właśnie obejrzałam reportaż w ,,Faktach" o tułaczce rodziców z chorym
dzieckiem po warszawskich szpitalach.
a kilka dni temu po ośrodkach zdrowia sama szukałam pomocy. od jednej lekarki
usłyszałam, że mnie nie przyjmnie, bo pracuje do 13 i ma jeszcze zaległe
karty do wypełnienia (była 12.55),a ja ledwo trzymałam się na nogach...
lekarze pracujący w publicznej służbie zdrowia może i mają niskie zarobki,
ale to ich chyba nie zwalnia z obowiązku niesienia pomocy chorym?
ciekawe, c...