Nie doszła do skutku podróż premiera Jarosława Kaczyńskiego na Bliski Wschód.
Lot zakończył się niespodziewanym powrotem na warszawskie lotnisko Okęcie.
Pech towarzyszył wizycie od samego początku. Wylot z Warszawy miał nastąpić
około godziny 16, ale kłopoty z wyborem marszałka Sejmu spowodowały, że
rządowa maszyna wystartowała z trzygodzinnym opóźnieniem. Około północy,
będąc już nad Irakiem, samolot zawrócił z trasy i wylądował w Turcji.
Jak wyjaśniał rzecznik rządu Jan Dziedz...