Witam,
Biore od dwoch lat pigulki antykoncepcyjne, obecnie Logest, przedtem
Novynette. Moim problemem od jakichs 5-6 miesiecy jest zle samopoczucie -
brak energii, ospalosc, a do tego smutek, placzliwosc, ogolnie rzecz biorac
doly. Do tego brak mi ochoty na seks. Czy to moze byc wynikiem zazywania
pigulek? A moze powinnam brac cos z wieksza zawartoscia hormonow? Czuje sie
jakos tak "bezplciowo" i zupelnie bez energii. Poza tym jestem zdrowa, ale
te "smuty" mnie naprawde dobijaj...