""Pan Jacek napisał do mnie list e-mailowy, gdy usłyszał w telewizji, że to
jego samochód rzekomo »staranowałem«. Napisał, że jego renault laguna nie ma
żadnych uszkodzeń i nikt go nawet nie drasnął" – pisze na swoim blogu w
Onet.pl Mirosław Orzechowski."
Pijanico to było audi A-6 a nie Laguna :D
wiadomosci.onet.pl/1933442,11,item.html