłam (po 8 latach!) bardziej otwarcie
rozmawiać o niej z lekarzem. Do tej pory przedłużałam jedynie recepty, bo
czułam się tak źle, że jedyne o czym myślałam siedząc w gabinecie, to to, aby
jak najprędzej stamtąd wyjść, wrócić do do...