ankara

(1 wynik)
  • wątek rozwinął się chyba nie w tym kierunku. Rozumię co miałaś na myśli pisząc o tych wewnętrznych konfliktach. I tu nie chodzi o usprawiedliwianie siebie. Mój "przyjaciel" też ma żonę i ja często o tym myślę, stawiam się w jej sytuacji i nie czuję się z tym dobrze. Kiedy dowiedziała się o tym, że utrzymujemy kontakt telefoniczny i rozmawiałyśmy było mi jej naprawdę szkoda. Naprawdę nie chcę jej skrzywdzić i jest mi jej bardzo żal, ale stawaiam sobie pytanie: czy moje szczęście jest mniej waż...
Pełna wersja